MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ostra rodzinna jazda

Wiadomości: Dolny Śląsk
Wtorek, 11 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 11 września 2007, 9:19
Autor: Krzysztof Pik
Fot. Krzysztof Pik
XII Międzynarodowe Otwarte Zawody Kolarskie MTB.

Impreza w Lubawce zgromadziła ok. 150 zawodników w wieku od kilku do kilkudziesięciu lat. Na starcie stanęły dzieci, rodziny, zawodnicy amatorzy, zawodnicy z licencją PZKol oraz elita.
Poziom zawodów był bardzo wysoki, a trasa – trudna technicznie. Deszcz wisiał w powietrzu, ale na szczęście nie spadł.

Tradycyjnie już drugi dzień rowerowych zmagań w Lubawce rozpoczął się od wyścigów dzieci. Najmłodsi mieli do pokonania tylko bieżnię stadionu. Nieco starsi walczyli na dystansach od 1 do 3 km.

Po najmłodszych rowerzystach na starcie pojawiły się rodziny. W tym roku zainteresowanie tą konkurencją było niewielkie. Wystartowały tylko dwie trzyosobowe ekipy. Zwycięzcy, Elżbieta, Roman i Kamil Hujdus z Nowej Rudy, odebrali puchar ufundowany przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Drugie miejsce zajęli Jarosław, Joanna i Paweł Wojczal z Piechowic.

Dopiero po zakończeniu rywalizacji rodzin na starcie stanęli zawodnicy od młodzików po seniorów. W zależności od kategorii wiekowej mieli do pokonania od 8 do 32 km. Na trudnej trasie obyło się na szczęście bez poważnych wypadków.

Wysokie lokaty zajęli zawodnicy z Jeleniogórskiego. Wśród młodzików pierwszy był Dawid Brudziński (Luks Baszta Złotoryja) z Janowic Wielkich. Drugą lokatą wśród juniorów młodszych zadowolił się
Ernest Cichy z tego samego klubu.
W kategorii elity piąty był Adam Drahan z KK Impet Jelenia Góra. Natomiast pośród masterów z licencją drugie miejsce zajął Antoni Bańdura z Eska Team z Kopańca.

Miłą niespodziankę sprawił Sebastian Wolny z Podgórzyna, który w juniorach młodszych bez licencji zajął pierwsze miejsce. Wśród masterów bez licencji Jarosław Wojczal z Piechowic był drugi, a Tadeusz Skowroński z Kowar trzeci.
Tradycyjnie jak w roku ubiegłym zawody uświetnił koncert orkiestry dętej.
Wyniki i film z trasy na stronie internetowej Jeleniogórskiego Klubu Kolarskiego http://www.jg-kk.blog.onet.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Milanos tuż za podium

Janowiczanki najlepsze w Sycowie

Jezioro Łabędzie z owacjami na stojąco!  

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Zbyszek 11-09-2007 15:11
Na niedzielnych zawodach Ernest Cichy mimo ,,kapcia,, na pierwszym okrążeniu i wymiany koła dogonił zawodników i zajął trzecie miejsce. Punkty, które zdobył w sobotę pozwoliły mu ,,przegrać,, o koło z zawodnikiem, którego dogonił już na trzecim okrążeniu. Pogoda w Lubawce jak zwykle co roku w nie rozpieszcza zawodników, to już prawie tradycja. Mam tylko takie spostrzeżenia, zawodników MTB jest coraz mniej i tu ukłon do ,,działaczy sportowych,, pomyślcie jak zachęcić młodzież do uprawiania tej dyscypliny sportu. Bo jeszcze trochę to do zawodów będą wystawiani zawodnicy co tylko potrafią wsiąść na rower i nie ważne będzie jaki reprezentują poziom. Gratulacje dla wszystkich zawodników – trasa naprawdę była trudna.
~Zbyszek 11-09-2007 15:11
Na niedzielnych zawodach Ernest Cichy mimo ,,kapcia,, na pierwszym okrążeniu i wymiany koła dogonił zawodników i zajął trzecie miejsce. Punkty, które zdobył w sobotę pozwoliły mu ,,przegrać,, o koło z zawodnikiem, którego dogonił już na trzecim okrążeniu. Pogoda w Lubawce jak zwykle co roku w nie rozpieszcza zawodników, to już prawie tradycja. Mam tylko takie spostrzeżenia, zawodników MTB jest coraz mniej i tu ukłon do ,,działaczy sportowych,, pomyślcie jak zachęcić młodzież do uprawiania tej dyscypliny sportu. Bo jeszcze trochę to do zawodów będą wystawiani zawodnicy co tylko potrafią wsiąść na rower i nie ważne będzie jaki reprezentują poziom. Gratulacje dla wszystkich zawodników – trasa naprawdę była trudna.
~ika 11-09-2007 19:36
z twojego komentarza można wnioskować że tylko startowało dwóch zawodników Ernest i ten którego on dogonił o ile wiem to było ich więcej mósiał być jeszcze trzeci bo ktoś dał mu koło
~ika 11-09-2007 19:36
z twojego komentarza można wnioskować że tylko startowało dwóch zawodników Ernest i ten którego on dogonił o ile wiem to było ich więcej mósiał być jeszcze trzeci bo ktoś dał mu koło
~Autor artykułu 12-09-2007 0:25
Cieszy mnie,że w naszym regjonie jest dużo młodych kolarzy,którzy wygrywają wyscigi i są najlepsi w Warszawie w Poznaniu,w Krakowie czy u nas na Łysej Górze.Niestety nie reprezentują naszego miasta tylko inne kluby,które zapewniają im startowe w wyścigach,bo każdy ma swój drogi sprzęt na którym startuje. Za granicą nie startujemy ,bo za drogie koszty dojazdu i zakwaterowania. Lepiej formę szlifować w kraju ,bo jest naprawdę dużo wyścigów. Wszyscy ci młodzi zawodnicy zdobywali szlify w Pucharze Karkonoszy organizowanym przez Pana Zbigniewa Leszka ,oraz Pańatwa Rażniewskich gospodarzy Łysej Góry w Dziwiszowie w popularnych "Łysogórkach" organizowanych raz w miesiącu na trudnej ,ale bezpiecznej trasie. Po prostu ich społeczna praca przynosi chwałę naszemu miastu,bo nasi młodzi kolarze promują Jelenią Górę w Polsce i za granicą.Szkoda,że nasz samorząd teginie docenia i pozostawia naszych kolarzy bez żadnego wsparcia finansowego. Mam na myśli sponsoring startowego w imprezach i strojach kolarskich z logo Jeleniej Góry.
~~~~~ 12-09-2007 15:30
ernest to junior
~ochroniarz Kuby 12-09-2007 22:57
gdyby Kuba nie dostał rozwolnienia to spokojnie by Was wszystkich pojechał, nawet tych z dalszych rzędów no i wiadomo ze Team Podgórzyn to by przeORAL.
~kibic 13-09-2007 9:11
widze że Dawid znów pięknie pojechał pomimo tego że pierwszego dnia zerwał łańcuch widać że ma chłopak talent i zawzięcie brawo Dawid oby tak dalej

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Niebezpieczne wyzwania

Wypadek przy baniakach  

Studium na początek

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
219
Tak
61%
Nie
35%
Nie wiem
4%