MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Osiemnastowieczne piwnice odkryte na Podwalu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 5 kwietnia 2012, 8:15
Aktualizacja: Piątek, 6 kwietnia 2012, 8:20
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
Wkrótce rozpoczną się badania archeologiczne na placu budowy przy Podwalu, gdzie zostały odkryte resztki zabudowań, pochodzących prawdopodobnie z XVIII stulecia. Prace budowlane w tym miejscu zostały przerwane po odkryciu murów.

Jak informuje Tomasz Wrocławski, inspektor do spraw archeologii z Delegatury Jeleniogórskiej Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, inwestor twierdził, że nie miał wpisanej w dokumentacji informacji, iż teren ten objęty jest ochroną konserwatorską i archeologiczną. Dlatego też niewielka część murów starych piwniczek została zniszczona przez robotników prowadzących prace. Sprawę zgłosili strażnicy miejscy i w poniedziałek prace za przystankiem MZK na Podwalu zostały wstrzymane przez konserwatora zabytków.

- Czekamy na pozwolenie, aby przeprowadzić prace archeologiczne, wkrótce rozpoczniemy badania tych reliktów architektonicznych i historycznych nawarstwień. Wstępnie sądzimy, że odkryte elementy dawnych zabudowań pochodzą z XVIII w. choć już pod koniec średniowiecza ta część podmiejska była zabudowywana. W nawarstwieniach mogą znajdować się fragmenty przedmiotów codziennego użytku tj. dzbanki, paski, itp. Jeśli okaże się, że w piwnicach znajdują się ciekawe sklepienia możliwe, że obowiązkiem inwestora będzie ich zachowanie – mówi Tomasz Wrocławski, inspektor do spraw archeologii.

Jeszcze w XX wieku stała w tym miejscu kamienica mieszczańska, która została wyburzona po II wojnie światowej. Ciekawostką jest, że w źródłach pisanych można przeczytać o szpitalu joannitów, który istniał w XIII w., gdzieś w okolicy. Choć raczej nie wybudowano by go tak blisko murów miejskich. Niewykluczone, że od XVI wieku budowano w tym miejscu kolejne budowle na podstawie tych samych, dziś zabytkowych piwnic. Podobnych resztek można spodziewać się także w innych miejscach Podwala, które do początku lat 70. było stosunkowo wąską ulicą zabudowaną z obydwu stron. Dziś tam, gdzie niegdyś wznosiły się domy i kamienice, jest poszerzona jezdnia tego ruchliwego traktu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komisja Kultury jednogłośnie

