MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pieniądze albo życie

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 16 października 2018, 6:02
Aktualizacja: Środa, 17 października 2018, 7:07
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
Fot. Angelika Grzywacz– Dudek
W tym przypadku nie chodzi o tytuł filmu Jerzego Skolimowskiego, ale bezlitosną rzeczywistość pacjentów z podejrzeniem choroby nowotworowej. – Po trzech miesiącach oczekiwania na badanie i dwa tygodnie przed przyjęciem, KCM Clinic w Jeleniej Górze poinformował mnie telefonicznie, że albo zapłacę 220 zł za gastroskopię, albo zostanę wykreślona z kolejki oczekujących, bo przychodni skończył się kontrakt z NFZ – skarży się pani Beata z Jeleniej Góry.
– I takich osób jak ja jest bardzo wiele – dodaje. Szefowa przychodni tłumaczy, że nikt nie przewidział takiej decyzji NFZ. Czy jednak „przepychanki” NFZ z KCM powinny dotykać pacjentów - rakowców, dla których każdy dzień jest często na wagę życia?

Strach przed rakiem w życiu 47-letniej pani Beaty z Jeleniej Góry pojawił się już 1,5 roku temu, kiedy wykryto u niej guza piersi. Na szczęście ten okazał się niegroźny. Jednak obciążenia genetyczne (jej brat obecnie choruje na raka), znajdowanie się w grupie ryzyka i fakt, że już była diagnozowana onkologicznie, nakazywały jej zachować czujność.

- Kiedy więc w ostatnich miesiącach pojawiły się bóle brzucha i krwawienia z dolnego odcinka układu pokarmowego, zgłosiłam się po pomoc, a lekarzom zapaliła się czerwona lampka i skierowano mnie na badania w trybie pilnym – relacjonuje pani Beata. - W czerwcu br. udałam się do KCM Clinic w Jeleniej Górze z trzema skierowaniami na badania: proktologiczne, gastroskopię i kolonoskopię. Badania te miały być wykonane na NFZ. Badanie proktologiczne zostało wykonane dość szybko. Na 28 sierpnia 2018 r. miałam wyznaczony termin kolonoskopii. Badanie to do miłych nie należy. Trzeba się przygotować i fizycznie i mentalnie: najpierw dieta, potem zupełna głodówka i czyszczenie jelit specjalnym, (dla mnie dość drogim) lekiem na receptę. U kobiet badanie można wykonać w dniach bez miesiączki. Zatem termin musi być odpowiednio dobrany. KCM w ostatnim momencie zmienił termin badania, ale ostatecznie po mojej interwencji zostałam przyjęta dzień później. Tym razem udało się. Badanie wykonano. Wycinki do badań histopatologicznych zostały pobrane. Po trzech tygodniach odebrałam wyniki. Ostatnim badaniem miała być gastroskopia. Wyznaczono mi termin na 17.10.2018 r. na godzinę 15.00 (pierwotnie), mimo że na wszystkie wskazane wyżej badania rejestrowałam się 27 czerwca! – opowiada pani Beata.

Niestety drugiego października br. pacjentka została poinformowana, że jednak nie zostanie przyjęta.

- Po trzech miesiącach oczekiwania, na dwa tygodnie przed badaniem, pracownica KCM zadzwoniła do mnie, że badanie nie zostanie wykonane na NFZ, bo od 30 września 2018 r. nie mają kontraktu z NFZ – mówi oburzona pani Beata. – Poinformowano mnie, że mogę zrobić to badanie w KCM odpłatnie za 220 zł! Nie stać mnie na opłacanie badań, więc odmówiłam. Wówczas pani z KCM oświadczyła, że wykreśla mnie z listy oczekujących. Prosiłam, żeby przepisali mnie do innej przychodni z zachowaniem już długiego terminu oczekiwania, jednak odmówili tłumacząc, że nie świadczą takich usług. Powiedziano mi, że mam odebrać skierowanie i sama się ponownie zarejestrować gdzie indziej. Zażądałam pisemnego wyjaśnienia sprawy i przesłania go na adres domowy w terminie do 5 października, jednak nie otrzymałam wyjaśnienia. 9 października odebrałam skierowanie z KCM.
- Mało tego, że zaczynam od nowa "stanie" w kolejce na badanie, to jeszcze dodatkowo muszę na nie dojechać do Karpacza. Dla mnie jest to już duża niedogodność, ale zgłosiłam się do państwa redakcji, bo nie jestem w takiej sytuacji sama. Podobnie potraktowano wiele starszych, schorowanych osób. One mogą nie być w stanie samodzielnie się odnaleźć w tej sytuacji. Są ludzie bardziej chorzy niż ja i kolejne trzy miesiące oczekiwania na badanie, a następnie trzy tygodnie na wyniki histopatologiczne jest moim zdaniem narażeniem zdrowia, a nawet życia u niektórych ludzi. Kolonoskopia i gastroskopia to inwazyjne, nieprzyjemne badania. Ale to jeden z elementów profilaktyki przeciwnowotworowej. A wszyscy wiemy, że nowotwór szybko zdiagnozowany jest możliwy do całkowitego wyleczenia – dodaje jeleniogórzanka.

