MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

One–man show Tomasza Kota, czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 29 stycznia 2013, 8:15
Aktualizacja: Środa, 30 stycznia 2013, 8:01
Autor: Elster
Fot. PB
Wczoraj (28 stycznia) na deskach Teatru im. Norwida w ramach Jeleniogórskiej Sceny Kabaretowej wystąpił Tomasz Kot w widowisku „Jak zostać Sex–Guru w 247 łatwych krokach” pióra austriackiego komika Wolfganga Weinbergera, w reżyserii Gabriela Gietzky'ego. Spektakl został zrealizowany przez stołeczny Teatr Palladium.

Pochodzący z Legnicy Tomasz Kot to prawdziwy showman. Wszechstronny, obdarzony wdziękiem, zdążył wyrobić sobie markę, ma spore doświadczenie sceniczne, filmowe i telewizyjne, jest bardzo popularny i lubiany. I choć stał się znany z kolorowych gazet, na całe jego szczęście, nie jest bohaterem żadnych skandali obyczajowych i nie dostarcza pożywki tabloidom, a w życiu prywatnym ma żonę i dwójkę dzieci.

Przez dobrych kilka tygodni na jeleniogórskich słupach ogłoszeniowych eksponowane były irytujące plakaty, które reklamowały gościnny spektakl z hasłem „Uwaga, ta sztuka może odmienić twoje życie miłosne” i wizerunkiem Tomasza Kota z odciskiem ust ze szminki na lewym policzku. To wystarczyło, aby wzbudzić nieprzeciętne zainteresowanie wśród przechodniów, a teatr był wypełniony publicznością. Prawdziwym bohaterem wieczoru okazał się jednak nie Tomasz Kot, ale seks, ten od zawsze wzbudza, wzbudzał i będzie wzbudzać mocne i emocjonalne polemiki.

Cały ciężar spektaklu spoczywa na barkach Tomasza Kota. W nieskazitelnym garniturze krąży po scenie niczym edukator prowadzący szkolenie. Swój show zaczyna lekko, by następnie przy pomocy tablicy zilustrować w formie rysunków i wykresów wyniki badań i obserwacji antropologów, filozofów i naukowców. A swoją seksedukację prezentuje obyczajnie i zacnie, unikając przy tym wulgarności i terminów medycznych.

Zachęca do tego, aby słuchacze jak najczęściej rozmawiali ze sobą o potrzebach seksualnych. Swój zestaw dowcipów i zabawnych historyjek zwieńcza celnymi puentami. A że w monologach i naukach jest sporo autoironii (choćby przywołanie pozycji seksualnej „na kota”), toteż publiczność bawi się znakomicie, ba, wręcz płacze ze śmiechu.

Tomasz Kot potrafi zjednać sobie publiczność wciągając w działania sceniczne. Prosi więc obecnych, by odpowiadali na zadane pytania, posługując się przy tym tzw. „techniką mruczenia”. Widzowie odgrywają buczący barometr erotycznych preferencji, a na trywialne pytania dotyczące życia seksualnego odpowiadają: mruczeniem na „tak” albo milczeniem/ciszą na „nie”.

W tym stand-up-ie, w tym rodzaju kabaretowego występu, Tomasz Kot czuje się dosyć wygodnie. Trudnym i śliskim tematem seksu, zbywanym wstydliwym milczeniem lub po prostu zwulgaryzowanym (media i Internet bombardują seksem, gazety i billboardy epatują erotyzm), udało się coś więcej niż tylko wywołać wśród widzów radość. W tej jeździe samotnego monologisty bez trzymanki uwypukliła się jego spora możliwość improwizacji i umiejętności kontaktu z publiczności, a także natychmiastowe reagowanie na to, co dzieje się na scenie i widowni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

200 pieczątek w 24 godziny

Rajd zdewastował las?