Prace bez poślizgu

Festyn dla Matki

Komentarze (47) Dodaj komentarz

~` 5-04-2012 8:28
Łot i inwestora pociągną po kieszeni garnki , paski i sklepienia.
~noooooooooo 5-04-2012 8:52
tam jest napewno bursztynowa Komnata! i Biedronka!
~nnn 5-04-2012 8:53
gdzie by w tej jeleniej dziury nie wykopać, wszędzie coś znajdą
~Grześ 5-04-2012 8:54
Jestem zdumiony poziomem niewiedzy przez wydających pozwolenie budowlane! W tym miejscu jeszcze w latach siedemdziesiatych XX w. stały domy. Kiedy burzono starą zabudowę i poszerzano ulice Podwale, najczęsciej po budynkach zostawały niezawalone a jedynie przysypane piwnice. W pobliżu przejścia dla pieszych i schodków stał rząd (chyba 4 ) domów przez których korytarze biegł skrót pomiędzy ul. Obr. Pokoju i Jasną. Piwnice są pod połową jezdni w tym rejonie. Właściwie cała okolica jest usiana pozostałościami gęsto stojących starych domów. Wystarczy popatrzeć na stare fotografie np. okolice baszty (PZU Życie). I w nawiązaniu do żartu primaaprilisowego. W tych piwnicach mogą być cenne dla historyka niespodzianki, ale pod warunkiem że eksploracja nie bedzie robiona tylko buldożerem. Pozdrawiam.
~jar 5-04-2012 9:01
I znów bomba będzie jak dalej pokopią i miasto paraliż jak kiedyś...
~Wyindywidual 5-04-2012 10:29
Tu nie chodzi o poziom niewiedzy urzędników, ale o rozpaczliwą pogoń za pieniędzmi, których brak z malejących podatków od coraz mniejszej liczby podmiotów w Jeleniej Górze. Swoja drogą, urzędnik wydający zezwolenie na budowę, winien w pierwszej kolejności przejrzeć archiwa, szczególnie w tak licznej w zabytki dzielnicy, a tak współczuję inwestorowi...
~ość portalu 5-04-2012 10:40
A czy szpital wspomniany w tekście nie zajmował czerwonego budynku, gdzie dziś mieści się BZ/WBK ?
~ 5-04-2012 10:51
Można zrobić z tych piwnic tunel pod jezdnią , będzie służył pieszym.
~Any 5-04-2012 11:02
Parę lat temu zapadł się kawałek jezdni na Podwalu. Przecież wtedy już można było się oficjalnie z prasy jeleniogórskiej dowiedzieć, że tam są piwnice. A urzędnicy nie wiedzieli!?
~rębacz 5-04-2012 11:07
Nie będzie urzędnik grzebał w starych zakurzonych szwabskich papierach, bo najpierw musiałby rozumieć po niemiecku a może jeszcze czytać pismo gotyckie ??? Un sie najmował do polskiej pracy.
~Randka 5-04-2012 11:13
Kiedy w latach sześćdziesiatych chodzilem do chemiczniaka w tym miejscu stał budynek dwopietrowy a na rogu był sklep spozywczy - sklepowi w piwnicach trzymali skrzynki drewniane z butelkami po piwie , piwnice były wilgotne i zaniedbane jak wszystko wtedy. Dlatego jakież to odkrycie , kiedy niedawno jak na archeologiczne poglądy zburzono ten budynek i zasypano piwnice i odkryto sklepienia !, a dalej na miesce placu PKS była stolarnia i może tez pod ziemią za kilka lat coś odkryją szczątki z piły tarczowej i kawałki drewna dębowego z resztkami pasa transmisyjnego.
~nooooooooooo 5-04-2012 11:14
ale z tym przejsciem pod ulica jest dobr pomysl!! i wtym stylu pozostawic jakim jest.Bedzie nowa atrakcja turystyczna za male pieniadze :)))
Piipi Jelonkowa 5-04-2012 11:15
..do - [~Any] .. urzednik tez czlowiek ! ~Moze ? .. wtedy znalezli w piwnicach .. alkohol !~WIADOMO..
~thx1138 5-04-2012 11:25
podziemne lub nadziemne przejścia to by się przydały na skrzyżowaniu tesco/castorama/bp/statoil
~slv 5-04-2012 11:44
