MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Palacz z Legnicy nie straci pracy

Wiadomości: Dolny Śląsk
Czwartek, 27 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 12 stycznia 2006, 16:14
Autor: Muzyczne Radio
Palacz, który w niedzielę wyborczą zaspał i nie otworzył na czas drzwi budynku Ośrodka Szkolenia Kierowców LOK w Legnicy, w którym mieściła się siedziba obwodowej komisji wyborczej, nie straci pracy. Mężczyzna jeszce dziś będzie na urlopie, potem wróci do swoich obowiązków.

Z powodu opóźnienia w podjęciu pracy przez komisję obwodową nr 39 Państwowa Komisja Wyborcza przedłużyła ciszę wyborczą w całym kraju o 25 minut.

Jeszcze w poniedziałek w legnickim biurze LOK zapowiadano, że Jan B. prawdopodobnie zostanie zwolniony. Decyzję zmieniono, m.in. ze względu na dobrą opinię o przebiegu jego pracy. Jak powiedziano w sekretariacie biura LOK w Warszawie trudno "winić palacza za całe zamieszanie".

Jan B. w poniedziałek wziął trzy dni urlopu. W legnickim ośrodku pracuje od roku. Jego koledzy powiedzieli, że jest sumienny i bardzo zależy mu na tej pracy. Jest bezdomny.

Sekretarz Urzędu miasta w Legnicy Robert Lipiec powiedział, że winę za opóźnienie głosowania ponosi nie tylko palacz, ale również osoba, która nadzoruje pracę ośrodka.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koniec z infokioskami

John Quincy Adams w Kotlinie Jeleniogórskiej

Odpust na szczycie

W obronie zwierząt

Sztuka w pałacach i nowi ambasadorzy

Na ratunek skoczniom

Ćwiczyli ratownicy

PiS ujawnił listy kandydatów

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
443
Tak
87%
Nie
9%
Nie mam zdania
5%