MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Odeszli od nas. Listopadowe wspomnienie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 1 listopada 2011, 7:57
Aktualizacja: Środa, 2 listopada 2011, 8:02
Autor: RED
Fot. RED
Janusz Pezda, Jan Musiał, Krystyna Dmochowska, Henryk Szoka, Mateusz Urban, Dariusz Hudoba, Adolf Sypko, Anna Jędrzejczyk… To tylko niektóre osoby, które pożegnano w minionych miesiącach na zawsze.

8 grudnia 2010 roku zmarł Sylwester Samol – urzędnik państwowy, wojewoda jeleniogórski (1986–1990). Po odejściu z urzędu działał społecznie, był m.in. prezydentem jeleniogórskiego „Rotary Club”. W latach 90. zasiadł w Radzie Nadzorczej, a w 2002 został wybrany wiceprezesem jeleniogórskiej spółki komunalnej „Wodnik” (zajmującej się gospodarką wodno-ściekową). Był także prezesem zarządu firmy „Słoneczna Dolina”.

12 lutego odszedł Brunon Osadzin, lekarz urolog, wieloletni ordynator Oddziału Urologicznego w Szpitalu Wojewódzkim w Jeleniej Górze.

8 marca odeszła Anna Upirów, poetka, oddana ideom „Solidarności” w jej czasach legalnych i konspiracyjnych, laureatka nagród: Polcul Foundation i Miasta Jeleniej Góry.

28 marca zmarł Edward Zych, polonista, nauczyciel i bibliotekarz, tłumacz, językoznawca, publicysta kulturalny, uczył m.in. w Karpnikach, I Liceum Ogólnokształcącym w Jeleniej Górze, którego był absolwentem (1951) i Zespole Szkół Ekonomiczno-Turystycznych. Był też działaczem PTTK.

4 lutego zmarł były wojewoda jeleniogórski i radny dwóch kadencji sejmiku wojewódzkiego, także wiceprzewodniczący samorządu wojewódzkiego i wicemarszałek Janusz Pezda. Związany z Kowarami, ukończył studia na Wydziale Budowy Maszyn Politechniki Poznańskiej. Pracował w Fabryce Dywanów "Kowary" w Kowarach. W latach 1995–97 był wojewodą jeleniogórskim. Od 1998 do 2006 przed dwie kadencje sprawował mandat radnego sejmiku dolnośląskiego. Pełnił funkcję wiceprzewodniczącego sejmiku, a w latach 2001–2004 był wicemarszałkiem tego województwa. W wyborach samorządowych w 2006 bez powodzenia ubiegał się o reelekcję z listy komitetu wyborczego Lewica i Demokraci. Był członkiem PZPR, w 1998 wstąpił do SdRP, od 1999 należał do Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

14 lutego w Lubinie po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej zmarł Roman Jezierski, jeden z najbardziej doświadczonych polskich trenerów kobiecej piłki ręcznej. W latach 2003-2005 jako trener piłkarek ręcznych prowadził MKS Vitaral Jelfę Jelenia Góra. Zdobył z nim dwa brązowe medale w sezonach 2003/2004 i 2004/2005. Pracę na stanowisku trenerskim zaczynał w 1978 r. w Starcie Gdańsk, a potem był zatrudniony w kilku klubach ekstraklasy: przez 13 lat w Zagłębiu Lubin. Był wieloletnim trenerem kadry narodowej juniorek i młodzieżowej, członkiem Rady Trenerów Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

10 kwietnia w tragicznym wypadku na trasie Rajdu Świdnickiego odszedł Sylwester Olszewski, kierowca rajdowy i członek Automobilklubu Karkonoskiego w Jeleniej Górze.

15 kwietnia zginął w wypadku lotniczym Krzysztof Kaczmarek, jeden z najbardziej doświadczonych instruktorów i pilotów naszego Aeroklubu Jeleniogórskiego, informatyk, zasłużony dla Jeleniej Góry i lotnictwa pilot oraz instruktor szybowcowy i samolotowy.