Nie będzie niemiec pluł nam w twarz :)
~Any 5-04-2012 11:45
Masz rację Piipi. Pewnie człowiek.
~do red. 5-04-2012 12:03
szpital joannitów za murami miasta wzmiankowany w XIII wieku
~ 5-04-2012 12:15
na miejscu inwestora zasypał bym w cholerę teraz wstrzymają budowę na kilka miesięcy tak jak było z pasażem po to by kilku zakręconych pogrzebało sobie z pędzelkami w ziemi dla kilku skorupek
~ 5-04-2012 12:48
a przy wielu inwestycjach w Jeleniej pracownicyc mieli zakaz zgłaszania, że coś znaleźli w ziemi
~szklarz 5-04-2012 13:23
Joannici w Jeleniej Górze od lat osiemdziesiątych XIII, a nie w wieku XVIII. W sumie to tylko pięć wieków różnicy, a ja się czepiam...
~DIABLOJG 5-04-2012 13:24
Zbadać , ofotografować , musi coś zostac dla przyszłych pokoleń z tysiąćletniej Jelonki, bo potem beda tylko same galerie biedronki, i inne badziewia:)
~obiłan 5-04-2012 13:46
tam zbudują metro :)
~ja1 5-04-2012 13:50
wiekszych bzdur jak te wszystkie to jeszcze nie czytalam paranoja jakies chore pretensje bog wie do kogo i o co a przeciez wszedzie kryja sie tajemnice i to jest najciekawsze i do jasnej cholery czy ktos musi o tym wiedziec sa i tyle piszcie w koncu jak normalni ludzie a nie pierdoly
~ 5-04-2012 14:10
DOLNOŚLĄZAK.To,że Podwale było zabudowane można wyczytać ze starych annałów. Kazimierzup daj głos w sprawie, wszak publikacja dotyczy wąskiej magistrackiej specjalności, za którą chyba Ci płacą?
kazimierzp 5-04-2012 14:13
Teren albo jest wpisany do rejestru zabytków (tak jak Jelenia Góra w obrębie murów obronnych), albo jest chroniony szczególnymi zapisami planu zagospodarowania przestrzennego narzuconymi przez Konserwatora Zabytków który "kierując się swoją wiedzą i posiadanymi materiałami" określa które obszary przed rozpoczęciem prac budowlanych muszą uzyskać opinię konserwatora i w tej opinii konserwator określa czy są potrzebne wcześniejsze wykopaliska archeologiczne (tak jak było pod Galerią Grodzką) czy wystarczy nadzór w czasie prac budowlanych archeologa (tak jak było przy Szkolnej). Dla terenu przy Podwalu jest plan i dla tego miejsca pan Konserwator nie wniósł żadnych uwag, więc urzędnik wydający pozwolenie nie musiał pytać się o opinię urzędu konserwatorskiego. Teraz zrzuca na innych!?!
ebee 5-04-2012 14:15
Do JA1. Widzisz, to nie są chore pretencje. Internauci mają rację. Niewiedzy winni są urzędnicy. Ale skąd mają być na bieżąco, skoro Pan konserwator zabytków miast pilnować zabytków zajmuję się ściganiem Gołębiewskiego ? Przez ponad 3 lata nic innego nie robił. Zaniedbał swoją działkę, łapówki Gołębiewski nie dał i jeszcze mu pogwizdał. A hotel stoi. Tylko nie rozumiem dlaczego konserwator nie został jeszcze wymieniony na takiego, któremu zabytki, a nie nowe obiekty sa bliskie ? Pozdrawiam, EBEE
~taa 5-04-2012 15:09
Ja tam widzę, że prace są prowadzone na okrągło i pełną parą. Kopareczka zamiata ino się kurzy.
~ 5-04-2012 15:32
AD~ebee. Ale żeś walnął, aż pośladki ściska. Mam dla Ciebie propozycję. Od Maciejowej w kierunku Łomnicy via Wojanów wiedzie droga. Są tam nieużytki. Możesz tam się tam wyżyć naukowo architektonicznie i urbanistycznie. Póki co od konserwatora się odstosunkuj. DOLNOŚLĄZAK.
~ 5-04-2012 15:43
