MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pijak w prosektorium

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 12 września 2008, 13:28
Aktualizacja: 13:30
Autor: Mar
Ponad trzy promile alkoholu miał w organizmie pracownik szpitala wojewódzkiego w Jeleniej Górze. Interesantka, która dzisiaj po godzinie 10 pojawiła się w prosektorium, zastała tam arogancko zachowującego się mężczyznę, od którego wyraźnie było czuć woń alkoholu.

- Dyżurny komendy miejskiej odebrał telefon od anonimowej kobiety, która poinformowała o swoich podejrzeniach – wyjaśnia oficer prasowy jeleniogórskiej policji, Edyta Bagrowska – Na miejsce natychmiast został skierowany patrol policji. Po sprawdzeniu okazało się, że 35 letni mieszkaniec jednej z miejscowości gminy Podgórzyn ma 3,6 promila w organizmie. Sporządziliśmy stosowny protokół i przekażemy go dyrekcji szpitala.

Jak się dowiedzieliśmy w szpitalu, dyrektor Stanisław Woźniak podjął już decyzję o natychmiastowym zwolnieniu pracownika z pracy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wyrzucali kwiaty za płot

Na stadionie już jasno

Plac zabaw gotowy

Komentarze (30) Dodaj komentarz

~darek 12-09-2008 14:37
Chyba na trzeźwo nie da się pracować w prosektorium...
~stud. 12-09-2008 14:51
a tam, wczoraj popił lekko z kolegami, rano wstał, przyjechał samochodem do pracy i nawet nie wiedział, że coś mu jesce wykaże ;D hehe
~sumienie narodu 12-09-2008 15:09
Kiedyś w prosektorium w przydziale było 250 g wódzi na pracownika. Taka praca panie dzieju, taka praca... Nie kazdy potrafi trupcia na trzeźwo przyswajać.
~marcino 12-09-2008 15:14
ile można patrzeć trzeźwym okiem na te wszystkie trupy. Golną sobie chłop na odwage
~buahahah 12-09-2008 16:24
buahahahaha
~SeNder 12-09-2008 17:54
ja nawet jak muche zabiję-wypijam piwo za jej zdrowie w niebiesiech:)))
~przeżył? 12-09-2008 18:04
Że też jeszcze odróżniał się od reszty tam "obecnych". Może chciał sprawdzić, jak to jest być "zalanym w trupa"?
czarnulka jastin 12-09-2008 18:07
buhahaha nieżle
~jelgór 12-09-2008 18:13
troche przesadził, w tym stanie to żywego od umrzyka by nie odróżnił
~brawo!!! 12-09-2008 18:45
należy tylko pogratulować czujnej interesantce zniszczenia życia osobie która miała odwage poświęcić sie dla pracy. Miałem nieprzyjemność przebywać w prosektorium i szykować zwłoki do pochówku i gdybym zobaczył tam trzeżwego pracownika to bym pomyślał że to jakiś wariat.
~Aron 12-09-2008 19:09
Tam inaczej sie nie da, a Pan Wożniak musi wzorowego pracownika zwolnić bo jakiemuś Mocherowi sie nie podobał humur pracownika.
~ 12-09-2008 19:28
hahaha a ja wiem kto to byl gratulacje a..........
~pracownik szpitala 12-09-2008 19:53
Krótkie pytanie do opinii publicznej : jak to jest że pijanego lekarza pełniącego dyżur panowie policjanci nie są w stanie wyłapać na terenie szpitala, ale już wyłapanie pijanego pracownika prosektorium nie stanowi dla nich problemu? Pytanie drugie do opinii publicznej i do "anonimowej pani , która zadzwoniła na policję w jakim stopniu upojenie alkoholowe pracownika prosektorium ( czytaj choroba zawodowa pracowników prosektorium ) wpłynęła na stan zdrowia i samopoczucie nieboszczyków w prosektorium. Pytanie trzecie do "anonimowej pani" co wie na temat specyfiki tej pracy? Pytanie czwarte do opinii publicznej kto z was w ciągu dłuższej kariery zawodowej nie spożył choć raz alkoholu w pracy? Pytanie piąte jak myślicie jak zachowałaby się policja gdyby dostała cynk od pracownika prosektorium że dyrektor szpitala jest pijany? Pozdrawiam policję i wszystkich ludzi którzy wykonują najgorsze zawody na tej planecie a także wszystkich anonimowych alkoholików, także tych dzwoniących na policję.