6 maja odszedł Jan Musiał, wspaniały lekarz chirurg z Jeleniej Góry, od roku 2006 chorujący na szpiczaka mnogiego. Doktor walczył o leczenie – dla siebie, ale przede wszystkim dla innych. Przeszedł chemioterapię, przeszczep szpiku kostnego i leczenie Velcadem. Niestety, w grudniu ub. r. szpiczak zaatakował go po raz trzeci, na początku br. nastąpiło pogorszenie.

15 maja zmarła znana jeleniogórska aktorka Krystyna Dmochowska, absolwentka wydziału lalkarskiego wrocławskiej PWST, w 1981 roku została zaangażowana do Teatru im. Cypriana Kamila Norwida, gdzie w roku 1982 zadebiutowała w spektaklu muzycznym Ernesta Brylla „Kolęda-Nocka” w reż. Aliny Obidniak. W tym samym roku na jeleniogórskiej scenie zagrała rolę Kaśki w sztuce „Uciechy staropolskie lepsze i pożyteczniejsze aniżeli z Bacchusem i Wenerą” w reż. Bogdana Beara. Jej ostatnią rolą teatralną była postać Marty w tragedii szekspirowskiej „Romeo i Julia” w reż. Krzysztofa Rekowskiego (2006). Aktorka miała wrócić na scenę w spektaklu „Trzy siostry” (2009), ale występ uniemożliwiła jej choroba. Krystyna Dmochowska stała się rozpoznawalna dzięki charakterystycznej roli Heleny Łazankowej w serialu Polsat „Pierwsza miłość”. Realizowała także program edukacji teatralnej powstały z myślą o potrzebach jeleniogórskich przedszkoli.

23 lipca odszedł znany dokumentalista i filmowiec Henryk Szoka. Od lat zajmował się twórczością filmową i literacką, a zainteresowania te wywodziły się z dzieciństwa. W 1998 roku dla potrzeb Telewizji Polskiej zrealizował film krótkometrażowy „Wlastimil Hofman”. Filmował m.in. Międzynarodowe Festiwale Teatru Ulicznego, w 39. wydaniu Rocznika Jeleniogórskiego z roku 2007 znalazła się jego publikacja „Z Melpomeną w świat. Wojaże jeleniogórskiego teatru w latach 1968-1980” nawiązująca do czasów świetności Teatru im. Cypriana Kamila Norwida. Wspólnie z Tadeuszem Steciem nakrcił film o opactwie Cystersów w Krzeszowie.

5 sierpnia zmarł 24-letni wiolonczelista Mateusz Urban, absolwent bydgoskiej Akademii Muzycznej. Od września miał zostać nauczycielem w Państwowej Szkole Muzycznej. Razem z grupą znajomych muzyków był na ostatnim dniu polsko-niemieckich Warsztatów Muzycznych we wsi pod Strzegomiem, o nazwie Murawa. Następnego dnia miał wyjechać na koncert do Goerlitz. Po strzegomskim koncercie poczuł się jednak źle. Jak mówił do przyjaciół, zaczęło mu „szumieć” w głowie. Chwile później stracił przytomność i już jej nie odzyskał.

14 października w szpitalu w wyniku obrażeń, których doznał w ulicznej bójce, odszedł nauczyciel Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Tadeusza Kościuszki – Dariusz Hudoba, nauczyciel wychowania fizycznego, animator sportu i szkoleniowiec. Aktywnie uczestniczył w krzewieniu kultury fizycznej w Szklarskiej Porębie.

W październiku pożegnaliśmy znanego jeleniogórskiego pedagoga, wychowawcę kilku pokoleń młodzieży i szefa placówek oświaty Adolfa Sypko. W latach 1974-75 był kierownikiem Liceum Pedagogicznego i Szkoły Ćwiczeń (dzisiejsze Gimnazjum nr 3), w latach 1975-81 dyrektorem I Liceum Ogólnokształcącego im. Żeromskiego. Pracował także – nauczając języka polskiego – między innymi – w Technikum Elektronicznym (1994-97) oraz w popularnej „Handlówce”.

