MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 11 lipca
im. Karoliny, Olgi

Pierwsza winnica po latach. Będą kolejne?

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 20 grudnia 2011, 8:19
Aktualizacja: 8:20
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Wiesław Drozdowski, mieszkaniec Jagniątkowa zamarzył by mieć własną winnicę. W tym roku zrealizował swoje plany. Posadził 250 sztuk sadzonek. Pierwsze owoce będą za około trzy lata. Wówczas ruszy mała, przydomowa produkcja wina.

Pan Wiesław wierzy w to, że mieszkańcy Jagniątkowa pójdą jego śladem, bo warunki są tu dla winnic idealne.

250 sztuk sadzonek przywiezionym z Podkarpacia Wiesław Drozdowski posadził na stoku za gospodą Wedle Bucków w Jagniątkowie przy ul. Agnieszkowskiej. Projekt winnicy został stworzony wspólnie z Romanem Myśliwcem, prezesem Polskiego Instytutu Wina i Winorośli, najbardziej znanym fachowcem w Polsce i całej środkowej Europie.

– Ta winnica to spełnienie moich marzeń i pragnień. W tym roku zmobilizowałem się do realizacji tych planów. Ogrodziłem teren, przygotowałem ziemię i posadziłem sadzonki. To było i kosztowne i czasochłonne. Teraz zastanawiam się, czy się wszystko uda, czy to wyrośnie. Jestem w połowie drogi. Od pierwszego lutego idę na roczne, podyplomowe studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie by zdobyć wiedzę, jak prowadzić tę winnicę w sposób profesjonalny – mówi Wiesław Drozdowski, wiceprzewodniczący Watry Jagniątkowskiej.

W Jagniątkowie jest mnóstwo miejsc, obecnie zachwaszczonych, gdzie takie winnice mogłyby powstać. Wydaliśmy nawet plakat z taką wizją Jagniątkowa i mam nadzieję, że inni mieszkańcy pójdą w nasze ślady i takie winnice założą. W Alzacji, nad Renem od czegoś się to zaczęło. Ktoś zaczął nasadzanie winorośli, następni to rozbudowywali i mam nadzieję, że będzie tak i w Jagniątkowie – dodał pan Wiesław.

W ciągu najbliższych dwóch – trzech lat Wiesław Drozdowski chce uruchomić przydomową produkcję wina, nie zamierza jednak produkować wina na szeroką skalę. Dodajmy, że jeszcze w XIX wieku w Jeleniej Górze zajmowano się produkcją wina, a rozległe winnice znajdowały się w rejonie dzisiejszego targowiska Flora.

Ogłoszenia

Czytaj również

Otwarto Dom Modlitwy w Łomnicy

Tak nie wolno parkować!

