MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ostatnie pożegnanie Grzegorza Jędrasiewicza

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 15 kwietnia 2016, 10:33
Aktualizacja: Sobota, 16 kwietnia 2016, 8:56
Autor: Załoga BWA
Fot. Archiwum Jelonki.com
W dniu dzisiejszym (15.04) zmarł Grzegorz Jędrasiewicz, wieloletni pracownik BWA, edukator najmłodszych, wielki miłośnik sztuki i teatru, częsty bywalec imprez kulturalnych w mieście. Pan Grzegorz był powszechnie znaną i lubianą postacią w Jeleniej Górze. Będzie nam Go brakowało.

Msza Święta odbędzie się jutro, w sobotę, 16 kwietnia o godz. 14:00 w kaplicy cmentarnej, na starym cmentarzu w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Protest pod sądem

Leśna edukacja

Bawili się pod Chojnikiem  

Komentarze (79) Dodaj komentarz

~rrrr 15-04-2016 11:54
[*] smutno
~***** 15-04-2016 12:17
Odszedł "Pan Liściasty". Wychowankowie z SP2
~:( 15-04-2016 12:20
Wspaniały człowiek [*]
~:) 15-04-2016 13:28
należał do III Zakonu Franciszkańskiego
~ 15-04-2016 13:37
Wspaniały Jeleniogórski Zegarmistrz, Staszek Nagajek, teraz Pan Grzegorz... Ostatnimi czasy odeszły trzy wspaniałe, choć tak różne Postaci. Odeszły trzy Piekne dusze... Panie Boże Daj Im Nieba...
~Snowflake 15-04-2016 13:39
Gdy byłam dzieckiem, nasza plastyczka pod przewodnictwem artystycznym Pana Grzegorza oprowadzała nas po plastycznej Jeleniej Górze...Teraz czynię to z moimi dziećmi, które też poznały Pana Grzegorza...Przykre to i wielka strata dla całego miasta, dla dzieci w szczególności, bo On nigdy dziecka w sobie nie zatracił i dlatego tak cudownie opowiadał najmłodszym o naszych artystach, o ich pracach, o architekturze i historii Jeleniej Góry.A dzieci go słuchały, słuchały...Żal mi będzie i brak tego symbolicznego szalika...Będziemy pamiętać!
~AS 15-04-2016 13:50
Kiedy pogrzeb?
~fffyyyii 15-04-2016 13:52
wspanialy czlowiek,gdy chodzilam do podstawowki mial pare razy z moja klasa zajecia i wspaniale opowiadal..pamietam go jako zawsze radosnego,otwartego czlowieka...wielka strata...czy ktos wie co sie stalo?chorowal?
~smutnotak 15-04-2016 14:07
Ekscentryczny ale sympatyczny. Smutno jakoś tak gdy odchodzi tak pozytywna postać. Panie Grzesiu, bądź sobą tam gdzie poszedłeś
~BWA 15-04-2016 14:11
Pogrzeb w dniu 16 kwietnia o godz 14 na Starym Cmentarzu przy ul. Sudeckiej.
~Pater 15-04-2016 14:25
Wspaniały człowiek! Pamiętam jego uścisk dłoni i uśmiech, taki szczery i prawdziwy. Dla mnie JG bez Niego i Staszka to już nie to samo miasto :(
~Rafał Piotr Szymański 15-04-2016 14:25
R.I.P.
~Marcin1 15-04-2016 15:18
Liściasty... :-((( Na święto zmarłych zawsze przy pięknie ukwieconym grobie swojej mamy, na mieście ze swoim nonszalanckim szalikiem i w pelerynie, zawsze z życzliwym słowem... Panie Grzesiu, będzie mi Pana brakować
~AJ 15-04-2016 15:38
Brakowało,akurat,zwolniony z pracy,pozbawiony środków do życia,samotny i opuszczony.Często wyśmiewany po cichu /po gruby i inny/. Jedyną jego rozrywką był kościół i samotne siedzenie na Placu Ratuszowym.A teraz oczywiście docenianie jak zwykle po śmierci. Szlachetna Polskość !
~Nauczycielka 15-04-2016 15:45
Szok.Ostatni raz widziałam Pana Grzesia w Szpitalu w okresie świąt Bożego Narodzenia, był już bardzo schorowany Wróciłam do niego na oddział z torbą pełną dobrych rzeczy.Bardzo się ucieszył z wizyty, smakołyków prawie nie chciał przyjąć, bo na oknie miał napis 'zakaz dokarmiania.' Kochany, dobry Człowiek. To wielki zaszczyt było Go znać i cieszyć się Jego Towarzystwem. Ludzie kochajcie innych, tak szybko odchodzą..