Monika Mikulicz-Pasler, prezes zarządu KCM Clinic tłumaczy, że do końca września br. liczono na pozytywną decyzję NFZ i przedłużenie kontraktu.

- Niestety z dniem 01.10.2018 NFZ nie przedłużył, pomimo naszego złożonego protestu, kontraktu na wykonywanie badań gastroskopii i kolonoskopii przewodu pokarmowego – informuje w pisemnej odpowiedzi Monika Mikulicz-Pasler. - Tym samym pacjenci z regionu zostali pozbawieni możliwości wykonywania badań endoskopowych, które na dzień dzisiejszy możemy świadczyć wyłącznie odpłatnie. Protest nasz do dyrektora NFZ i odwołanie od decyzji nie zostało uwzględnione. Do końca września liczyliśmy na pozytywną decyzję NFZ i przedłużenie kontraktu, chociażby dlatego że byliśmy od lat jedyną pracownią badań endoskopowych w Jeleniej Górze i wykonywaliśmy je w dużych ilościach od lat ku zadowoleniu pacjentów. Kolejki oczekujących były długie. Ostatnio wyposażyliśmy naszą pracownię dodatkowo w najnowszy sprzęt endoskopowy firmy Olympus światowej klasy. Decyzja ta jest tym samym dla nas tym bardziej niezrozumiała, a dla pacjentów Jeleniej Góry i regionu druzgocąca, gdyż badania endoskopowe będziemy mogli wykonywać jedynie prywatnie i dla pacjentów abonamentowych. Pacjenci mogą kierować skargi do oddziału NFZ. Przykro nam z tego powodu, ale być może wtedy NFZ zechce rozpisać konkurs, do którego będziemy mogli przystąpić, aby moc kontynuować wykonywanie tych badań w ramach kontraktu NFZ dla mieszkańców Jeleniej Góry – dodaje szefowa KCM Clinic.

Zadaliśmy oczywiście pytanie rzecznikowi NFZ, dlaczego nie przedłużono kontraktu tej przychodni i obecnie czekamy na odpowiedź.

Twoja reakcja na artykuł?

1
1%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
1%
Nudzi
5
7%
Smuci
7
10%
Złości
54
79%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Kto do Sejmu?

Kto do Senatu?