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~ 29-01-2013 8:33
Pachnie mi tu pornografią na kilometr. Czegóż się nie robi dla zapełnienia widowni, wystrojoną jak stróż w Boże Ciało, gawiedzią....
~ 29-01-2013 8:40
Ty pruderyjna kokoto...idz, zobacz, a potem dopiero oceniaj.
Niggers™ 29-01-2013 8:45
TOMASZ KOT ! ! OJ JAK JA GO LUBIĘ, POLECAM FILMIK Z YOUTUBE http://www.youtube.com/watch?v=j8IQtdXV8ho DZIEŃ NA ZIEMII !
~ 29-01-2013 8:49
Nie znam tego Pana. Ale nie lubie, gdy ktos nie widzial, a opowiada pierdoly. Pornografia? taaaaaaaaaaaaa.....pruderia az cuchnie. Albo (druga mozliwosc) jestes samotna, bardzo bys chciala, a tu ni ma z kim....I takie tematy seksualne cie denerwuja, wiadomo. To tak, jakby glodnemu opisywac kromke chleba z maslem. Ty juz calkowicie bzikujesz, kobieto. Jezdz juz lepiej na te roboty.
~ 29-01-2013 9:02
na tem tego spektaklu wypowiadac sie powinni tylko ci co mieli okazje go zobaczyc madry tekst swietny aktor genialna inteligentna zabawa dla doroslych .
~ 29-01-2013 9:02
do 08:49 > nie jestem pan tylko pani, dla ciebie to nawet z przedrostkiem: Jaśnie....
~ 29-01-2013 9:27
Spektakl rewelacyjny...ubaw po pachy :)
~ 29-01-2013 9:30
... jestes, chello. "Nie znam tego Pana KOTA Tomasza". Do niego sie to odnosi, nie do ciebie. Zes ty jest baba wiem juz od lat.
~jasnie panie 29-01-2013 9:53
...to nie zaden przedrostek, gluptasku.....Przedrostki w języku polskim piszemy zawsze razem z danym słowem.Przedrostek, prefiks – w językoznawstwie jest to fragment wyrazu (tzw. morfem) dodawany po lewej stronie do słowa podstawowego lub jego rdzenia (czyli do podstawy słowotwórczej), służący tworzeniu wyrazów pochodnych.A widzisz: do polskiej szkoly nie chodzilam, bo i po co???
~ 29-01-2013 10:38
To ciekawe dlaczego piszszesz że twoje koleżanki z polskiej szkoły już zębów nie mają dawno (8 stycznia). Cóś tu nie gra..... Oj będą bardzo złe na ciebie jak się tutaj dowiedzą prawdy. A to tylko kwestia czasu jest....(powiem ci w tajemnicy że będąc niegrzeczna - przyśpieszasz ten moment, wiesz zreasztą sama o tym doskonale)
~ 29-01-2013 10:53
(prawdziwy) numer tej szkoły i inne rzeczy to ja ci podam..... jak będziesz bardzo niegrzeczna oczywiście
~ 29-01-2013 10:58
Prawdziwy numer szkoly: 5, Lotnictwa 1 w Jeleniej Gorze.Taka malutka sliczna szkolka. Szkoda, ze tak krotko tam chodzilam. Umialabym jeszcze lepiej pisac. A tak to co? Poprawiam paru niedouczonych -jak pani chello. Pani bez przedrostka......buahahahaha......
~luudzieee 29-01-2013 15:25
Do rzeczy!!! Nie macie się gdzie wygadać ? No i jak z tym Kotem?
~ 29-01-2013 15:28
No Kot opowiadal o seksie, a niektorym pruderyjnym to na Jelonce nie pasuje. I tyle.....
~ 29-01-2013 15:50
Pamietaj...twoje wypowiedzi swiadcza tylko o tobie...pozdrawiam tych najglupszych.
~oj ludzie! 29-01-2013 18:21
To ja się domyślam, że opowiadał ale czy dobry w tym był?
~ 29-01-2013 19:30
Przedstawienie super, ubaw nie z tej ziemi. A Tomasz Kot jest profesjonalistą w tym co robi. Brawo prosimy o więcej
~Fenrise 29-01-2013 21:04
Początkowo lekko obawiałem się tematyki, jednak po pierwszych 5 minutach można było być spokojnym. Pan Kot bawił, udowadniał, żartował bez wulgaryzmu i obsceniczności którą dziś wypchane są inne produkcje. Inteligentna zabawa warta każdej złotówki. Z kolei użytkownik "chello" chyba ma tendencję do pierdzielenia głupot na każdy temat o którym nic nie wie. Tak jak w przypadku "Dancingu" tak i tutaj zasugerował się jednym słowem i robi awanturę. Skrajna ignorancja albo celowość oczerniania wszystkiego co dzieje się za murami teatru, byleby zrobić sensację.
rymcycymcy 29-01-2013 21:20
Też się bałem tematyki i tak zawstydziłem, że ...nie poszedłem ! :)
~oto ja 30-01-2013 7:54
O czym wy rozmawiacie, bilety po 80,00 - ponad połowy mieszkańców Jeleniej nie stać na takie rozrywki nowobogackich, bo myślą czy im wystarczy do pierwszego. W mediach związki partnerskie, Grodzka-i, czyli manipulowanie społeczeństwem i odwracanie kota ogonem od palących najbardziej tematów, czyli kryzys nadchodzący jak wielkie tornado. Może sie tak zdarzyć, że niektórzy z Was których jeszcze stać na drogie spektakle teatralne za pół roku obudzą się z ręką w nocniku - czego oczywiście nikomu nie życzę.
~ 30-01-2013 8:53
rymcy, ty to chyba moglbys wyglaszac prelekcje na "te" tematy. Nie udawaj swietoszka, ty draniu...seksualny:-)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koncert na rzecz pogorzelców

Turniej szachowy w "Jedenastce"  

Radni o budżecie  

Cztery rocznice Jana Ewangelisty Purkyne

Trudno tak żyć!

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
458
Tak
52%
Nie
43%
Nie mam zdania
4%