~karen 15-04-2016 16:05
W listopadzie modliłam się z nim w kościele na wypominkach za zmarłych..On modlił się za wielu nauczycieli min ze szkoły podstawowej nr.2 którzy zmarli dawno temu.Módlmy się za Pana Grzesia.
~OlaK. 15-04-2016 17:15
Urodził się 28.09 tak jak ja i zawsze o tym mówiliśmy kiedy się spotykaliśmy po latach... Kedy byłam uczennicą liceum sztuk plastycznych brałam udział w olimpiadzie o sztuce włoskiej, wtedy Go poznałam. Excentryczny inny szalony ciepły. Kiedy po latach bywałam w Jeleniej Górze zawsze serdecznie się witaliśmy. Wiadomość o śmierci szokująca..Widzę też tu wpis, że został zwolniony i pozbawiony środków do życia..a jednocześnie, że był barwną postacią w Jeleniej Górze i dodawał jej kolorytu..szkoda...że Jelenia Góra nie odwdzięczyła mu tym samym, przykre. Cześć Jego pamięci.
~a jednak 15-04-2016 17:37
Zachorowal, bo tylko wBWA wiedza dlaczego.
~sympat 15-04-2016 17:53
Jeden z niewielu autentycznych, barwnych ludzi, których temu miastu tak brakuje. Bez pozy i udawania "artysty". Pod koniec lat 80-tych miałem przyjemność należeć z nim do klubu filmowego przy MOK. Wspaniała atmosfera, towarzystwo mieszane: od gówniarzy z liceum po dojrzałych całkiem ludzi, którzy razem bawili się w robienie filmów. Grzesiu pamiętam grał tam "babę w gumiakach" co na kolanach szoruje podłogę. Kupa śmiechu była. Cześć jego pamięci.
~czy to nie wstyd?? 15-04-2016 17:54
Dokładnie tak. Ta praca była dla Niego wszystkim. To tam miał kontakt z ludźmi wszelkiej maści, których tak kochał. Rodziny własnej nie założył Kochajmy POMAGAJĄC, bo potem wszystko na nic. Jelonko prosiłam kiedyś, aby przyjrzeć się Jego zwolnieniu, podobno sam sobie tego nie życzył.To był bardzo skromny człowiek.
~marek11 15-04-2016 18:49
zwolnienie z bwa to na pewno był element który miał wpływ na Jego zdrowie i późniejszą chorobę
~xxx 15-04-2016 18:57
Człowiek o WIELKIM SERCU ! Szkoda, bardzo szkoda ! Spoczywaj w Pokoju Chrystusa !
~ 15-04-2016 19:06
wspaniały CZłowiek,bardzo uczynny o Wielkim SERCU
~ 15-04-2016 19:09
zwolnili Go bez powodu po tylu latach! to był dla niego straszny cios kochał ta pracę.
~ 15-04-2016 20:01
przykro mi bardzo, był wspaniałym człowiekiem :(
~Gość z Drogi 15-04-2016 20:05
Requiescat in pace. Skromny i w swojej skromności wielki Człowiek. Z duszą artysty. Drugi Jasny Ptak jeleniogórskiego Rynku odfrunął w Niebiosa.
~kaa 15-04-2016 20:07
“ Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie. Nie ma mnie tam. Ja nie śpię. Jestem tysiącem wiatrów, które wieją. Jestem diamentowym blaskiem na śniegu. Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu. Jestem łagodnym jesiennym deszczem, kiedy budzicie się w porannej ciszy. Jestem śmigłym lotem cichych ptaków. Jestem łagodną gwiazdą, która świeci w nocy. Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie. Nie ma mnie tam.
~Tosia11 15-04-2016 20:23
Tak mi ciepło na sercu, kiedy czytam te piękne słowa o Grzesiu, bo ON w pełni na to zasłużył, tym bardziej,że byli tacy, którzy z Niego pokpiwali, a nawet,jak było w przypadku jednej pani z BWA, bezkarnie się na Niego wydzierali.Jednak ostatnie dni pracy w tej instytucji dla obu stron były trudne, i ponoć Grzesiu nie był bez winy...Na pewno choroba, samotność, strata pracy Go podłamały. Pocieszające,że był człowiekiem wielkiej wiary i odszedł pojednany z Bogiem. Będzie nam brakowało kochanego Grzesia. Już nie wybiegnie radosny na powitanie dzieci przed BWA...