Cd. z 15:32. Przy budowie autostrad, które wiodą przez tereny nigdy nie zabudowane, każdy inwestor wykonując wykopy musi liczyć się z tym, że wykop jest obiektem zainteresowania archeologów. Podwale było terenem zabudowanym. Zatem pewne było, że wykopem zainteresują się archeolodzy, gdyż pod gruntem na pewno coś jest. Kazimierzup wyjaśnij gawiedzi detale. DOLNOŚLAZAK.
kazimierzp 5-04-2012 16:08
W 1993 roku inwestor przy ulicy Solnej nie dostał pozwolenia na budowę z powodów proceduralnych (między innymi takich jakich domagają się w dyskusji internauci). Dostał za to pozwolenie na roboty archeologiczne od Konserwatora Zabytków, prowadził je pod okiem archeologów przy pomocy koparki! Doprowadzono wtedy do zawalenia się 15 maja 1993 roku budynku mieszkalnego (widziałem tę katastrofę). Prokuratura wtedy uczepiła się Naczelnika Wydziału Architektury że opóźniał wydanie pozwolenia na budowę "i dlatego się zawaliło". Po długim procesie w którym dowodami były m.innymi moje zdjęcia zrobione w przeddzień katastrofy urzędnika uniewinniono. Winowajcą ogłoszono wykonawcę robót, a nie tego kto pozwolił na kopanie koparką przy starym budynku! Ja dalej dokumentuję na zdjęciach to co się dzieje..
~dokladnie 5-04-2012 16:56
miasto nie ma kasy n badania archeologiczne to pakuje inwestorów !!! wstyd, ZAŁOŻĘ SIĘ ŻE MIASTO DOSKONALE WIEDZIAŁO CO TAM JEST !!!!!!!!!!!!! Sławek. Pozdro
~waldek_a 5-04-2012 18:53
Popieram Pana Kazimierza. Nie wolno dać się zwariować. Teraz ludzie Wojtka Kapałczyńskiego będą prowadzili prace tak długo aż inwestor zbankrutuje albo "zmądrzeje". Już takie przypadki mieliśmy w naszym mieście.
~x 5-04-2012 19:08
Wszyscy robia zarzuty o niewiedzy krawaciarskiej inteligencji. Czy to tak trudno sie rozejrzec po faktach spotkania sie z urzednikiem i efektach ich dzialan ? Od zawsze tepota tych niby elit byla ich domena. Jak glosza odwieczne opinie, teoria ktora maja wbita w lby nigdy nie spotka na swej drodze praktyki i wspolnej drogi dla tych dwoch teorii. Krawat nigdy nie pozna praktyki i logicznego dostosowania jej do rzeczywistosci, czyli PRAKTYKI. Dlatego mamy tak tepe ustawy, przepisy i wciaz tysiace poprawek do powyzszych. Praktykow na stolki sie nie dopuszcza bo jak sadza elity to sila robocza nie intelektualna. Wiec zycie drepce w miejscu bez postepow, a nawet cofajac sie, a my zwykli, nie mamy wiele do powiedenia. U nich miesiac liczy sie na kase za tepote, u nas za prace sa ochlapy.
~Frank 5-04-2012 20:17
Kazimierzu,kamienica na Solnej zawalila sie w 1991 roku.Przypadkowo przechodzilem w tym momencie ul. Konopnicka.Na kilkadziesiat sekund przed osunieciem budynku,pamietam smieszna akcje strazy miejskiej z przpychaniem auta ciezarowego Jelcz.Probowali uratowac auto ale dom wywrocil sie w inna strone.
~ 5-04-2012 20:42
Ad.~waldek_a. Kazimierzp doskonale wie, że teren na którym rozpoczęto budowę i wykopany dół nie jest i nigdy nie był przedmiotem zainteresowania Kapałczyńskiego. Zabytkowego interesuje bardziej to co nad ziemią i w sąsiedztwie obiektów zabytkowych lub w krajobrazie, który jest szczególny w Kotlinie Jeleniogórskiej. Magistraccy urzędnicy, a w szczególności z wydziału kazimierzap, wydając stosowne papiery inwestorowi mieli świadomość na jaka minę delikwent - w dobrej wierze wchodzi. Kapałczyński archeologiem nie jest. Więc nie on wyznacza standardy postępowania w tej konkretnej sprawie. Inwestor, zgodnie z prawem, musi się poddać procedurom, które wyznaczają archeolodzy a nie konserwator zabytków. Kazimierzowip gratuluję urzędniczego matactwa i robienie gawiedzi wody z mózgu. DOLNOŚLĄZAK
