MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Pedagodzy z przymusu

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 23 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 23 czerwca 2007, 17:54
Autor: TEJO
Fot. rylit
Nieoczekiwane zwolnienia kadry Kolegium Karkonoskiego.

Ponad 200 studentów Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Jeleniej Górze protestuje przeciwko decyzji władz uczelni. Jej efektem jest zwolnienie dziesięciu wykładowców. Prowadzili w Instytucie Języków Słowiańskich zajęcia z reklamy, public relations, oraz teorii literatury. A uczyli studentów polonistyki, którzy wybrali te przedmioty jako dodatkowe.
Słuchacze marzyli o uzupełniających studiach dziennikarskich we Wrocławiu. Ale bez zaliczenia tych przedmiotów nie mają szans, aby się tam dostać.

Zawiedzeni młodzi ludzie nie chcieli i nie chcą specjalizacji pedagogicznej. Teraz, po zwolnieniu części wykładowców, nie mają wyboru. Do tego studenci są oburzeni, że władze uczelni poinformowały ich o zmianach dopiero w czerwcu.

O zwolnieniach napisał do nas prof. Tomasz Winnicki, kończący kadencję rektor KK.
– Od lat maleje zainteresowanie Filologią polską, które najpierw doprowadziło do zamknięcia studiów zaocznych, a później do zmniejszania się liczby rekrutowanych na studia stacjonarne, mimo wrześniowego naboru uzupełniającego – argumentuje prof. T. Winnicki.
Dodaje, że zmniejsza się też liczba godzin oraz, że prowadzony kierunek, przy niskiej liczbie grup studenckich i powielanych form zajęć, nie daje wystarczających obciążeń.

– Regulacje prawne pozwalają wypowiedzieć pracę nauczycielowi akademickiemu do końca czerwca, w innym razie musi być opłacany przez okres wakacyjny, a później część semestr zimowego bez obciążeń.
Wobec dużej niepewności przebiegu tegorocznej rekrutacji, rektor kończący kadencję, byłby nieuczciwy pozostawiając następcę ze zobowiązaniami płacowymi o zasięgu kilku miesięcy – niemoralnego utrzymania płac w stosunku do osób nie mających zajęć! – pisze ustępujący rektor.

– Informacją dodatkową jest to, że z około 10 członów związku zawodowego „S”, na (270 pracowników), których mamy w KK, ponad połowa pracuje w Instytucie Języków Słowiańskich, a więc zwolnienia dotknęły ich przede wszystkim. Dotyczy to 4 osób, które ogarnęła niespodziewana, jeszcze nie rozpoznana, epidemia i nie można im doręczyć wymówień! – kończy Tomasz Winnicki.

W sprawie zwolnień protestuje też Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Interwencję dotyczącą sytuacji w Kolegium Karkonoskim zapowiedziała ostatnio posłanka Prawa i Sprawiedliwości Marzena Machałek.

Rektor prof. Tomasz Winnicki uważa, że oskarżenia o tendencyjność w zwalnianiu określonej grupy związkowców nie mają podstaw i są na pograniczu pomówienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Zmiana prezydentury w Rotary Club Jelenia Góra  

Konkurs dla seniorów

Komentarze (57) Dodaj komentarz

~kto to pisał 23-06-2007 8:44
tak, tak, Grażyna Machałek, a może Marzena Malczuk? ad maritum Posłanka PiS dostała nie jedną sprawę dotyczącą łamania prawa (w tym Adama Dudka) i nie potrafi nawet zająknąć się w kwestii sprawiedliwości...
~:–) 23-06-2007 9:05
KK to mała i prowincjonalna uczelnia więc i tak były, są i będą problemy w dalszej edukacji.Ale co mnie dziwi zawsze problemy z kadrą pracowniczą są w IJS hehehe.Nie jestem za tym żeby ucinać liczbę godzin bo trzeba coś wynieść z KK a pan rektor ma to gdzieś i zrobi tak jak jemu odpowiada a nie studentom.Walczcie o swoje Drodzy Studenci!!!
~obserwator 23-06-2007 9:58
Polonistyke powinni juz z 3 lata temu zlikwidowac calkowicie a nie redukowac i jest to przechowalnia dla tych co licza ze po polonistyce kokosy bede zarabiac "w podstawowce"<lol>
~studentka 23-06-2007 10:17
A ja jestem na polonistyce i wcale nie uwazam, że jest to jakakolwiek przecholwalnia.Drogi obserwatorze – jeżeli nie wiesz, to po polonistyce wcale nie trzeba uczyć w szkole.Jest mi strasznie przykro, kiedy tak wszyscy jadą po naszym kierunku, chociaż przeważnie nikt z tych "krytyków" nie miał styczności z IJS.A nawiązując do tych zwolnień, wydaje mi się, że jest to najgorsza rzecz jaka mogła spotkać zarówno wykładowców, jak i studentów. Miałam zajęcia z większością tych, którzy polecieli i wiem, jak dobrze i jak dużo potrafią oni nauczyć. Szkoda, że inni nie będą mięli okazji tego doświadczyć.Poza tym, to byli naprawdę wspaniali ludzie, na których zajęcia aż chciało się chodzić. Mam nadzieję (i jak sądzę – nie tylko ja), że może jednak spotakmy się paaździerniku.