Monitoring w Radomicach

Komentarze (39) Dodaj komentarz

~Tak było 20-12-2011 9:33
Była sobie winnica i już nawet owocowała . Pewnej zimy mróz 30 st skosił wszystko.
~j.g. 20-12-2011 10:00
sukcesów - Wesołych Świąt i do siego roku 2012 dla właścicieli i pracowników gospody
~x 20-12-2011 10:01
pewnie FISKUS uzna to za luksus i dowali podatek od kazdego krzaczka.... cicho sza!
~Bolko. 20-12-2011 10:43
Tak jak wprowadzane w Karkonosze podkarpackie i tatrzańskie budownictwo, tak i takie nazwy jak: "Wedle Bucków" wywołują u mnie negatywne odczucia.
~cdn 20-12-2011 11:06
musi to być cholernie odporna na zimno odmiana skoro rośnie w górach ale jest to możliwe,mam tylko wątpliwości co do jakości wina bo niestety te robione domowym sposobem z tych naszych winogron są bez rewelacji.
~Marcin73 20-12-2011 11:37
Wierzę w sukces Państwa Drozdowskich. Niezmiennie piastują bardzo wysoką pozycję na mojej liście "ludzi z potencjałem". Z przyjemnością wybiorę się za kilka lat na pierwsze winobranie, z przyjemnością skosztuję też pierwszego wina ich produkcji. Z uwagą będę też śledził kolejne pomysły tej niezwykłej pary - pary, która zmienia Jagniątków. Na lepsze. Pozdrawiam serdecznie, Marcin Kaflik "Ciepliczanin"
~ 20-12-2011 11:58
Dobrze, że ktoś ma pomysły i je realizuje. Uda się, nie uda czas pokaże. Gratuluję Panu, że ma Pan marzenia. Bo to jest w życiu ważne, a nie to, że wino jakiś medal dostanie.
~... 20-12-2011 12:31
Zimno szkodzi winoroślą? Przecież najlepsze wina pochodzą z gór-np. z Piemontu królewskie włoskie wina Barollo i Barbaresco. Ice wine, Spetburgunder-niemieckie zszaptalizowane grona z pomocą mrozu (zbierane w odpowiednim momencie). W Chile winnice w Central Valey są pomiędzy Oceanem i lodowcem-zimny wiatr zabija pasożyty i leczy winorośle z typowych "dolegliwości".O Francji nawet nie wspomnę. Tu klimat jest świetny-latem słońce upał- w zimie śnieg i mróz-świetne terroir na białe grona.
~do Bolko 20-12-2011 12:57
wprowadzane jest, ponieważ Dolny Śląsk to zbieranina ludzi z całej Polski. Także górali z Tatr..
~do 12:31 20-12-2011 13:58
Po pierwsze nie winoślą tylko winoroślom,po drugie co Ty porównujesz???W Piemoncie czy we Francji może i spadnie czasem w zimie śnieg ale tamtejsze "mrozy" to max -5C a nie -35 jak u nas, poza tym lata są tam nieporównywalnie słoneczniejsze do naszych.
~Ach... 20-12-2011 14:25
Niektórzy chcą się popisać, że wszystko wiedzą i się przy okazji ośmieszają. Dziś oglądałem w telewizji program, autorstwa M.Kreta , który był poświęcony winnicy GOLESZ w Jaśle tam w ciągu 18 lat zgromadzili setki odmian winorośli, stworzyli kilkadziesiąt własnych odmian, które pasują do naszego klimatu. I jak mówił właściciel nie boi się mrozów tylko mszyc. Rzeczywiście jeśli temu panu się uda, to może zbocza Jeleniej Góry pokryją się winoroślami.Widzę z tego samem korzyści - zagospodarowanie nieużytków, nowe miejsca pracy a i dla turystów następna atrakcja. Życzę powodzenia. Pozd.Jan.
Piipi Jelonkowa 20-12-2011 14:29
~OJEJ ! ..Pan Wieslaw bedzie Studentem ! ~FAJNIIE ! .. wino bedzie "douczone"
~do Ach 20-12-2011 14:51
