MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Oświata się stacza - felieton

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 24 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 24 czerwca 2007, 19:27
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Czy w Polskiej szkole może być tylko gorzej?

Odpoczynek od szkoły zrobi dobrze. Zarówno uczniom, którzy postulują odwrócenie proporcji czasu trwania wakacji w stosunku do roku szkolnego, jak i nauczycielom, cieszącym się z najdłuższych urlopów wśród ludu pracującego.

Jednak brzmienie ostatniego przed letnimi wywczasami dzwonka nie zamyka oświatowego rozdziału w wakacyjnej walizce. Kołaczą się w niej zmory minionych lat szkolnych, które pewnie jeszcze bardziej rozwścieczone zaatakują na początku września.

W tej polskiej szkolnej walizce wciąż jest bałagan nie do pojęcia. Od czasów po 1989 roku – niezależnie od ekip panujących w alejach Szucha w Warszawie (tam mieści się Ministerstwo Edukacji Narodowej – a tak zupełnie na marginesie – za czasów okupacji hitlerowskiej swoją siedzibę miała tam nazistowska tajna policja Gestapo) – mało kto był zadowolony z tego, co się w szkolnym światku działo i dzieje.

Od przełomowo zapowiadających się rządów prof. Samsonowicza, poprzez postkomunistyczne przygody z tow. Wiatrem i prof. Łybacką, po reformatorskie zapędy prof. Handkego, po mundurkowe dyktaty R. Giertycha. Cały ten wachlarz opcji politycznych, jakie przez lat 17 snuły się korytarzami ponurego gmachu na Szucha, tak naprawdę oświatowego rozwiązania nie przyniósł. A wręcz przeciwnie: co minister, to problemów więcej.

Szkoła polska jest umundurowana, z trójkami klasowymi, ochroniarzami i kamerami – choć przez to wcale nie jest bezpieczniejsza. Moralnie odnowiona, z lekcjami katechezy, patriotyzmu i szlachetnych postaw oraz eliminowaniem agresji – choć wciąż zdemoralizowana. Skuteczniejsza, z ambitnymi programami, nowatorskimi metodami i coraz nowszym sprzętem – choć z coraz gorszymi wynikami uczniów. Tych uczniów, którym niewiedzę i niedojrzałość wytykają wykładowcy wyższych uczelni.

Nieodłącznym elementem polskiej szkoły jest humor ministra Giertycha, który na antenie Polskiego Radia stwierdził, że jest zadowolony, bo dużo udało się zrobić. Zrobić pewnie da się jeszcze więcej, bo przed ministrem sporo. Choćby zniesienie koedukacji i wprowadzenie kar cielesnych (nie przeczę, że to ostatnie by się czasem przydało...).

Perspektywa jeleniogórska potwierdza ogólnopolską. I tu mamy dziwne oświatowe awanse nauczycieli na urzędników oświaty. Takich pedagogów, co niekoniecznie dobrze czują się przed tablicą, za to świetnie – za biurkiem. Gdzie roboty mniej, ale pieniędzy więcej.
I tu mamy jeleniogórskie bagienko w wyścigu do edukacyjnego korytka. Jedni w nim po uszy grzęzną, inni – z właściwą sobie zwinnością piskorza – świetnie się w nim czują. I to od wielu lat.
Jest też jedna z najbogatszych organizacji związkowych, Związek Nauczycielstwa Polskiego, który, wpisuje się z krzyczącym protestem niemal w każdą oświatową rzeczywistość, o ile u władzy na Szucha nie siedzą towarzysze po partyjnej linii.

Nie ma w Jeleniej Górze odskoczni w postaci silnej konkurencji szkół społecznych – bo miasto za małe i ludzie za biedni. Zresztą i społeczna oświata też receptą na sukces nie jest, co widać po patologiach, jakie rodzi w większych miastach.
Choć właśnie konkurencyjność mogłaby być jedną z recept na lepsze oświatowe jutro. Ono jednak – wziąwszy pod uwagę negatywne doświadczenia lat minionych – wcale tak szybko nie nastąpi.

Szczęśliwy, kto szkołę skończył. Martwić się powinien ten, kto zacznie. Bo może być tylko gorzej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jubileusze małżeńskie