~jeż 23-06-2007 10:46
Instytut Języków Słowiańskich wraz z filologią polską to genetycznie wkomponowana w KK struktura dawnego Centrum Doskonalenia Nauczycieli lub coś w tym rodzaju, nie mająca nic wspólnego z oczekiwaniami rynku pracy a tym samym produkująca bezrobotnych absolwentów.Protestom zwalnianych sie nie dziwię..ale rację ma prof. T. Winnicki
~od niedawna absolwent KK 23-06-2007 11:22
Jest mi bardzo przykro, słysząc krytykę IJS – jeśli ktoś chce wypowiadać się w tej kwestii, powinien najpierw zapoznać się z programem kształcenia i rzeczywistą sytuacją. Jeśli chodzi o zwolnienia to jest to najgorsza decyzja jaka mógł podjąć rektor, naprawdę Panie prof. Winnicki myślałem, że ma Pan większy szacunek dla swoich współpracowników. Ale jeśli podejmuje Pan decyzje o tym, żeby prodziekanem została osoba z tytułem mgr to naprawdę świadczy o tym, iż uczelnia stacza się po równi pochyłej. Najlepiej zwolnić osoby z tytułem doktora a zostawić wykonujących ślepo polecenia władz uczelni magistrów. Jeśli chodzi o filologię polską, to zainteresowanie spada dlatego, że władze uczelni nie traktują studentów poważnie, bo jeśli obiecuje się na pierwszym roku specjalizację z komunikacji społecznej i medialnej, a na ostatnim otrzymuje się tylko filologię, pomimo, iż miało się wszystkie przedmioty specjalizacyjne to jest to zwykłe oszukiwanie studentów, co przenosi się na opinię o uczelni. Jak to już kiedyś ktoś powiedział, do czasu, kiedy macki miłościwie nam panującej Pani Malczuk nie opuszczą murów Kolegium Karkonoskiego , oprócz nowych budynków po Kolegium nic nie zostanie. Jedyna nadzieja w tym, że nowy rektor Pan Prof. Gratkowski będzie bardziej szanował studentów, a znając go jestem pewien, że naprawi błędy swojego poprzednika Dziękuję tym wykładowcom, których zwalnia obecny rektor. Jesteście świetnymi fachowcami w swoich dziedzinach, na Wasze zajęcia chodziło się z chęcią i wynosiło ogromne pokłady wiedzy. Ciesze się, że mogłem dzięki Wam nauczyć się tak wiele
~do obserwator 23-06-2007 11:24
są synku tacy ludzie co wybierają zawód nie dla pieniązków ale z powołania i oby więcej takich ludzi było. pozdrawiam.
~pol 23-06-2007 11:25
Najgorsi są ludzie, którzy nic nie wiedzą a komentują...Jak się pojawi wątek o KK to zaraz podnoszą się głosy: "Co to za uczelnia! Po co ona tutaj jest! Wylęgarnia bezrobotnych" etc. Otóż, jak słusznie zauważyła "studentka", po polonistyce nie trzeba zaraz być nauczycielem. Wiele osób z KK dostaje się na UWr! Nie można stwierdzić jednoznacznie, że jest to "wylęgarnia bezrobotnych" Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że Politechnika to *** (nie obrażając oczywiście ludzi, którzy tam pracują/uczą się)Każdy jest kowalem własnego losu, jeden wybrał matematykę, drugi ekonomię a trzeci polski bądź pedagogikę. My musimy rozwijać uczelnie, które są w naszym mieście a nie je zamykać! Wybrał polski? – brawo! Niech studiuje ten kierunek! Co Was to interesuje? Dlatego denerwują mnie takie zaczepki, "po co, na co i dlaczego". Studenci powinni się wspierać, obojętnie czy jest to student KK, AE czy Polit. Jeszcze odniosę się do tych "kokosów" obserwatora. Nie wiem czy wiesz, ale nauczyciel po studiach nie zarabia tak źle. A jak już zostanie mianowanym to ma raj na ziemi. Ma wiele czasu wolnego, dochodzą dodatkowe dochody tj. kolonie, korepetycje. Nauczyciel nie zarabia tak źle! Oni więcej marudzą! A tak na marginesie, nauczyciel pracuje w tygodniu 16–22 godziny 45 minutowe...Sami powiedzcie, nie chcielibyście zarabiać 2000 zł za 16, czy nawet 22 godziny 45min? I na dodatek mieć tyle wolnego!? Część z tych ludzi na polonistyce jest "przypadkiem", część chce zostać nauczycielem, a jeszcze inni chcą studiować np. komunikację na UWr. To jest normalne! Ja mam 2 kumpli, którzy "zabarykadowali się" na AE i mówią, że jest ok. Ekonomistami nie chcą być, bo ich ekonomia nie interesuje. Oni po prostu chcą "uciec od woja". Na każdej uczelni znajdą się i tacy którzy chcą studiować i tacy, którzy nie chcą. Nie zabierajmy prawa studiowania określonego kierunku tym, którzy chcą!
~Nati 23-06-2007 11:30
Jesli ktoś nie wie w ogóle czym jest filologia polska, proszę aby nie zabierał głosu. Zgadzam sie w pełni ze Studentką! Poza tym to okropny skandal, kiedy ludzie budujący uczelnię od podstaw lądują na bruku. KK prowincjonalną uczelnia?! Zgoda, nie jest przecież uniwerkiem, ale czy wszyscy, drogi Jeżu, muszą studiować we Wocławiu?! Może Ciebie to nie dotyczy, ale niektórych zwyczajnie na to nie stać. Przechowalnia? To może spróbujcie sił na tym kierunku, bo jakoś nie wszyscy go kończą...
~...stud 23-06-2007 11:45
...a Fiajlki sie 3maja... A na Kolegium to juz tradycja, ze robia co chca i zmieniaja programy i specjalizacje bez zadnego powiadamiania studentow...
~obserwator 23-06-2007 11:53
jestem bylem studentem KK a dokladnie skonczylem IT i w porownanie poziomu nauczania na IJS a na IT TO JEST WIELKA PRZEPASC i znam ludzi ktorzy rezygnowali z naszego kierunku bo nie dawali rade i sie przenosili na polonistyke gdzie byli studentami konczacymi te studia z wyroznieniem wiec cos musi byc z ta polonistyka ze jest to przechowywalnia dlatego warto zainwestowac te piniadze na inne kierunki jakies nowe ????
~Bankier 23-06-2007 12:06
Niech posłanka Machałek da forsę dla zwalnianych z własnych zasobów.Bardzo łatwo być obrończynią za cudze pieniądze.
~Dawid 23-06-2007 12:56
Zawsze wiedziałem że KK to kiepska Uczelnia. A takie decyzje to tylko potwierdzają...
