MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

„Orzeł” do rozbiórki

Wiadomości: REGION
Środa, 9 grudnia 2009, 9:58
Aktualizacja: 10:03
Autor: Ania
Lata rozwoju fabryki przed 1945 rokiem. Dziś zakład chyli się ku upadkowi.
Fot. Archiwum
Przedstawiciele Zakładów Lniarskich Orzeł S. A. złożyli wniosek do Wydziału Architektury, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej Powiatu Jeleniogórskiego, dotyczący wydania pozwolenia na rozbiórkę budynków w Kowarach i części w Mysłakowicach.

W tej sprawie pismo otrzymał już burmistrz Kowar, Mirosław Górecki. W mieście nad Jedlicą nie wywołała ona jednak wielkich kontrowersji, bo tzw. Bielnik od lat chyli się ku upadkowi, a obecnie określany jest jako szpecąca gminę ruina. Wiadomo już, że bez żadnych problemów można rozebrać tzw. budynek produkcyjny.

W Mysłakowicach mówi się o rozbiórce samych dachów. W tej sprawie zarząd firmy chce również skontaktować się z samorządowcami. Zależy im głównie na zmniejszeniu podatku, który obecnie wynosi około 800 tysięcy złotych. Przedsiębiorstwo jest w stanie płacić około 300 tysięcy złotych. Sprawa jest więc rozwojowa i nie wiadomo jak się zakończy.

Należy tutaj jednak zaznaczyć, że nieruchomości ZL Orzeł S. A. nie są wpisane w rejestr zabytków, co oznacza, że nie ma większych przeszkód w wyburzeniu części budynków zarządzanych przez zakłady. W tej sprawie pracownicy Wydziału Architektury , Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej zwrócili się do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wyda ostateczną decyzję.

Z jednej strony rozbieranie dachów w celu obniżenia podatków może wydawać się absurdalne. Z drugiej jednak „Orzeł” od lat boryka się z potężnymi problemami finansowymi, a obecny zarząd cały czas prowadzi działania w celu oddłużenia go. Zmniejszenie podatków z pewnością obniżyłoby koszty utrzymania fabryki .

Obecnie część budynków w Mysłakowicach stoi pusta, bo do produkcji nie potrzeba aż tak ogromnych przestrzeni. Do tej pory nie udało się także ich sprzedać.

Tymczasem sytuacja w firmie jest kiepska. - Od blisko sześciu miesięcy załoga nie dostaje pensji.Jeśli już pojawią się jakieś pieniądze, to są wypłacane w szczątkowej części,raz na dwa tygodnie. Zaległości wobec pracowników są coraz większe. Panowie prezesi nie przekazują do firmy jakichkolwiek informacji. Załoga chociaż produkuje,nie dostaje wypłat. Każda próba "odnalezienia" zarządu w Warszawie spełza na niczym.Kierownictwo,które pozostaje na co dzień w firmie, rozkłada bezradnie ręce, nie potrafiąc udzielić jakichkolwiek informacji - napisała do nas Czytelniczka związana z "Orłem".

