MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Oszust pił z kolegami, a potem szczuł ich psem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 25 lipca 2008, 7:47
Aktualizacja: Sobota, 26 lipca 2008, 7:54
Autor: Angela
Zrujnowana papiernia, byłe Karkonoskie Zakłady Papiernicze, jedna ze sztandarowych firm Jeleniej Góry sprzed lat.
Fot. rylit
Marian K., pełnomocnik Fabryki Papieru Cyperus Spółka z o.o. w Jeleniej Górze i Wałbrzychu w latach 2000– 2002, oszukał kilkadziesiąt osób i sprzedał firmę za bezcen. Na początku lipca tego roku jeleniogórska prokuratura rejonowa skierowała akt oskarżenia do sądu w tej sprawie.

Pełnomocnik „Cyperusa” nabijał w butelkę swoich znajomych, u których najpierw wzbudzał zaufanie. Oskarżony pełnomocnik od 4 września 2000 do 28 czerwca 2001 jako osoba faktycznie zajmująca się sprawami majątkowymi firmy w Wałbrzychu o tej samej nazwie, udzielił spółce sześciu pożyczek na łączną kwotę 3.710.000 zł z oprocentowaniem rocznym wynoszącym 150 procent.

Niebagatelną „sumkę” pozyskał natomiast z kredytu zaciągniętego ze stuprocentowym oprocentowaniem rocznym u Małgorzaty i Jerzego W. Pieniądze przeznaczył na spłatę własnych zobowiązań wobec wcześniejszych kredytodawców.

Odsetki naliczane były od momentu zawarcia umowy zamiast od momentu uruchomienia poszczególnych transz pożyczek. Jednak to nie koniec „przekrętów”, jakich dopuścił się Marian K.

W 2002 roku by uniemożliwić zajęcie majątku firmy na poczet wcześniejszych zadłużeń, sprzedał on majątek firmy za niecałe osiem procent jego realnej wartości. Naciągania i oszukiwania ludzi i firm z nim współpracujących nie zaprzestał nawet po ogłoszeniu upadłości spółki.

– To wyrafinowany i zły człowiek – mówi jeden z byłych pracowników Fabryki Papieru Cyperus w Jeleniej Górze. Marian K. pił razem z pracownikami w godzinach pracy, a jak pół godziny później szczuł ich swoim psem – wspomina.

Wszyscy uważali go za wariata, ale to wyrafinowany człowiek, który szedł do celu po trupach z przekonaniem, że ujdzie mu to na sucho. Czuł się jak bóg. Mam nadzieję, ze w końcu odpowie za wszystkie „przekręty”.

W najbliższym czasie Marian K. stanie przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze. Odpowie za niegospodarność, liczne oszustwa i utrudnienie w dochodzenia roszczeń przez poszkodowanych. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Mikołajkowy bieg

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

To grozi tragedią  

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ 25-07-2008 8:12
Marian K
KochaSJG1983 25-07-2008 10:17
Gdzieś słyszałem o tym typie, że jest jakiś porąbany. Szkoda słów na takich ludzi. Jego miejsce znajduje się w "psychiatryku", a nie w otoczeniu normalnych ludzi...
~ 25-07-2008 12:53
trzeba uważać kiedy się pije z właścicielami psów:)))
~wisi mi kase 25-07-2008 14:26
ten cwel do tej pory winny jest mi ponad 5 tys zrobil przekret na kilka milionow i grozi mu kara 8 lat dobre takie cos to jedynie w naszej pieknej Polsce
~analityk 25-07-2008 15:03
Tacy jak on celowo udają "porąbanych",by dano im spokój, kiedy w żywe oczy robią machloje.
piipi 25-07-2008 15:49
..~Picie "Bruderschaft" z Diablem jest niebezpieczne !.
~polonista 25-07-2008 18:38
<i> polonisto! używaj polskich znaków!:-) </i>
~HAVA 26-07-2008 8:09
<i> z pełną wzajemnością określeń:-) do jeszcze większej potęgi beznadziei:-) </i>

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jubileusz Dni Lajtowych

Nastrojowo w „Muflonie”

Nietypowa akcja

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Lwówek dla pszczół

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
575
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%