~tegoroczny absolwent – Michał 23-06-2007 14:03
Tak nie można! Nie rozumiem dlaczego uczelnia pozbywa się Takich wykładowców. Wykładowców, o których mówię (ja i wielu moich znajomych) NAUCZYCIELE – bo Oni nie tylko "odwalali" swoją robotę, oni nas przede wszystkim kształtowali, zmieniali, wskazywali drogę. Na Ich zajęcia chodziłem z ochotą, podekscytowany, ciekawy, zainteresowany. Paszcza nie zamykała mi sie z wrażenia, na tych zajęciach siedziałem jak zahipnotyzowany i wiedziałem, że doświadczam czegoś nowego, niezwykłego. Obcowałem z ludżmi pełnymi pasji i zaangażowania, ludżmi, którzy wlewali w nas wiedzę, wiarę w nasze możliwości, pozwalali i potrafili rozwijać nasze zainteresowania. PASJA, ZAANGAŻOWANIE, WIEDZA – tego bezbędzie się Kolegium zwalniając Tych Nauczycieli. Kolegium (IJS) to najlepsza rzecz jaka przytrafiła mi się w życiu, to była prawdziwa Szkoła, pełna piękna i różnorodności wiedzy. Przykro, że innych (przyszłych i obecnych studentów)chcecie pozbawić tych przeżyć, tego intelektualnego zaangażowania, cudowności wiedzy. tegoroczny absolwent KK (członek Studenckiego Koła Komunikacji Społecznej i Reklamy) Michał
~Zdziwiony 23-06-2007 14:11
Że posłanka Machałek ostatnio odniosła szereg wiekopomnych sukcesów w rozwiązywaniu problemów Jeleniej Góry i to takich,których nikt dotychczas nie zdołał załatwić – mówi cała Polska.Ogromna wdzięczność mieszkańców upoważnia ją nawet do nastawania na autonomię wyższej uczelni.Ha!ha!ha!
~TEGOROCZNY ABSOLWENT IJS KK 23-06-2007 14:19
Komentarz najpierw do obserwatora który tak fajnie się wyraził o polonistyce! A może on był poprostu głupi z przedmiotów technicznych i nie dawał tam rady! Z kolei ja znam kilku ludzi bedących na IT z równie mizerną wiedzą ślizgających się tylko i wyłącznie na gotowych zestawach odpowiedzi z punktu ksera. I tu kolejna informacja wasze egzaminy nie zmieeniiły (albo jest to zmiana minimalna) od lat! A teraz w sprawie zwolnionych wykładowców: znaczna część z nich zasługuje na miano wykładowców roku. Niedość że wykładali baź prowadzili ćwiczenia w tak fantastyczny sposób to można się było z nimi pogadać na każdy temat o każdej porze! A i niech nikt nie wypowiada się na temat IJSu nie studiując na nim.
~Nati 23-06-2007 14:35
Coż, nie chciałabym się powtarzać i tego nie zrobię, więc skomentuję w ten sposób: tylko wielkie zero s*** we własne gniazdo, obserwatorku, który mimo swojego olbrzymiego jak widzę potencjału technicznego nie skończyłeś żadnej innej uczelni "tylko" właśnie KK... Żenada! :)
~tegoroczny absolwent KK (IJS) Luca 23-06-2007 14:45
To co napisał Michał jest w 100 % prawdą to między innymi dzięki tym (zwalnianym) wykładowcom mieliśmy niepowtarzalną okazję poznać Public Relations, Reklame czy techniki i teorię komunikacji! Przedmioty bez których dziś nie wyobrażam sobie życia! Kolegium a wszczególności IJS nigdy nie były dla mnie przechowalnią a wrecz odwrotnie stały się wylęgarnią otwartych umysłów, wspaniłości nauki i możliwości poznania wspaniałych ludzi ( zarówno wykładowców jak i studentów). Za to należą im się wielkie podziękowania. Założyciel Studenckiego Koła Public Releations I Reklamy "CORELACJA".
~Nam nie jest wszystko jedno 23-06-2007 14:46
Dlatego sprzeciwiamy się decyzji władz KK, rozumiemy oburzenie naszych młodszych kolegów. Nam – absolwentom KK (2007) – zależy na dobrej opinii Kolegium, na jakości kształcenia, zależy zdecydowanie bardziej niż władzom tej uczelni. Podzielamy zdanie kolegi: TAK NIE MOŻNA! To są wspaniali wykładowcy, to są Ci ludzie, na których autorytet, uznanie powoływaliśmy się gdy mówiliśmy innym: to jest świetna uczelnia, dla tych ludzi warto tu przyjść, warto chodzić na ich zajęcia, dla Nich WARTO. Bo są Osobistościami, o jakie trudne gdzie indziej, Osobistościami, które powinny być (dla nas były)dumą i chwałą tej uczelni, jej studentów. PIĘKNE TO BYŁY ZAJĘCIA K.(absolwent, tegoroczny, IJS) SKKS
~monika–IJS 23-06-2007 15:07
Jestem tegoroczna absolwentka IJS.Jestem bardzo zadowolona ze studiowalam na tym kierunku. Zwolnieni wykładowcy to prawdziwa strata dla IJS, ktora nie da sie przeliczyc na zlotowki.Uczeszczalam na zajecia tych wykladowcow z checia i z zaangazowaniem. Były one warte uwagi, krotka mowiac byly po prostu najlepsze.Nie wiem czy jeszcze spotkam tak wspanialych wykladowcow, ktorzy umieli zainteresować swoim wykladem i tym samym przekazac wiedzę–najlepsi pedagodzy!!!bez tych wykladowcow IJS nie bedzie takie same! Prosze o nie wypowiadanie sie na temat IJS, jezeli ktos na tym kierunku nie studiował.Bo tak naprawde Ci ktorzy nie studiowali na IJS nie wiedza jaka strata dotknela studentow. Pozdrawiam. Załozycielka Koła Naukowego Public Relations i Reklamy ,,Coleracja".
~Mad 23-06-2007 15:09
żeby wiedzieć, że z KK robi się niedzielna szkółka wystarczy spojrzeć na wyniki wyborów...Magister prodziekanem na jednym z wydziałów. Na innym dziekanem jest mąż prodziekanem zaś żona. Wystarczy, że student będzie się chciał odwołać od decyzji prodziekana do dziekana i awantura w domu gotowa. Pół rodziny Pani Kanclerz w Kolegium pracuje. Prywata. Żeby było drogi zdziwiony weselej to zapewne wiesz o Najwyższej Izbie Kontroli, którą to Pani Poseł może zaprosić do KK. W żaden sposób nie narusza to autonomii uczelni. No ale ty o tym nie wiesz wypisując takie rzeczy.
~kk 23-06-2007 15:42
hmm ludzie jestescie okropni naweyt nie wiecie co oznacza kierunerk filologia polska..i co dokladnie po nim mozna robic....wypowiaqdaja sie pewnie ludzie ktorzy nic nie studuja...ale sa najmadrzejsi i krytykuja KK ale zobaczn iilu ludzi dzieki kolegium jest wyksztalconych...zobacz ilu ludzi tu chodzi i ilu nie pojechało do londynu...czy do irlandi..WIEC NJPIERW ZAPOZNAJ SIE Z PROGRAMEM FILOLOGI POLSKIEJ A POZNIEJ KOMENTUJ...
