MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

"Orzeł” znów rozwinie skrzydła?

Wiadomości: REGION
Środa, 25 lutego 2009, 13:20
Aktualizacja: 14:37
Autor: Angela
Zakłady Lniarskie "Orzeł" w Mysłakowicach po zaliczeniu "dołka", być może już w pierwszym kwartale tego roku zaczną wychodzić na prostą. Receptą na poprawę sytuacji w upadającej spółce jest sprzedaż 4 milionów akcji firmie Evip Progress oraz lepsze zagospodarowanie nieruchomości spółki.

Tragiczna sytuacja Zakładów Lniarskich Orzeł w Mysłakowicach zaczęła się zmienić po tym ,jak
w ubiegłym roku akcjonariusze spółki podjęli decyzje o zmianie składu zarządu oraz wyemitowaniu sporej ilości akcji Orła. Nowy zarząd zastał bowiem spółkę bez grosza, a na koncie firmy w lipcu 2008 było 2 tysiące zł oraz długi za prąd, wodę, ZUS itd. Obecny prezes Rafał Czupryński, który został powołany 23 października 2008 zapewnia, że kryzys firmy to już przeszłość, a Orzeł powoli zaczyna stawać na nogi.

- Nasza sytuacja jest bez porównania lepsza, niż jeszcze rok temu – mówi Michał Makarczyk
rzecznik prasowy Zakładów Lniarskich Orzeł w Mysłakowicach. Po raz pierwszy od wielu lat, zakład ma szansę zakończyć kwartał zyskiem. Orzeł jest spółką giełdową, która nie może podawać wyników innych niż kwartalne, jednak nieoficjalnie powiem, że w styczniu firma wykazała zysk. Po raz ostatni Orzeł wykazał jakiekolwiek zyski... w czwartym kwartale 2004 roku.

Od blisko pięciu lat firma przynosiła wyłącznie straty. W dobie globalnej recesji obecny wynik finansowy jest naprawdę zadowalający. Jest to efekt gruntownej restrukturyzacji, bez której Orła już by nie było. Koszty tych reform zostały poniesione przez spółkę w 2008 roku. Samo zwolnienie poprzedniego zarządu kosztowało blisko pół miliona złotych. W całym roku firma wykazała 12 mln zł straty. W koszt zeszłego roku weszły również odprawy dla dwustu zwolnionych pracowników.

Jak szacuje Rafał Czupryński, prezes Orła, kierowana przez niego firma w tym roku powinna mieć 23 mln zł przychodów ze sprzedaży i 1 mln zł zysku netto. Jednym ze źródeł dofinansowania spółki ma być zewnętrzny inwestor, który już wykupił od Orła 2,4 mln akcji po 10 groszy za sztukę i planuje zakup kolejnych akcji.
- Spółka spodziewa się, że do końca marca br., firma Evip Progress obejmie kolejną emisję akcji Orła tym razem o wartości 1,6 mln zł, czym sfinalizuje dokapitalizowanie spółki Orzeł łączną kwotą 4 mln zł, w czasach gdy pozyskanie kapitału graniczy z cudem – mówi Makarczyk.

O słabej kondycji finansowej Orła w Mysłakowicach pisaliśmy w ubiegłym roku. Wówczas w spółce odnotowywano ogromne straty oraz masowe zwolnienia pracowników. Zdaniem obecnego prezesa Orła były one jednak niezbędne do uchronienia spółki przed bankructwem.
- Redukcja zatrudnienia zawsze wiąże się z olbrzymimi kosztami społecznymi, byłby one jednak znacznie większe gdyby do nich nie doszło – mówi Michał Makarczyk. - Firma stała bowiem przed niechybną upadłością. Wieloletnie zaniedbania poprzednich władz oraz niegospodarność pogłębiały straty przedsiębiorstwa.
Największy etap zwolnień Spółka ma już za sobą, możliwe są jeszcze jedynie kosmetyczne zmiany i przesunięcia między wydziałami. Planowana wielkość zatrudnienia na ten rok natomiast to około 200 osób.

Mysłakowicki Orzeł planuje też lepiej zagospodarować swoje nieruchomości, 15 ha w Mysłakowicach i 4 ha w Kowarach. - Myślimy nad lepszym wykorzystaniem posiadanych nieruchomości, ale nie ma jeszcze
żadnych konkretnych pomysłów. Nie wykluczamy natomiast powrotu do dawnej
Królewska Manufaktura Lniarska – usłyszeliśmy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tu też świętowali