Owszem niektóre odmiany winorośli można spotkać w Polsce a nawet w Skandynawii i teoretycznie da się z nich wino zrobić ale ich jakość w porównaniu z winami pochodzącymi z cieplejszych klimatów jest delikatnie mówiąc średnia.W Polsce najlepsze tereny do uprawy winorośli to okolice Zielonej Góry.Mimo wszystko życzę twórcom tego ryzykownego pomysłu powodzenia.
~do 14:51 20-12-2011 15:37
Wszedłem na stronkę http://www.winnica.golesz.pl/ tam rzeczywiście dużo można się dowiedzieć na temat winnic.I tak sobie myślę jeśli od 18 lat im się udaję i mają odbiorców nie tylko w kraju ale i zagranicą, to nie jest tak źle. Cieszmy się, że ktoś realizuję swoje pomysły i to za swoje pieniądze. Być może i my wszyscy na tym skorzystamy. Jeszcze raz powodzenia. Jan.
~Przedruk... 20-12-2011 15:56
W Trenczynie na Słowacji zgłoszono 450 win z 18 krajów świata. - Jak na wszystkich konkursach winiarskich degustacja odbywała się w ciemno. Zaskoczeniem dla jurorów był udział po raz pierwszy w historii polskich win, a fakt, że kilka zdobyło medale to bez wątpienia duży sukces. Likierowe wino Cuvée Golesz 2007 Romana Myśliwca z winnicy Golesz w Jaśle zdobyło srebrny medal. Brązowe medale dostały też inne polskie wina. Trzy przypadły winom z "Winnicy Jaworek" z Miękini k. Wrocławia (Feniks 2008 i Pinot Gris 2008 i Pinot Noir. Wydarzenie to potwierdza tylko opinię w Polsce da się wyprodukować wino dobrej europejskie klasy i na winiarstwie można zarobić. Szkoda tylko że nasze wina nie mogą się jakoś przebić przez gąszcz biurokratycznych przepisów...
~jelgór 20-12-2011 16:00
jto marzy o smaku polskiego wina powinien sadzić wiśnie
~do 16.00 20-12-2011 16:08
Wiśnia jest drzewem pochodzącym z Japonii:) Po latach wyhodowano polskie gatunki wiśni z niech najsmaczniejsze są nalewki.
~Bolo 20-12-2011 18:23
A co z naszym klimatem zimą ? Co z dojrzewaniem winogron ? Albo wszysko wymarznie, albo będzie tylko ocet. Chyba,że pan Wiesław Drozdowski liczy na bardzo szybkie ocieplenie klimatu , bardzo łagodne i krótkie zimy oraz ciepłe okresy jesienne aż do grudnia !
~KrzysiekM 20-12-2011 18:44
Do wybitnych znawców odmian winorośli, krytykujących opisywaną winnicę,martwicie się jakby to dotyczyło Was bezpośrednio.Od kiedy to taka troska? Zmarznie czy nie? Polecam poczytać cokolwiek na ten temat: http://www.winnica.golesz.pl/polnocne-odmiany-winorosli.html
~900 20-12-2011 18:48
Widzę tutaj ludzi opowiadających bzdury na temat naszego surowego klimatu ... najlepsze są bajki o 30 stopniowych mrozach ... ale na PRL'owskich termometrach i na dnie kotliny. Na wzgórzach otaczających Kotlinę Jeleniogórską temperatura NIGDY nie spada poniżej -17C. A inwesrsja temperatury jest u nas STANDARDEM (jedyny taki obszar w Polsce) Temperatury rzędu -20C wytrzymują nawet najbardziej południowe odmian. Projektowanie, dobór odmian i sadzenia winorośli są prowadzone profesjonalnie i przez doświadczone osoby. Warunki panujące na zboczach Kotliny Jeleniogórskiej są doskonałe. Wkrótce odbędzie się pierwszy nabór do Karkonoskiej Spółdzielni Winiarskiej. Więcej informacji dla zainteresowanych już wkrótce.
~Noel 20-12-2011 18:59
Proponuję zacząć zakładanie winnic w opustoszałych od wielu lat szklarniach. Tylko potrzebne są odpowiednio wyhodowane odmiany, które będą rosły do góry jak chmiel. W razie czego, przy tęgich mrozach można ewentualnie włączyć ogrzewanie. Mimo wszystko życzę powodzenia !
~do 900 20-12-2011 19:11