~AJ 15-04-2016 20:42
To był bardzo orginalny człowiek,w wyglądzie/ nosił długie płaszcze i w zachowaniu,być może,że czuł się w duchu artystą.Być może,że nie pasował do pracy w BWA /stary i gruby/ ale bardzo szanował każdego człowieka.Byłam świadkiem jak pytał Pani z "warzywniaka",czy nie ma warzyw i owoców z "odrzutu".Nie miał pieniędzy na nic,ani na czynsz ,ani na leki,dopóki jacyś ludzie nie pomogli mu w załatwieniu jakiś małych środków na życie.No cóż - kapitalizm,jeden nie wie ,co zrobić z pieniędzmi a drugi... Był b. religijny ,więc może niebo...
~zaboberek 15-04-2016 20:42
Nie znałem tego Pana,chociaż dalszą rodzinę,tak.Jeszcze nigdy na łamach Jelonki nie przeczytałem tylu wspaniałych wpisów,gloryfikujących Jego osobę. Wierzę,że był wspaniałym Człowiekiem.Mam nadzieję,że pamięć o Nim,nie skończy się z chwilą Jego ziemskiego pożegnania,zwłaszcza,że był osobą samotną,co wielokrotnie w tych wpisach było podkreślane. Cześć Jego Pamięci,niech owoce jego pracy długo owocują wśród tych,którzy tu pozostali. Użycie wielkich liter,jest swoistym hołdem dla tego Pana.
~artiro 15-04-2016 21:01
Miło czytać te wszystkie pozytywne komentarze. Rzeczywiście był wyjątkowym i wspaniałym człowiekiem. Od najmłodszych lat uczył mnie sztuki w BWA - na początku jeszcze na ul. 15 Grudnia ob. Bankowej, bo w latach 90 tam była Galeria, a później na placu Ratuszowym. Ikona naszego miasta, bardzo pobożny, dobry człowiek. W dowód wdzięczności zachęcam mieszkańców miasta do licznego udziału w pogrzebie i daniu pięknego świadectwa. Niech spoczywa w pokoju. wiecznym.
~Llukasz 15-04-2016 21:15
Wielka strata...ogromny zal. Wspanialy czlowiek. Bedziemy tesknic Panie Grzesiu.
~oko 15-04-2016 21:33
J.H. jak samopoczucie?
~AJ 15-04-2016 21:36
Grzesiu winny w BWA to absurd.On był zbyt religijny,żeby zrobić celowo coś złego.Może, coś nie tak wykonał,pomylił się ale przecież wszystkim nam się to zdarza, ale tak wyrzucić ,po co ludziom to zdęcie, przecież wszyscy zmierzamy w jednym kierunku i czy ktoś za 100 lat pomyśli o naszych błędach i o nas/
~żal 15-04-2016 21:42
Jak znikają Ikony tego miasta .Byle jak i po cichu. O tym co czuł mogą świadczyć jego słowa już w szpitalu : "Wolę być tutaj , bo tu są chociaż ludzie , no i jeszcze dają coś ciepłego do jedzenia". Ciekawe kto zamierza wylewać krokodyle łzy nad jego grobem .Ci co mogli pomóc ,a wiele osób o tę pomoc prosiło "gdzie trzeba" dla Pana Grzesia ,mam nadzieję ,że powstrzymają się od fałszywego współczucia i udawanej boleści. Bezduszni hipokryci nigdy nie dorównacie temu ciepłemu i sympatycznemu Człowiekowi !Wstydźcie się swoich czynów !
~gluś 15-04-2016 21:53
zawsze uśmiechnięty, pogodny i z dobrym słowem
~AJ 15-04-2016 22:01
Nasze w większości pozytywnie komentarze na temat śmierci Pana Grzesia są hołdem dla Niego,czuję z Wami wielką solidarność.
~ 15-04-2016 22:06
To wyrzucenie z pracy to był dla niego cios. Płakał... Nie potrafił jakiś papierków sklecić... Co z tego? Był duszą BWA. Niech odpoczywa w pokoju. Dobry człowiek
~Aj 15-04-2016 22:07
No właśnie : pogodny,dobry,uśmiechnięty,kochający sztukę,dzieci,ludzi,czy zasłużył, żeby zostać prawie dziadem?