~ 5-04-2012 20:54
Cd. z 20:42. Niezorientowanym wyjaśnię, że archeolodzy zajmują się tym co pod ziemią. Konserwator zabytków bardziej tym co nad ziemią. Aczkolwiek do krypt i piwnic oraz jam ma prawo też zaglądać, gdy zostaną odkryte. Az prosi się zadać pytanie, czy kazimierzp swoim działaniem ma zamiar ocieplić wizerunek prezydenta, czy go zniszczyć? A może ratuje własną d....pę.? DOLNOŚLĄZAK.
kazimierzp 5-04-2012 21:47
@Dolnoślązaka! Jest pan już starym człowiekiem na emeryturze więc może pan nie wiedzieć. iż Urząd Ochrony Zabytków, czyli Konserwator zajmuje się zabytkami nad i pod ziemią. Do jego obowiązków należy też uzgadnianie projektów planów zagospodarowania planów i pilnowanie aby w tych planach były odpowiednie zapisy co do sposobów postępowania na terenach uznanych za warte ochrony konserwatorskiej. Na obszarze objętym tym planem (Śródmieście zachód) są obszary na których przed rozpoczęciem prac budowlanych musi być wydana opinia konserwatora, ale nie we wszystkich miejscach. Widzi pan jak pan był milicjantem to ja byłem opozycją i między innymi walczyłem o to aby móc mówić prawdę, co niniejszym czynię! Proszę też czytać uważnie artykuły i wtedy zauważyłby pan że Konserwator zatrudnia archeologa
~ajajajajaj 5-04-2012 21:55
Jeśli kónserwator nie uważa za godne wpisania do uwag w MPZP terenów na których jeszcze w latach 70tych stałą zabudowa miejska, to tylko obrazuje stan władz umysłowych misia ( . . . .), który chyba nad planikiem kiedyś miał obowiązek pochylić się, aby zaopiniować i nawet jeśli pamięci nie stało, to jest taka stronka wroclaw.hydral.com.pl na której wszelkie starocie zobaczyć można było na długo zanim powstała sbc = śląska biblioteka cyfrowa. Chyba, że są ważniejsze sprawy niż oglądanie staroci. Fakt, to nie ja to kolega, w latach 70 był inny konserwator.
~awokado 5-04-2012 23:09
to już wiecie dlaczego wielcy inwestorzy omijają tą zapadłą kotlinę jeleniogórską , bo najpierw dają pozwolenie na jakąś budowę a później robią głupią minę do złej gry"nieczystej" bo jak można obciążać inwestora kosztami zaniechania budowy bo jakiś koleś przypomniał sobie że w danym miejscu może być coś zakopane bo kiedyś jakiś tubylec zapomniał zabrać garnka lub jakiejś pierdoły z piwnicy, toż to kpina w biały dzień
~ 5-04-2012 23:31
Kazimierzup Zabytkowy milczy, wychodząc z założenia, i że silence is golend. Sprawa jest pasjonująca - i moim zdaniem - rozwojowa, choć funta kłaków nie warta. Inwestor - za wiedzą samorządowców - wlazł na minę i to on poniesie straty. Nie pierwszy raz magistraccy urzedniko-samorządowcy dali ciała. Na portalu hydralu są ciekawe fotki historyczne, z których krawaciarze korzystać obowiązku nie mają. Magistrat, wydając stosowne papierki inwestorowi, wiedział co jest pod ziemią. Kazimierzp jest skarbnicą tej wiedzy. Być może w czasie wydawania papierków inwestorowi byl na urlopie, albo pryncypał wyznaczył mu inne zadania. DOLNOŚLĄZAK.
~lk 6-04-2012 0:04
