MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 9 lipca
im. Sylwii, Weroniki

Pijak przed ladą uprzywilejowany

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 29 kwietnia 2009, 7:47
Aktualizacja: 8:49
Autor: Angela
Fot. .....
Prawo zakazuje sprzedaży alkoholu dzieciom i młodzieży poniżej 18 roku życia oraz osobom nietrzeźwym, ale rzeczywistość w wielu jeleniogórskich sklepach bywa zupełnie inna. Zauważyli to nasi czytelnicy.

O często zdarzającej się sprzedaży alkoholu osobom nietrzeźwym w jednym z dyskontów spożywczych w Jeleniej Górze poinformowała nas pani Ewa. Jak mówi, po tym co zobaczyła w sklepie podczas robienia zakupów, opadły jej ręce.

– Do marketu weszła grupka ludzi z dwojgiem dzieci. Zrobili zakupy i stanęli do kasy przede mną – relacjonuje pani Ewa. – Jeden mężczyzna z tej grupki płacił osobno. Nie byłoby może w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że był tak pijany, że ledwo stał na nogach. Kupował dużą butelkę wódki i piwo. Nikt mu w tym nie przeszkodził. Nie zareagowali ludzie, z którymi przyszedł, ani kasjerka, która udawała, że nic nie widzi i bez żadnego "ale" skasowała mu alkohol.

– Dodam, że w tym markecie jest monitoring i tablica, na której wielkimi literami napisana jest informacja, że osobom nietrzeźwym alkoholu się nie sprzedaje. Nie dzwoniłam na Straż Miejską bo miałam za mało pieniędzy na koncie telefonu, dlatego piszę do was – czytamy w mailu Czytelniczki.

Inni czytelnicy informowali nas o przypadkach, kiedy ekspedienci nie tylko sprzedawali alkohol nietrzeźwym, ale również obsługiwali ich poza kolejką. Jak mówi Edyta Bagrowska, rzecznik jeleniogórskiej policji, stosowanie takich praktyk przez sprzedawców, jest przestępstwem. Prawo wyraźnie zabrania bowiem sprzedaży alkoholu nieletnim i nietrzeźwym. Każdy kto łamie ten przepis podlega karze wysokiej grzywny i traci koncesję na sprzedaż alkoholu.

Z końcem lutego br. przekonał się o tym właściciel sklepu spożywczego na Zabobrzu, który na gorącym uczynku został przyłapany na sprzedawaniu alkoholu nieletnim. Stracił on koncesję i został ukarany grzywną, ale to nie wszystko. Niedługo po całej sprawie handel bez alkoholu przestał mu się opłacać i sklep zamknięto. Natomiast każdy kto zauważy sprzedawanie alkoholu wbrew prawu (czyli nieletnim i nietrzeźwym), powinien sprawę zgłosić straży miejskiej lub policji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Zapuszczone okolice Drzymały

Biuro Rzeczy Znalezionych w Bolesławcu

Czy uda się zniszczyć toksyczną roślinę?