niestety to ty bzdury pociskasz bo mrozy blisko -40 zdarzają się w karkonoszach od kotliny aż po śnieżkę.Ale nie tylko niskie temperatury sa tu problemem tylko mała ilość dni słonecznych w roku co przekłada sie na niską ilość cukru w owocach(czytaj byle jakie wino).I nie porównujcie karkonoszy do klimatu podkarpacia bo tam lata są bardziej gorące i słoneczne.Odpowiedź jest krótka nigdy nie było i nie będzie tak dobrych winnic w karkonoszach jak na podkarpaciu czy ziemi lubuskiej.
~do 18:23 20-12-2011 19:12
Podobają mi się ludzie, którzy mają marzenia , plany i potrafią je realizować i nie zrażają ich malkontenci, którym wszystko przeszkadza. To takie nasze Polskie - tylko krytykować i zazdrościć przecież jeśli to się nie uda, to straci na tym tylko ten pan. Trzymam kciuki aby się udało. Jan.
~x 20-12-2011 19:53
masz rację Piipi -od "douczonego" wina może niektórzy zmadrzeją i przestaną sie wymadrzać. Przecież ten pan jeśli podjął taką decyzję na pewno wziąl wszystie aspekty pod uwagę,a klimatyczne przede wszystkim.
Piipi Jelonkowa 20-12-2011 20:05
..do - [~Autora postu z godz.19:53 ] .. jetem przerazona,bo drzewka winogronowe moga nie przetrwac zimy ! /..ub.r.2010 bylo nawet -31°C / ~Chyba .. ze wspomniany wlasciciel tego projektu .. liczy na *cud ! /..tj. ochrona winogron przy pomocy wody swieconej /
~palmy 20-12-2011 20:22
co tam winorośl,proponuję od razu palmy kokosowe i bananowce
~ 20-12-2011 20:47
DOLNOŚLĄZAK. Z dzikiej /zmrożonej/ róży, której w naszym regionie jest ogrom, z domieszką lubuskich winogron, produkuję wspaniałe wino. Raz do roku nastawiam gąsior 50 l. Zdeponowane w piwniczce najstarsze butelki maja ponad 30 lat. Wino ma niespotykany smak i aromat, zbliżony do tokaju. Pomysł zrodził się w latach 70 ubiegłego stulecia. W okresie alkoholowo-kartkowym nadmiar wina odbierali ode mnie Jachu i Stachu i poddawali dalszej obróbce. Po dwukrotnej destylacji uzyskiwali przedniej jakości alkohol o mocy ok. 70 oktan.
~ 20-12-2011 20:59
Zamiast lubuskich winogron można dodać - w odpowiednich proporcjach - rodzynki.
~jelgór 20-12-2011 21:21
swoją drogą pomysł z winogronami w karkonoszach jest na miarę kukuryzacji związku radzieckiego - nieważne czy się uda, ważne że tak postanowiono:) zawsze jakaś ozdoba bedzie, a że bez owoców w niektórych latach, trudno - rolnictwo i tak ma dużą przyszłość w unii europejskiej
~podsumowujac 20-12-2011 22:48
Gosciu ma jakies hobby, wydaje na to swoja kase, jezeli drzewka wymarzna to jego problem i strata. Pomysl na pewno przemyslal a udzial p. Romana Mysliwca znacznie zwieksza szanse na sukces. Barolo (nie Barollo, znawco) czy Barbaresco to to nigdy nie bedzie. Rowniez ilosc dni slonecznych czyli zawartosc cukru w owocach nie bedzie taka jak na poludniu. Nie zmienia to faktu, ze jest szansa, ze wyjdzie z tego dobre wino, moze nie co roku. Na takiej winnicy, ze sprzedazy win, ciezko bedzie zarobic ale jezeli bedzie to dodatek do jakiejs innej inwestycji, sciagajacej wiecej turystow to moze sie to oplacac. Wina z dzikiej rozy z domieszka lubuskich winogron raczej bym nie porownywal, chociaz moga tez byc dobre zwlaszcza jak Jach i Stach przerobia je na 70 oktan, ale to chyba juz nie wino.
Piipi Jelonkowa 20-12-2011 22:58
