MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 18 września
im. Ireny, Józefa, Stanisława

"Orzeł” znów rozwinie skrzydła?

Wiadomości: REGION
Środa, 25 lutego 2009, 13:20
Aktualizacja: 14:37
Autor: Angela
Zakłady Lniarskie "Orzeł" w Mysłakowicach po zaliczeniu "dołka", być może już w pierwszym kwartale tego roku zaczną wychodzić na prostą. Receptą na poprawę sytuacji w upadającej spółce jest sprzedaż 4 milionów akcji firmie Evip Progress oraz lepsze zagospodarowanie nieruchomości spółki.

Tragiczna sytuacja Zakładów Lniarskich Orzeł w Mysłakowicach zaczęła się zmienić po tym ,jak
w ubiegłym roku akcjonariusze spółki podjęli decyzje o zmianie składu zarządu oraz wyemitowaniu sporej ilości akcji Orła. Nowy zarząd zastał bowiem spółkę bez grosza, a na koncie firmy w lipcu 2008 było 2 tysiące zł oraz długi za prąd, wodę, ZUS itd. Obecny prezes Rafał Czupryński, który został powołany 23 października 2008 zapewnia, że kryzys firmy to już przeszłość, a Orzeł powoli zaczyna stawać na nogi.

- Nasza sytuacja jest bez porównania lepsza, niż jeszcze rok temu – mówi Michał Makarczyk
rzecznik prasowy Zakładów Lniarskich Orzeł w Mysłakowicach. Po raz pierwszy od wielu lat, zakład ma szansę zakończyć kwartał zyskiem. Orzeł jest spółką giełdową, która nie może podawać wyników innych niż kwartalne, jednak nieoficjalnie powiem, że w styczniu firma wykazała zysk. Po raz ostatni Orzeł wykazał jakiekolwiek zyski... w czwartym kwartale 2004 roku.

Od blisko pięciu lat firma przynosiła wyłącznie straty. W dobie globalnej recesji obecny wynik finansowy jest naprawdę zadowalający. Jest to efekt gruntownej restrukturyzacji, bez której Orła już by nie było. Koszty tych reform zostały poniesione przez spółkę w 2008 roku. Samo zwolnienie poprzedniego zarządu kosztowało blisko pół miliona złotych. W całym roku firma wykazała 12 mln zł straty. W koszt zeszłego roku weszły również odprawy dla dwustu zwolnionych pracowników.

Jak szacuje Rafał Czupryński, prezes Orła, kierowana przez niego firma w tym roku powinna mieć 23 mln zł przychodów ze sprzedaży i 1 mln zł zysku netto. Jednym ze źródeł dofinansowania spółki ma być zewnętrzny inwestor, który już wykupił od Orła 2,4 mln akcji po 10 groszy za sztukę i planuje zakup kolejnych akcji.
- Spółka spodziewa się, że do końca marca br., firma Evip Progress obejmie kolejną emisję akcji Orła tym razem o wartości 1,6 mln zł, czym sfinalizuje dokapitalizowanie spółki Orzeł łączną kwotą 4 mln zł, w czasach gdy pozyskanie kapitału graniczy z cudem – mówi Makarczyk.

O słabej kondycji finansowej Orła w Mysłakowicach pisaliśmy w ubiegłym roku. Wówczas w spółce odnotowywano ogromne straty oraz masowe zwolnienia pracowników. Zdaniem obecnego prezesa Orła były one jednak niezbędne do uchronienia spółki przed bankructwem.
- Redukcja zatrudnienia zawsze wiąże się z olbrzymimi kosztami społecznymi, byłby one jednak znacznie większe gdyby do nich nie doszło – mówi Michał Makarczyk. - Firma stała bowiem przed niechybną upadłością. Wieloletnie zaniedbania poprzednich władz oraz niegospodarność pogłębiały straty przedsiębiorstwa.
Największy etap zwolnień Spółka ma już za sobą, możliwe są jeszcze jedynie kosmetyczne zmiany i przesunięcia między wydziałami. Planowana wielkość zatrudnienia na ten rok natomiast to około 200 osób.

Mysłakowicki Orzeł planuje też lepiej zagospodarować swoje nieruchomości, 15 ha w Mysłakowicach i 4 ha w Kowarach. - Myślimy nad lepszym wykorzystaniem posiadanych nieruchomości, ale nie ma jeszcze
żadnych konkretnych pomysłów. Nie wykluczamy natomiast powrotu do dawnej
Królewska Manufaktura Lniarska – usłyszeliśmy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Koronawirus w Szkole Podstawowej nr 10