Dla bezpieczeństwa

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~Klapsss 16-10-2018 6:28
Rządzący powinni odczuć to na własnej skórze. Ostatnio jakaś taka pani w Warszawie wchodziła bez kolejki. Ale oni są inni. Tak im się wydaje. Pogonić towarzystwo i dac szansę młodym . Posłem czy senatorem itp. powinno się być tylko raz. I albo zostanie zapamiętany jako dobry lub wstyd pozostanie na zawsze.
~ 16-10-2018 8:18
Za takie coś więzienie powinno być
~Jel... 16-10-2018 8:32
w 2010 roku z diagnozą raka i skierowaniem też płaciłam za badania albo czas oczekiwania ponad miesiąc a tu każdy dzień się liczył a więc nic się nie zmiania
~AJ 16-10-2018 9:42
Okropna nazwa pacjntów-rakowców.
~ 16-10-2018 11:29
Zmienia się trzeba za wszystko płacić i drożej to jest ta dobra zmiana darmowe leki wizyty na zapisy i numerek bez kolejek a grabarze tylko ręce zacierają
~Żal 16-10-2018 11:59
do: ~ (11:29)
Ale jesteś tepa osobą. Uważasz że ktoś się cieszy bo ktoś inny umiera. Nie masz pojęcia że grabarz to bardzo ciężki kawałek chleba jakby nie Ci ludzie to ciała rozkladaly by się na ulicach albo wszyscy byliśmy wrzucani do wielkiego doła. A może uważasz ze jak ceny żywności idą w górę to sprzedawcy tez zacierają ręce? Pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz. Dno.
~ 16-10-2018 12:03
Z jakiej racji żadają pieniędzy od pacjentów ? I z jakiej racji pacjenci mają cierpieć bo oni się z nfz nie dogadali
~jaszczomp gołembiasz 16-10-2018 12:39
Obojętnie kto do tej pory rządził od 1990 roku SLD, PSL, AWS, UW, PO czy obecnie PiS jedno jest pewne, że w polskiej służbie zdrowia właściwie niewiele się zmieniło na lepsze.
~$$$$ 16-10-2018 12:53
Bardzo ciekawy artykuł a sprawa tej pani a może i więcej jest takich osób powinna być zbadana przez prokuratora. Skoro KCM ma podpisany kontrakt z NFZ i tutaj pytanie czy kontrakt był na daną sumę pieniędzy na określone zabiegi czy na termin od do i jeśli chodzi o sumę pieniędzy to żyjemy w dobie komputerów i powinni wiedzieć że za daną sumę są w stanie przebadać daną ilość pacjentów a jeśli chodzi o termin to nie powinni zapisywać ludzi. W tym czy w tym przypadku pacjenci zostali celowo wprowadzeni w błąd bo jak można zapisywać na zabiegi skoro nie ma się pewności czy kontrakt zostanie przedłużony lub zawarty nowy. W tym wypadku zabrano pacjentom możliwość zapisania się do innej placówki świadczącej tego typu badania a postawiono ich przed faktem dokonanym albo płacisz albo szukaj sobie gdzie indziej. Myślę że w tym wypadku jest narażone zdrowie lub życie ludzkie. Tak właśnie robi się biznes niestety.
~RWN 16-10-2018 13:19
Jak jedyną pracownią? A szpital?
~pacjęt 16-10-2018 14:12
W KCM to normalka mama miała skierowanie do laryngologa została prawidłowo zarejestrowana na termin, a jak się zgłosiła na wizytę to miła pani w rejestracji poinformowała że niestety ale tylko prywatnie doktor może przyjąć, bo skończył się kontrakt z NFZ. W tym KCM oni są szurnięci i mają ludzi za głupków, komu zależy to zapłaci.
~wet3765 16-10-2018 15:15
Tam jest wieczny cyrk. Ostatnio byłem u ortopedy. Wizyta na 9, lekarz przyjmuje od 8. Pytam się Pani w rejestracji czy będą standardowe opóźnienia, Pani mówi że jest 13 w kolejce. Hmm... KCM liczy 5 minut na pacjenta. Wliczając wejście/wyjście i szukanie informacji przez lekarza informacji w systemie. Trzeba mieć zdrowie żeby chorować.
~Czlowiek kon 16-10-2018 16:15
Tylko prywatna sluzba zdrowie!! Nic co panstwowe nie jest dobre
~Michrou 16-10-2018 18:46
do: ~Czlowiek kon (16:15)
To zapłać za leczenie raka ponad pół miliona z własnej kieszeni, proszę bardzo.
~Czlowiek kon 16-10-2018 23:07
do: ~Michrou (18:46)
Durny jestes! W pl ponad 20mln. Ludzi co miesiac placi skladke do nfz. Zamiast do panstwowego funduszu placili by do prywatnego to raka bys w miesiac wyleczyl. 12 lat zdrowy do roboty chodze a skladke place. Dojdzie to do twojevo malego rozumku?
~wielebny 16-10-2018 16:47
