MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Och… było gorąco. KPR zwycięża!

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 23 października 2010, 21:05
Aktualizacja: Niedziela, 24 października 2010, 18:07
Autor: red
Fot. robertig
Drugą wygraną w tegorocznych rozgrywkach zapisały na swoim koncie szczypiornistki KPR–u Jelenia Góra. Podopieczne Małgorzaty Jędrzejczak pokonały 34:32 ekipę KSS Kielce.

Spotkanie to było niezwykle ważne dla naszego zespołu i niosło za sobą pewne smaczki, ze względu na legendę jeleniogórskiego szczypiorniaka, Zdzisława Wąsa, który od tego sezonu prowadzi drużynę KSS Kielce. Zawodniczki KPR-u Jelenia Góra zapowiadały zmazanie plamy po nieudanym meczu w Chorzowie i ku uciesze licznej jeleniogórskiej publiczności słowa dotrzymały.

Od początku meczu trwała wyrównana walka, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi. Po bramce Anny Fursewicz w 17 min. KPR wygrywał 11:7 i Zdzisław Wąs był zmuszony poprosić o przerwę na żądanie, która przyniosła zamierzony skutek, bowiem ambitne kielczanki szybko zniwelowały straty i trzy minuty później, po golu Litwinki grającej w barwach KSS-u, Liny Abramauskaite, przegrywały już tylko 10:11. Bitwa gol za gol trwała do końca pierwszej połowy. Bramkę do szatni zdobyła z rzutu karnego Marta Dąbrowska, ustalając wynik na 19:18.

Z początkiem drugiej odsłony podopieczne Małgorzaty Jędrzejczak i Dili Samadowej nabrały wiary w zwycięstwo, poprawiły grę w obronie i skuteczność w ataku. Z minuty na minutę powiększały przewagę i nawet czerwona kartka dla Małgorzaty Buklarewicz i nie zmieniła obrazu gry. W 49 min. po bramce najskuteczniejszej tego wieczoru Marty Dąbrowskiej, KPR wygrywał 31:27. W tym czasie bramkarka KSS-u Paulina Kozieł wręcz zaczarowała swoją bramkę, broniąc w sytuacjach stuprocentowych mogła zostać bohaterką swojej drużyny, jednak po drugiej stronie boiska identyczną postawą mogła się popisać b>Martyna Kozłowska i to właśnie bramkarki obu drużyn stały się głównymi aktorkami tego widowiska. Końcowy wynik ustaliła Marta Dąbrowska na 9 sekund przed końcową syreną z rzutu karnego, zdobywając przy tym swoją czternastą bramkę tego wieczoru.

Ostatecznie KPR Jelenia Góra zasłużenie pokonał KSS Kielce 34:32 i z 4 punktami zajmuje 10 pozycję w tabeli PGNiG Superligi Kobiet.

Po meczu powiedzieli:

Marta Dąbrowska, rozgrywająca KPR Jelenia Góra: Bardzo się cieszę z wygranej, mimo, że jestem bardzo zmęczona, rozpiera mnie energia. Przez całe spotkanie kontrolowałyśmy wynik i nawet przez chwilę nie dopuszczałam myśli, że przegramy. Cały zespół zagrał wspaniale, jesteśmy kolektywem i wszystkie dziewczyny miały wkład w tą wygraną. Te 14 bramek nie ma najmniejszego znaczenia, liczą się dwa punkty.

Zdzisław Wąs, trener KSS Kielce: Powrót do Jeleniej Góry jeszcze bardziej mnie mobilizował, mieliśmy rozpracowany KPR w każdym szczególe, ale niestety nie udało się. Mam ogromne pretensje do moich rozgrywających, zawaliły mecz na całej drugiej linii. Prosiłem, żeby rzucać z daleka, ale to nie docierało do nich. Czekają je gorzkie słowa w szatni.

KPR Jelenia Góra - KSS Kielce 34:32 (19:18)

KPR Jelenia Góra: Kozłowska, Szalek, Krajewska - Bułak, Fursewicz 2, Dąbrowska 14, Kocela 5, Buklarewicz 5, Załoga 7, Kubicka, Konsur 1, Muras, Rykaczewska

Trener: Małgorzata Jędrzejczak

Kary: 12 min

Czerwona kartka: Buklarewicz

KSS Kielce: Kawka, Kozieł - Grabarczyk 1, Kabała, Pokrzywka, Lelewicz 1, Stradomska 7, Młynarczyk, Kot 2, Abramauskaite 6, Drabik 2, Rosińska 7, Gedroit 6, Nowak

Trener: Zdzisław Wąs

Kary: 8 min

Widzów: 450

Ogłoszenia

Czytaj również

Porażka w Żorach

Wyborcze obiecanki cacanki

W szkole o używkach

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 23-10-2010 21:13
brawo!
~ 23-10-2010 22:19
Gratulacje!
~ 23-10-2010 22:43
Brawo dziewczyny:)!!!!!!!
~tomi 74 23-10-2010 22:49
Byłem, widziałem i gratuluję !!!
~abc 23-10-2010 22:59
Gratulacje! Oby tak dalej, trzymam kciuki, ale to co zrobiła Kocela w jednej akcji to po prostu mistrzostwo świata ... złapała piłkę w jedną rękę, zakręciła przeciwniczką jak wiatrakiem i cudowna wkrętka podobna do tych co ogląda się w TV ... REWELKA!
~ 24-10-2010 10:08
fajnie, takie mini derby, Zdziskowi Gosia upitolila wasy :)
~albert 24-10-2010 11:05
Nasze dziewczyny były fantastyczne!Tyle emocji dawno nie było! No i nareszcie dobry spiker! W sumie - całość na medal!! I to złoty!
~Mesjasz_KPR 26-10-2010 22:57
Osobiscię sądzę , że mecz ten można by porównać do cudu w kanie galilejskiej kiedy to Jezus zamieniał wodę w wino . Teraz niczym to wino była krew i siła naszych zawodniczek które to by sięgnąć po zwycięstwo wspięły się na wyżyny swych umiejętności jednocześnie kładąc kres przypuszczeniom jakoby nocy przy gwiezdzie betlejemskiej w atrapie się bawiły a winne były wtedy trenować i czcić pana Boga . Zarząd klubu zachował się wobec pana Wąsa porównywalnie do Judasza , najpierw dając do niego Dilę jako drugą trenerkę a następnie z braku wyników pozbywając się jego zamiast stworzyć duet Wąs - Jędrzejczak , albowiem "Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać." Mt 26,14-16 (por. Mk 14,10n. ; Łk 22,3-6) Modlmy się za następny mecz i zwycięstwo w nim ! By nie zarzucono mi prokatolicyzmu pozwolę przytoczyć sobię pewien fragment kor
~ 1-11-2010 18:57
Brawo Śliwa!! Brawooo dziewczyny, myśle , że spokojnie się utrzymamy w tym roku i mam nadzieje,że władze klubu postarają sie o wzmocnienia byśmy my jako kibice mogli oglądac mecze o medale mistrzostw Polski bo laski grają coraz lepiej. Powodzenia i trzymam kciuki za dalsze mecze!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rok niespełnionych obietnic

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Dziewiątka zdobyła Karpacz

Ktoś zniszczył choinki

Przemysłowe Davos w mieście pod Śnieżką

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
909
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%