Lwowiacy uczcili Święto Niepodległości

Jubileusze małżeńskie

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~portier 25-02-2009 14:39
Gratuluję zarządowi podjętych decyzji i odwagi (zwolnienie 200 osób), problem w konkurencji z ChRL, której "Orzeł" nigdy nie przeskoczy, a która wykończy go niestety...
rymcycymcy 25-02-2009 15:35
Jak były lata prosperity to Orzeł zaliczył glebę, a jak kryzys, to wykazuje zyski :) Zawsze pod wiatr, jakieś dziwne ptaszysko ! ;)
~xxx 25-02-2009 15:40
posprzedaje się nieruchomości resztę maszyn skasuje parę milionów i inwestycja zwróci się dwukrotnie ogłosi się upadłość i po sprawie
piipi 25-02-2009 16:01
...¡¡..naprawde !.Zamawiam juz teraz dywan do fruwania.
~a 25-02-2009 16:26
Pamiętam czasy, kiedy "Orzeł" naprawdę dobrze prosperował. Można było naprawdę nieźle zarobić. Kiedy ówczesny prezes zginął w wypadku i nastał następny, zaczęło się psuć. Widocznie pan prezes nie nadawał się do rządzenia tym zakładem, albo z góry założył, ze doprowadzi go do upadłości... Szkoda, bo z pracy w tym zakładzie żyły całe rodziny. Mam nadzieję, ze jeszcze uda się go podnieść.
~porteir 25-02-2009 18:46
to już nie będzie ten sam "Orzeł", pewnie zamknęli czesalnię, przędzalnię, a cały zakład po restrukturyzacje będzie obejmował tkalnię i wykańczalnię. Szkoda tylu fachowców, szkoda tradycji... wiele można złego powiedzieć o poprzednim zarządzie, zwłaszcza o dyrektorze handlowym :/ Panie Sierka przyszedł czas na Pana, szkoda że tak późno bo może udałoby się zakład uratować... ale miał Pan poparcie Amerykanów... Q... mać z takim dyrektorem co działa na szkodę firmy! Powinni Ci się z prokuratury do d... dobrać!!!
~ha ha 25-02-2009 19:40
nie wiem czy płakac czy się śmiac z tego artykułu ale to wszystko nie prawda nie wiem skąd takie informacje ale to wszystko bzdury!!!!!! a do PIIPI!!!!!!!! tam nie robi się dywanów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko tkaniny lniane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ruina 25-02-2009 21:38
piipi po raz kolejny udowodniłaś, że jesteś brakującym ogniwem w teorii ewolucji (mężczyzny) Darwina.
~Agulka 25-02-2009 22:20
W 2008r zwolniono 200 osób, w tym roku chcą zatrudnić 200 osób..chyba można się pogubić,a masło jest maślane..a co do piipi,to jak zawsze masakra!
~grr 26-02-2009 1:30
cos mi sie nie chce wierzyc w te "prosperite", obym sie mylil ale byc moze jest to tylko pr, dobra mina do zlej gry... tak czy siak mocno trzymam kciuki!!!!
~ 26-02-2009 8:00
Jak jest tak dobrz, to czemu pracownicy wychodzą do domu o 12. Co nowy Zarząd zrobił, aby rozliczyć poprzedni, który roztrwonił tyle kasy po wejściu na giełdę, a następnie po emisji dodatkowych akcji.Jeżdzilo się do Kolumbii na wczasy, zamiast załatwiać kontrakty. Robiło się impreski w Palacu w Wojanowie i w hotelu "LAS" oraz w innych miejscach, a kasiorka leciała strumieniami z zakładu. Prokurator powinien byłemu Zarządowi dobrać się do d...pska i co nieco zakosić z ich nabitego szmalem majątku.
~Zabawne 26-02-2009 8:20
Oby tak bylo jak pisza -powodzenia -trzymamy kciuki
~a 26-02-2009 12:00
A co wy! Były prezes pan B. zapytany przez pracowników, co by zrobił, gdyby dostał 700 zł. na miesiąc bezczelnie powiedział, że on sobie nie wyobraża zycia za takie pieniądze. Majątek pewnie zabespieczył i mogą mu s..czyć nie powiem gdzie. Dorwali się do koryta i szaleli. Ludziom raz na rok dali talony na piwo i kiełbaskę, żeby sobie zjedli na festynie, a sami bawili się w "Lesie". No i cóż... nie odpowiedzą za to napewno, mogę się założyć, bo tacy jak oni potrafią się ustawić. A co z tymi ludźmi, którzy wiele lat cięzko pracowali na nich?... Szkoda "Orła" pracowałam tam 10 lat, ale jakoś udało mi się w porę odejść. Pozdrawiam wszystkich z mokrej przędzalni!
~portier 26-02-2009 13:11
Wielu ludzi będzie pamiętać gest prezesa gdy stanęły wydziały bo nie było wypłaty... na stwierdzenie, że ludzie nie mają za co żyć, ten dziad wyjął portfel i powiedział, że może pożyczyć :/
~tomi 92-07 28-02-2009 12:38
fajny artykul z kosmosu. Prawda jest taka, ze jeszcze dwa miesiace i orzel rozwinie skrzydla by odleciec w sina dal a wszystkim pozostana tylko wspomnienia.
~camel 28-02-2009 22:35
Jak to możliwe ,że nieprodukując osiąga się zyski? Nawet Salomon nie dał rady.............
~55 28-02-2009 22:37
656
~==Były pracownik== 1-03-2009 18:47
Ci wszyscy co plują na "STARY ZARZĄD"niech dobrze popatrzą co robią PANOWIE Z WARSZAWKI z Panem Tomaszem P.na czele. Dobrze zauważył "camel" że w Zakładzie gdzie nie ma zamówień,produkcji ludzie w domach czekają na telefon do pracy osiąga się zyski!!!!!!!!!!!!!Głupota nie zna granic .Oszukują i zalogę,Radę Nadzorczą oraz prasę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~kwiatuszek 2-03-2009 10:10
klamstwa wypisuja zlodzieje .Bawia sie i robia nowe dlugi.Pan Tadeusz D. w CHACIE ZA WSIA TAK BALOWAL ze sluchal plyt chodnikowych.ORZEL sponsor .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ulica Hirszfelda już po remoncie

Udany Piknik Strzelecki

Odznaczenia PZN  

Studium na początek

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
852
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%