Polska , ale tak sobie wybraliscie w 2015 , mozna miec jedynie pretensje do samych siebie. Skoro sa pieniadze na kosciol katolicki a nie ma na chorych ludzi , ktorzy placa na NFZ to cos tu nie dziala . Wasz wybor .
~ 16-10-2018 16:50
do11:59 Ty wiesz ile hieny cmentarne ściągają pieniędzy do tego dolicz ile hieny z kaplicy biorą za umieszczenie zwłok do tego ala ksiądz a grabarz to ciężko wykopać dołek sprzedawca kupuje z hipermarketów z promocji towar i ręce zaciera a jeszcze nie wiadomo czy będzie Cię stać na worek i pamiętaj że są jeszcze worki foliowe
~Rrrrr 16-10-2018 19:34
do: ~ (16:50)
Widać że nie masz pojęcia o czym piszesz.
~........................ 16-10-2018 16:51
No to właśnie prywatne jest KCM. I w prywatnym KCM kazali pacjentce płacić za coś, za co odprowadza składki zdrowotne lub ktoś robi to za nią.
~Stach 16-10-2018 17:31
Nic dobrego o KCM nie można powiedzieć. Jestem "Rakowcem" i wiecie co usłyszałem od jednego z szefów oddziału co nie stać Pana na prywatne badanie (w domyśle chce Pan żyć to Pan płać ). Jak poprosiłem o t.zw. zielona kartę przyspieszającą badania na NFZ w innych ośrodkach to usłyszałem że oni nie mogą wystawić takiej karty a u nich robiona była biopsja i odesłano mnie do lekarza pierwszego kontaktu. NFZ potwierdził mi że obowiązkiem KCM jest wystawienie tej karty. Udałem się do KCM i dopiero jak oświadczyłem że NFZ potwierdził mi że obowiązkiem Pana doktora jest wystawienie takiej karty łaskawca lekarz stwierdził że skoro razem z NFZ idę na wojnę z KCM to on mi łaskawie taką kartę wystawi ale jednocześnie nadmienił ,że Pan od marketingu mu za to zmyje głowę. Zastanawiam się zatem kto w KCM ustala przebieg leczenia lekarz czy marketingowiec. Więcej moja noga w tej instytucji (nawet nie nazwę jej Centrum Medycznym bo była by to kpina) nie stanęła i nie stanie. Chorzy omijajcie tę instytucję szerokim łukiem.
~ 17-10-2018 10:26
Ta cała pani prezes to też jedno wielkie barachło.Traktuje ludzi przedmiotowo,tyle w temacie.
~* 18-10-2018 2:24
Zapobiegać wzrostowi wskaźnika zachorowań na nowotwory to budować bezpieczne środowisko zamieszkania społeczności lokalnej i uświadamianie jej o czynnikach zagrożeń. I to jest najtańsza profilaktyka, a nie badania, kosztowne leczenie , absencja,…, i chemia, która w sekwencji wyniszcza organizm jak czyni to też rak tylko co wcześniej zabije w konsekwencji działania: chemia czy nowotwór zależy od indywidulnej odporności organizmu…,. A co ją buduje zdrowe środowisko, nawyki,…,. A jakie ono zdrowe, woda nie jest wodą zdatną do picia, powietrze zanieczyszczone, na pólkach spleśniałe czekoladki,…, a mówią woda ta nie wywołuje raka dają odstępstwa sanepidy …, czy sami tacy durni? Czy z nas robią balona sprawozdają o bezpieczeństwie ale wiele oj wiele pozostawiają one do życzenia merytorycznie. Uczciwość zaangażowanie, należyte wykonywanie obowiązków tych co nam sprawują władzę ale p/wszystkim tych niby zaangażowanych w ochronę zdrowia publicznego, którzy z racji pełnionych funkcji winni na władzach samorządowych wymuszać obowiązek dostarczania wody przydatnej do spożycia i wiele by o tym . Coś stanowi źródło nowotworów więc należy, jak najszybciej likwidować źródła a nie wzajemnie się adorować, jak udowadniały obecne władze i niektórzy radni dziś sięgający po łatwy kąsek – ale to już było…
~Dikanda 21-10-2018 12:41
Chemia szkodzi nie tylko pacjentowi, ale też personelowi.
~Dolny Sląsk 29-03-2019 11:24
Dzisiaj miałem mieć badanie 3 dni przygotowania drogi lek, nerwy itp przychodzę i 10 minut przed badaniem dowiaduję się że lekarza dzisiaj nie ma będzie za tydzień najwcześniej. Najgorsza klinika, prywatny folwark sobie robią niech biorą przykład z Promedu na Zabobrzu a to tutaj to trzeci świat nikomu nie polecam omijać omijać i uciekać

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tłumy we dworze

Ostatnia prosta kandydatów

Zwycięstwo PiS

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Stop marginalizacji średnich miast

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
600
Tak
13%
Nie
65%
Nie wiem
22%