MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 8 sierpnia
im. Cypriana, Dominika

Okaleczył i zabił

Wiadomości: Dolny Śląsk
Sobota, 28 maja 2005, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 19 stycznia 2006, 11:53
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Maciej G., który po pijanemu zabił na drodze cztery osoby, ma na sumieniu jeszcze jedną ofiarę. – Ten człowiek powinien odpowiadać teraz jak za morderstwo. Inaczej za kilka lat wyjdzie z więzienia i znowu kogoś zabije – mówi Remigiusz Kamiński.

– Zobaczyłem jego zdjęcie w waszej gazecie. Miał pasek na oczach, ale byłem prawie pewien, że to ten sam człowiek, który trzy lata temu wjechał motorem w mój samochód.Wtedy też był pijany – opowiada Remigiusz Kamiński z Wrocławia

Mężczyzna mówi, że dzień wypadku był najgorszym dniem w jego życiu. Starał się o nim zapomnieć. – Wybaczyłem mu. Myślałem: jest młody, poniosła go fantazja. Każdemu raz w życiu może się zdarzyć taka głupota – mówi. – Wiedziałem, że nie ma pracy i żyje tylko z renty po ojcu, więc choć jego wina była oczywista, nie zamierzałem domagać się od niego odszkodowania.

W ostatni wtorek koszmar jednak wrócił. – Dowiedziałem się, że ten sam człowiek zabił cztery niewinne osoby
– mówi łamiącym się głosem. – Sąd powinien go wtedy zamknąć, a nie tylko zabrać prawo jazdy. Oni mogliby żyć, gdyby wyrok był inny. Teraz grozi mu najwyżej 12 lat więzienia. A co najmniej tyle powinien dostać za każdą ofiarę.

Świadkowie twierdzą, że kilka godzin przed tragedią pijany szalał po ulicach Wrocławia.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Będzie skwer przy Kamieniu Walońskim

Odpust Krzeszowski

Mieszkańcy liczą na miejskich strażników

Czytelniczka: drogo i brudno na basenie

E. Jaworowicz ponownie w Uzdrowisku Cieplice

Śmierć na żwirowni

Będzie nowa siedziba

Jakie ma być nasze miasto za 20 lat...

Sonda

Od nowego roku szkolnego w liceach i technikach obowiązkowym przedmiotem będzie łacina. Czy to jest potrzebne?

Oddanych
głosów
1072
Tak
22%
Nie
73%
Nie wiem
5%