MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Oby rury nie pękały

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 21 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 0:00
Autor: TEJO
Do nadejścia mrozów szykują się pracownicy przedsiębiorstwa „Wodnik”. Odbiorcom wody radzą dokładnie sprawdzić szczelność rur i zakręcić zawory w pomieszczeniach, które nie są używane.

Przy spadkach temperatury poniżej minus 20 stopni Celsjusza zamarzać mogą płycej wkopane w ziemię wodociągi. W „Wodniku” liczą się z taką ewentualnością.
– Odmrażanie takich odcinków może być bardzo kłopotliwe – mówi Stanisław Dziedzic, prezes spółki.

Woda może zamarzać także w pustostanach, przez które przebiegają rury. Dlatego admistratorzy powinni zadbać o docieplenie lub o zakręcenie zaworów.
– Rury można owijać szmatami. W sklepach specjalistycznych są także specjalne osłony, które chronią przed stratą ciepła – radzą specjaliści.

Przedsiębiorstwo „Wodnik” uprzedza, że ciśnienie wody w kranach może zostać obniżone. Odbiorcy, u których wystąpią przerwy w dostawie wody, powinni dzwonić na alarmowy telefon spółki 994.
– W przypadkach awarii będziemy dowozić wodę beczkowozami – zapowiada prezes Dziedzic.

Czytaj również

Inspektor złamał prawo?

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Karty tak, kolory nie

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~Stashek (stashek@centrum 21-01-2006 18:31
A może by tak na 999 a nie 994 z władzami "Wzwodnika", co? Ciekawe, co za głupek miejski (to tak jak głupek leśny, tylko że na odwrót) wydaje nasze pieniądze (ta, NASZE pieniądze, bo to my wszyscy płacimy "Wassermannowi"- "pan płaci, pani płaci, społeczeństwo płaci") na zabezpieczanie rur, skoro mrozy są gdzieś tam w dalekich Suwałkach tudzież innym Krakowie, a po tropikalnej Aglomeracji pod Śnieżką w najlepsze grasuje odwilż (plus dwa jak w mordę strzelił). A rury pękały, pękają i pęcza.. (ach, ta polityka)pękać będą, bo jakisik inny Głup (palcem nie będę pokazywał, niech Zacni Czytelnicy się domyślą przy urnach, którego to doświadczonego samorządowca mam na myśli) nie wymienił przedwojennych rurociągów gdy kładł nową nawierzchnię na głównej arterii komunikacyjnej Miasta (ul. Wolności mam na myśli), czego skutki obserwowaliśmy ostatnio (Stashek na pewno obserwował- w niedzielę) koło Filharmonii Dolnośląskiej, gdzie po dziś dzień straszy dziura po ostatnich wykopach wodników. Tymczasem biegun ciepła czmychnął z Zielonej Góry do Jeleniej Góry, Góry mu się poprztypapiórkały, zima w Suwałkach, gdzie ludzie siedzą sobie w małych lepiankach i piją wódkę, my zaś siedzimy i pijemy wino, tudzież wydatniej gestykulujemy, jak na południowców przystało (to zdaje się Stomma uchwycił różnicę między południem a północą Polski). Proszę mi tylko nie wmawiać, że to efekt rządów PiSu, bo się wścieknę. My się zimy nie boimy! Czego i Wam serdecznie życzę...
~johny 22-01-2006 20:04
dużo słów , mało treści.
~Kamil 22-01-2006 20:29
Na temat kolego. Brak konkretow
~Stashek, czyli ja. 23-01-2006 12:27
Moja odpowiedź (dużo słów, mało treści i te pe): 1. Głupotą jest wydawanie pieniędzy na remonty, teraz, jeśli się nie wymieniło rur wtedy, kiedy było trzeba (przed położeniem nowej nawierzchni) 2. Głupotą jest mówienie o zabezpieczaniu się przed mrozem w czasie odwilży (wtedy jeszcze prognozy IMiGW mówiły, że Dolny Śląsk pozostanie w strefie ciepłego powietrza znad Europy Zach.- dziś widzimy, ze się myliły, przyznaję dziś rację "Wodnikowi")

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Moc kwiatów na miejskie skwery

Prezesi spółek miejskich o cenach energii

Ekodopłaty pod Szrenicą

Głosy za strajkiem?

Jeszcze o Ptasiej

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
1027
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%