MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pachołki nie utrudniają wjazdu na pieszy trakt

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 4 listopada 2007, 12:31
Aktualizacja: 12:32
Autor: JEN
Fot. JEN
Reprezentacyjny deptak w ciągu ulic 1 Maja i Konopnickiej nie spełnia założonej funkcji, bo samochody jeżdżą po nim jak po normalnej ulicy mimo zapowiadanych ograniczeń i zapór.

Aby utrudnić wjazd pojazdom w kilku miejscach postawiono słupki betonowe i żeliwne. Nie do końca się to udało.
Dlaczego? Bo życie nie lubi absurdów. Szybko przy zbiegu ulic: 1 Maja, Kubsza i Okrzei zlikwidowano jeden ze słupków (środkowy) blokujący wjazd na ul. 1 Maja. To samo stało się ze słupkiem, też żeliwnym, blokującym wjazd na 1 Maja od ul. Pocztowej. Podobnie wygląda sytuacja u zbiegu ulic: Klonowica i 1 Maja. T

Tak będzie, bo centralny trakt handlowy, jakim jest wspomniany ciąg ulic to miejsce, do którego zmierzają codziennie dostawcy towarów i nie będą kręcić się do celu po zakamarkach. Wolą docierać do odbiorców jak najprostszą drogą.

Oczywiście strażnicy miejscy i policjanci mogliby karać niepokornych kierowców. Ale mundurowi wolą wlepiać mandaty parkującym w niedozwolonych miejscach lub pijącym piwo, o zgrozo nielegalnie, choć za własne pieniądze w parkach.
To łatwiejsze i przynosi szybki zysk.

Przypomina mi się w tym momencie pewien pomysł mojego znajomego sprzed lat, zresztą architekta i projektanta, który powiedział: – Proponowałem kiedyś inwestorom budującym osiedla mieszkaniowe, by najpierw postawił budynki, tak zresztą wówczas było w PRL, a potem, po ścieżkach udeptanych przez mieszkańców, wytyczył i zbudował wewnętrzną komunikację pieszą. – Nigdy to się mi nie udało – powiedział znajomy architekt.
Okazuje się, że nic do tej pory w tym względzie nic się nie zmieniło.

Ogłoszenia

Czytaj również

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa!

Śledztwo ws. KPR–u umorzone

Odszedł Stanisław Pelczar, przed laty naczelny "Nowin Jeleniogórskich"

