MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pat oświatowy w Piechowicach

Wiadomości: Piechowice
Sobota, 19 stycznia 2019, 6:18
Aktualizacja: Niedziela, 20 stycznia 2019, 6:45
Autor: WAC
Fot. WAC
Jak bumerang powraca temat systemu szkolnego w Piechowicach. Mimo że w tym roku szkolnym zakończy się już wygaszanie gimnazjów, w mieście nadal nie udało się dokonać zmian według założeń reformy systemu edukacji.

Jest to związane z różnicą zdań między - z jednej strony poprzednim burmistrzem Piechowic Witoldem Rudolfem popieranym przez większość ówczesnych radnych oraz sporą część rodziców dzieci, a z drugiej - dolnośląskim kuratorem oświaty Romanem Kowalczykiem i resztą rodziców.

Pierwsza grupa by chciała, żeby w mieście funkcjonowała jedna podstawówka w dwóch obiektach (klasy IV – VIII w budynku przy ul. Szkolnej, zaś klasy I – III przy ul. Tysiąclecia). Druga - optuje za dwiema osobnymi szkołami.

W poprzedniej kadencji Rada Miasta przyjęła uchwałę, w której opowiedziała się za pierwszą z opcji, co zostało negatywnie zaopiniowane przez kuratora. W rezultacie rozwiązanie edukacyjnej łamigłówki spadło na obecnego burmistrza i radę miasta. Dodajmy, że konsekwencją jest sytuacja, w której w budynku Szkoły Podstawowej przy ul. Szkolnej panuje spore przepełnienie. W drugim obiekcie uczą się jedynie gimnazjaliści z ostatnich trzecich klas oraz przerzuceni tam doraźnie uczniowie IV klas podstawówki.

Tematowi, jak w niedalekiej przyszłości będzie funkcjonować Szkoła Podstawowa w Piechowicach poświęcone było spotkanie z udziałem kuratora R. Kowalczyka, które odbyło się dwa dni temu (17.01) w sali OSP. O tym, że kwestia ta żywo interesuje piechowiczan świadczyła dość liczna frekwencja. Oprócz rodziców dzieci, licznie reprezentowane było środowisko nauczycielskie, nie zabrakło także radnych. Dyskusja przebiegała w dość gorącej atmosferze. Na wstępie swoje stanowisko przedstawił burmistrz Jacek Kubielski. On - w przeciwieństwie do swojego poprzednika - jest zwolennikiem utworzenia dwóch osobnych podstawówek. Jego zdaniem, będzie to korzystne dla bezpieczeństwa uczniów, pozwoli też uniknąć problemów z aklimatyzacją przy przechodzeniu z jednego obiektu do drugiego. W budynku przy ul. Tysiąclecia mogłyby się uczyć także dzieci niepełnosprawne, dla których zamknięty jest pełen barier obiekt przy ul. Szkolnej. Również występujący po burmistrzu, kurator R. Kowalczyk potrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, konsekwentnie stwierdzając, że z racji zbyt dużej odległości między budynkami przy ul. Szkolnej i Tysiąclecia wariant jednej podstawówki w dwóch obiektach nie może liczyć na jego poparcie.

Jak się okazało, argumenty burmistrza i kuratora nie przekonały wielu rodziców. Obawiają się oni głównie, że gdy dojdzie do rejonizacji, klasy zostaną niejako rozbite pomiędzy obie szkoły i dojdzie do zerwania więzi. Wskazywali też na lepszą bazę sportową obecnej podstawówki, w stosunku do gimnazjum.

W tej sytuacji kluczową kwestią jest, ilu rodziców uczniów uczęszczających obecnie do Szkoły Podstawowej, a którzy w myśl przepisów, jako że już rozpoczęli edukację mają prawo aż do VIII klasy uczyć się przy ul. Szkolnej, byłoby skłonnych dobrowolnie przenieść swoje dzieci do nowej placówki.

Jeśli by się okazało, że jest ich garstka, to utworzenie drugiej podstawówki byłoby nieracjonalne. Nieoficjalnie mówi się też, że koncepcja burmistrza i kuratora może nie zyskać aprobaty większości radnych. W skrajnej sytuacji, jeśli rada ponownie opowie się za opcją" jedna szkoła w dwóch budynkach, a kurator po raz kolejny zawetuje to rozwiązanie, to sprawa trafi na wokandę sądu administracyjnego.

Twoja reakcja na artykuł?

4
33%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
8%
Nudzi
4
33%
Smuci
1
8%
Złości
2
17%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Egzaminy bez zakłóceń

Otwarte progi uczelni

Piękna współpraca

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ 19-01-2019 7:11
Wybrali pisowca i jest problem.
~GP 19-01-2019 12:43
I to ukryty pisior
~była uczennica tejże szkoły 19-01-2019 15:13
uważam że podział szkoły na dwie placówki jest właściwy,szkoła po gimnazjum ma zaplecze wystarczające dla maluchów,są szerokie korytarze,szeroka klatka schodowa ,tylko jedno piętro,.duże przestronne klasy,i najważniejsze sala gimnastyczna w budynku szkoły,dodatkowo piękna świetlica,cóż więcej trzeba-dziwne dla mnie jest zdanie kuratorium,czytając relacje ze spotkania dochodzę do wniosku ,że dobro i bezpieczeństwo dzieci nie jest brane pod uwagę.
~X 19-01-2019 19:13
Jaki pisowiec, to jest gość naprawdę ułożony, ma doświadczenie, wiele lat pracowal w UM za rządów Pana Ejnika, po prostu zrobić tak jak było wcześniej, dwie podstawówki i problem rozwiązany
~Berta 2-02-2019 20:18
do: ~X (19:13)
Zależy ile kasy chce wpompować w nową szkołę w celu dostosowania jej do potrzeb. Bo gmina to niebogata.
~Q!~! 20-01-2019 19:19
Piękne rządy pis zalewskiej i machałkowej macie czego chcieliście !!!
~#dz 12-02-2019 11:18
do: ~Q!~! (19:19)
A co tu mają do rzeczy rządy minister i wiceminister edukacji. To sprawa samorządu lokalnego. Trochę wiedzy przydałoby się, prawda?
~tom 21-01-2019 16:27
"Obawiają się oni głównie, że gdy dojdzie do rejonizacji, klasy zostaną niejako rozbite pomiędzy obie szkoły i dojdzie do zerwania więzi." To ci rodzice nadal nie usłyszeli czy też nie zrozumieli, że rejonizacja dotyczy tylko pierwszych klas?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wsparcie strajkujących

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Protest oświaty

Kolejny sukces Juliusza

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
442
Tak
67%
Nie
31%
Nie wiem
3%