MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 11 sierpnia
im. Lecha, Zuzanny

Oko w oko z naszą przyrodą

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 23 maja 2010, 8:43
Aktualizacja: 8:44
Autor: Gabi
Fot. Gabi
Siąpiący deszcz nie zepsuł rodzinnej atmosfery na Pikniku Ekologicznym, który odbył się wczoraj w Jagniątkowie. Sporo osób odpowiedziało na zaproszenie do wspólnego poznawania przyrody. Skarby naszej natury można było podziwiać podczas wycieczek. Nie zabrakło też innych atrakcji.

Imprezę otworzyło trzech panów: dyrektor KPN-u Andrzej Raj, prezes Watry Jagniątkowskiej Wiesław Drozdowski oraz Michał Makowski, rzecznik parku. Powitali przybyłych i zaprosili na wycieczki krajoznawcze. Turyści mogli wybrać jedną z trzech wycieczek tematycznych.

Wycieczkę ornitologiczną pt.„ Co fruwa i lata po karkonoskich lasach” poprowadzili Artur Pałucki i Karolina Dobrowolska. Kolejną propozycją była wycieczka botaniczno-leśna „Zielono mi”. Tutaj przewodnikami byli Lidia Przewoźnik, Krzysztof Dworzycki, Dariusz Żmurko i Roksana Knapik.

Przedostatnią propozycją była wycieczka faunistyczna „Co w trawie piszczy”, którą poprowadził Roman Rąpała i Wojciech Zwolski. Pracownicy KPN-u przygotowali także propozycję dla najmłodszych. Dzieci mogły wraz z Michałem Makowskim spróbować złapać żabę, a następnie sprawdzić czy jest ona księżniczką.

Wycieczki okazały się pouczajace. Można było dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, zadać pytanie specjalistom. Dyrektor KPN-u w rozmowie stwierdził, że chciałby, aby ta impreza stała się cykliczna. – Dzięki takim spotkaniom mieszkańcy naszego regionu zaczną doceniać przyrodę, która ich otacza – mówi Andrzej Raj. Nadmienił także, że bardzo dobrze współpracuje mu się z Watrą Jagniątkowską.

Po powrocie można było, a wręcz należało zjeść coś pożywnego. Był żur, bigos z chlebem, kiełbasa z ogniska i ciasta. Po posiłku można było posłuchać wykładów z przeźroczami i pooglądać eksponaty, które przywiozło ze sobą Muzeum Przyrodnicze i KPN. Muzeum pokazało trzy zabytkowe ule. KPN miał gabloty z motylami i żukami, kamienie, rogi jelenia. Pod mikroskopem każdy mógł zobaczyć strukturę najróżniejszych eksponatów. Dostępne były bezpłatne foldery.

Dzieci mogły na sztalugach malować piękne obrazy. Odbył się konkurs na naśladowanie odgłosów samca sóweczki. KPN ogłosił rok 2010 rokiem właśnie tego ptaka. Kustosz Muzeum Przyrodniczego i mykolog zarazem, Czesław Narkiewicz, wprowadził zebranych w świat grzybów.

Przybyłym nie przeszkodził deszcz. Atmosfera była wyśmienita. Dobrze bawili się starsi, młodzież, a rodziny z małymi dziećmi nie mogły narzekać na brak atrakcji. Należy pogratulować organizatorom i trzymać kciuki za spotkanie w przyszłym roku. Piknik zorganizowany został z okazji Dnia Bioróżnorodności przez Karkonoski Park Narodowy, Watrę Jagniątkowską, Muzeum Przyrodnicze i Krkonoški Narodni Park.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Czytelniczka: drogo i brudno

Stalowe rumaki w Karpaczu

Szef gangu zatrzymany

Miastu na urodziny

Powrót Bitwy o Basztę

Spotkali się przy grobie ppłk. Eugeniusza Głowacza

Odpust na Śnieżce

To było podpalenie

Sonda

W rządzie jest plan powrotu do 49 województw. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
504
Tak
40%
Nie
55%
Nie wiem
6%