~też student (zawsze z Wami) 23-06-2007 16:21
Szanowna władzy KK, posłuchajcie tych wypowiedzi i przemyślcie decyzje, bo wielki jest człowiek, który do błedu się przyznać potrafi.
~GrzesiekK 23-06-2007 17:58
Skoro sam pan rektor uznał, iż coraz mniejsze zainteresowanie jest kierunkiem Filologia polska, może i zdradzi nam – studentom, czytelnikom, mieszkańcom, pracownikom, słowem opinii publicznej, oraz głównym i bezpośrednim zainteresowanym, jakie są statystki innych kierunków pod względem właśnie owego zainteresowania. Możliwe, iż w ukryciu ma podobne wieści – a to, że pedagogika również lekko podupada, a to, że technika wraz z medycznym instytutem również podupada? Bo to przecież również prawdopodobne. Dlaczego? Otóż jestem tegorocznym absolwentem IJS, i po trzyletniej obserwacji pracy, warunków oraz sposobu funkcjonowania KK nie zauważyłem, by stricte polonistyka cieszyła się małym zainteresowaniem (wśród kandydatów rzecz jasna).Co więcej – uważam,iż nasz instytut ma (dziś po tym co czytam, że "miał) się bardzo dobrze. Ilość studentów na roku moim/poprzednich mówi sama za siebie – 150–200 osób na roku to niemało. Do czego zmierzam. Otóż możliwe, iż niebawem nowy lub jeszcze obecny rektor stwierdzi, że inne instytuty mają się równie źle i konieczne są cięcia kadrowe (zakładam oczywiście). Pytanie wówczas – po co było to wszystko, po co były wielomilionowe inwestycje w bibliotekę nową (o dziwo w sam budynek, nie zasoby – absurd jak dla mnie ta pseudo–inwestycja). Po co tak naprawdę komu nowy budynek biblioteki, skoro coraz mniej osób z niego będzie mogło korzystać etc? Po co wydawać kilka milionów zł (przynajmniej o takich kwotach się kiedyś mówiło) na "nową" bibliotekę, jeśli tak naprawdę pozostanie ona wciąż taka sama? Bo przecież nie było nigdy mowy o dokupowaniu nowych woluminów. Zatem wniosek prosty – kasa wydana w błoto. To pierwsza konkluzja. Druga: czy nie można było – tych jakże wielkich pieniędzy – wydać na inwestycje i reorganizacje (czyt.ulepszenie) kadry naukowej? (studia uzupełniające?)Inwestycja w nowe kierunki? Możliwe, że się mylę, choć dość mocno przekonany jestem, że nie,iż szkołę powinno się udoskonalać poprzez inwestycje w ludzi (że tak to bezpośrednio uchwycę), w środki, w materiały, a nie w szklane ściany biblioteki? W moim przekonaniu KK ma bardzo słabego rektora. Przestarzałego na tyle, że potrafi sobą manipulować, sterować, a w konsekwencji doprowadzać do sytuacji, że z uczelni zwalniani są naprawdę wielkie osoby, którym to należy się wielki pokłon za wkład w rozwijanie w nas naszej pasji. W konsekwencji, wracając do tematu, KK znów traci w oczach opinii publicznej. I wreszcie, po trzecie, KK znów pokazuje, że traci ogromny potencjał – potencjał, który drzemie w KK, ale który z roku na rok – poprzez takie decyzje i sytuacje – zanika niestety.
~obserwator 23-06-2007 18:18
Znam uczelnię od wewnątrz jestem studentem sąsiedniego kierunku wychowania fizycznego i mam kumpla z polonistyki.Odzywam się bo mam już dość tych zachwytów nad zwolnioną kadrą w instytucie.Przecież wiem najlepiej ile razy szedłem na piwo z kolegą bo ci cudowni doktorzy ciągle odwoływali zajęci .To super ja też bym chciał ale mo...lne to to nie jest.
~kumpel 23-06-2007 18:24
Drogi obserwatorze przyznaję że najpierw było mi żal zwalnianych nauczycieli ale uczciwość każe mi przyznać ci racje.W tym roku broniłam się u Graszewicza i chociaż dostałam 5 to muszę powiedzieć że była to najdziwniejsza praca pod słońcem swego promotora widziałam dwa razy mimo że mieliśmy planowane zajęcia.Tak więc jak widać on się nie przepracowywał.
~tegoroczny absolwent KK (IJS) Luca 23-06-2007 19:35
Mam jeszcze jedną uwagę do całej tej sprawy! Tym co ciągnie w dół, nie tylko IJS ale i całe kolegium, nie są wykładowcy (nie tylko Ci zwolnieni ale i pozostali to naprawde wielcy specjaliści) wielką ropiejącą i krwawiącą raną tej uczelni jest jej administracja, która zżera ją od strony poszczególnych kończyn. Moja rada niestety zwolnienia ale pani kanclerz i pozostałej części tej niepotrzebnej zbieraniny! Ale kto by tam słuchał studentów a co gorsza absolwentów.
~kaska– IJS 23-06-2007 19:36
Tegoroczna absolwentka i uczestniczka KOłA NAUKOWEGO "COLERACJA". Zgadzam sie z moimi kolegami, kk bez tych wykładowoców to nie ta sama uczelnia, co tam pozostanie–nudne zajecia i nerwy przed egzaminami(zostaja najgorsi). A bylo tak spokojnie, ciekawie,można bylo sie wiele nauczyc a nie wkuwac na pamiec byle zdac!a jesli chodzi o IT i IJS to jak mozna porownywac te dwa instytuty skoro to dwie odrebne dziedziny: technika–humanistyka!POMYSLCIE!!! EHH BEDZIE MI BRAKOWAC TYCH ZAJEC I SPOTKAN!BYLO TO NAJLEPSZE CO MOGLO MNIE SPOTKAC NA KK(no i oprocz oczywiscie kolegów ;)) obecni studenci KK – WALCZCIE O SWOJE!!!!!!
