MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Oszukują abonentów. Gdzie po pomoc?

Wiadomości: Polska
Sobota, 6 października 2018, 8:18
Aktualizacja: Niedziela, 7 października 2018, 4:51
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
– Mam 93 lata, niedowidzę i niedosłyszę. Uwierzyłam w to, co mówiła kobieta przez telefon i w to co mówił kurier – tak pracownikom Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji skarżyła się poszkodowana konsumentka oszukana przez spółkę Telekomunikacja Stacjonarna. Urząd wszczął dwa postępowania przeciwko temu przedsiębiorcy. Zarzuty dotyczą m.in. podszywania się pod dotychczasowego operatora. Osób poszkodowanych jest więcej. Jeśli padłeś ofiarą oszustów, sprawdź, gdzie uzyskać pomoc.

UOKiK sprawdził działania Telekomunikacji Stacjonarnej po licznych skargach od konsumentów i rzeczników konsumentów. Wskazywali oni przede wszystkim, że spółka podaje się za dotychczasowego operatora telekomunikacyjnego, a w rzeczywistości oferuje zupełnie nową umowę. Taka praktyka stosowana jest głównie wobec osób starszych. Efektem podpisania nowego kontraktu może być konieczność opłacania dwóch abonamentów i zapłata kary umownej w przypadku rezygnacji z jednego z nich.

- Zebrane skargi dały podstawę do wszczęcia dwóch postępowań wobec Telekomunikacji Stacjonarnej - mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. - Pierwsze dotyczy praktyk stosowanych przez spółkę, m.in. podszywania się pod inne firmy i niedostarczania pełnej dokumentacji umownej. Drugie prowadzone jest w sprawie uznania za niedozwolone postanowień wzorców umownych. Chodzi tu m.in. o automatyczne przedłużanie kontraktu na czas określony - dodaje prezes UOKiK.

Z otrzymanych skarg i ustaleń urzędu wynika, że przedstawiciele Telekomunikacji Stacjonarnej w trakcie rozmowy telefonicznej i późniejszej wizyty w domu konsumenta informują, że reprezentują dotychczasowego dostawcę usług telekomunikacyjnych, przede wszystkim spółkę Orange.

- Zarówno osoba, która rozmawiała ze mną przez telefon jak i kurier, który przyjechał z umową do mnie do domu mówili, że są z Orange – skarżyła się jedna z poszkodowanych. - Telemarketerka przedstawiła się jako „telekomunikacja”, powołała się na dane dotyczące mojego abonamentu a na moje pytanie, czy chodzi o firmę Orange bez wahania odpowiedziała, że tak – dodała.
Inne zarzuty UOKiK dotyczą obciążania konsumentów opłatą aktywacyjną i karą za zerwanie umowy, nawet jeżeli zrezygnowali z przeniesienia numeru do Telekomunikacji Stacjonarnej, a spółka nie rozpoczęła świadczenia usług abonamentowych.
- Zgodnie z prawem - jeżeli konsument nie rozpoczął korzystać z abonamentu nowej firmy, nie powinien ponosić opłat wymaganych przez Telekomunikację Stacjonarną – wyjaśnia Marek Niechciał. - Takie praktyki spółki mogą utrudniać konsumentom korzystanie z prawa do zmiany dostawcy usług telekomunikacyjnych – dodaje.

Za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów grozi kara finansowa do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.
Drugie z postępowań dotyczy uznania za niedozwolone czterech postanowień we wzorcach umownych stosowanych przez Telekomunikację Stacjonarną. Zgodnie z pierwszym z nich umowa na 2 lata przedłuża się automatycznie o taki sam okres, jeżeli konsument nie złoży oświadczenia, że nie chce dłużej korzystać z usług spółki.

- Zgodnie z przepisami, przedsiębiorca nie może narzucić konsumentowi takiego rozwiązania – informuje UOKiK.

Trzy kolejne klauzule to automatyczne oświadczenia konsumenta: o zapoznaniu się i akceptacji umowy, cennika i regulaminu, a także nieodwołalne pełnomocnictwo do przeniesienia numeru. W każdym z tych przypadków konsument powinien mieć możliwość odmowy.