~do pracownik szpitala 12-09-2008 20:42
Pytanie 6- ja myslisz 'wzorowy' pracowniku szpitala- jak dlugo tzreba pic, zeby miec 3,6 promila we krwi... I tacy ludzie pracuja w szpitalu... litosci...
~Sabath 12-09-2008 20:59
ja zawsze sięgam po wódkę jak zabiję muchę albo robaczka
~_ojdiridirachciach___ 12-09-2008 21:44
Zakaz spożywania w pracy nie powinien obejmować szczególnie trudnych zawodów, jak: pracownicy prosektoriów, grabarze, chirurdzy, dziennikarze, straż miejska ......;)
~sumienie narodu 12-09-2008 21:57
"pracownik szpitala": CHYLĘ PRZED TOBA GŁOWĘ. Napisałeś całą prawdę. Sam dawno, dawno temu, byłem świadkiem, jak w TRUPIARNI (tak wówczas nazywali prosektorium) gość tam pracujący pił, żeby mu zbytnio nie śmierdziało. Na przykład taki koleś co kipnął kilka dni wcześniej i waniał na całą okolicę, bo lodówek wtedy ni chuchu! Miał ten TRUPIARZ picie SŁUŻBOWO. Należało mu sie jak psu micha. I żadnemu idiocie nie przyszło wtedy do łba zadzwonić na policję( wówczas milicję). Po prostu, jesteśmy ofiarami rozwoju technicznego, w tym telefonii komórkowej. Kiedy każdy przygłup, nawet siedząc na sraczu może zadzwonić do prezydenta (wstawcie sobie dowolnego).W każdej DOWOLNEJ SPRAWIE, nawet, że ma hemoroidy, bo akurat ogląda partię (.........) wstawić dowolną.
~as 12-09-2008 22:07
społeczniacy są byli i będa strzał z ucha jak chleb powszedni... żal ale na was też przyjdzie kopniak
~kama 12-09-2008 22:16
czy was ludzie powaliło ok niech sie napije jesli jego psychika nie nadaje sie do takiej pracy ale ponad trzy promile to przegięcie ktos traci bliską osobe a jakis pijak sie nią zajmuje i jeszcze jest arogancki to szok a wy zastanówcie sie co tu piszecie
~do ~pracownik szpitala 13-09-2008 0:00
To rzeczywiście skłania do myślenia....ujęcie pijanego prosektora...chirurg zaskarżony przez żywego pacjenta o pijaństwo.W nowinach obiecywali ciąg dalszy problemu,ale widocznie czas leczy rany.....
~do do pracownik szpitala 13-09-2008 0:36
bardzo bym chciał zobaczyć jak przepracowujesz, powiedzmy 10 lat w prosektorium na trzeźwo... pracownik szpitala doskonałe pytania pod rozwagę! pozdrawiam
~do pracownik szpitala 13-09-2008 8:18
zgadzam się z opinią Twoją:P Gość troszkę przesadził bo 3,6 to jest naprawdę dużo ale tam niestety inaczej się nie da !!!
~pracownik szpitala 13-09-2008 8:57
Szanowni internauci, nigdy w Szpitalu w prosektorium nie było przydziału wódki czy spirytusu dla potrzeb tam zatrudnionych."PRZYDZIAŁ" do dziś istnieje,ale ma zupełnie inne przeznaczenie z czego rozliczają się skrupulatnie jego adresaci.Uważam,że do tego wykonywania zadań potrzeba mieć predyspozycje i tyle. I pytanie ósme ... jak by zareagował każdy z Was widząc agresywnego i mało wyrozumiałego pracownika prosektorium.Przecież tam przychodzą ludzie najczęściej załamani psychiczne po stracie najbliższych,podejrzewam,że gdyby jego zachowanie (pomimo tych 3,6 prom.)było skruszone,grzeczne, to z pewnością żadna Pani nie dzwoniła by na policję. PS.A może by faktycznie zgłośić projekt ustawy by w prosektorium pracownik mógł do np. 3 promili być pod wpływem alkoholu,policjant np.1,5 , chirurg-2,5 , Gosiewski-3, radny-2,5. itp. Czekam na propozycje .Pozdrawiam !
~ 13-09-2008 10:04
HEHE. Respekt dla pracownik szpitala, szczególnie za końcówkę tekstu...
~jaro do pracownik szpitala 13-09-2008 12:48
Twoje pierwsze pytanie świadczy albo o dużej naiwności albo jesteś prowokatorem.Pijanego lekarza nikt nie będzie zbyt intensywnie poszukiwał bo "...co będzie jak do niego trafię jako pacjent.." albo "...a może to koleś od kielicha komendanta.." itp.Nie podejrzewam cię o naiwność, myślę że jesteś szeregowym pracownikiem naszej drogiej służby zdrowia i jest dużo racji w tym co piszesz.
