MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 21 września
im. Jonasza, Mateusza

Odbarwione napoleonki

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 1 lutego 2005, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 22 stycznia 2006, 23:36
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
JELENIA GÓRA. Klienci zachowują czujność przy kupnie słodkości

Dziadek kupił mi dwa ciastka w nowej cukierni i okazało się, że na spodzie jest pleśń - mówi Michał Jagieła z Gliwic, który przyjechał do Jeleniej Góry na ferie zimowe.
Spleśniałe - ich zdaniem - wypieki są w nowootwartej cukierni przy ulicy Wolności.
- Wróciliśmy do cukierni i powiedzieliśmy jej o tym, że produkt nie jest świeży. Ekspedientka tłumaczyła, że są to odbarwienia z blachy i chciała zwrócić pieniądze. Ale przecież nie o to nam chodziło! Kupiłem wnukowi napoleonka, który nie nadawał się do jedzenia - mówi pan Tadeusz, dziadek Michała.
Zapytaliśmy w cukierni, dlaczego takie produkty są sprzedawane klientom. Właścicielka zapewniła, że na ciastku nie było pleśni, a tylko przebarwienia wynikłe z rozwałkowania ciasta z okruchami. - Napoleonki były świeże. Cukiernika ukaraliśmy naganą za to niedopatrzenie. Tego dnia sprzedaliśmy naprawdę dużo ciastek i klienci chwalili je - twierdzi Anna Klejnowska, właścicielka cukierni.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wyczekiwana premiera w ZTA

Wysyp grzybów w okolicznych lasach  

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Porównaj ceny z Jelonką.com

Do miejskiego autobusu tylko ze złożoną hulajnogą

Projekt Kom(m)ando

Informacja wojewody w sprawie koronawirusa

Doczekają się ronda

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
697
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%