MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Piorun uderzył w Niemców

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 10 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 10 czerwca 2007, 14:44
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Niebezpieczna burza na rozdrożu Łomniczki.

Na długo zapamięta pięciu Niemców sobotnią wycieczkę w Karkonosze. Po południu nad górami rozpętała się nawałnica z burzą. Goście zza Nysy akurat przechodzili przez rozdroża Kotła Łomniczki.
Dwóch turystów padło nieprzytomnych po uderzeniu pioruna.

Na szczęście w porę interweniowali ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ofiary doszły do siebie i zostały sprowadzone na dół. Stamtąd do szpitala zabrał Niemców ambulans.

Krzysztof Czarnecki, ratownik dyżurny GOPR, ostrzega: w górach burze są bardzo niebezpieczne. – Jeśli widzimy zbliżającą się nawałnicę, lepiej zrezygnować z wycieczki. A jeżeli burza złapie nas na szlaku, należy jak najszybciej poszukać drogi do schroniska – radzi K. Czarnecki.

W Karkonoszach pogoda potrafi zmienić się w ciągu kilku minut. Goprowcy oceniają, że niemieccy turyści i tak mieli dużo szczęścia. Piorun spowodował jedynie oszołomienie i krótkotrwałą utratę przytomności.

Ogłoszenia

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

Na stadionie już jasno

VI Bieg Niepodległości – utrudnienia w ruchu

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~dvdrw 10-06-2007 14:54
to powiedzcie co najlepiej robić jak jesteśmy na otwartym terenie lub w lesie i złapie nas burza?
~Górnik z gór 10-06-2007 16:57
Okopać się saperką i czekać na rozwój sytuacji oczywiście
~do dvdrw 10-06-2007 17:30
módlcie sie
~badyl 10-06-2007 17:50
Pozdro Krzysiek. Dzięki Wam (GOPR–owcom) czujemy się bezpieczniej. Oby tak dalej.
~ona rowerzystka 10-06-2007 18:22
a mnie wczoraj burza zlapala za Myslakowicami....czekalam 2 godziny i na szczescie zjawil sie "Aniol z nieba"...pewien zyczliwy pan zabral na samochod moj rower i podwiozl mnie do samego domu,a mialam jeszcze sporo kilometrow,skladam podziekowania temu panu raz jeszcze(wracal z wyscigu kolarskiego ze Swieradowa),jak widac sa jeszcze zyczliwi ludzie na tym swiecie,gdyby nie on jechalabym w tym deszczu kawal drogi...pozdrawiam
~góry 10-06-2007 19:17
No właśnie– proszę o napisanie konkretnej informacji co robic bo wczoraj szlismy wlasnie podczas tej burzy i schodziło bardzo dużo osób– nie wiedzielismy czy chowac się czy isć a do schroniska co najmniej pol godziny
~2:3 10-06-2007 20:08
ja bylam w gorach w tedy tez i weszla w nas chmura ...
~mmm 10-06-2007 21:12
Pan Bucek dobrze wie kogo trafić ...
~Oliwia 10-06-2007 21:12
tacy to wlasnie sa niemcy nieodpowiedzilni, bo kto normalny wiedzac o burzy wychodzi w góry
~Marek 10-06-2007 22:26
