MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Odpowiedź ubezpieczyciela MZDiM–u na brak odszkodowania za uszkodzone koło

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 19 lutego 2013, 7:24
Aktualizacja: 9:41
Autor: Mea
Fot. Czytelnik
Na początku lutego pisaliśmy o mieszkańcu Osiedla Łomnickiego, któremu we wrześniu ubiegłego roku uszkodziło się koło na dziurze w asfalcie na ul. Łomnickiej. Po wezwaniu policji i zrobieniu zdjęć mężczyzna zgłosił sprawę do Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, by otrzymać odszkodowanie. Ubezpieczyciel MZDiM jednak stwierdził, że nie wypłaci odszkodowania, bo nie wykazano bezpośredniej winy MZDiM–u.

12 września 2012 r. Arkadiusz Baran wjechał na ul. Łomnickiej w jedną z dziur w asfalcie. Pękła mu opona w samochodzie i wykrzywiła się felga. - Wezwałem policję, która sporządziła notatkę, zrobiłem zdjęcia uszkodzonego koła oraz dziury i zgłosiłem sprawę do Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze. Otrzymałem odpowiedź, że nie wypłacą mi odszkodowania. Napisałem jeszcze raz, wtedy odpisali, że mogę sprawę zgłosić do sądu. Uznałem, że bez sensu jest wydać 500 zł na adwokata, by dostać 400 zł zwrotu, bo tyle kosztowało mnie kupno nowej opony i felgi – powiedział kierowca.

W tym roku znów mieszkaniec Osiedla Łomnickiego uszkodził koło, które wpadło do dziury na tej samej ulicy. – Na Łomnickiej w Jeleniej Górze są dziury, jak po bombach, już dwa razy uszkodziła mi się tam opona – alarmował mieszkaniec Osiedla Łomnickiego. Tym razem jednak nie składał wniosku o odszkodowanie, bo wiedział, że i tak nie zostanie mu przyznane.

Zapytaliśmy ubezpieczyciela MZDiM-u, dlaczego nie przyznano odszkodowania za uszkodzone koło. Otrzymaliśmy odpowiedź od Anny Krajewskiej-Horosz, kierowniczki Biura Marketingu i PR InterRisk Towarzystwa Ubezpieczeń Spółka Akcyjna Vienna Insurance Group z Warszawy.
„W nawiązaniu do pytania otrzymałam odpowiedź od Dyrektor Oddziału InterRisk we Wrocławiu, Renaty Kopeć, która zajmowała się sprawą: powodem odmowy był fakt, że przedstawiony w procesie likwidacji szkody materiał dowodowy był niewystarczający, aby postawić naszemu klientowi (Miastu Jelenia Góra z siedzibą przy Pl. Ratuszowym nr 58 w Jeleniej Górze) zarzutów zaniedbania, czy też niewłaściwego postępowania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa pojazdom poruszającym się ul. Łomnicką w Jeleniej Górze, po której jadąc osoba zgłaszająca problem wpadł cyt. z opisu zdarzenia: wpadł w wyrwę w drodze.
Naszą decyzję oparliśmy o otrzymane od Miasta Jelenia Góra wyjaśnienia, że: aby ustalić odpowiedzialność naszego ubezpieczonego (Miasta Jelenia Góra) za skutki zdarzenia opisanego przez kierowcę konieczne jest: zawinienie Miasta Jelenia Góra oraz wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy czynnościami (zachowaniem) Miasta Jelenia Góra, a następstwem w postaci szkody.

Na podstawie wyjaśnień i informacji przekazanych przez Miasto Jelenia Góra uważamy, że Miasto dołożyło starań i właściwie (nawet częściej niż wynikało to z ustalonego harmonogramu) dokonywało przeglądu stanu drogi, na której doszło do zdarzenia.
Należy podkreślić, że ciężar udowodnienia zaniechania i niedopełnienia obowiązków przez Miasto Jelenia Góra zgodnie z art. 6 KC spoczywa na poszkodowanym.

InterRisk nie odpowiada za sam fakt wpadnięcia w wyrwę w drodze i skutki tym spowodowane. Odpowiadamy za fakt ewentualnego zawinienia naszego klienta. Jeśli służby odpowiedzialne za sprawdzanie stanu drogi dokładają starań, regularnie przeglądają i naprawiają drogi (jest to udokumentowane) - nie zachodzi sytuacja zawinienia.”