Ogłoszenia

Czytaj również

Trwa remont Krakowskiej

Dla kobiet w Czekoladziarni

Charytatywny piknik  

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~Grendal 9-12-2009 12:18
Ręce opadają po lekturze takiej informacji. Kolejni fantastyczni inwestorzy, którzy mieli uzdrowić sytuację tylko gwarancji brak. Nie można ich znaleźć jak Pana Sobiesiaka, który miał budować wyciągi w Karpaczu a zapadł się pod ziemię. Tak to jest, kiedy inwestorów wyciąga się z kapelusza niczym królika i wmawia ludziom, że te pan jest tak wiarygodny, że nie ma potrzeby zabezpieczać interesów mieszkańców jakimiś tam zapisami umownymi, bo kto sobie zawracał głowę takimi drobiazgami.
~achorn 9-12-2009 14:52
A był czas, kiedy ziemie pod Karkonoszami i G. Izerskimi nazywano ... "krainą niebieskich kwiatów i drewnianych ptszków". Ale jak obecnie na giełdach UE najtajszy jest len francuski po 7.50 euro za paczkę, a Chińczycy taką samą, ze swoim lnem sprzedają po 2.50 euro, to uprawiać len przestało się opłacać . Podobnie jest z produkcją. Wyroby Kitajców są tańsze. Tylko czy lepsze? Czy zdrowsze? No i macie .... globalizacje! Chińczycy nas zjedzą!!! Prędzej jak ocieplenie.
~ 9-12-2009 15:56
Postawcie tam wiatrak.
~jg 9-12-2009 16:17
to kto rozbierać bedzie te dachy jak oni nie placą -prezes moze
~KiKi 9-12-2009 19:48
Jak to kto będzie dachy rozbierał?? miejscowa żulernia z przystanku Orzeł dostanie na wino, paru po drodze sie pozabija ale straty muszą być...
czarownik 9-12-2009 20:44
tak to jest jak pseudo prezesi zamiast pracować balowali w Karpaczu
~bazyli koszyc 9-12-2009 22:28
czy człowiek,który jeszcze dwa lata temu,nie wiedział co to len,a teraz zjawia się raz na miesiąc z "wizytacją" w swojej firmie,może być prezesem,który uzdrowi tą firmę?żeby myśleć o uzdrowieniu firmy,to trzeba produkować,a żeby produkować,to trzeba mieć załogę,trzeba jej wypłacać pensje,bo tak,to wszyscy,którzy coś dla tego zakładu znaczą i mają jakieś doświadczenie pouciekają...
~$$$$$ 9-12-2009 23:33
Teraz mamy KRÓLEWSKĄ MANUFAKTURĘ LNIARSKĄ - żałosna końcówka naszego zakładu.
~kgb 10-12-2009 8:22
Chiński len ,czosnek itp.chińszczyzna, jest o wiele gorszej jakości produktem -dobry produkt obroni się sam!Myślę ,iż w takiej sytuacji tj; przy braku dochodów, firmy powinny być odciążone z obowiązku podatkowego.
~ 10-12-2009 8:36
Przed publikacją należy sprawdzić wiarygodność!!!!!!!!
~Valo71 10-12-2009 10:14
wiarygodność kogo?pana Prezesa,który wiesza czternaste ogłoszenie z terminem wypłacenia ludziom pensji,a potem niczego nie dotrzymuje?czy może wiarygodność pracownic,które muszą na piechotę maszerować z Kowar do pracy,bo nie mają na bilety?bo nie wiem,o którą wiarygodność chodzi?
~Marcysia 10-12-2009 22:20
A ja proponuje Prezesowi wypłatę 10,zl,zobaczymy na ile mu wystarczy????????????????????????/Pozostałym pracownikom po 10.000,-Pa,pa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!lecz też nie wszystkim,bo trzeba sobie zasłużyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~orzel 11-12-2009 18:23
Kazdy jest taki rozgadany na forum (z pewnoscia wiekszosc pracownikow wypowiada sie tutaj) a czemu jak sa zebrania w firmie nikt nie ma nic do powiedzenia?????????? jak macie problemy to nalezy o nich mowic odrazu -a nie na ulicy slychac tylko kur.. ten taki ten owaki !!!! Cwaniaki.Mysle ze prezes duzo pracy wklada w ten zaklad .ORZEŁ ORZEŁ ORZEŁ
~babcia jadzia 12-12-2009 23:41
rozmawiać na zebraniu?żeby zostać zakrzyczanym przez Prezesa?ostatnio pokazał właśnie tę \"kulturę z Warszawki\" w stosunku do kobiety......ta firma jest skazana na zagładę,choć bardzo mi jej szkoda,ale co robić...był tutaj kiedyś Prezes,który pakował tkaninę do auta,wsiadał i jechał załatwiać kontrakty....za jego czasów,ZL\"Orzeł\" były liderem w branży...ale,o czym tu mówić....trzeba widzieć nieco więcej,niż zera na własnym koncie...
~orzeł nielot 15-12-2009 12:34
a co się dzieje w sprawie opatrunków lnianych podobno jakaś produkcja schodzi, no i ma ten produkt podźwignąć zakład, a w ogóle to coś sie tam przedzie.
~juki12 16-12-2009 10:46
PYTANIE DO PRACOWNIKÓW co tam u was sie dzieje czy zalegaja z wypłatami czy produkujecie cos wogólle?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zamknięty szlak przez Kocioł Łomniczki

Mają w nosie pieszych

O rozpadających się górach

Sentymentalny powrót Watry

Będą opłaty za billboardy

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1011
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%