MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 12 lipca
im. Weroniki, Jana

Orzeł runął w przepaść Karkonoszy

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 11 września 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 lutego 2006, 9:34
Autor: Dawid Gajda
Fot. sLx
Piłkarze Karkonoszy bez wysiłku zdobyli cenne trzy punkty. Podopieczni trenera Radziszewskiego rozgromili w Wojcieszowie tamtejszego Orła 5:0. Całe spotkanie toczyło się pod dyktando przyjezdnych. Miejscowi ani razu (!) nie zagrozili poważnie bramce Tomasza Ciepieli.

W składzie Karkonoszy zabrakło kontuzjowanych Chowańskiego, Malinowskiego, oraz Rybkiewicza. Goście od początku opanowali wydarzenia na boisku, lecz na pierwszą groźną akcję trzeba było czekać aż 22 minuty. Wtedy z kornera centrował Józefiak, a w polu karnym najwyżej do główki wyskoczył Mackiewicz, jednak piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później z dystansu uderzał Karczewski, ale Gajek nie miał problemów z wyłapaniem piłki. W 35 minucie potężny strzał Józefiaka instynktownie obronił golkiper miejscowych. Dopiero cztery minuty później było 0:1. Krzysztof Józefiak uderzał z boku pola karnego, piłka po drodze odbiła się jeszcze rykoszetem od jednego z zawodników gospodarzy i całkowicie zmyliła zaskoczonego bramkarza Orła. Kiedy wydawało się, że taki wynikiem zakończy się pierwsza część gry Jeleniogórzanie zdobyli drugą bramkę. Jacek Gryka pognał prawą flanką i zagrał do niepilnowanego na 5 metrze Józefiaka, który wpakował piłkę do siatki.

Po przerwie przyjezdni kontrolowali poczynania na boisku, gospodarze nie potrafili przebić się przez dobrze dysponowaną tego dnia defensywę Karkonoszy.

W 71 minucie Kicuła wypuścił w uliczkę Józefiaka, który przegrał pojedynek z Gajkiem. Chwilę potem, Karczewski uderzył z dystansu, lecz ponownie górą był golkiper gospodarzy. W 80 minucie Rafał Musiał wpadł w pole karne i został nieprzepisowo zatrzymywany przez jednego z obrońców Orła - sędzia bez wahania wskazał na jedenastkę. Pewnym egzekutorem był sam poszkodowany. W końcówce miejscowi kompletnie oddali pole gry gościom, którzy zdobyli jeszcze dwie bramki. Najpierw głową trafił Mackiewicz, po kornerze najlepszego tego dnia Józefiaka. Wynik ustalił w 89 minucie wprowadzony kilka minut wcześniej, Mariusz Ciepiela-Kowalski, który popisał się ładnym uderzeniem pod porzeczkę.

Więcej o drużynie K.S. Karkonosze można znaleźć pod adresem: www.kskarkonosze.jgora.com

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Rozgrywki pucharowe bez Lotnika

Pub Gol pokonał Chmielankę

Derby Jeleniej Góry w Pucharze Polski

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

"Piękna i bestia" w sobotni wieczór pod Ratuszem

Łomnica rozbita przez juniorów Karkonoszy

Interaktywne centrum w budowie u strażaków

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
378
Tak
48%
Nie
39%
Nie wiem
13%