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~lol 29-04-2009 8:38
on tylko małpkę kupował (tyle że większą) a nie był pijany tylko wrócił niedawno z Filipin. tak łatwo błędnie jest ocenić kogoś. ............................................ a tak na poważnie to powiem tylko tyle: to jest biznes i większy utarg dla sklepu
~ 29-04-2009 8:46
tak duza butelke wódke i piwo
Cień 29-04-2009 9:02
Zamknąć te dyskonty wszystkie, bez wyjątku, tam jest syf, kiła i mogiła. FEee!
~fbp 29-04-2009 9:12
a pani bala sie zareagowac??przeciez numer 997,112 jest darmowy i nie trzeba miec pieniedzy na koncie:)))...mysle,ze wladza tez by zareagowala,ale nie ma to jak znalezc sobie glupie wytlumaczenie:)))
~000 29-04-2009 9:13
112 jest darmowy wiec gdybys chciala to by zadzwoniła... lepiej gadać niż robić.... taka nasza natura!
~ktos 29-04-2009 9:23
Jak pracownik ma pewnosc ze ktos jest nietrzezwy ? alkomat w oczach ? , przepis martwy, a moze byl na narkotykach a moze byl chory. Od ilu promili sprzedawca okresli stanem nietrzezwosci ?. Bez jaj prawo jest prawem, sprzedawca nie jest od okreslania nietrzezwosci.
~czarna ręka 29-04-2009 10:46
Lepiej niech takiego pijanego szybko obsłużą niż ma stać np. koło mnie i marudzić bełkotem żeby mu sprzedać. A ta ów pani która napisała do redakcji maila umie obsługiwać się komputerem i wie jak wysłać mail a takiej sprawy jak bezpłatne numery alarmowe to dla niej jakaś nowość.
rymcycymcy 29-04-2009 11:04
Pani Ewa mogłaby w przyszłości cyknąć swoją różową komóreczką fotkę pijaczkowi. To by dopiero był smaczny newsik ! ;)
~zorientowany 29-04-2009 11:46
Mieciu wcale nie zamknal sklepu tylko poszedl na chorobowe bo sie z tego wszystkiego rozchorowal co nie moze czlowiek zachorowac???.
~MZaniewska 29-04-2009 11:56
Niestety wcale nie dziwię się pani kasjerce, że nie zareagowała. Gdyby to zrobiła, niewykluczone, że miałaby nieprzyjemności zarówno z pijanym klientem, jak i z szefem, dla którego najprawdopodobniej najważniejszy jest utarg. Podejrzewam, że pensja, którą dostaje nie jest na tyle wysoka, by w jej imię znosić oburzone bełkoty pijaka. Jeśli gość chce się zapić na śmierć, to jego sprawa i o ile nie sprawia przykrości innym klientom sklepu i personelowi (zaczepia, wymiotuje itp.), to powinien zostać obsłużony. Jeśli się awanturuje lub wyrządza szkody, to powinna go usunąć ochrona.
~ 29-04-2009 12:07
wystarczy się przejść do "Biedronki" na Orlim i zobaczyć, jak zwykle jest obsługiwany poza kolejką, pijany w sztok i głośny znany wszystkim "pan F>" nikt nie zwróci mu uwagi, ekspedientki szybciutko i bez szemrania go obsługują, porządni, trzeźwi ludzi grzeczniutko stoją w kilometrowej kolejce do kasy, a pan F. zawsze jest pierwszy i pewny swego - wielokrotnie wzywana straż miejska czy policja wyprowadzały go najwyżej ze sklepu, po 5 minutach sytuacja wracała do normy... Na tego pana naprawdę nie ma mocnych? poczekamy, aż komuś przywali w pijanym widzie czy wsadzi nóz pod żebro, jak się nie przepuści do kasy - i dopiero będzie sprawa i wszyscy będą mądrzy?
~ttaaaaaaattt 29-04-2009 13:20
łatwo wam mówić, jak byłem dzieciakiem poszedlem do spozywczaka gumy donalda kupić. W kolejce stał tak n*******y żul podchodzi to kasy mówi wódki! A ona że jest nietrzezwy i że mu nie sprzeda. To on ją złapał za włosy i zaczał walić jej głową w kasę (aż sie rozwaliła). I teraz powiedzcie sami.. siedzi mała kobitka w sklepie i ma nie sprzedac pijanemu hamowi.. ;/
~taaaaat 29-04-2009 13:23
Aaaa też widziałem taką sytuację w Biedronce na Orlim... chciałem go upomnieć ale jak zobaczyłem bierność innych to zgłupiałem Następnym razem napewno go poczęstuje wiązanką... choc nie mam pojecia co to da.
gość niedzielny 29-04-2009 13:31
przez ten kryzys i brak kasy, na trzeźwo nie da się chodzić do sklepów.
~więc 29-04-2009 14:01
REAGUJMY!!!!!!!
Patol 29-04-2009 14:16
Pewnie pani Ewa jest z Zabobrza!! Tam pełno takich !! Do tego jeszcze donosicielstwo!! Co się dzieje w tym kraju!!??
~viki 29-04-2009 15:58
a co kasjerka moze bylam swiadkiem podobnej sytuacji kasjerce tak sie oberwalo ze do konca zycia nie uslyszy takich obelg,a co na to ochrona paletaja sie po sklepie jak sniete karpie
~pikuś 29-04-2009 18:09
Miecio może i dał "Chorobowe" ale kto ma wiedzieć to wie, ze sklep jest spustoszony.. :) czyli klozet na zawsze :)
~knahor 29-04-2009 20:29
a czy pani w sklepie ma alkomat zeby stwierdzic czy ktos jest pijany czy nie??? moze chory
~ago 30-04-2009 7:10
do ~knahor - A alkoholem to ktoś tego "chorego" oblał przypadkowo, stąd zapach... ;-) A tak powaznie to co robi ochrona? Czy oni są od chronienia tylko samych towarów?
~ 1-05-2009 2:16
Przestańcie z tą "ochroną" jaja sobie robicie...krzyknij głośniej,a popadaja na zawal:))
~Pauluśś 2-05-2009 11:31
ej sorry jak nie miał piniędzy na koncie jakjest numer darowy isz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

IMGW: burze, deszcz i silny wiatr (aktualizacja)

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Fundusze dla powiatu

Kampania: Karkonosze – dodaj do ulubionych  

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2068
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%