~zadumana 15-04-2016 22:12
Piękny człowiek ! Grzesiu uczestniczył w życiu kulturalnym Jeleniej Góry. Pamiętał sukcesy każdego zdolnego dziecka z Jeleniej i interesował się ich dalszymi losami. Miał czas na rozmowę z każdym....... Takich ludzi kolorowych i pięknych jak Grzesiu chyba w Jeleniej już nie ma. Będziemy pamiętać i modlić się za niego.
~kaa 15-04-2016 22:16
“ Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie. Nie ma mnie tam. Ja nie śpię. Jestem tysiącem wiatrów, które wieją. Jestem diamentowym blaskiem na śniegu. Jestem światłem słonecznym na dojrzewającym zbożu. Jestem łagodnym jesiennym deszczem, kiedy budzicie się w porannej ciszy. Jestem śmigłym lotem cichych ptaków. Jestem łagodną gwiazdą, która świeci w nocy. Nie stójcie nad moim grobem i nie płaczcie. Nie ma mnie tam.
~ 15-04-2016 22:22
Odchodza ludzie ktorzy tworzyli kolor tego miasta , trudno bedzie ich zastapic teraz dominuja ci w typie urzednikow.
~ 15-04-2016 22:31
Żegnaj Przyjacielu, dzięki Tobie, wróciłem na właściwą drogę...
~wydojony przez PO władzę. 15-04-2016 22:56
Nie jednego ta władza doprowadza do zniszczenia. Rada Miasta nie wiedziala ? To na wernisaże władzunia nie ma czasu? Kultury tu już nie ma. Etykę zjadły pchły. Bezduszna, skorumpowana władza. Grzesiu my cię niezapomnimy, żyć będziesz w naszych sercach na wieki. Bądź sobą tam gdzie jesteś. Słów zabrakło mi. Do zobaczenia w przestworzach.
~grazzia57 16-04-2016 0:48
Az mi trudno uwierzyc w to co czytam- Grzesiu zwolniony, samotny, bez srodków do zycia! Taki czlowiek z pasjá, milosciá i szacumkiem do innych?Kochal ludzi i swojá pracé, wspanialy czlowiek- znam go z czasów szkolnych, zawsze zyczliwy. pogodny, bezinteresowny. Zegnaj Grzesiu, odpoczywaj w pokoju...
~ 16-04-2016 6:04
żegnaj Panie '' Kukuczko''
~ 16-04-2016 7:21
Taki dobry Człowiek.. A to pijakowi chcą stawiać pomnik... Coś tu chyba nie tak...
~kera...ma 16-04-2016 8:52
wspanialy,skromny czlowiek,wesoly,pelen dobroci,mam nadzieje ze los jest sprawiedliwy i tych co go skrzywdzili spotka kara...szok....nie moge uwierzyc ze go juz nie ma...czytajac komentarze nie moge uwierzyc jak mozna bylo kogos tak wartosciowego i oddanego pracy poi prostu wyrzucic,masakra,panie Grzesiu,spoczywaj w pokoju,spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza...
~ 16-04-2016 9:52
Pracowałam z Jego mamą w PTTK,to również była skromna osoba tak jak on,szkoda że nie umiemy doceniać takich osób,a kiedy ich już nie ma ??????????potrzebował pomocy a kto mu rękę podał?????????????? Spoczywaj w spokoju
~ 16-04-2016 10:06
za to w BWA czują sie dobrze mendy
~Andrzej K. 16-04-2016 11:21
Wspaniały CZŁOWIEK . Cześć jego pamięci.
~Kultura 16-04-2016 11:27
BWA to dramat, n.h. ciekawe jak się teraz czuję i czy będzie chociaż na pogrzebie????
~ 16-04-2016 12:17
Krokodyle łzy po śmierci, a za życia kłody pod nogi i chęć starcia drugiego człowieka w proch. Jeśli ktoś tak postąpił za życia z kimkolwiek, to marne jego szanse w obliczu ostatecznym. Bóg wszystko widzi i sprawiedliwie oceni, nawet tych którzy z niego drwią lub nie wierzą,że istnieje. Trzeba będzie zdać sprawę z każdego nieprawego czynu i jeśli nie ma w człowieku reguły miłuj bliźniego swego, to nawet wysokie wynagrodzenie pieniężne czy wysoka posada nic nie pomoże. Dyrekcja BWA skoro pozbawiła człowieka możliwości dalszego życia, ma to na sumieniu, bez pokuty i zrozumienia tego co uczynili, nie mają szans na wyjście na prostą. Należy potępić takie czyny moralnie jest to dno i wodorosty. Ktoś kto znajduje radość w zniszczeniu drugiego człowieka jest z dala od Boga.
