MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

Oszustwo w imię źle pojętej ojcowskiej miłości?

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 13 lipca 2016, 8:43
Aktualizacja: Czwartek, 14 lipca 2016, 8:06
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Archiwum
Osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata – taki wyrok usłyszał Brunon W. z Jeleniej Góry, skazany przez sąd za fałszywy alarm o rzekomym ładunku wybuchowym podłożonym w jeleniogórskich sądach w czerwcu 2014 roku. Skazany nie przyznaje się do winy i liczy na uniewinnienie. Od wyroku odwołała się też prokuratura, która żąda wyższej kary: 2 lata i 3 miesiące więzienia. 5 sierpnia sprawą zajmie się sąd apelacyjny.

Wszystko zaczęło się 13 czerwca 2014 roku, kiedy to w dniu dwóch zaplanowanych rozpraw Dawida W., syna Brunona W., do Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu wielokrotnie próbował się dodzwonić nieznany mężczyzna. Kiedy w końcu udaje mu się połączyć z dyżurnym żąda on przekierowania rozmowy do Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Głos w słuchawce informuje, że w trzech budynkach jeleniogórskiego sądu: przy ul. Kościuszki, Bankowej i Wojska Polskiego, jego kolega podłożył ładunki wybuchowe. Padał też nazwiska zarówno sprawcy, jak i kobiety, przez którą bomby miały trafić do tych miejsc. Oczywiście dane są nieprawdziwe.

Na miejsce wysłano zarówno patrole policji, jak i straży pożarnej, miejskiej, ekipę pogotowia ratunkowego. Funkcjonariusze wraz z psem wyszkolonym do wyszukiwania ładunków przetrząsały budynki sądu, pomieszczenie po pomieszczeniu. Jednak w związku z tym, że nie było to pierwsze takie zgłoszenie w jeleniogórskim sądzie, zapadła decyzja, by na czas prowadzonego przeszukiwania obiektów, nie ewakuować ani pracowników, ani też nie odwoływać zaplanowanych na ten dzień posiedzeń sądu.

I na pierwszą ze swoich rozpraw dotyczącą prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków Dawid W. dotarł. Na drugą już nie. Tłumaczył później, że o niej nie wiedział, bo nic o rozprawie nie powiedział mu obrońca.

Prokuratura nie dała jednak temu wiary i uznała, że zgłoszenie o podłożeniu ładunku wybuchowego w sądzie miało ścisły związek z rozprawami Dawida W. Pod lupę wzięła więc jego ojca Brunona W., który nie przyznał się do winy. Twierdzi, że w tym czasie był na urlopie z żoną w Turcji i jego telefon nie mógł się zalogować w okolicach Wałbrzycha. Z akt sprawy wynika jednak, że badania fonoskopijne potwierdziły, że głos zgłaszający rzekome podłożenie ładunku wybuchowego to głos Brunona W. Ponadto prokuratura udowadniała, że dzięki aplikacji można zdalnie logować telefon w dowolnym miejscu i tym rozwiązaniem posłużył się Brunon W. z Jeleniej Góry.

Jeleniogórski sąd pierwszej instancji przyjął te argumenty i skazał Brunona W. na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Od tego wyroku odwołały się obie strony. Jerzy Janik, obrońca Brunona W., przekonuje w apelacji, że nie ma twardych dowodów na winę skazanego, bo biegły mówił jedynie o prawdopodobieństwie. Dlatego wnioskuje o uniewinnienie Brunona W. lub o ewentualne uchylenie postępowania i przekazania go do ponownego rozpoznania.

Prokuratura natomiast uznała wyrok za rażąco nieadekwatny do winy i zażądała kary dwóch lat i trzech miesięcy więzienia. O wynikach procesu w sądzie apelacyjnym dowiemy się 5 sierpnia br.

Ogłoszenia

Czytaj również

Podgórna zarośnięta!

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Mały Strażak dla jednostek OSP

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~pytajniak 13-07-2016 10:19
To stary tego Dawida co przejechał autem kobietę i zwiał z miejsca wypadku?
~Sssc 13-07-2016 10:42
Tak ten małolat
~widać 13-07-2016 10:51
jaki o taki s / niedaleko pada jabłko od jabłoni
~tja 13-07-2016 12:00
niedaleko pada walduś od ferdka;)
~trelik 13-07-2016 13:19
To pasożyty na zdrowym organizmie społeczeństwa.
~ 13-07-2016 13:35
a czy my w Jeleniej Gorze mamy ulice Kosciuszki jest plac ale zabawowy+ sad jest ale przy ul Norwida
~ 13-07-2016 14:20
najlepszy dowód na to że bandyctwo należy sterylizować
~do 10.19 i 10.42 13-07-2016 20:28
to nie ten Dawid, ten co śmiertelnie potrącił kobietę to Dawid Sz. a ojciec Sebastian Sz.
~.i. 13-07-2016 20:43
Pipi Jelonkowa odezwała sie nareszcie ....
~iga do~`z 13:35 14-07-2016 7:43
Pewnie chodzi o Wzgórze Kościuszki budynek gdzie mieściła się kiedyś Izba Skarbowa, a tymczasowo był sąd przeniesiony.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Są nowe defibrylatory w Jeleniej Górze  

Euroregion zabytkowym rowerem – minęło 20 lat

Remont hali sportowej

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
98
Tak
49%
Nie
40%
Nie wiem
11%