MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Odkrywanie tajemnic nad Kwisą

Wiadomości: Region
Sobota, 26 lipca 2014, 15:06
Aktualizacja: 15:08
Autor: Org
Fot. Archiwum Organizatora
8 sierpnia o godzinie 17.00 w Bibliotece Publicznej w Lubaniu będzie miało miejsce spotkanie z regionalistami oraz autorami książki pt. „Na tropach skarbów i depozytów Trzeciej Rzeszy. Kulisy rewindykacji i poszukiwań terenowych na Dolnym Śląsku”.

Jest to książka, zawierająca wiele dotąd niepublikowanych zdjęć oraz cytaty wielu nieznanych dotąd dokumentów przechowywanych w polskich oraz niemieckich archiwach. Nie brakuje tu wielu perełek, np. relacji świadków, czy wypowiedzi osób zatrudnionych obecnie w polskich muzeach. Poniższa publikacja skupia się nie tylko na ukrywaniu przez Niemców dokumentów i dzieł sztuki, lecz również na polskich działaniach poszukiwawczych, zabezpieczających i rewindykacyjnych w okresie powojennym. Dzięki temu Czytelnik ma możliwość dowiedzieć się, jakie prowadzono poszukiwania na przełomie lat 40. i 50. ubiegłego wieku, co udało się odnaleźć na obszarze kilku dolnośląskich powiatów (lubańskim, lwóweckim, złotoryjskim, zgorzeleckim).

Szymon Wrzesiński wystąpi też z multimedialnym pokazem pt. „Poszukiwania skarbów w powojennym Lubaniu”. Autor opowie m.in. o losach bezcennego rękopisu Marcina Lutra – uznanego przez ostatnich kilkadziesiąt lat za zaginiony. Dolnośląski historyk wyjaśni, jak trafił na jego ślad i gdzie udało mu się go odnaleźć! Ponadto uczestnicy spotkania dowiedzą się, kto i czego szukał w ruinach miasta na przełomie lat 40. i 50. ubiegłego wieku.

Z dodatkowych atrakcji warto wspomnieć o wystawie dawnych widoków pałaców rozlokowanych w okolicach Lubania. Ekspozycję przygotuje w lubańskim ratuszu drugi ze współautorów książki Krzysztof Urban.

Na koniec przybyli goście będą mogli wysłuchać prelekcji przygotowanej przez Piotra Kucznira, wiceprezesa „Stowarzyszenia Zamek Czocha”. Znany regionalista opowie o nader tajemniczym zakładzie funkcjonującym pod koniec wojny w Lubaniu, zwanym „Gema Werke”. Ponadto wyjaśni, co kryło się pod kryptonimem… „Łoże z baldachimem”!