Na stadionie już jasno

Marcin Wyrostek patriotycznie

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~Teraz Polska 24-06-2007 19:31
Odpowiadam , moze byc gorzej . I nie tylko w oswiacie ale i w calym slicznym polskim kraju . Zatem wzywam do bojkotu Polski . Wyjedzcie z tego smutnego kraju . Nie zapomne o gratulacjach . Dzis gratuluje Polakom szczegolnie W. Wierzejskiego –antysemity , rasisty i oczywiscie skrajnego katolika , poslanki Hojarskiej , premiera z kotem i prezydenta bez kota . I to by bylo na tyle , BRAWO
~Szczęśliwej drogi już czas... 24-06-2007 19:42
Pod takim hasłem odbyło się w czwartek 21 czerwca uroczyste zakończenie roku szkolnego w Gimnazjum nr 4 w Jeleniej Górze. W tym dniu pożegnano klasy trzecie. Zakończenie klas pierwszych i drugich odbyło się nazajutrz w piątek. W uroczystości zorganizowanej w sali gimnastycznej udział wzięli Prezydent Miasta Jeleniej Góry dr Marek Obrębalski i jego zastępca Jerzy Łużniak. Wśród zaproszonych gości obecny był również Przewodniczący Rady Miejskiej Jeleniej Góry Hubert Papaj oraz nieliczni radni lokalnego samorządu, w tym trzy niewiasty: Ewa Dudziak, Anna Ragiel i Grażyna Malczuk. Odczytano listy gratulacyjne posłanki na sejm Marzeny Machałek i posła SLD Jerzego Szmajdzińskiego. Reprezentant Rady Rodziców i organizator sponsorów Janusz Śliwiński szczególnie ciepło przywitał panią Jadwigę Kuźmicz – prezesa byłego Klubu Tajnego Nauczania. Najlepszym uczniom za wyróżnienia w nauce i zachowaniu oraz za osiągnięcia sportowe, a także laureatom konkursu chemicznego wręczono dyplomy i nagrody w postaci odtwarzaczy MP3 i książek. Jednym z hojniejszych darczyńców był radny PiS Józef Zabrzański. Osobistą paczkę suwenirów w imieniu klubu radnych LiD wręczył uczniom radny Jerzy Pleskot. Najczęściej wyróżnianą osobą była najzdolniejsza uczennica Paulina Mijakowska. Dostało się też wyróżnienia i kwiaty aktywnym rodzicom. Było sporo przemówień i patosu. Do tablicy dał się wywołać skonsternowany Prezydent Obrębalski; nie zdała na 6 egzaminu dyrektor gimnazjum mgr Beata Toczek, która z wrażenia zapomniała o końcowym programie artystycznym. Na szczęście młodzież wcale nie żyła już wakacjami i dała popis swoich zdolności aktorskich. Widać było, że kochają szkołę i kadrę pedagogiczną; absolwenci i żegnający ich uczniowie klas drugich bawili się świetnie i przeżywali to wydarzenie zarówno uśmiechem radości jak i łzami wzruszenia. Były, skacze, wiersze i piosenki, a nawet wspaniały polonez wytańczony przez odchodzących uczniów. I ja tam byłem, choć kawy nie wypiłem, różę swą młodej dziewce odstąpiłem, ile się ubawiłem ten się nie dowie, kto to stracił. Około stu pięćdziesięciu absolwentów z pięciu klas opuściło mury Gimnazjum nr 4 w Jeleniej Górze. Teraz czas na wakacje, pierwsze miłości, słońce i wodę. A po powrocie, z doładowanymi akumulatorami, trzeba będzie wybrać szczęśliwą drogę dalszej edukacji. Ech, jak ja im zazdroszczę... Grzegorz Niedźwiecki
~Polak 24-06-2007 20:29
a może to "Szczęśliwej drogi już czas..." to miało jednak znaczyć szczęścia szukajcie za granicą? – tak tylko się zastanawiam, ale może...
~Do Teraz Polska. 24-06-2007 20:58
Jestem zdziwiony że taką młodocianą kanalię jeszce ta polska ziemia nosi. Nie podoba coś się tobie szczylu to wynocha z tąd. Ładnie cię rodzice wychowali, chyba że nie mieli czasu bo nie trzeźwieli przez całe życie. Przepadnij chamie.
~ponury grabarz 24-06-2007 21:49
Grzegorz Niedźwiedzki sam chyba nie wie o czym pisze. Czy ten tekst miał być śmieszny, może ironiczny, a może jakiś inny jeszcze? Nie wiem.
~Uczeń 24-06-2007 22:25
U nas w szkole,w centrum miasta, wakacje były gdzieś od połowy maja,tzn nie było większości lekcji.A to były podobno jakieś egzaminy,a to wypełniano dzienniki i świadectwa,a to trwały ważne rady i narady.Nauczyciel to fajny zawód.Ciekawe ,co na to min.Giertych?
~bez jaj 25-06-2007 7:38
U mnie w szkole lekcje trwały do czwartku włącznie i żaden z moich nauczycieli się nie obijał, nam też na to nie pozwolili.
~belfer 25-06-2007 8:30
Nasz socjolog (nie przekręcajcie mu nazwiska) potrafi nie tylko ironicznie i krytycznie patrzeć na świat. Jak widać potrafi też obiektywnie, merytorycznie pisać raporty :–)
~taff 25-06-2007 9:18
do teraz polska– uderzyłeś w sedno.
~i ja tam byłem 25-06-2007 9:35
Tekst Grzegorza Niedźwieckiego oddaje wiernie to co miało miejsce 21 czerwca 2007 w Gimnazjum Nr4. Na mnie największe wrażenie zrobił świetnie opracowany choreograficznie i z przejęciem wykonany przez absolwentów polonez . To było prawdziwe ich "pożegnanie z ojczyzną" jaką przez kilka lat była dla nich szkoła.
~Okazja dla zazdroszczących 25-06-2007 9:49
Okazja dla wiecznie niezadowolonych rodziców i innych! Nadchodzi okazja dla zazdroszczących nauczycielom. Macie okazję wzbogacić się materialnie i ukoić stargane zazdrością nerwy prowadząc leniwe, pełne atrakcji życie nauczyciela w szkole. Mam nadzieję, że odpowiedź zazdrośników będzie natychmiastowa. Jestem spokojny o nowe kadry nauczycielskie. Będzie ich nadmiar.
~Do Teraz Polska. 25-06-2007 21:18
Dlaczego używasz takich obelg w stosunku do Teraz Polska??Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, sztuka tylko jest zrobić to mądrze i nie urażając niczyiych uczuć!!!!założe się, że sam nawet nie raz wyklinałeś/aś naszą Polskę mówiąc że wyjedziesz stąd w piz...Jeśli jesteś takim/ą patriotą/ką to sobie zostań bo ja podzielam zdanie Teraz Polska!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Kontakty w BWA

Radni KO przeciw kupcom?

Święto Niepodległej w Jeleniej Górze

Udany Piknik Strzelecki

Świętują Niepodległość

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%