~ 16-04-2016 12:24
Grzegorz Jędrasiewicz już nie cierpi, za życia niósł swój krzyż, i jak widać ludzie w znacznym stopniu przyczynili się do tego aby jego życie stało się nieznośnym koszmarem. To nie Polska jest zła, to relacje ludzkie są patologiczne bo promuje się i winduje na piedestał, stanowiska itd, ludzi, którzy z racji defektu i patologicznego morale, nie powinni mieć jakiejkolwiek władzy nad innymi, i w żaden sposób nie móc piastować stanowiska dyrektorów, nauczycieli, prezydentów itd. Czasem też myślę,że opuścić świat gdzie panują wilcze stada dewiantów, to zysk, a nie strata.
czlowiekpuszcza 16-04-2016 12:33
Czytam iż został zwolniony z BWA i pozostał bez środków do życia, kto o tym wiedział? Jakie były przyczyny zwolnienia i dlaczego po zwolnieniu nie miał z czego żyć? Może ktoś jasno i precyzyjnie powie co się stało? Jeśli powodem zwolnienia była papierologia to jest to zwykła głupota tych ludzi. Artysta jest od czego innego, od papierologii jest papierolog, których jest na pęczki w Jeleniej i w UM. Pamiętam, że zawsze siedział w pierwszych ławkach u Erazma i Pankracego. Pewnie nadal tam siedzi...
~ 16-04-2016 12:48
Człowiek ,który ma w pogardzie drugiego człowieka i nie umie nie zna się na roli społecznej, jak w czuć się w bliźniego. Nie nadaje się do pracy z żadnymi ludźmi.
~rp;r;r;r 16-04-2016 13:07
no wlasnie,kto wiedzial ze ma tak wielkie problemy..byl z nimi samotny i opuszczony,to niesprawiedliwe,lubilam go bardzo,ale nigdy bym nie pomyslala ze zostal tak potraktowany przez innych i zostawiony sam sobie,zawsze bedzie w mej pamieci,radosny,rozesmi8any i zyczliwy,zegnaj...
~ 16-04-2016 14:24
To też nie tak... Wielu wiedziało o problemach p. Grzegorza i byli życzliwi ludzie, którzy pomogli i którym los p. Grzegorza nie był obojętny... Wypięło się, owszem, miasto... Którego tworzył historię.
~anonim2 16-04-2016 14:36
w wojsku tez przez niego sie samoloty rozpieprzyły w 1978 roku pod malborkiem
~bora bora 16-04-2016 14:38
a długi to kto mu umorzył w bfa tego nie widac trzeba było go zatrudnic
~silesius 16-04-2016 14:39
Nie chciałbym być dziś w skórze tych Pań, które na Niego krzyczały, poniżały, źle Go traktowały, nie podały ręki z pomocą kiedy jej potrzebował a końcu pozbawiły środków do życia. A i tak wszyscy będziemy rozliczani z miłości do bliźniego, naszego brata w którym każdy z nas powinien widzieć Chrystusa i należy pamiętać, że zło tak jak i dobro zawsze do nas wróci zwielokrotnione. Grzesiu odpoczywaj w Pokoju Wiecznym!
~daremne zale 16-04-2016 17:48
Sprawdza się! "Czlowiek to brzmi dumnie- gdy w trumnie" Kto docenil tego CZLOWIEKA? Zwolnic z pracy, której oddal się cala dusza, wiedzac, ze nie będzie miał z czego zyc?
~MS 16-04-2016 17:51
Ze smutkiem przeczytałam te wiadomość. Nikt nie wspomina tego ale Pan Grzesiu w latach 80tych był wychowawcą w przedszkolu na Kolberga. Do tego przedszkola chodził moj syn. Pamiętam sceny kiedy odbieralam syna po pracy, Pan Grzesiu wychodził do szatni i opowiadał co robili przez cały dzien i jak dziecko jadło malowało itp. Nic może w tym dziwnego ale w trakcie tych rozmów nie był sam....dzieci które czekały na rodziców wisiały u Jego rąk jak winogrona nie mogły sie z Nim rozstać :) Miło było słuchać i miec swiadomosc ze dziecko nie jest anonimowe w grupie ze Pan Grzesiu wszystko o wszyskich wie. Po wielu latach spotykany przypadkowo pamietał imie syna i ciekawy był co u niego słychać. Niech spoczywa w spokoju.