Ogłoszenia

Czytaj również

Rok niespełnionych obietnic

Mikołaj nie zawiódł

Dzięki nagrodzie odwiedzą stolicę

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~Wiadomo? 19-02-2013 8:20
No to wiadomo w jakiej firmie unikać ubezpieczenia.
~ 19-02-2013 8:31
Cwianiaki ja bym do sądu poszedl bo tak to nigdy nie beda winni.Ciekawe w jaki jeszcze sposob mial udowodnic im wine,policja,zdjecia co jeszcze?pewnie to byla droga widmo i do nikogo nie nalezala!
~Adi 19-02-2013 8:44
Dobrze. Droga jest poddawana przeglądom więc odszkodowanie się nie należy. Bo właściciel robi wszystko aby uniknąć takich sytuacji. Ale drogę nie tylko trzeba przeglądać, ale także NAPRAWIAĆ!!! Bo tak nakazuje logika i zdrowy rozsądek. Urzędnicy nie wiedzą o tak oczywistej rzeczy? Pozdrawiam pana z Łomnickiej i inne osoby które zostawiły zawieszenie na ulicach naszego miasta i kraju. Życzę Wam uporu i konsekwentnego działania. Adrian Janda
~pino 19-02-2013 8:45
no niestety tak jest w naszej j...........j polsce płacić trzeba bo inaczej ci dowalą przekroczenie terminu a odzyskać od nich nie ma szans . Miałem też takie dwa zdarzenia jedno na wolności a drugie przy pałacu łomnica i niestety odpuściłem bo to walka z wiatrakami ale życzę tym kutafoną aby im podwozia poodpadały jak wjadą w taką wyrwę w asfalcie i żeby na własny kosz to naprawiali tak jak ja i inni użytkownicy dróg.
~Ryś z Klanu 19-02-2013 8:52
Skandal.Miasto dołożyło wszelkich starań.Efekty widoczne niemal na każdej jeleniogórskiej drodze.
~steve 19-02-2013 9:08
Miasto nie "dołoży starań", bo miastem rządzi bibliotekarz, nie menadżer. Miasto ma to w... dołku, bo w Polsce prawo jest do niczego i nikt nie odpowiada karnie czy administracyjnie za swoje zaniedbania. Gdyby odpowiedzialny za stan dróg zapłacił z urzędu z własnej kieszeni choćby jednemu kierowcy, a odpowiedzialny na przykład za odśnieżanie poszedłby siedzieć za brak należytego utrzymania drogi i zagrożenia życia kierowców, robotnicy nie schodziliby z dróg.Cyba musiałby ktoś zginąć przez taką dziurę, żeby ktoś ruszył choć trochę tłuste dupsko.
~PanPikuś 19-02-2013 9:55
... no to jak dołożyło starań skoro w materiale dowodowym, na zdjęciach w notatce policyjnej figuruje dziura, taka prawdziwa , namacalna..!!! to jest temat dla sądu, szkoda że nie założył sprawy o wyższe odszkodowanie, żeby na adwokata zostało i coś do przodu.
~aaa 19-02-2013 9:58
już nawet w szkole mówią że nie trzeba się uczyć tylko nauczyć, nie regularnie sprawdzać stan drogi ale utrzymywać droę w należytym stanie technicznym- jak była dziura nie ma tłumaczenie(czyba że głupie tłumaczenie jak wyżej)
~quartz 19-02-2013 10:01
Ciekawe jakby ktoś skuterem np jechał wpadł w dziurę i się połamał czy też by tak było....
~ławnik 19-02-2013 10:02
Oddać sprawę do sądu i po temacie, koszt sądowe też będą musieli zwrócić.
d3m0l 19-02-2013 10:07
Wystarczyło uzupełnić wniosek o odszkodowanie dokumentami o zawiadomieniu odpowiednich służb czy wydziału UM o niebezpieczeństwie na drodze. Dziura przecież mogła powstać kilka godzin wcześniej (wykręt prawniczy). W tym momencie służby by odpowiadały za zabezpieczenie miejsca, oznakowanie go słupkiem czy objazdem itp. Takich zawiadomień nie brakuje ale składają go różni ludzie i mieszkańcy, trzeba to po prostu zebrać do kupy.
~darojg 19-02-2013 10:20
Ale jaja. Będę unikał interRisk jak ognia
~fachura 19-02-2013 10:29
Tak to jest, jak każdemu się zdaje, że jest fachowcem od wszystkiego i sądzi, że zna się na skutecznym dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych :) ...a przy okazji wie jak żarówkę wkręcić, świetny bigos zrobić, freski na ścianie walnąć i do tego super profesjonalną fotorelację ze ślubu siostrzenicy cyfrową lustrzanką za 1500 z marketu pierdzielnąć :) W końcu Polak potrafi, a co!
~łomnica 19-02-2013 11:01
Droga sądowa łącznie ze zwrotem kosztów za adwokata. Wygrana jak w banku. Weź najdroższego adwokata w okolicy.
~poszkodowany 19-02-2013 11:12
ja z kolei w odmowie wypłaty odszkodowania dostałem w uzasadnieniu pouczenie, że na dziurawej drodze należy jechać powoli !!! ;))) , tzn, 3km. na godz. będzie odpowiednie??? DZIADOWSKIE POLSKIE PRAWO i NASI USTAWODAWCY, na dziurawy bruk z nimi!!!
~ 19-02-2013 11:40