~była studentka 23-06-2007 19:44
Tak myslałam jakby to wszystko ująć w słowa, wszystko to czego doświadczyłam na tej uczelni i muszę powiedziec szczerze, że były to cudowne 3 lata. Studiowanie tam to czysty przypadek, drugi nabór i juz teraz wiem , że jedna z lepszych decyzji w życiu. Juz po pierwszych zajęciach wiedziałam , że dobrze trafiłam:) OtwartośĆ wykładowców, niekonwencjonalne metody nauczania< stawanie na stół, budowanie klockami,oglądanie masy filmów, pisanie referatu o krwawych godach;), zajęciach w plenerze i mogłabym tak bez końca , tyle tego było>. I to wcale nie jest oznaka "olewania" zajęć przez wykładowcę, tylko zachęcenia nas do uczenia się i do sięgania po więcej samodzielnie, jeżeli cos nas zainteresowało. To było prawdziwe studiowanie, a nie zakuwanie po kątach, przecież to kierunek humanistyczy i jeżeli ktoś tego nie czuje, to nie powinien studiować na KK. Naprawdę proszę, aby władze uczelni to przemyślały, naprawdę ciężko jest znaleźć wykładowców, którzy nie tylko są kompetentni, ale mają także odrobinę luzu, poczucia humory i kreatywności. Potrafią nawet z nudnej logiki zrobić naprawdę fajne zajęcia:) To wielka strata dla KK, że nie będą mieli okazji poznania zwolnionych wykładowców.
~K22 23-06-2007 21:31
Widzę że znasz Grześku naszą uczelnię ale..na kierunku filologia polska na drugim roku będzie już tylko 3 grupy wypuszczamy 6,nie zrekrutowano od 2 lat studentów na studia zaoczne,nie złożono w tym instytucie dokumentacji na nowy kierunek mimo tej znakomitej kadrze.Inne kierunki prowadzą po prostu mądrzejszą politykę kadrową.Tworzy się wrażenie że na tym kierunku jak odejdzie kilku wiecznych doktorów nie będzie miał kto uczyć.Pozostaje pełny skład kadry profesorskiej 6 osób,4 doktorów.A nie znam instytucji która zatrudniałaby osoby nie mając dla nich pracy.Jest to jedyna prawna decyzja,a dyrektor musiał ponieść konsekwencje swojego kreatywnego i beztroskiego zarządzania.
~mg 23-06-2007 22:09
Drogi 'Kumplu'! tacy jak Ty też się zdarzają. To, że napisałeś najdziwniejszą pracę jest tylko Twoim problemem a nie Graszewicza, Kowalskiego czy kogo tam. To Ty po prostu sam siebie oszukałeś a Twój przyszły pracodawca pewnikiem się zorientuje, no chyba, że będzie to 'Wodnik'. Ale nie przejmuj się. Swoją drogą Ty nazwisko Graszewicza wymieniłeś to i wymień swoje, jeśli masz odrobinę honoru.
~krzys 23-06-2007 22:45
"wypuszczamy", "naszą" – od razu poznać, że post przedstawiciela administracji uczelni (o której ciekawie powyżej np. post Mada). Nie został żaden "pełen skład" – tylko minimum bez ktorego pewnie zamkneli by instytut :) Zwolmniono zaś m. in. człowieka, który założył KK, poświęcił mu ponad 20 lat zycia. Tak, pozostają – p. Sz, nauczycielka z łomnicy, dziekan (sic!), i tym podobne miejscowe miernoty. Wyrzucono zas cały wrocław, wykładowców uniwersyteckich. Nie o to chodzi, ze zawalniaja – tylko dlaczego tych – a nie innych, to pytanie. Pracy nie ma dla nich dlatego, że zmieniono plan nauczania (wywalono reklame, komunikacje spoleczna, public relations, dziennikarstwo itp.) tak zeby wlasnie ich zwolnic, nie jest zadna tajemnica ze stali oni oscia w gardle p. Malczuk (i wice kanclerzowi, p. Winnickiemu). Uniemozliwiajac tym samym kontynuacje nauki studentom w prestizowym Instytucie dziennikarstwa i komunikacji spolecznej uniwersyetetu wroclawskiego. Ale to ich nie obchodzi. Czego sie nie robi aby zwolnic niewygodnych ludzi. I teraz jest tak, ze na polonistyce bedzie 1600 godzin zajec – zczego ponad 1000 z pedagogiki, metodyki (zeby zatrudnic swoich) itd. tylko ponizej 600 polonistycznych. To jest polonistyka bez polonistyki. Co tu mowic – pozostawiono zajecia np. z teorii literatury (bez nich na polonistyce nie da rady) ale wyrzucono WSZYSTKICH wykładowców specjalizujacych sie w tej dziedzinie (bo wrocławianie). I kto bedzie uczyl teorii literatury – zagadka? – pewnie pani Sz.
~phe 23-06-2007 23:08
taa niespodziewana epidemia ! a to ciekawe jest, zapraszam ZUS do bliżeszgo przyjrzenia się sytuacji "chorych" wykładowców.