~MONA 16-04-2016 19:44
Do wszystkich: zanim będziecie opluwać innych - zastanówcie się! Na pewno jesteście "prawymi ludźmi"! Takimi którzy biorą kamień w rękę i nim rzucają w innych bo uważają ze sami są czyści i prawi. Tak - pracowałam z Grzegorzem - i te wpisy pod adresem moim i moich kolegów z pracy jest ohydne!!! W tym roku przyjeżdża do Polski Papież - Ojciec Święty, ten który nawołuje do pokoju, przebaczenia i miłosierdzia! A gdzie ty jesteś KATOLIKU ze swoim jadem i ciemnotą umysłową?Rzucaj te kamienie nadal i módl się o miłosierdzie dla siebie - może jeszcze nie jest dla Ciebie za późno?!!
~Aniołeczek 16-04-2016 19:52
Wspaniały człowiek, zawsze miał dla każdego dobre i ciepłe słowo. Poznawał człowieka z daleka i z uśmiechem mówił "Dzień dobry!" nawet, kiedy już chorował i miał swoje zmartwienia. Radość sprawiał mu kontakt z ludzi i dzielenie się swoją pasją. Pozostanie w mojej pamięci na długo i będę się czuła dziwnie nie widząc Go tam, gdzie zawsze się spotykaliśmy. Jednocześnie wierzę, że przebywa tam, gdzie żadne ludzkie gadanie krzywdy Mu nie zrobi. Spogląda na nas i cieszy się, że mógł zasiać trochę zainteresowania sztuką i uśmiechu w drugim człowieku.
~ 16-04-2016 20:01
Do "MONA" : "Odrobina dobra, okazana drugiemu człowiekowi, lepsza jest niż cała miłość do ludzkości" - Richard Dehmel. Nic dodać, nic ująć...Trzeba było wtedym za życia Grzegorza, wzorować się na Ojcu Świętym...
~Przedszkolak 16-04-2016 20:27
Co to za wiadomość?! wczoraj odszedł Pan Grzegorz i dzisiaj już ostatnie pożegnanie? Czyżby dlatego, aby za dużo ludzi nie poszło Go pożegnać ?! A "MONA" pisze do wszystkich, bo wszyscy o niej ... piszą, ale nie wiedzą , że to słynna Monia z tzw. bwa ? Żegnaj Grzegorzu i do miłego spotkania, mam nadzieję.
~Paulus58 16-04-2016 20:37
Odszedł prawdziwie dobry Człowiek. Niech Cię przygarnie Chrystus uwielbiony, jedyne Światło, które nie zna zmierzchu...
~brrr 16-04-2016 21:01
I jak ci mona teraz?Małe literki zamierzone.
~ 16-04-2016 21:29
Należy Grzesiowi postawić pomnik.... !!!!!!!!!!!!!!!!
~ 16-04-2016 23:38
Ja nie wiem Mona, o czym piszesz... Nikt Was ( z bwa) nie opluwa, ludzie piszą, że Pan Grzegorz zaczął umierać, kiedy wyrzucono Go z pracy... niepotrzebnie. Taka prawda. Pokój nam wszystkim, oby nikt takiego odrzucenia nie zaznał.
~wspominam 17-04-2016 0:08
Pamiętam jak ze szkoły SP2 chodziliśmy do BWA. Z tym miejscem najbardziej kojarzyłem barwną postać Pana Grzesia. Smutne. Wszystko przemija...
~Qba 17-04-2016 0:51
W 2009 roku została wydana książka Cezarego Wiklika pt. "JELENIOGÓRZANIE kolorowe chwile". Autor umieścił w niej sylwetki 156 osób związanych z Jelenią Górą. Wśród nich znalazł się Grzegorz Jędrasiewicz. Choć nie znałem człowieka, jego historia, obok Dariusza Milińskiego stała się moją ulubioną. W ciągu tych 7 lat wracałem do niej kilka razy. Za każdym razem barwne anegdoty p. Grzegorza poprawiały mi humor. Zaczyna się tak: "- Urodziłem się na krześle (...)", a kończy bardzo mądrą refleksją: "(...) bo dzieci to nadzwyczaj inteligentne stworzenia (...) zawsze znajdą temat, żeby ze sobą pogodnie porozmawiać, co dorosłym przychodzi z niebywałą trudnością". Polecam lekturę. Żałuję, że nigdy nie miałem okazji go poznać. Szkoda człowieka, bardzo...