Ja ostatnio (wtedy kiedy byly te nawalnice co w Polsce popodtapialo) jechalem na Orlinek na rowerze, wyjechalem z Jeleniej Góry, i kiedy byłem w Sciegnach to zajechalem na chwilke do znajomej, a kiedy wyszedlem od niej z domu ujzalem ogromna, szaro niebieska chmure powoli sunaca z kierunku zachodniego, wsiadlem na rower i rura do Jeleniej Góry, w nadziei ze uda mi sie przescignac chmure. Kiedy bylem w Myslakowicach kolo stacji pkp to jadac dalej prosta, nagle 100 m ode mnie walnal piorun w ulice, na wprost mnie, to ja po hamulcach i wracam, schowalem sie w jednym z budynkow, w ktorym mialem koczowac 30 min az burza przejdzie, niestety chmury dopiero sie tworzyly. okolo 21:40 wezwalem taksówke za ktora pozniej zaplacilem 35 zł (zyczliwy pan upuscil o 5 zł).. moglem jednak sie nie zatrzymywac bo u nas w karkonoszach jest tak ze zwykle burze ida na kowary (zloza uranu) i ida po wzniesieniach, gorach, a niziny zostaja ominiete, jak bym sie nie zatrzymal (a jechalem 40 km/h non stop) to bym burze wyprzedzil, i tak skrecila w gory, ale dawalo ladnie. I tutaj taka przestroga, idziesz w gory, naucz sie najpierw skad sie bierze burza i w jakich warunkach moze powstac, naucz sie rozpoznawac chmury i kierunek wiatru, wtedy w miare zareagujesz i zawrocisz lub znajdziesz kryjowke. U nas burze sa bardzo silne, ale niemal zawsze ida po gorach.. Takze uwazajcie!
~duszek 10-06-2007 22:40
Burza była straszna. Ale mnie to bawi, jak można w czasie burzy chować się pod drzewo!!!:)
~guru 10-06-2007 23:38
tak plus dla ratowników!!!!!!!! dobrze że jesteście :) często chodzę w góry i właśnie liczę na was. Obym nie musiał was wzywać?... !!!
~Do"mmm" 11-06-2007 4:54
Ganz genau,liebe Gott wusste es und hat uns diesmal veschont.Amen.
~yaro0001 11-06-2007 9:33
z tymi kowarami to cos nie bardzo jeszcze w tym roku zadnej porzadnej burzy nie bylo zawsze przechodza bokiem w strone kamiennej gory :)
~do Marek 11-06-2007 9:46
Ciekawa teoria? Ale na burzę i uderzenie pioruna nie ma reguły,nigdy nie wiadomo gdzie uderzy choć faktem jest że w górach występowanie burz jest znacznie częstsze niż na nizinach.Piorun to wiele milionów amperów (jednostka natężenia prądu) a w naszych górach najbardziej lubiane drzewo w które w pierwszej kolejności uderza to Dąb i Modrzew na ostatnim miejscu jest Buk. Szczególnie trzeba być uczulonym na pojawiające się często niespodziewanie gęste skłębione tzw. kumulonimbusy. Można je łatwo rozpoznać jako chmury typowe dla silnych wstępujących prądów powietrza, i jako charakterystyczne na terenach górskich zjawisko meteorologiczne w porze letniej. Dlatego zalecane jest pospieszne wyjście z lasu lub zejście z odsłoniętych szczytów. Letnie burze z silnymi wyładowaniami elektrycznymi i malownicze uderzenia piorunów najczęściej w naszych górach w lipcu (ponad 30 proc.), od Sudetów po Bieszczady.
~Sunny 11-06-2007 9:50
Mi w ten dzień udało się uciec z lasu – akurat jak zaczęło błyskać i grzmieć dobiegałam do Okraju :–) A potem znalazła się parka turystów (!!) Którzy z chęcią zwieźli Nas do Kowar! I za to im wielkie dzięki :–)
~kmam 11-06-2007 11:35
Byłam w tym czasie z synem i jego przyjaciółmi w górach. Ze wszystkich stron utworzyły się chmury burzowe. Zeszliśmy szybko ze Śnieżki do Domu Śląskiego. Przyjaciele chcieli iść dalej, lecz zgodzili się ze mną i synem aby przeczekać chociaż godzinę w schronisku. Gdy szliśmy później szlakiem widać było przejście burzy nad nim.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Świętują Niepodległość

Burza wokół Tomaszewskiego

Petycje od mieszkańców ulicy Pułaskiego  

To już jutro!  

Nie dla tego masztu

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
782
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%