Osobom, które zerwały umowę, a mimo to po jakimś czasie dostały nakaz zapłaty lub pismo z sądu, pomaga Stowarzyszenie Aquila, tel. 801 440 220, mail: kontakt@prawo-konsumenckie.pl. Należy pamiętać, że na obronę przed nakazem zapłaty mamy tylko 14 dni od dnia, w którym go odbierzemy.

Twoja reakcja na artykuł?

1
8%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
6
46%
Złości
6
46%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Nowy stadion dla lekkoatletów

Pożar auta przy rondzie  

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~Magda z miesnego 6-10-2018 8:36
Uwaga na '' ORANGE'' Przysylaja rachunki nawet wtedy kiedy nie maja umowy. Ale co tu gadac po prastu Francuski operator.Radze omijac szerokim lukiem. Od dawna nie mam z nimi umowy, a oni dalej mnie nekaja i wysylaja rachunki.Po prostu chca wyludzac pieniadze.Zglaszalem to piec razy, dzwonilem do nich szesc razy. Oni meja to gdzies. Bardzo ciezko sie od nich odczepic.Radze omijac.
~ 6-10-2018 9:02
Jakim bezdusznym śmieciem trzeba być, żeby oszukać niedołężną staruszkę? Życzę ci (intencjonalnie z małej litery) podła ... z "telekomunikacji", żebyś trafiła na większego kozaka niż ty i żeby twoje straty poszły w kwotę, którą będziesz spłacać kredytem do smutnej, samotnej starości.
~rsz 6-10-2018 9:52
do: ~ (9:02)
I żeby na ta smutną starość ktoś mu wcisną jeszcze złodziejską umowę na telefon, garnki, pościel, mikser i cudowny odkurzacz. No i żeby "wnuczek" zadzwonił w pilnej potrzebie.
~pot 6-10-2018 10:56
Jedynym skutecznym "postępowaniem" wobec właścicieli takiej "działalności to połamanie rąk i nóg...
~ 9-10-2018 23:26
do: ~pot (10:56)
oj tam zaraz połamanie, kibole są tacy patriotyczni, to może mogliby coś zrobić dla ojczyzny i pość do siedziby każdej podobnej firmy i grzecznie wytłumaczyć że Polakom nie należy wywijać takich numerów
~Mirecki.w. 6-10-2018 13:27
czemu organy scigania nic nie robia w tym kierunku aby powstrzymac ten proceder
~ 6-10-2018 18:39
Mnie dwa razy zniknęły pieniądze po 20.zł Raz mi zwrócili drugim razem nie bo podobno nie wyłaczyłam telefonu i odbiorca tez nie wyłaczył.Co było na koncie -wyparowało.Nie byłam w stanie tego rozszyfrować i straciłam te 20 zł.Jestem inwalidką starszą osoba i z kilkoma cięzkimi chorobami ale jak wynika jestem "atrakcją "dla hien do wyłudzania. Jak to zrozumieć ? co tu powiedzieć.?
~No, tak 6-10-2018 23:15
Kilka lat temu "telekomunikacja dzień dobry" podszyła się pod ORANGE. Ojciec oczekiwał na aneks do umowy, który miał zostać dostarczony. Podjechał kurier i ojciec podpisał. Z uwagi na siedzibę firmy we Wrocławiu, złożyłam pisemne powiadomienie do tamtejszej prokuratury, a ojcu pomogłam rozwiązać umowę, co radzę każdemu oszukanemu - umowy zawierane na odległość, gdy podpisane zostaną w obecności kuriera można rozwiązać BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI w ciągu 14 dni.
~ 7-10-2018 11:40
Tak jest jak starzy ludzie są zdani na siebie dobry jest jak daje pieniądze a pózniej won
~SARBLE 7-10-2018 21:50
To już kolejna firma naciągająca. Co może dziwić, to to, że wszystkie naciągające firmy podszywają się pod Orange :( Do niedawna jeszcze podszywała się pod Orange NASZA Telekomunikacja, a teraz mamy nowy twór :( Dlaczego Orange nie reaguje, chociaż wie, że ktoś się pod nich podszywa? Być może jakaś współpraca? jeżeli nie zależy im że ktoś podważa ich wiarygodność :(

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Kiermasz książek w wiejskiej świetlicy

Jest szansa na miliony

Wyprawka dla małych czytelników

Lista Lewicy do Sejmu

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
425
Tak
80%
Nie
16%
Nie mam zdania
4%