~do K22 23-06-2007 23:17
znać rękę pracownika Pani Malczuk. Otóż mylisz się, ale o tym nie wiesz. Żadnych konkretów nie przedstawiłeś. Po kolei: 1. 'Widzę że znasz Grześku naszą uczelnię ale..na kierunku filologia polska na drugim roku będzie już tylko 3 grupy wypuszczamy 6,nie zrekrutowano od 2 lat studentów na studia zaoczne' – nieprawda, bo senat KK nie zlikwidował studiów zaocznych, co było jedną z 'przyczyn' zwolnienia wspomnianych wykładowców. Ciekawe skąd to wiesz? 2. nie złożono w tym instytucie dokumentacji na nowy kierunek mimo tej znakomitej kadrze. Otóż złożono program na specjalność komunikacyjną, która została przez włodarzy 'uwalona', o czym będąc pracownikiem powinieneś dokładnie wiedzieć. 3. Inne kierunki prowadzą po prostu mądrzejszą politykę kadrową. – wiadomo, magister jest tańszy. Z drugiej zaś strony jak wytłumaczysz fakt, że zastępca dziekana nowego 'Wydziału Humanistycznego' w opinii Komisji Akredytacyjnej, która uznała, że filologia polska (siłą swoich wykładowców) jest jedną z najlepszych w Polsce – komisja ta zaleciła zwolnienie właśnie tej Pani Zastępcy Dziekana? 4. Tworzy się wrażenie że na tym kierunku jak odejdzie kilku wiecznych doktorów nie będzie miał kto uczyć. – jak więc wytłumaczysz fakt pozytywnej akredytacji? A z drugiej strony pewnie wiem, co masz na myśli: komunikacji społecznej lub public relations będzie uczyć ta Pani bądź jej koleżanki ze szkoły podstawowej z Komarna. Każdy z tych wiecznych doktorów ma więcej publikacji niż oni wszyscy razem wzięci. 5. Pozostaje pełny skład kadry profesorskiej 6 osób,4 doktorów. – od kiedy to profesor jest doktorem? Zostaje minimum kadrowe, ale jakie? 6. A nie znam instytucji która zatrudniałaby osoby nie mając dla nich pracy. – jeśli się likwiduje specjalność – specjalnie to i zajęć nie ma. Racja. Ale każdy ze zwolnionych patrz wyżej jest po prostu naukowcem. 7. Jest to jedyna prawna decyzja,a dyrektor musiał ponieść konsekwencje swojego kreatywnego i beztroskiego zarządzania. – a co Ty wiesz o prawnych decyzjach? Jakie to są? Co o nich stanowi? I jakie były te konsekwencje kreatywnego i beztroskiego zarządzania dyrektora prócz tych, że w końcu pierwszy raz od paru lat w obronie tegoż dyrektora i innych (przepraszam innych, że bez nazwisk) studenci zaczęli się temu sprzeciwiać? I jeszcze kilka pytań Drogi K22 bo widzę, żeś obyty: 1.jak wytłumaczysz fakt, że Dziekanem jednego z wydziałów jest mąż, zastępcą żona? 2. co w KK robi rodzina Pani Kanclerz? 3. czy w świetle nowej 'ustawy o szkolnictwie wyższym' rektorem uczelni zawodowej może być emerytowany profesor? 4. czy uchwalone ostatnio przez Senat KK siatki godzin dla kierunku filologia polska (które zakładają dla tego kierunku tylko około 600 godzin zajęć 'czysto filologicznych', w tym połowę wykładów) są zgodne ze stanowiskiem komisji akredytacyjnej? 5. co będzie, jeśli okaże się, że są niezgodne? 6. czy przyszłym studentom filologii polskiej 'grozi' zemknięcie kierunku jeśli komisja uzna, że programy nie są zgodne z akredytacją? jeśli w sposób przekonujący mi to wyjaśnisz pewnie Ci uwierzę, ale mam wrażenie że się nie da.
~ojciec absolwentki 24-06-2007 0:52
Tyle tu dyskusji o wspaniałych,niezastąpionych .... a nikt nie wymienia nazwisk/tylko jedno/.Tak naprawdę to nie wiadomo o kogo chodzi?Mam wrażenie że te posty piszą sami zainteresowani/no może za małymi wyjątkami/. Jestem ojcem absolwentki i doskonale pamiętam początki tej uczelni/porozrzucane instytuty,bardzo ciężkie warunki kadrowe,lokalowe itd....Teraz kiedy uczelnia ma najwspanialsze warunki bazowe i kadrowe/dzięki panu Rektorowi T. Winnickiemu p.Kanclerz G. Malczuk oraz wielu innym i mogłaby być doskonałą bazą na uczelnię akademicką to zaczynają się "hocki".Ach zawiści, zawiści.Nie ważne czy dobre byle nasi. Pani Poseł a może by Pani zajęła się prawdziwymi problemami Jeleniej i Kamiennej Góry ?.Chociażby – ile stracimy na rzecz Wrocławia przez Euro 2012? ?
~do ojca absolwentki 24-06-2007 8:52
Uwaza Pan, że wspomniane warunki bazowe i kadrowe to zasługo Pani Kanclerz i Pana Rektora? Otóż NIE! Jest Pan w błędzie, śmiem przypus...ć, wiem to nawet, że te warunki osiągnęło Kolegium POMIMO działalności pani Kanclerz i szacownego (zawsze cicho siedzącego) Rektora. ŁEEEEEEEE, aż mnie na wymioty bierze, gdy słyszę, że pani Kanclerz cokolwiek my–KK możemy zawdzięczać. Chociażby jeden przykład: jescze nie tak dawno wzbraniała się Ta Pani przed nową biblioteką (pocóż niby studentą bibliotka) a kiedy udało się doprowadzić do jej realizacji – to co robi Pani kanclerz– szczyci się tym np. w wywiadach (NJ) niczym wsłasnym osiągnięciem. OCHYDA O tym jak traktuje ona i inni zatrudnieni przez nią pracownicy studentów aż szkoda mówić, jednym słowem wiocha. PS. a bez nazwisk, bo zainteresowani wiedzą o kogo chodzi a Ci którzy nie wiedzą mogą to sprawdzić, przeszukując stronę KK – IJS, wystarczy wpisać w Googla kilka nazwisk z tytułem doktora i wszystko jasne – czym się zajmują:) mk
~michałek 24-06-2007 8:55
A swoją drogą to przykre, że tyle uwagi poświęcamy pani kanclerz – wszak osoba ta powinna intereosować się tylko zatrudnianiem personelu porządkowego, ale Ona trzęsie całym KK – i to bez najmniejszego konceptu, wizji. A Panowie Rektorowie (obecne i przyszły) skaczą jak im zagra.
~Absolwent IJS Luca 24-06-2007 9:23
Obserwuje te komentarze od wczoraj i ręce mi już opadają np. uczestnik wypowiedzi "phe" to jest normalnie tragedia to co napisałeś/łaś a może poleciłbyś/łabyś sprawdzenie przez prokurature pani Kanclerz i całej tej zbieraniny na górze która zamiast decydować ile papieru jest zamawiane na kolegium i ile sprzątaczek ma być na instytut decyduje o na przykład zakładaniu (rejestrowaniu) kół naukowych czy też o wielkości i ilościach stypendiów! Tym ktoś się zająć powinien! To paradoksalnie budynki IT rektoatu czy kwestury są tak zajefajnie wyremontowane! Czy ktoś z was był w budynku IJS bida stare kafle pamiętające pewnie ruskich którzy tu stacjonowali). Coś gdzieś tam kręci! A swoją drogą to pani kanclerz już kiedyś wykupiła cały nakład nowin jelenniogórskich! Uważajcie teraz wszyscy bo wam dyski pozajmuje! Szkoda tylkko że na tych wszystkich dewiacjach administracyjnych traciliśmy my absolwenici i obecni studenci KK!Jestem jednak zdania że przyjdzie kryska na matyska w końcu kilkaset niezadowolonych studentów roccznie to już ładny oddział! A wracając do zwolnionych, ta szkoła umiera (IJS) to będzie stricte jeżyk polski bez języka polskiego. Przez te zwolnienia pozbawiono IJS napędu. Bez tych przedmiotów tutaj już raczej niewiele osób bedzie chciało studiować! Zresztą 80 do 90 procent ludzi z mojego roku zachęciło do przyjścia na KK właśnie dziennikarstwo Reklama czu Public Relations! PS Chyba musze isc (i wszyscy z mojego roku ktorzy wypowiadaja sie na tym forum) do administracji czytaj pani kanclerz podziekowac za moliwosc poznania tych ludzi (poprzez zajecia) bo niestety tytul na dyplomie juz mam zmieniony. Pozdrawaim
~lk 24-06-2007 12:22
Kurde – Szanowni wykładowcy. Zazdroszczę Wam takich studentów.