~Koro ouzja 17-04-2016 1:07
Dziwne zwyczaje i brak poczucia wartości charakteryzuje nasze czasy a w zasadzie w dużej mierze polskie społeczeństwo gdyż w tzw. krajach zachodnich nie zaobserwowałam tego typu zachowań a wręcz przeciwne . Otóż chodzi o traktowanie i pojmowanie człowieka jeżeli ktoś jest starszy czy tez nie najpiękniejszy staje się osoba drugiej kategorii . Tymczasem osobowość i ciekawość postaci nie wynika często z jej urody ucieleśnionej w kanonach piękna . Bardzo to przykre ,ze ten zasłużony orginal o tak pięknej osobowości potrafiący zająć dzieci i dorosłych swoim przekazem został tak potraktowany i pozbawiony środków do życia . Świadczy to o naszym społeczeństwie niewymownie źle .
~kin 17-04-2016 1:58
zegnaj moj kochany Przyjacielu od zawsze na zawsze
~ 17-04-2016 8:28
Grzesiu to był człowiek-dusza. Takich jest zawsze jak na lekarstwo.
~;dj;a;d 17-04-2016 11:37
najwspanialszy czlowiek jakiego poznalam,przecudny orator,pieknie opowiadal i nie moge pogodzic sie z tym ze go juz nie ma,jak ktos mogl zrobic krzywde Grzesiowi--takiemu oddanemu,prawdziwemu CZLOWIEKOWI,ktory kochal ludzi i w kazdym czlowieku ,dziecku widzial dobroc,\MONA--zlo kiedys wroci i do Ciebie,nie zycze Ci zle,ale p.Grzegorz to byl dusza nie czlowiek,cudowny i niepowtarzalny i jesli ktos zrobil mu krzywde a nawet Ty,to zlo wroci w naj mniej oczekiwanym momencie.
~Dariusz 18-04-2016 10:23
Na Twoje powitanie Grzesiu odpowiadalem usmiechem czy usciskiem dloni.... i tylko tyle. Nie pomoglem Tobie gdy byles glodny i spragniony, gdy byles w potrzebie :(( teraz juz za pozno bo Dobry Bog zabral Cie do siebie... jakze jestem jeszcze slepy i gluchy? jak zagluszone jest moje sumienie? jakim jestem egoista? teraz moge jedynie westchnac za Toba przed Bogiem... Czesto widzialem Cie w Kosciele i jak wpadales chocby na chwilke do Sw Anny. Wiedziales co jest w zyciu najwazniejsze... Dla mnie Twoje odejscie do Domu Ojca stalo sie refleksja nad moim nawroceniem.... i to juz od dzis!!! usmiechnij sie czasem - tam z nieba do tych ktorym teraz Ciebie brakuje :)) "spieszmy sie kochac ludzi....
~Dariusz 18-04-2016 11:23
Na Twoje powitanie Grzesiu odpowiadalem usmiechem czy usciskiem dloni.... i tylko tyle. Nie pomoglem Tobie gdy byles glodny i spragniony, gdy byles w potrzebie :(( teraz juz za pozno bo Dobry Bog zabral Cie do siebie... jakze jestem jeszcze slepy i gluchy? jak zagluszone jest moje sumienie? jakim jestem egoista? teraz moge jedynie westchnac za Toba przed Bogiem... Czesto widzialem Cie w Kosciele i jak wpadales chocby na chwilke do Sw Anny. Wiedziales co jest w zyciu najwazniejsze... Dla mnie Twoje odejscie do Domu Ojca stalo sie refleksja nad moim nawroceniem.... i to juz od dzis!!! usmiechnij sie czasem - tam z nieba do tych ktorym teraz Ciebie brakuje :)) "spieszmy sie kochac ludzi....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Lista Lewicy do Sejmu

Jest wykonawca klubu seniora

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Montują nowe "zebry"

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny byc jawne?

Oddanych
głosów
167
Tak
77%
Nie
19%
Nie mam zdania
4%