..do - [~Dolnoslazak ] .. ale fajny interes ! .. na pewno dokonywales zamiany "kartkowych" papierosow na .. cukier do produkcji alkoholu !
~ 21-12-2011 5:59
20-12-2011 10:01 | ~x | - a co masz na myśli? jakieś regulacje prawne?
~ 21-12-2011 11:44
ad.~22:48. To prawda. Prawdziwe - wino tylko z winogron. Zwróciłem jedynie uwagę, że można wytworzyć regionalny trunek /charakterystyczny tylko dla Kotliny Jeleniogórskiej/, wykorzystując dziko rosnace krzewy /bez pielegnacji/ na nasłonecznionych stokach gór Kaczawskich. Kilku bezrobotnych znalazłoby zatrudnienie. DOLNOŚLAZAK
~ 21-12-2011 11:56
ad.~Piipi. W pasie konwencji turystycznej był Harahhov. W tamtym okresie - niczym współczesny dwuimienny Bicykl /którego - przy okazji - serdecznie pozdrawiam/ - z grupą milosników odbywałem turystyczne wyprawy rowerowe /nie tylko rowerowe/ do Czech. Nie wiem co to brak cukru. Kartki tytoniowe służyły innym celom. DOLNOŚLAZAK.
~X 21-12-2011 12:56
o5;59 nie! oczywiscie zadrwilem, w tym kraju wszystko mozliwe by zedrzec grosz z kogos, bez zwgledu na jego intencje. pomysly rodza sie jak grzyby by ostrugac tych na dole z grosza. wiadomo, sobie krzywdy nie zrobia jako pomyslodawcy przepisow. sorry za ten zart.
~x 21-12-2011 13:02
20; 47 Przestan!!!! zapach tego szlachetnego trunku az unosi sie w powietrzu! szanuje takich ludzi-koneserow wlasnego wyrobu i ich pasje w dziedzinie. zycze osiagniecia szczytu w poznaniu zagadniej sztuki winiarskiej. to fajne dojsc do celu samouczac sie zagadnienia. pozdrawiam
Piipi Jelonkowa 21-12-2011 19:17
..do - [~Dolnoslazak ] ..miales fajne zycie ! ..w moim domu zawsze brakowalo slodyczy /.. tych do jedzenia i tych od uczucia / ..ale nauczylam sie dobrze zyc bez slodzenia herbaty,kawy i .. podejrzanych przyjaciol ! ..a juz fajna zyciowa szkola !
~ 21-01-2012 13:59
Brawo kibicuje Panu choć w swojej książce na temat uprawy winorośli ten sam Roman Myśliwiec który sprzedał Panu sadzonki wypowiada się dość sceptycznie na temat uprawy winorośli w tym rejonie .W swojej książce na mapie Polski zaznaczył rejon Jeleniej Góry jako miejsce nie nadajace sie do uprawy winorośli,mam nadzieje ,że sie myli i za kilka lat bedzie Pan produkował wino.Powodzenia
~667 24-01-2012 1:59
W Kotlinie Jeleniogórskiej brak jest rzetelnych badań dotyczących np. klimatu panującego na wzgórzach w Goduszynie i wielu podobnych miejscach. Kotlina nie ma stałego klimatu, ma wiele różnych klimatów. Razem z Pierwszą Winnicą Karkonoską rusza projekt METEO, prywatna półprofesjonalna stacja METEO zostanie w tym tygodniu zamontowana na terenie winnicy, będzie zbierać dane które poprzez interpolację specjalnym oprogramowaniem pozwolą odtworzyć historyczne dane meteorologiczne z okresu 40-50 lat. To brzmi jak bajka ... ale to czysta nauka i informatyka. Projekt ten to rewolucyjne podejście do tematu uzyskiwania historycznych danych z miejsc gdzie nigdy nie było przeprowadzanych żadnych pomiarów. Siedzą nad tym tęgie głowy z sektora prywatnego, nie ma powodu aby się to nie udało.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Likwidacja schroniska

Drzymały i Flisaków niemal gotowe

Policyjna akcja "Pieszy"

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Półkolonie pełne atrakcji

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
255
Tak
47%
Nie
40%
Nie wiem
12%