W październiku odeszła także Anna Jędrzejczyk, poetka, nauczycielka języka polskiego, działaczka społeczna, harcerka, liderka środowiska literackiego w Karpaczu i zapalona obrończynię czystości Karkonoszy. Organizowała Biesiady Literackie pod Śnieżką, pisała wiersze, pięknie recytowała, zamieszczano jej poezję w almanachach, prezentowano w radiu, zabiegała o innych, nie zabiegała o swoje sprawy. W 2008 roku doczekała się swojego tomiku „Dogonić siebie”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Święto Niepodległej w Jeleniej Górze

O rozpadających się górach

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~xyz 1-11-2011 8:21
Na Jelonce albo w Cieplicach musi się coś jarać. Przed chwilą pojechała straż z Piechowic, a wcześniej z Sobieszowa. Coś wie ktoś na ten temat?
~ 1-11-2011 8:23
wspominam wielu ludzi ktorych spotykalem na chodniku w sklepie nie znam ich z imienia i nazwisko odeszli na zawsze wieczny odpoczynek racz dac im panie
~abc 1-11-2011 9:05
też mnie to ciekawi co się dzieje w Cieplicach, służby na sygnałach, a oba portale jeleniogórskie ŚPIĄ ! ! !
~do 8:21 9:05 1-11-2011 9:11
Mośki jak zawsze nie potrafią czytać: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,36900
~x 1-11-2011 10:53
sa nadal tacy ktorzy swoja glupota mimo apeli prosza sie by i ich odwiedzano na cmentarzach. dzis to swieto, a tu na skrzyzowaniu majowki i w. pola jep!!!! huk blach dwoch roztrzaskanych aut. ludzie !!!!!!! sciany juz reaguja na apele o rozwage a taki pastuch jeden z drugim wciaz chce zaimponowac zrywem swego zlomu i wlasnej sprawnosci w cwaniactwie i debilizmie. czy nie czas na refleksje dla dopuszczajacych do kursow na prawka?? klania sie koniecznosc opiniowania kandydata przez psychologow. to juz koniecznosc. co 5 za kierownica to wariat.
~uczennica 1-11-2011 11:35
Wyrazu głębokiego współczucia dla rodziny zmarłego Adolfa Sypko . Był wspaniałym nauczycielem również w Liceum Ekonomicznym. Ten wspaniały człowiek zasługuje na medal. Był wspaniałym pedagogiem, wymagającym, ale bardzo sprawiedliwym. Takich obecnie jest bardzo mało...:(((((
~~ 1-11-2011 11:44
Pamiętajmy o Tadeuszu Steciu, który został brutalnie zamordowany 12 stycznia 1993 roku. Do dziś okoliczności jego śmierci nie są nam znane, może wreszcie ktoś by się porządnie zajął tą sprawą. Był to niekoronowany król przewodników - to trzeba było mu oddać. Tadeusz pamiętamy o Tobie!
~od alkoholu 1-11-2011 13:10
Fulu, mój teściu...
~kasiekkkk 1-11-2011 15:28
Mentalność niektórych ludzi..właściwie nie wiem czy śmiać się czy płakać... wąskie przejście między rzeką a bramą cmentarza-NIE! będą się pchać tymi 4-kołowymi landarami pod samą bramę, lusterkami trącać przechodniów, bo przecież jaśnie państwo nie będzie szło 2 metrów od parkingu... ŻENADA. Jakby mogli to pewnie między grobami by parkowali.. PS: chodzi o cmentarz w Cieplicach przy Dworcowej.
~adamdorzeczy 1-11-2011 17:36
W lutym zmarł wybitny Wychowawca, nauczyciel matematyki, miłośnik naszych gór, organizator niezapomnianych obozów wędrownych, Pan Janusz Połoczański
