MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Piast Dziwiszów pieczętuje dominację w A–klasie

Wiadomości: Dziwiszów
Poniedziałek, 13 października 2008, 0:23
Aktualizacja: Czwartek, 16 października 2008, 20:53
Autor: Mateusz Banaszak
Fot. Benny
Nie ma mocnych na Piasta z Dziwiszowa, którzy w dziewiątej kolejce spotkań A–klasy, wygrał z najgroźniejszym rywalem w tabeli – Orłem Wojcieszów 2:1

Na spotkanie wybrało się sporo kibiców, zjawili się sympatycy obydwu ekip. Drużyny stworzyły ciekawe widowisko, które może zadecydować o końcowym układzie tych drużyn na koniec rundy.

Rozpoczęło się znakomicie dla Piasta, który od pierwszych minut zaciekle atakował nie dając rywalowi wyjść z własnej połowy. Już w 5 minucie dziwiszowianie objęli prowadzenie, a bramkę zdobył Marcin Ciemniewski, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie swojego kolegi z rzutu rożnego i piłkę główką skierował tuż obok bramkarza gości Tomasz Tokarka.

To podcięło skrzydła przyjezdnym, którzy zostali zepchnięci do głębokiej defensywy. Piast grał składnie, szanując piłkę i przeprowadzając co raz grożniejsze akcje. Najwięcej ich w pierwszej połowie zmarnował Filip Pieńkowski, który w klarownych sytuacjach podbramkowych, nie był w stanie pokonać golkipera Orła.

W pierwszej połowie, dobrą dyspozycję wykazywał Artur Seta, który dokładnymi prostopadłymi podaniami, gubił obronę rywala.

Po zmianie stron, obraz gry nie uległ diametralnym zmianom, lecz należy zaznaczyć że Orzeł zdający sobie sprawę z upływającego czasu, grał co raz odważniej i co raz częściej odkrywał się w obronie, próbując zaatakować większą ilością zawodników.

Z początku taka taktyka przynosiłą efekty w postaci strzałów na bramkę, lecz w żaden sposób nie mogły one zaskoczyć pewnie broniącego w tym meczu Szymona Skupina. Nadzieje gości, zostały pogrzebane w 62 minucie, gdzie znów bez opieki w środku pola pozostawiony został Artur Seta, który świetnym prostopadłym podaniem, obsłużył Michała Małkowskiego, a ten z 16 metrów posłał piłkę tuz nad wychodzącym bramkarzem - podwyższając na 2:0.

Od tego momentu gra toczyła się w środku pola, a indywidualne pojedynki między zawodnikami, które dość często przerywane była faulami, przynosiły falę krytyki wśród kibiców obydwu ekip.

Nie zabrakło kontuzji, niepotrzebnych komentarzy i żółtych karek, ale czemu tu się dziwić – przecież był to pojedynek, który może decydować o losach jednej z drużyn w przyszłości.

Orzeł nie dawał za wygraną, chciał ugrać choćby punkt. Wziął się do ostrej pracy i w 70 minucie był bliski szczęścia. Po dośrodkowaniu z prawej strony, futbolówkę z „nożyc” uderzył Kaniewski, lecz na posterunku był Skupin który wybił piłkę na rzut rożny. Piłkarze Piasta nie pozostowali dłużni, odpowiadając groźnymi, lecz niecelnymi strzałami.

W końcu uśmiechnęło się szczęscie do gości, którzy zdobyli bramkę kontaktową. Bezpośrednio z rzutu wolnego piłkę uderzył Mariusz Kaniewski, która poszybowała tuż pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Skupina i na dziesięć minut przed końcem zrobiło się tylko 1:2. Nerwy i panika wkradła się do szeregów Piasta, ktorzy w końcówce zamknięci zostali na własnej połowie. Jednak żaden z piłkarzy Orła w tym meczu nie zdołał zdobyć już bramki, a Piast dowiózł cenne zwycięstwo do końca.

Piast Dziwiszów – Orzeł Wojcieszów 2:1 (1:0)

Bramki: Marcin Ciemniewski 5’, Michał Małkowski 62’, Mariusz Kaniewski 80’
Żółte kartki: Kaniewski Tomasz 5’, Kaniewski Mariusz 19’, Przemysław Wydrych 86’, Dominik Skorupa 90’

Piast:Skupin – Gurazda, Kubicz, Ciemniewski, Duzinkiewicz ( Paul 84’), Chwedorowicz, Seta ( 65’ Maląg), Małkowski, Pieńkowski, Bińczyk (Kogut 89’), Podobiński

Orzeł: Tokarek – Kaniewski T., Głowacki(Wydrych 46’), Maciejczyk, Rogal, Stanisłwski(Wyciński 68’), Sporny( Dutkiewicz 60’), Wróblewski, Kaniewski M, Łużny, Skorupa

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Co za dramaturgia!

Udany Piknik Strzelecki

Radni KO przeciw kupcom?

Motocykliści dla Niepodległej

O rozpadających się górach

Studium na początek

"Na luzie jedną"

Świętują Niepodległość

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%