gdyby pozostawiono to co było pod obecną galerią grodzką jako atrakcję turystyczną. Zrobiono by ścieżki, pozostawiono eksponaty. Inne tego typu miejsca zostały by również w ten sposób zagospodarowane, to podejrzewam, że ściągnęło by to znacznie więcej ludzi, turystów, niż ta w połowie pusta do tej pory galeria w której nic nie ma. Ciekaw jestem jak będzie wyglądało to coś co powstanie w tym miejscu. Bo te wizualizacje które ktoś wklejał przy poprzednim artykule wyglądały koszmarnie.
~inwestor 6-04-2012 2:02
biedronka w maciejowej dala rade z wykopkami arecheo to i ten inwestor da rade, tylko musi wiedziec do jakich zapukac drzwi i jak gruba koperte przyszykowac
~Grzesiek 6-04-2012 7:55
To może tam jakieś muzeum połączone z Biedronką?.
kazimierzp 6-04-2012 8:01
Jestem od dłuższego czasu na urlopie więc pisałem na podstawie wypowiedzi pana Kapałczyńskiego, pana Wrocławskiego oraz wiedzy na temat zasad działania Kierownika Referatu Architektury który podpisał w imieniu Prezydenta decyzję o pozwoleniu na budowę. Z tego wszystkiego zadzwoniłem do Wydziału i okazało się, że jest jeszcze "śmieszniej"! Ten teren zgodnie z planem wymaga uzgodnień z konserwatorem i inwestor przed wystąpieniem o pozwolenie na budowę uzgodnił swój projekt z Urzędem Ochrony Zabytków, a nawet pod jego dyktando zmieniał projekt. Pod tymi uzgodnieniami i na projekcie jest podpis pana Wojciecha Kapałczyńskiego więc trudno skomentować jego wypowiedzi po tym gdy ktoś zrobił z tego aferę!
~ 6-04-2012 15:59
DOLNOŚLĄZAK. Zabytkowy milczy. Toczyć dialog, nie mając w rękach urzędniczych kwitów to paranoja. Kazimierzup, czy urzędnicy z Twojego wydziału -przed wydaniem papierków inwestorowi - mieli wiedzę co może znajdować się pod gruntem, w którym zaczął kopać inwestor? Czy tą wiedzą podzielili się z inwestorem? Może jakiś dziennikarz podejmie temat. Warto poznać jak działa urzędnicza machina w 900-letniej Jeleniej Górze.
~MaxDamageDA 6-04-2012 21:24
Fajny pomysł z przejściem podziemnym. Zawsze jedne światła mniej w jg... A co do udupienia inwestycji - No cóż takie mamy prawo, ze gościa można wstrzymać... To jest chore. Mieli 30 lat żeby sobie tam pokopać - głebokość szpadla i już sufit jest. Moim zdaniem nie powinni mieć możliwości blokowania czegokolwiek!
andrewpiotr 7-04-2012 22:21
.Dokopano się do piwnic budynku Podwale nr 34 w którym wraz z rodzicami i rodzeństwem mieszkałem na I piętrze do 1958roku. Był to budynek dwu pietrowy ze strychem oraz oficyną w podwórzu.Na pierwszym piętrze były dwa mieszkania. W jednym od ulicy mieszkaliśmy my, a w drugim moja babcia. Na parterze mieściły się magazyny GS do których było dojście przez długi korytarz do wewnętrznego podwórza .Na podwórzu były komórki lokatorów i ubikacje.Z tego podwórka wchodziło sie do oficyny tego samego numeru budynku a za nią mieściły się zewnętrzne magazyny GS dostępne od ulicy Poznańskiej. Pod głównym budynkiem mieściły się głębokie piwnice GS wykorzystywane jako magazyny.Budynek był w złym stanie technicznym.Mieliśmy w mieszkaniu stemple drewniane.Rodzice mieszkali w nim od 1950roku

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Granty na inicjatywy lokalne

Dwie konferencje KPN–u przed nami  

Rowerowa zabawa w stylu retro

Komisja Sportu o sprawozdaniu za 2018

Rekordowy zlot

Sonda

Wg. rządu najlepiej zarabiający mają finasować 500+ dla osób niepełnosprawnych. Czy to jest słuszne?

Oddanych
głosów
523
Tak
31%
Nie
65%
Nie mam zdania
5%