~Człowiek 4 1-11-2011 20:52
Spieszmy się kochać i szanować ludzi (wszystkich !!!!),bo życie jest krótkie , czas leci szybko i szkoda nawet sekundy na waśnie , podkopywanie,obmowy,celowe pomijanie przy każdej okazji,niedocenianie ,pomniejszanie , pomijanie zasług,wykluczanie itp.Jak wielu tzw zasłużonych (nawet tych dzisiaj wymienionych) ,którzy ostatnio odeszli, doświadczyło na własnej skórze co znaczy podłość ludzka ,której zaznali za życia ,\"krokodyle łzy\" zaraz po śmierci i \"fałszywe uznanie\" po niej. Cynicy i dwulicowcy niech pamiętają ,że inni ludzie widzą ich postępowanie i zakłamane życie. Pan Bóg też to widzi !!! Pamiętajmy ,że śmierć przyjdzie po każdego,wcześniej,czy później.
~ 1-11-2011 21:20
Co roku to samo przy cieplickim cmentarzu przy Dworcowej - od strony rzeki - nie ma jak przejść bo jadą jaśnie państwo samochodziskami, jakby mogli to jeszcze by przejechali po grobach, jakby nie można było tego samochodu zostawić dalej, aby było przejście dla ludzi obładowanych kwiatami i zniczami, a niektórych z wózkami inwalidzkimi, bo też chcą odwiedzić swoich bliskich. A co robią służby miejskie? Czy w ten dzień nie można zakazać wjazdu samochodom od strony rzeki przy cieplickim cmentarzu???
~ed 1-11-2011 21:43
do 21:20 i kasiekkkk: droga o której mówicie czyli Mieszka I jest jezdnia dopuszczoną do ruchu gdzie nie ma chodnika i pieszy powinien zachowywać się zgodnie z przepisami tzn ustępować samochodom i poruszać się poboczem lub skrajem. jeśli wam się nie podoba że kierowcy jeżdzą po tej drodze to po prostu nie chodźcie tamtędy lub wystąpcie do władzy o zamknięcie drogi tak jak to bylo na Jagiellońskiej. droga nie była zamknięta na czas święta więc nie rozumiem skąd te żale. prowadzi ona do parkingu pod cemntarzem a i sama stanowi dość spory \"parking\" w ten dzień. jeszcze powiem że specjalnie nie myłem dziś auta, żeby ktoś kto chciałby zbyt blisko niego się poruszać lub manifestować swoje niezadowolenie z tego że legalnie jadę tą drogą, znalazł szarą błotną smugą na swoim płaszczu
~ 2-11-2011 6:19
do 01-11-2011 21:43 | ~ed | Życzę ci, abyś nauczył się empatii. Inwalida na wózku też jest człowiekiem, nie tylko ty w swoim samochodzie. Inaczej nie da się tam przejechać wózkiem inwalidzkim jak tylko tamtędy. To jest bardzo utrudnione gdy jadą samochody i jest tam uczyniony z nich parking. Ssamo przejeżdżanie nie byłoby tak uciążliwe, gdyby jeszcze nie było parkujących samochodów, bo wtedy naprawdę nie ma jak przejść pieszemu na cmentarz. A pamiętaj, że po wyjściu z samochodu ty też jesteś pieszym. Naucz się, człowieku, życzliwości dla innych i funkcjonowania w społeczeństwie. Pozostałym parkującym w tym miejscu też tego życzę. Gdyby to było w inny dzień, gdy nie ma takich tłumów, to i samochody by nie przeszkadzały. Chodzi o ten jeden dzień. No może dwa, bo i w Zaduszki też są tłumy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Apel córki tragicznie zmarłego mężczyzny  

Tu też świętowali

Jubileusze małżeńskie

Plac zabaw gotowy

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%