Ogłoszenia

Czytaj również

KOD znowu pod sądem

Konkurs dla organizacji pozarządowych

Powstaje kolejny market na Zabobrzu

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~brawo! 26-07-2014 21:46
Pan Wrzesiński to naprawdę łebski facet. Tyle książek co napisał, mógłby mu pozazdrościć niejeden profesor. Tymczasem profesorkowie i historycy z Uniwersytetu Wrocławskiego zamiast wspierać takie osoby, napuszczają na niego ludzi, zniesławiają w mediach i próbują mieszać z błotem. Czyżby poczuli oddech konkurencji? A sami siedzą tylko na uczelni i pierdzą w stołki. Brawa dla pana Wrzesińskiego, wspaniale że mamy takich regionalistów, którzy wszystko co robią robią z pasji, a nie dla szytych grubymi nićmi karierek.
~ 27-07-2014 2:00
takich mamy nałkoffcuff niestety. nie dośc że sami nic nie robią to jeszcze szkodzą innym. wiadomo - jak ktoś jest lepszy to obiboków w oczy kole. darmozjady z państwowych posadek !
~historyk 27-07-2014 2:17
Do powyższych komentarzy - "wujek google prawdę Wam powie", pan Wrzesiński wiele razy korzystał ze źródeł innych historyków w swoich pracach, nie wierzcie mu...Sam kiedyś napisałem artykuł "prowokację" a potem zobaczyłem ten sam news wydany przez Wrzesińskiego i w dodatku podpisany innym nazwiskiem niż moje. Jak można mieć tyle tupetu...
~do ~historyk 27-07-2014 21:47
A ty historyk kim jesteś, że zarzucasz komuś plagiaty, piszesz o jakichś swoich artykułach, a sam nawet nie masz odwagi przedstawić się z imienia i nazwiska? To właśnie ty masz tupet. I zero honoru. Jesteś żałosny człowieku, już zaczynasz swoje wojenki? Chyba nawet wiem kim jesteś, jeden z tych nałkoffcuf z Instytutu Historycznego UWr. To żenujące, że opłacamy z podatków pensje dla takich zer moralnych jak ty.
~archeolog 27-07-2014 23:32
"Historyk" czyli D. W., "specjalista" od szubienic, który sam zrzyna na chama od innych autorów, a tymczasem nie dość że pomawia innych to jeszcze nawet nie ma odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem. Taki z niego "bohater" i autorytet dla młodych ludzi na uniwersytecie. Mocny w gębie tylko anonimowo na forach.
~taka prawda 28-07-2014 16:05
W polskiej tzw. "nauce" tak jest. Jak student zrzyna, to wielkie oburzenie, jakie to rośnie pokolenie plagiatorów i złodziei. Jak zrzyna profesor czy doktor, to wicie, rozumicie, winny jest "system", a swój swojemu i tak oka nie wykole, tym bardziej że każdy ma tam coś za uszami. A studenci to widzą i po prostu uczą się od swoich "nauczycieli". Których nieskazitelność moralna pozostawia wiele do życzenia. Sam miałem na studiach takich wykładowców, którzy nawet materiały dydaktyczne przekazywane studentom kopiowali z internetu, co nie trudno było zauważyć, gdyż 95% wszystkich regułek i definicji można było znaleźć na kilku pierwszych pozycjach wyrzuconych przez Google. Tym śmieszniej i żałośniej wyglądają te krzyki, że ktoś kradnie, u ludzi, którzy sami od dawna żyją ze złodziejstwa.
~Szymon 7-08-2014 10:08
Dopiero tu dotarłem... Szanowni Państwo, wiele moich książek powstało o kwerendy w archiwach np. AP w Jeleniej Górze, AP w Lubaniu, AP w Legnicy. I powiem Wam, że korzystając zbiory, są tam karty z imionami i nazwiskami osób oraz zeszyty do wpisywania dla osób korzystających ze zbiorów. Zachęcam niedowiarków, jak "historyk" do zapoznania się kiedy tam byłem i z czego korzystałem, np. w lipcu tego roku byłem 4 razy w jeleniogórskim archiwum. Potem podaję to w przypisach wydanych w Agencji Wydawniczej CB. Wcześniejsze moje wydawnictwo Replika miało inne podejście. Pozdrawiam regionalistów, a nie wydmuchanych pseudohistpryków. Szymon Wrzesiński
~Szymon 7-08-2014 13:07
Dopiero tu dotarłem... Szanowni Państwo, wiele moich książek powstało o kwerendy w archiwach np. AP w Jeleniej Górze, AP w Lubaniu, AP w Legnicy. I powiem Wam, że korzystając zbiory, są tam karty z imionami i nazwiskami osób oraz zeszyty do wpisywania dla osób korzystających ze zbiorów. Zachęcam niedowiarków, jak "historyk" do zapoznania się kiedy tam byłem i z czego korzystałem, np. w lipcu tego roku byłem 4 razy w jeleniogórskim archiwum. Potem podaję to w przypisach wydanych w Agencji Wydawniczej CB. Wcześniejsze moje wydawnictwo Replika miało inne podejście. Pozdrawiam regionalistów, a nie wydmuchanych pseudohistpryków. Szymon Wrzesiński

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Będzie remont basenu w Lwówku Śląskim  

Zabawa w Goduszynie

PiS ujawnił listy kandydatów

W Jeleniej Górze może grzmieć i padać

Dni Wojcieszowa

Sonda

Czy jeleniogórski SOR zasługuje na krytykę?

Oddanych
głosów
22
Tak
64%
Nie
14%
Nie wiem
23%