MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Otwieranie miasta

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 28 lipca 2011, 16:06
Aktualizacja: 16:08
Autor: Tekst sponsorowany
Pytanie: czy sprzedawać nieco taniej nieruchomości w mieście i nie czekać, aż zjawią się chętni kupcy w okresie hossy, czy też trzymać się wysokich cen i liczyć na to, że jednak ktoś się skusi na zakup – „od zawsze” jest dylematem, nie tylko w samorządach.

- Jesteśmy zdania, że nawet „przecena” nieruchomości jest zdecydowanie korzystniejsza dla budżetu miasta, bo to oznacza tworzenie nowych miejsc pracy, zwiększa atrakcyjność innych działek w okolicy, dynamizuje wizerunek miasta i jest źródłem podatków, a poza tym – w przypadku nieruchomości zabudowanych – uwalnia nas od obowiązku utrzymywania dozoru w obiektach – powiedział Marcin Zawiła, Prezydent Jeleniej Góry.

– Ewentualny uszczerbek w cenie rekompensujemy sobie aż nadto przychodami z podatków, albo oszczędnościami na dozorach. Dlatego w tych przypadkach, gdzie z różnych (czasem niezrozumiałych wręcz) powodów niektóre obiekty są trudne do sprzedaży – będziemy obniżać ich ceny. To jest jeden ze sposobów „otwierania miasta” dla inwestorów.

Takie zamierzenie dotyczą m.in. dwóch w miarę dobrze znanych obiektów – niewielkiego „pałacyku” przy ul. Grabowskiego oraz obiektu na Wzgórzu Kościuszki, użytkowanego do niedawna przez Izbę Skarbową.

– W tym drugim przypadku – powiedział M. Zawiła – pomysłów na zagospodarowanie jest pozornie wiele. Niektórzy wręcz podpowiadają, że skoro tak okazały dom stoi w centrum malowniczego parku, ma miejsce pod parkingi, itp. walory, to organizacja tutaj czegoś w rodzaju „domu weselnego” mogłaby być dobrym interesem, skoro popularne restauracje i hotele mają rezerwacje na wesela na dwa lata do przodu. Z kolei obiekt przy ul. Grabowskiego mógłby stać się okazałą reprezentacyjną siedzibą na niejednej firmy. Są wstępne oznaki zainteresowanie, ale chcemy je sprecyzować.

„Otwieranie miasta” polega też na wyszukiwaniu wszelkich nieruchomości, które są zbędne dziś, i w przewidywalnej perspektywie, a mogą służyć różnym celom gospodarczym, jak b. baza transportowa Policji w Cieplicach. – Kończymy jej przejmowanie po uporządkowaniu spraw formalnych – powiedział M. Zawiła – i wkrótce będzie wystawiona na przetarg. W ogóle – Cieplice po latach pewnej stagnacji zaczynają być uważane – i słusznie – za jedną z atrakcyjniejszych części Jeleniej Góry. Jeszcze nie ogłoszono przetargu na rozległą działkę naprzeciwko sanatorium „Agat”, a już rejestrowanych jest wiele zapytań o szczegóły ceny i planu zagospodarowania. To będzie znakomity nabytek dla każdej z firm, która zechce na poważnie związać swoją działalność z misją istniejącego Uzdrowiska.

Nic się nie dzieje „samo przez się”, czasami nawet oczywiste lokalnie sprawy trzeba wspierać sporym wysiłkiem, by nie dać im zaspać. To ma miejsce w przypadku zabobrzańskiego „Zameczku”. – W najbliższy wtorek – zapowiedziała Marcin Zawiła – podpisujemy umowę przedwstępną o przejęcie „Zameczku” przez Miasto w ramach zamiany nieruchomości. Dopłacimy trochę to tej zamiany, bo w jej ramach przekazujemy Politechnice nie tak wartościowy obiekt po były Liceum Medycznym (dziś – akademik PWr.) przy ul. Piłsudskiego. Szczegóły finansowe ustalą rzeczoznawcy, a my będziemy mogli już zająć się na serio początkiem procesu adaptacji „Zameczku” do nowej funkcji ośrodka kultury dla Zabobrza. Tym razem przede wszystkim „otworzymy” park okalający ten obiekt, a także przebudujemy część sieci komunikacji jemu przydatnej. Tym sposobem również od razu odpieram zgłaszane niekiedy zarzuty, że w tej kadencji tylko Cieplice są ważne. One są bardzo ważne, ale dla całej Jeleniej Góry, niemniej inne dzielnice miasta również są postrzegane w procesie rozwoju Miasta, nie tylko w kontekście gospodarki komunalnej.

- A „strefa ekonomiczna”? Czy ten obszar nie zasługuje przede wszystkim na swoje otwarcie?
- Oczywiście, że zasługuje – mówi M. Zawiła. – I sporo spraw tam się dzieje. Zresztą – nie tylko w samej strefie, ale też na drogach ją okalających. „Strefa” jest tym miejscem na mapie Jeleniej Góry, która wymaga osobnego traktowania. I o niej – przy innej okazji, osobno, bo stanowi ogromną, osobną szansę.

Ogłoszenia

Czytaj również

O rozpadających się górach

Ulica Hirszfelda już po remoncie

Dwa dni mega rabatów w salonie i serwisie Volkswagen, Audi oraz SEAT w Lubinie podczas Black Friday

Radni KO przeciw kupcom?

Wypadek przy baniakach  

Będzie kręcone!

Święto Białej Laski

Medale „Nauczyciel Kraju Ojczystego 2019”

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
841
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%