~pracownik szpitala 13-09-2008 14:36
Bardzo się cieszę ,że udało mi się sprowokować ożywioną dyskusję na temat picia w pracy, a przede wszystkim pokazać, że najczęściej punkt widzenia na daną sprawę zależy głównie od punktu siedzenia. Najważniejsze jest moim zdaniem umiejętność oceny takich sytuacji w sposób w miarę obiektywny, bo każdy kij ma dwa końce... Co do komentarzy, żeby zgłosić projekt ustawy co do możliwości picia w pracy, to nie ma takiej konieczności, bo w Sejmie panowie posłowie pracujący za nasze pieniążki mają nieograniczony dostęp do każdego rodzaju alkoholu o każdej porze dnia i nocy. Tajemnicą poliszynela są nieżle zaopatrzone barki w gabinetach różnych prezesów, komendantów itp. Jak to się mówi są równi i równiejsi. Zainteresowanym polecam zapoznanie się z danymi dotyczącymi wydatków na alkohol kancelarii prezydenta i premiera, więc chyba jednak istnieje coś takiego jak picie służbowe i tylko warunki pracy trochę inne...Na koniec wyjaśnię, że tak naprawdę nie mam nic wspólnego z zatrudnieniem w szpitalu, pracuję w zupełnie innej branży a mój podpis miał charakter prowokacji. Pozdrawiam ludzi wolnej myśli
~Służbista 13-09-2008 19:27
Czytam te komentarze i przypomina mi sie komuna jak to milicjanci potrafili pić z podejrzanym i zapamiętywać co mówi pili łeb w łeb a nawet więcej [podejrzany wyznawał co chcieli oni to notowali ] a po wszystkim do Staropolskiej trening czyni mistrza
~Do kama 14-09-2008 20:13
Trupowi jest chyba objętne czy zajmuje sie nim gośc trzeżwy czy ten co ma 1 prmil , 2 promile czy nawet 5 promili, więc co tak sie burzysz ? Kazdy z nas tam trafi , myślę że nawet nie bedziesz wiedziała ile bedzie miał ten który bedzie sie Tobą zajmował.
~zbulwersowana 15-09-2008 9:47
Bulwersuje mnie fakt, że tyle czasu i uwagi pracownik szpitala poświęca na przekonanie opinii publicznej o tym, że nic takiego się właściwie nie stało, tylko klient prosektorium ma wygórowane oczekiwania wobec pracownika na miejscu pracy. Każdy z nas, po stracie bliskiej osoby życzyłby sobie obsługi pracownika trzeźwego, który z pełnym szacunkiem do zwłok wykonuje swoje obowiązki, za które pobiera wynagrodzenie. Nie na miejscu jest opisywanie trudnych warunków pracy w prosektorium. Należy tylko dobrze dobrać kadrę i zagwarantować należne wynagrodzenie - tak wysokie, jak trudne warunki. Wiem, że istnieje solidarność grup pracowniczych - ale ci pracownicy to usługodawcy, za czynności których my wszyscy musimy sowicie płacić. Nie widzę tutaj żadnego wytłumaczenia zaistniałej sytuacji. A w ogóle pracownicy służby zdrowia zdając sobie sprawę ze swojego "nadzawodu" myślą, że mogą manewrować naszymi portfelami, uczuciami, zdrowiem jak im sie tylko podoba. Otóż N I E . Życzę sobie dla dobra przyszłych pacjentów i ich rodzin, żeby pracownicy mieli jakiś moralny bicz nad sobą i swoim zachowaniem na pacjentami - niczym sie nie różnicie od innych.
~koniu 15-09-2008 21:23
ten facet to totalny alkoholik i tepak bo nawet umarlemu szacunek sie nalezy a ten balwan nie umial nawet tego uszanowac i jestem ciekaw czy te osoby popierajace tego frajera chcialy by zeby taki debil zajal sie przygotowaniem zwlok swojej matki,ojca,czy nawet znajomych przez takiego debila bo znam go osobiscie i wiem jakie podejscie mial do osob zmarlych,jestem za tepieniem wszystkich alkoholikow i niech mi nikt nie mowi ze to jest choroba

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

O rozpadających się górach

To już jutro!  

Wypadek przy baniakach  

Apel Pamięci w SP 15

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
783
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%