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~brak słów 4-11-2007 13:39
Tu nie o dostawców chodzi, którym i tak wyznaczono określone godziny do poruszania się po zamkniętych traktach. To bezkarność powoduje, że jeździ kto, kiedy i jak chce. Dostawca przywiezie towar i odjedzie, a tu te same fury nadętych bufonów widać buszujące dzień w dzień po tych ulicach. Czy ktoś nad tym faktycznie panuję? Czy są równi i równiejsi?. Ktoś za projekt i wykonanie tych ciągów zapłacił, ktoś podjął decyzję, a co, zabrakło chęci czy zwykłej przyzwoitości do dbania o przestrzeganie tego, na co pieniądze nasze wydano?
~seee 4-11-2007 14:48
<i>przykro mi, ale znieważa Pan funkcjonariuszy publicznych, dlatego Pański komentarz został usunięty. Proszę o inny dobór słów, aby wyrazić to, co miał Pan na myśli - TEJO </i>
~_rymcycymcy____ 4-11-2007 14:53
Pewnie znowu dowiem się, że namawiam do łamania prawa ale ... Widoczny na zdjęciu znak (koło z czerwonym otokiem, białym wnętrzem i napisem: "nie dotyczy rowerów bez silnika") nie ogranicza wjazdu na ciąg pieszy. W Kodeksie Drogowym po prostu nie ma takiego znaku i nigdy nie było. W każdym przypadku odmowy przyjęcia mandatu Sąd Grodzki przyzna rację kierowcy. Wiadomo oczywiście co autor miał na myśli. W tym miejscu powinien stać, zgodnie z przepisami KD, zakaz ruchu B-1 plus tablica T-22. Póki co jednak na te ulice możemy spokojnie wjeżdżać pod warunkiem ominięcia słupków i dostatecznej wytrzymałości na ewentualne postępowanie prawne. Na marginesie dodam, że jest jeszcze jedno miejsce gdzie na ciąg pieszy wjeżdża się nie mijając żadnego znaku zakazu (nawet tego wadliwego). Ale o tym ...sza ;) A tak wogóle, to ta kostka bardzo zeszpeciła centrum. Nie mogę teraz śmigać tam na desce, a miejsca na rowery w moim gimnazjum nie przewidziano :(
~Lesio z Paderewskiego Damski bokser 4-11-2007 15:26
A Ja tam chodze po 1-go Maja i nie widze zadnych slupkow Ale powaznie Zaopatrzenie do sklepu kosmetycznego obok K GARNIZONOWEGO odbywa sie w ten sposob ze kierowca ciagnie paleciak z ul. Kubsza a ajent kiosku RUCH przy Handlowce do SWOJEGO KIOSKU samochodem podwozi PAKIET MOCNYCH bo zabraklo dzieciakom na przerwie
liczyrzepa 4-11-2007 15:44
proszę przjrzeć się ulicom Krótkiej, Solnej i Szkolnej - to jeden wielki parking - WBREW ZAKAZOWI - tam nie zakada się blokad; zachęcam wszystkich - parkujmy właśnie tam, ktoś tam sie kogoś boi
~keegan 4-11-2007 16:42
Opisana sytuacja świadczy o słabości władzy która nie jest w stanie wyegzekować naorm które sama ustala. Zaopatrzenie można realizować w godzinach kiedy na uklicy ruch ustaje. A nądęci właściciele w swoich furach mogą dojść do sklepu z buta, a nie legitymować sie przepustką jakoś tam zalatwioną. Pan prezydent wydaje je bez zadnego uzasadnienia znajomkom. A że możliwe jest wyeliminowanie takiego ruchu to polecam do zobaczenia okolice katedry w Koln. Setki sklepów i restauracji ruch 100 razy większy niż w Jelonce i szwędającego się auta. Tylko trzeba chcieć i umieć sprawować władzę, a nie bać sie każdego posunięcia które się jakiejs grupie nie spodoba. panie Prezydencie- tych sklepikarzy jest garstka i trzeba odważyć się im przylać
~do 14:53 4-11-2007 17:07
Gratuluję wiedzy i ciekawego podejścia do tematu. Podziwiam i szanuję "łowców absurdu". Oczywiście dotyczy znaku a nie bezkarności wjeżdżających pod zakaz.
~Krystyna 4-11-2007 17:08
W środe,na deptaku,o mały włos nie straciłam życia.Starsza pani w czerwonym clio,nie mogła sobie poradzić z cofaniem i prawie mnie przejechała.Na moją uwagę ,że to nie jest miejsce dla samochodów,zwyzywała mnie jak nie wiem co.Brawo dla starszych,następnym razem ja zrobie to samo.
~inwalidka 4-11-2007 19:20
Warto aby władza dopilnowała zakazu poruszania sie po ulicy 1-go Maja a nie stawiała żeliwne słupki, bo w ten sposób uniemozliwia się wjazd inwalidom. Więcej patroli.
~ 4-11-2007 22:55
Prawo jeżeli ma być przestrzegane to musi obowiązywać wszystkich! Bez wyjątków!!! - radnych i innych uprzywilejowanych też! Na początku lat dziewięćdziesiątych kiedy ten zakaz po tych ulicach był wprowadzany to był bunt najemców sklepów (dzisiaj już w większości właścicieli), że będa miec problemy z dostarczaniem towaru, a jak po cichu niektórzy zdradzali chodziło o to aby można było szybko uzupełnić na półkach sprzedany towar i to tak aby obroty w papierach sie zgadzały. Uważam, że Straż Miejska wraz z Policją (można te działania z nimi uzgodnić) powinni z cała bezwzględnością egzekwowac prawo. W innych miastach Europy w zabytkowych centrach nie widac wozów dostawczych i osobowych na tych zamkniętych dla ruchu miejscach! Niektórzy z tych łamiących prawo w różnych dyskusjach dają za pozytywny przykład niemieckie czy angielskie porządki! Po prostu dla wszystkich i dla nich tez należy być konsekwentnymi! Święte krowy to podobno tylko w Indiach!!!
BoaPL 5-11-2007 11:48
Dla informacji, to samo jest na Placu Piastowskim w Cieplicach. Gdzie sa "straznicy miejscy"? Gdzie jest Policja? Czasami to pod oknem komisariatu staja nieprzepisowo i nic. Nie mowiac juz o zainteresowaniu policji z patroli samochodowych.
~kml 5-11-2007 12:26
Po zmroku ulica 1-maja zamienia się w autostradę. Piesi, uważajcie!!!
~Tkacz 5-11-2007 19:00
nie mam nic do powiedzenia.... i dlatego nic nie powiem
~ 6-11-2007 8:20
Ale co tam! W niedzielę na mszę wszyscy wpadają na majówkę pod kościół, wtedy nikt nie uważa na pieszych, rowerzystów. Chyba znak nie obowiązuje w ten dzień, bo nikt się nie krępuje a Policji i Straży Miejskiej nigdy w niedziele tam nie ma ! Pozdrawiam Ojca dyrektora!
PrYk 6-11-2007 8:49
BoaPL nie masz racji... bo tam moga teraz warunkowo wjezdzac samochody mieszkancow, ktorym odcieto dojazd z powodu remontu (plac kolo salonu Marysienka). Fakt4em jest ze SM powinna sprawdzac kto wjezdza i czy faktycznie ma tam miejsce garazowania :)
~słów brak 7-11-2007 17:40
Co racja to racja... Święte krowy to w Indiach! Niby dlaczego wlasciciel czarnego mercedesa ma nie parkowac codziennie w miejscu niedozwolonym? Przecież JEMU i jego małzonce wszystko wolno! Straż miejska nawet do niego nie podchodzi, policja zresztą też nie, JEMU ( i żonce) nawet wolno mieć więcej niż 0,2 promila we krwi i jeżdzic swoją wypaśną furą na kredyt.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Wypadek przy baniakach  

Marcin Wyrostek patriotycznie w Jeleniej Górze

Harcersko i patriotycznie

Radni KO przeciw kupcom?

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
783
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%