~do ojca absolwentki 24-06-2007 12:50
Drogi Ojcze Absolwentki! uśmiałem się do łez. A skąd niby wiesz co tez takiego wspaniałego robią wspomniani przez Ciebie, skoro jesteś tylko ojcem absolwentki? To, że wypowiadają się zainteresowani to chyba normalne co? Bo niezainteresowani nie wiedzieliby o czym pisać. Ja tam na przykład nie wiem nic o zimnej fuzji więc nic o niej nie piszę, ale Ty chyba byłbyś w stanie pisać nawet o tym...Żenada.
~ojciec absolwentki 24-06-2007 14:55
do 12.50 Żenadą jest naprawdę Twój post.Co robią wspomniani przeze mnie – wystarczy czytać prasę, Jelonkę i pooglądać telewizję lokalną. Tym tekstem tylko potwierdziłeś że jesteś bardzo tym zainteresowany–pokrzywdzony. A mimo to życzę udanych wykładów i wspaniałych studentów. Pozdrawiam.
~temat na pierwszą stronę 24-06-2007 15:36
Ale się dyskusja rozwinęła – gdyby tak temat dłużej utrzymać na pierwszej stronie to byłoby jeszcze ciekawiej.
~pejo 24-06-2007 18:10
No i powiedziano trochę prawdy o IJS, a szkoda, że tylko trochę. Ale te troche wystarczy, żeby zobaczyć i zrozumieć dlaczego KK jest postrzegana jako prowincjonalny grajdoł pełen synekur dla wiecznie Wam panujących rektoropodobnych rektorów, omijających prawo i resztki dobrych obyczajów i zamieniających się stołkami. Grajdoł, w którym decyzje wszystko–bojącego się rektora, nigdy prawie nieobecnego w swoim gabinecie i podpisującego się ślepo pod nawet najgłupszymi dcyzjami p.kanclerz. Grajdoł, w którym rektor usprawiedliwia pozbycie się atrakcyjnych specjalności oszczędnościami uczelni – przecież na całym świecie i całkiem niedaleko – żeby utrzymać kierunki studiów tworzy się – a nie skreśła – przyciągające studentów przedmioty i specjalności. KK nie jest prowincjonalnym grajdołem dlatego, że leży daleko Warszawy i innych Nowych Jorków. O tym niestety decydują tacy właśnie ludzie, zwalniający z dnia na dzień, bez jednego słowa wyjaśnienia, żadnej rozmowy, nie mówiąc już o podziękowaniu – dzisięciu wykładowców w większości związanych z uczlnią od pierwszych dni jej istnienia. To właśnie decyduje o prowincjonalnym obrazie uczelni,a panujących decydentów–funkcjonariuszy naraża na kpiny i pośmieisko. No i dobrze, bo bardzo się o to starają.
~studentka 24-06-2007 18:44
Jak tak czytam komentarze niektórych osób to żal mi się tych niektórych robi.Drogi Ojcze Absolwentki po co Panu konkretne nazwiska??Wydaje mi się, że ktoś chciałby tu stworzyć jakąś listę.Jeżeli jest Pan tak zainteresowany nazwiskami to dlaczego nie podpisał się Pan swoim. Poza tym, faktycznie posty piszą zainteresowani – np.ja – studentka.Chyba mogę nazwać się osobą zainteresowaną, czyż nie??I mam jeszcze jedno zdanie do kumpla (a może kumpeli) – myślę, że jeżeli już używa się nazwisk, to należałoby wpisać tytuł naukowy – to takie minimum szacunku i dobrego wychowania. Poza tym nadal uważam, że te zwolnienia to najgorsze co mogło spotkać nas studentów i cały IJS. PS. Serdeczne pozdrowienia dla wykładowców i mam nadzieję do zobaczenia.
~Absolwent IJS Luca 24-06-2007 19:12
Tylko czy to zmieni cokolwiek! Bo my tu żalimy się i wypisujemy wszelkie nasze wnioski (absolwentów) a to pewnie i tak nic nie zmieni!! A szkoda! bo to na podstawie naszych wniosków powinno się ewentualne zmiany wprowadzać. Taka moja opinia skromna! A tu raczej dzieje się w drugą stronę ktoś coś gdzieś nie wiadomo po co!!
~adam 25-06-2007 0:12
zaznaczam delikatnie, że nikt nie odpisał na kilka zadanych przez 'do K22' pytań...Symptomatyczne.
~Dominik Góral – absolwent IJS 25-06-2007 12:32
Miałem przyjemność studiować w Kolegium Karkonoskim, kiedy jeszcze w IJS można było skończyć język polski: komunikację medialną i społeczną. Pamiętam dobrze radość i dumę swoją i innych studentów, kiedy nasz kierunek otrzymał wysoką ocenę od komisji akredytacyjnej. Na pewno też nie zapomnę, że właśnie dzięki tym studiom zdobyłem pracę – najpierw dział PR ogólnopolskiego domu mediowego, potem własny dział CI w jednej z wrocławskich agencji interaktywnych, wreszcie teraz agencja zajmująca się zarządzaniem kryzysowym, PR i CI. Również dzięki tym studiom w IJS bez problemu dostałem się najpierw na kulturoznawstwo, a teraz dobrze sobie radzę na zarządzaniu wizerunkiem w DSWE. Wszystko to dzięki specjalności (którą zlikwidowano) oraz znakomitym wykładowcom, których teraz się usuwa. Gratuluję władzom uczelni znakomitych pomysłów: zniszczyć to, co w IJS było najlepsze i dawało młodym ludziom szanse na przyszłość, potem (ze zdziwieniem?) zauważyć, że są oni coraz mniej zainteresowani tymi studiami, a wreszcie usunąć ludzi, którzy byli najlepszymi wykładowcami i szansą dla tych, którzy w Jeleniej mogli powalczyć o swoją przyszłość. Gratuluję panu rektorowi i wszystkim, którzy w tym go wspierają, konsekwencji w odbieraniu młodzieży szans. Tylko w imię czego? Pozbycia się niewygodnych, którzy chcieli coś zmienić? Większej ilości etatów dla "krewnych i znajomych królika"?
