MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Paliło się mieszkanie przy Paderewskiego

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 3 listopada 2016, 14:46
Aktualizacja: Piątek, 4 listopada 2016, 8:23
Autor: Robert Czepielewski
Fot. Robert Czepielewski
Dzisiaj (3.11) około godziny 12.20 do oficera dyżurnego Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze wpłynęło zgłoszenie o pożarze w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Paderewskiego w Jeleniej Górze.

Do akcji zadysponowanych zostało sześć zastępów straży pożarnej. Po dotarciu do palącego się mieszkania strażacy nie stwierdzili obecności w nim osób.

- Nasze działania polegały na podaniu jednego prądu wody do palącego się pomieszczenia. Podczas akcji strażacy ewakuowali do strefy bezpiecznej osiem osób z pozostałych mieszkań - powiedział st. aspirant Zakrzewski Krzysztof z KM PSP w Jeleniej Górze.

W mieszkaniu pożar objął jedno pomieszczenie, które uległo doszczętnemu spaleniu. Przyczynę pożaru będzie ustalał biegły z zakresu pożarnictwa.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wjechał autem w latarnię

Strażnicy miejscy zatrzymali kierowcę bez prawa jazdy

Piaskarka w rowie

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~luk 3-11-2016 16:26
moze ktos sie co sie dzialo na ulicy jagiellonskiej ze tyle policji bylo ?
~Edi 3-11-2016 17:19
Właśnie. Też cały czas patrzę z nadzieją uzyskania informacji co na jagiellońskiej???
~futurman 4-11-2016 0:24
Normalna teraz sprawa:zostawianie urządzeń w stanie czuwania.I są nagrzane.A potem dostają kopa na rozruch.I tak dalej.Nie znam się na elektronice zbytnio,ale brud,"koty"z kurzu utrudniają chłodzenie i można doprowadzić do zapłonu.Np. komputer należy oczyszczać raz na pół roku.Czasami widzę,jak do zakładu mojego kolegi przynoszą do napraw swoje kompy.Po ich otwarciu wszystko staje nam dęba.Oczywiście nie jest tak we wszystkich,ale zawsze jest to zaniedbane.A np.niech się zgłosi ten, co czyścił swój telewizor?Wielką 65 calową mocno grzejącą się plazmę o wadze 40 kg.Właśnie.A tam też stan masakryczny po KILKU LATACH.Tak więc każdy może się liczyć z jakimś wybrykiem.Szczególnie zaś posiadacze lodówek MINSK produkowanych w ZSRR.30 lat pracują.Aż się...spalą.Najczęściej razem z chałupą.
~tv raduga 4-11-2016 2:48
Kto pamieta radzieckie Rubiny 707 i późniejsze modele w których zapalały sie płytki zasilacza w.n. wykonane z papieru formadehydowego? Żadne tam płytki z epoksydu szklanego (cena !) tylko tandeta jak w tranzystorowym radyjku na baterie. Kolorowy telewizor, szczyt marzeń w tamtej epoce żłopał 440 watów czyli grzał jak suszarka do włosów lub żelazko turystyczne. Bo wszystko musi kiedyś spłonąć, widać taki jest boski plan.
~ 4-11-2016 23:16
Tak, futurman, z całą pewnością stan czuwania wpływa na to, że urządzenie się przy włączeniu zapali... Myślałeś by tę myśl opatentować?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kierowca uciekał, bo był pijany

W szkole o używkach

Śmiertelny wypadek na quadzie

"Mistrzowie" parkowania

Karpacz rezygnuje z fajerwerków

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
977
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%