XXI Biennale Fotografii Górskiej rozpoczęte

Burza po interwencji w autobusie miejskim

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~portier 25-02-2009 14:39
Gratuluję zarządowi podjętych decyzji i odwagi (zwolnienie 200 osób), problem w konkurencji z ChRL, której "Orzeł" nigdy nie przeskoczy, a która wykończy go niestety...
rymcycymcy 25-02-2009 15:35
Jak były lata prosperity to Orzeł zaliczył glebę, a jak kryzys, to wykazuje zyski :) Zawsze pod wiatr, jakieś dziwne ptaszysko ! ;)
~xxx 25-02-2009 15:40
posprzedaje się nieruchomości resztę maszyn skasuje parę milionów i inwestycja zwróci się dwukrotnie ogłosi się upadłość i po sprawie
piipi 25-02-2009 16:01
...¡¡..naprawde !.Zamawiam juz teraz dywan do fruwania.
~a 25-02-2009 16:26
Pamiętam czasy, kiedy "Orzeł" naprawdę dobrze prosperował. Można było naprawdę nieźle zarobić. Kiedy ówczesny prezes zginął w wypadku i nastał następny, zaczęło się psuć. Widocznie pan prezes nie nadawał się do rządzenia tym zakładem, albo z góry założył, ze doprowadzi go do upadłości... Szkoda, bo z pracy w tym zakładzie żyły całe rodziny. Mam nadzieję, ze jeszcze uda się go podnieść.
~porteir 25-02-2009 18:46
to już nie będzie ten sam "Orzeł", pewnie zamknęli czesalnię, przędzalnię, a cały zakład po restrukturyzacje będzie obejmował tkalnię i wykańczalnię. Szkoda tylu fachowców, szkoda tradycji... wiele można złego powiedzieć o poprzednim zarządzie, zwłaszcza o dyrektorze handlowym :/ Panie Sierka przyszedł czas na Pana, szkoda że tak późno bo może udałoby się zakład uratować... ale miał Pan poparcie Amerykanów... Q... mać z takim dyrektorem co działa na szkodę firmy! Powinni Ci się z prokuratury do d... dobrać!!!
~ha ha 25-02-2009 19:40
nie wiem czy płakac czy się śmiac z tego artykułu ale to wszystko nie prawda nie wiem skąd takie informacje ale to wszystko bzdury!!!!!! a do PIIPI!!!!!!!! tam nie robi się dywanów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko tkaniny lniane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ruina 25-02-2009 21:38
piipi po raz kolejny udowodniłaś, że jesteś brakującym ogniwem w teorii ewolucji (mężczyzny) Darwina.
~Agulka 25-02-2009 22:20
W 2008r zwolniono 200 osób, w tym roku chcą zatrudnić 200 osób..chyba można się pogubić,a masło jest maślane..a co do piipi,to jak zawsze masakra!
~grr 26-02-2009 1:30
cos mi sie nie chce wierzyc w te "prosperite", obym sie mylil ale byc moze jest to tylko pr, dobra mina do zlej gry... tak czy siak mocno trzymam kciuki!!!!
~ 26-02-2009 8:00
Jak jest tak dobrz, to czemu pracownicy wychodzą do domu o 12. Co nowy Zarząd zrobił, aby rozliczyć poprzedni, który roztrwonił tyle kasy po wejściu na giełdę, a następnie po emisji dodatkowych akcji.Jeżdzilo się do Kolumbii na wczasy, zamiast załatwiać kontrakty. Robiło się impreski w Palacu w Wojanowie i w hotelu "LAS" oraz w innych miejscach, a kasiorka leciała strumieniami z zakładu. Prokurator powinien byłemu Zarządowi dobrać się do d...pska i co nieco zakosić z ich nabitego szmalem majątku.
~Zabawne 26-02-2009 8:20
Oby tak bylo jak pisza -powodzenia -trzymamy kciuki
~a 26-02-2009 12:00
A co wy! Były prezes pan B. zapytany przez pracowników, co by zrobił, gdyby dostał 700 zł. na miesiąc bezczelnie powiedział, że on sobie nie wyobraża zycia za takie pieniądze. Majątek pewnie zabespieczył i mogą mu s..czyć nie powiem gdzie. Dorwali się do koryta i szaleli. Ludziom raz na rok dali talony na piwo i kiełbaskę, żeby sobie zjedli na festynie, a sami bawili się w "Lesie". No i cóż... nie odpowiedzą za to napewno, mogę się założyć, bo tacy jak oni potrafią się ustawić. A co z tymi ludźmi, którzy wiele lat cięzko pracowali na nich?... Szkoda "Orła" pracowałam tam 10 lat, ale jakoś udało mi się w porę odejść. Pozdrawiam wszystkich z mokrej przędzalni!
~portier 26-02-2009 13:11
Wielu ludzi będzie pamiętać gest prezesa gdy stanęły wydziały bo nie było wypłaty... na stwierdzenie, że ludzie nie mają za co żyć, ten dziad wyjął portfel i powiedział, że może pożyczyć :/
~tomi 92-07 28-02-2009 12:38
fajny artykul z kosmosu. Prawda jest taka, ze jeszcze dwa miesiace i orzel rozwinie skrzydla by odleciec w sina dal a wszystkim pozostana tylko wspomnienia.
~camel 28-02-2009 22:35
Jak to możliwe ,że nieprodukując osiąga się zyski? Nawet Salomon nie dał rady.............
~55 28-02-2009 22:37
656
~==Były pracownik== 1-03-2009 18:47
Ci wszyscy co plują na "STARY ZARZĄD"niech dobrze popatrzą co robią PANOWIE Z WARSZAWKI z Panem Tomaszem P.na czele. Dobrze zauważył "camel" że w Zakładzie gdzie nie ma zamówień,produkcji ludzie w domach czekają na telefon do pracy osiąga się zyski!!!!!!!!!!!!!Głupota nie zna granic .Oszukują i zalogę,Radę Nadzorczą oraz prasę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~kwiatuszek 2-03-2009 10:10
klamstwa wypisuja zlodzieje .Bawia sie i robia nowe dlugi.Pan Tadeusz D. w CHACIE ZA WSIA TAK BALOWAL ze sluchal plyt chodnikowych.ORZEL sponsor .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Remont ulicy Ogińskiego  

G/Łoś na sobotni wieczór

Płukali złoto w Złotoryi

Do miejskiego autobusu tylko ze złożoną hulajnogą

Zygzakiem po ulicy

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
590
Tak
25%
Nie
71%
Nie wiem
4%