~xyz 25-06-2007 13:35
Jak słusznie zauważył GrzesiekK nikt nigdy nie obiecywał, że w bibliotece KK będą książki. Przecież to ma być cyfrowa biblioteka na miarę XXI wieku. Kolegium potrafi tylko się chwalić. Trzeba przyznać,że dobrze im to wychodzi zwłaszcza medialnej Pani kanclerz.
~Uważny czytelnik 25-06-2007 15:05
Ciekawe jest to, że mniej więcej, rok temu w „Nowinach jeleniogórskich” studiujący na polonistyce, wówczas aktualni studenci, bardzo marnie, wręcz wrogo wyrażali się o wykładowcach, ich stosunku do pracy i studentów (np. podano, że studiowanie w IJS cofa każdego w rozwoju 3 o lata). Także w różnych formach tego portalu naczytać się można było wielu niepochlebnych opinii. A tu proszę.!!! Nagła zmiana frontu, tak jakby ktoś tym wszystkim manipulował. Zaczynam mieć podejrzenie, że rzeczywiście dobrzy byli ci wykładowcy z public relations. A swoja drogą, jak na studentów i absolwentów polonistyki to z tym polskim to kiepściuchno.
~do Uważnego... 25-06-2007 22:30
"Także w różnych formach" raczej o poziomie języka polskiego się nie wypowiadaj. Ponadto, skąd wiesz, że chodziło o tych samych wykładowców? A jeśli wiesz, jak manipulować 300 osobami to daj cynk, możemy być bardzo bogaci.
~do uważnego czytelnika 26-06-2007 5:29
No widzisz, jak sie jest leniem patentowym to żaden wykładowca nie pomoże i zawsza będzie beeeeeeeee michał
~Kam 27-06-2007 9:49
Za administracyjnymi kulisami KK rozgrywają się machinacje, które są powodowane prywatą, od której robi się słabo... Rezultatem niedawnych wyborów było to, iż rektor i jego zastępca po prostu zamienili się tytułami. Nie dziwi fakt, że w komentarzach tak często wspominana jest Szanowna Pani Kanclerz, bowiem jej działalność woła o pomstę do nieba – dlaczegóż zajmuje się sprawami, które nie powinny leżeć w gestii jej urzędu? inaczej niż prywatą nie można nazwać faktu, że jej przyjaciółka, pani mgr Sz, zawiaduje Zakładem Praktyk, a od tego roku akademickiego obejmie stanowisko prodziekana... Zatem magistrowie się wybijają, podczas gdy doktorowie są bezczelnie i irracjonalnie wywalani... IJS rzeczywiście nie ma zbyt wielkiej renomy, co nie znaczy, że w istocie jest to dno. Chwyta mnie jednak obawa, iż może się w to dno zamienić, ponieważ odebrano nam najlepszych wykładowców, którzy naprawdę starali się czegoś nas nauczyć, nieraz w sposób niekonwencjonalny (dr L.–poetyka) ale skuteczny. Jeszcze słówko o likwidacji specjalizacji komunikacja medialna. Oczywistym powinien być fakt, że znacznie poszerzało to nasze możliwości, tymczasem pani mgr U.L. beztrosko stwierdziła: "A po co wam dziennikarstwo?"... Oto jakie "otwarte umysły" będą nas nauczać JEśLI znikną wykładowcy, których zwolnieniu mówimy stanowcze i jednogłośne NIE. Szkoda tylko, że głos tych, którzy będą najbardziej pokrzywdzeni – studentów– tak niewiele znaczy... :(
~Dziewczyny:) 28-06-2007 19:23
A ciekawe jak rektor skomentuje poczynania naszej Pani Prodziekan, która od kilku dni telefonuje do wykładowców nie mających nic wspólnego z teorią literatury i stara się nakłonić ich do prowazdenia zajęć z tego przedmuiotu, a w odpowiedzi na odmowe jednego z wykładowców sugeruje, że jego dalsze zatrudnienie stoi pod znakiem zapytania. Pytanie więc po co zwalniali teoretyków literatury?Rektor tłumaczył się zmianą siatki godzin, co jak widać niewiele ma z prawdą wspólnego i raczej nie o względy merytoryczne chodzilo. Jak nie znajdą, to znjąc życie poetykę poprowadzi sama Pani Prodziekan, jako że zna się na wszystkim;)
~Kam 29-06-2007 11:45
Pani Prodziekan i teoria literatury??? O zgrozo!!! Przeszył mnie dreszcz przerażenia...
~studenta 29-06-2007 11:57
Pan prodziekan i poetyka...No cóż.Wiadomo, że i tak nikt nie zastąpi dr Lesiaka.Ale ja się cieszę, że poetykę mam już za sobą i nie będę się musiała spotykać z panią Sz. Pozdrowienia dla wszystkich
~anastazja 30-06-2007 10:49
Dodajmy,że nasza Pani Prodziekan, która wg Polskeij Komisji Akredytacyjanej powinna być zwolniona. Nie wiem czy gzdieś jeszcze w Polsce jest taki cyrk, jak tutaj, że Prodziekanem zostaje Pani mgr i to w dodatku taka, która przez najwyższych rangą profesorów została oceniona jako zbędna, bo innych zastrzeżeń do filologii nie mieli. A tak w ogole, jak już jesteśmy w temacie kolegium,to co powiecie na temat stypendiów? Miał ktoś keidyś przyjemność osobistej rozmowy z Panią Malczuk?
~Były Student 3-07-2007 1:28
A cóż tam się dzieje w sprawie zwalnianych wykładowców? Pewnie władze uczelni sprawę chcą wyciszyć? Nie dajcie się Drodzy Studenci!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Czyżby Andrzej Duda?

Interaktywne centrum w budowie u strażaków

JBO: Ogrodzenie boiska w Parku Norweskim

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
563
Tak
47%
Nie
39%
Nie wiem
13%