Urzedasy i darmozjady do roboty ich zagonić a nie płacimy na nich podatki a oni ... robią.
rymcycymcy 19-02-2013 13:07
InterRisk dba o interes swojego klienta ...a jakiegoś nie do końca sprawnego kierowcy ! :) W końcu to klient płaci składkę i klient wymaga ! :) ...wniosek zupełnie przeciwny do głosu ludu, wyzierającego z powyższych komentarzy ...-> warto być klientem interRisk :)
~**chipo 19-02-2013 13:13
co za bzdura panie poszkodowany kierowco! jeśli nie kombinujesz i sprawa jest czysta, to adwokat jest od tego by sprawę poprowadził w sądzie. Co z tego , że adwokat kosztuje 500 czy 5000 zł, w przypadku wygranej sąd zasądza pokrycie kosztów adwokata, z resztą adwokaci sami o to zawsze dbają. Więc nie dziw się potem, że firma ubezpieczeniowa ma ciebie w doopie... bo tylko obszczekujesz, a to każdy może :)
~mts 19-02-2013 13:24
To jest własnie Polska.Tak naprawdę nikt za nic nie odpowiada.Szkoda, że jeszcze nie napisali, że poszkodowany kierowca sam powinien załatac tą dziurę w jezdni!!!A tak na marginesie to ta załatana i przeglądnięta przed dwoma tygodniami łomnicka znowu straszy dziurami, bo łaty już "wylatały".
~wew 19-02-2013 13:39
hehe - no to nie ubezpieczać się w tej firmie i z głowy
~Jelen 19-02-2013 13:45
Bierz sprawiedliwość w swoje ręce,powodzenia
~ 19-02-2013 13:49
Co z tego , że adwokat kosztuje 500 czy 5000 zł, w przypadku wygranej sąd zasądza pokrycie kosztów adwokata, z resztą adwokaci sami o to zawsze dbają. Więc nie dziw się potem, że firma ubezpieczeniowa ma ciebie w doopie... bo tylko obszczekujesz(/...) Arusiu, przeczytaj ten tekst moze ze cztery razy, na pewno kiedys tam dotrze i zrozumiesz, ze kosty adwokata bylyby pokryte. A jak nie dotarlo- zapytaj mamusi...ona wie wszystko lepiej.....
~llllll 19-02-2013 14:48
wprost przeciwnie - należy się ubezpieczyć w tej firmie i wpaść do dziury!
~NN 19-02-2013 15:31
400 zl kosztowala Cie stalowa felga i opona .... haha Dobre
~ford 19-02-2013 15:40
Szkoda oddawać sprawę do sądu, nasze sądy to lipa. Miałem sprawę ze strażą miejską to wiem. Sędzia nie ukarze Miasta bo by ukarał prezydenta. A po drugie jak by wydał wyrok na miasto,to zaraz by było 1000 wniosków odszkodowań.A tylko zapytam ile pan prezydent okrada nasze podatki drogowe.Bo gdzie są nasze pieniądze za podatki , czy poszły na imprezy dla urzędasów
~ford 19-02-2013 15:48
Do NN za takie dziadostwo jak u nas to powinien oddać sprawę i żądać 100 000zł odszkodowania za stres jak by to było na zachodzie to by szybko wypłacono odszkodowanie .Ale jak mamy takich cy.. w Polsce jak NN to tak mamy w kraju
~ast 19-02-2013 17:26
Miałem podobną sytuację. Notatka policji brzmiała mniej więcej tak: Winę ponosi zarządca drogi. Uszkodzenia: felga aluminiowa 16 (kwadratowa), opona uszkodzona (cięcie boczne) wszystko wycenione przez rzeczoznawcę (jakieś 600zł). W piśmie którym otrzymałem od znanej trzy literowej firmy ubezpieczeniowej przeczytałem, że nie dostosowałem prędkości oraz umiejętności do warunków panujących na drodze. Teraz jeżdżę sobie zygzakiem i omijam, omijam, omijam.
~ 19-02-2013 18:16
Zróbmy to ,jeżeli droga jest nie przejezdna jedzmy 10 km/h,no to kogos moze ruszyc z zwładzy.Ta władza to wielka lipa i gó...o warta,ona dba o siebie ,gdzie jest jej służba.
~taka prawda 19-02-2013 18:41
jak ktoś nie idzie do sądu tylko rezygnuje, to dla mnie to znaczy, że jego roszczenie ejst wydumane i wątpliwe
~ 19-02-2013 18:51
Przekopac ulice Lomnicka i cale to osiedle lomnickie, siedlisko alkoholizmu i patologii
~mts 19-02-2013 19:59
Re:NN Widac, że nie masz samochodu i nie masz pojęcia ile kosztuje utrzymanie.Stalowa felga nawet używana kosztuje 50- 100zł, a nowa opona nie jakieś najgorsze badziewie tylko w miarę dobrej firmy kosztuje minimum 250 zł.
~krzysieg 20-02-2013 3:18
Z felgą może być trochę problemu jeśli nie jest popularna , po za wymiarami dobrze by było aby wzór też sie zgadzał . W przypadku felgi aluminiowej to już w ogóle ciężka sprawa dostać jedną sztukę taką samą ... Elementy zawieszenia szybciej się zużywają przez takie przygody .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Problem z oświetleniem ulicznym  

W Żeromie z... Żeromskim!

Wichura narobiła szkód

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
791
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%