MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pęknięta ściana w stacji uzdatniania wody niegroźna?

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 26 października 2014, 8:38
Aktualizacja: 8:40
Autor: Angela
Polubownie chce załatwić sprawę pękniętej ściany w stacji uzdatniania wody spółka Wodnik. – Dla nas najważniejsze jest to, że pęknięty element był raczej dekoracyjny i nie stanowi żadnego zagrożenia dla procesu technologicznego – mówi Wojciech Jastrzębski, prezes Wodnika. Usterka ma zostać usunięta w przyszłym roku, na koszt wykonawcy czyli firmy Budimex.

Chodzi jedną ze ścian zewnętrznych przybudówki stacji uzdatniania wody przy ul. Wróblewskiego w Jeleniej Górze, wybudowanej w 2007 roku za 63 mln zł. Budowa stacji z unijnym dofinansowaniem rozpoczęła się w 2005 roku.

- Naszym zdaniem nie jest to groźne, bo ten elementem budynku był bardziej dekoracyjny – mówił prezes Wodnika W. Jastrzębski. - Część budowlaną tej inwestycji wykonała firma Budimex i jestem umówiony z wykonawcą na polubowne załatwienie tej sprawy. Pewne jest, że kosztów naprawy z pewnością nie będzie ponosić nasza spółka. Poniesie jest oczywiście wykonawca w ramach odszkodowania. My o tym pęknięciu dowiedzieliśmy się znacznie wcześniej, wykonaliśmy różnego rodzaju zabezpieczenia, ale w związku z tym, że nie stanowi to żadnego zagrożenia dla procesu technologicznego, docelową naprawę planujemy na początek przyszłego roku. Wykonawca albo rozbierze ścianę, albo wzmocni podłoże. Dlaczego doszło do pęknięcia? Wydaje mi się, że to się stało w warstwie podziemnej – dodał prezes Wodnika.

Wiadomo, że za pękniętą ścianą są pomieszczenia gospodarcze, a – jak zapewnia spółka Wodnik - usterka nie grozi katastrofą budowlaną i nie ma żadnego wpływu na uzdatnianie wody.

Ogłoszenia

Czytaj również

Karpacz już w świątecznej szacie

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Nie będzie spalarni

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ 26-10-2014 10:39
Wszystkie inwestycje tego typu są tak robione, w papierach beton wysokiej klasy, a w rzeczywistości leją jakieś badziewie, chyba wypłuczyny z gruszki w które wiertarka wchodzi jak w masło, a czasem odpadnie kawałek „betonu”, wiem, bo robię przy tych inwestycjach dotowanych z UE. Nie wspomnę o innych wałkach.
~anonim777 26-10-2014 13:26
Czy ktoś wiarygodny i znający inwestycje ostatnich lat wskaże choć jedną bez usterek. Zobaczymy jak będzie się spisywała nowa kanaliza w Cieplicach i Sobieszowie?
~Arek 26-10-2014 17:37
Zmiany w projekcie , korupcja ,wykonawca BUDIMEX = Katastrofa budowlana.
~ 26-10-2014 19:54
Dajcie mi taką robotę. Będę budował badziewiaste budynki i je burzył za unijne pieniądze !!!!! "Wydaje mi się, że to się stało w warstwie podziemnej – dodał prezes Wodnika." - jak to zrozumieć ?
~Budimex? 26-10-2014 20:34
Budimex oficjalnie a w rzeczywistości masa podwykonawców, nawet bankrut Budoprojekt.
~Ałtor 27-10-2014 0:18
63 mln ? Trzeba bedzie wystapic do urzedu o rozpiske co w ramach tego bylo zrobione bo to to kpina jakas!!! Co oni wode ze sciekow odzyskuja ? Potem sa wlasnie takie efekty ze placimy za wode niebotyczne pieniadze!!! Wyczuwam w tym duzy szwindel!
~inżynier 27-10-2014 2:36
Wiadomo, firma z Wrocławia, to nie dziwi fuszerka. Warto było zatrudniać do budowy jakąś firemkę z Wrocławia (która już nie pierwszy raz ma kłopoty z właściwym wykonaniem swoich prac, o czym zorientowani doskonale wiedzą)? Teraz wykpi się jak Dutkiewicz z 50 milionami za obwodnicę. Tylko żeby wydoić klienta, a jakość usług mają w d... - ot, wroclawskie myślenie.
~Jürgen 27-10-2014 10:34
Gdyby ten obiekt budowała niemiecka firma nic by się złego nie działo się , wrocławskie firmy nie mają dobrej renomy zawsze jak coś wybudują musi się coś popsuć się.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

O jeleniogórskim rynku

Mikołaj nie zawiódł

„Rzemiosła” razem z MZK

W Żeromie z... Żeromskim!

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
793
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%