MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

O tradycjach kulinarnych w Karkonoszach

Wiadomości: Szklarska Poręba
Wtorek, 10 stycznia 2017, 9:25
Aktualizacja: Środa, 11 stycznia 2017, 7:58
Autor: Robert Czepielewski
Fot. Robert Czepielewski
Kilkadziesiąt osób przyszło wczoraj (9.01) na prelekcję Piotra Gryszela do Karkonoskiego Centrum Edukacji Ekologicznej KPN w Szklarskiej Porębie. Tematem były tradycje kulinarne w Karkonoszach. Prelegent w sposób interesujący i dowcipny opowiadał, o tym, co znajdowało się na stołach mieszkańców naszego regionu, jakie były ich przysmaki, jakich ziół używali do potraw i w jaki sposób historia Karkonoszy kształtowała ich kuchnię.

Regionalna kuchnia wykształciła się po czeskiej stronie Karkonoszy i nadal jest serwowana w restauracjach czy też w schroniskach. W kartach dań znajdziemy tam m.in. zupę „krkonosskie kyselo”, sikory, czyli regionalny placek ziemniaczany oraz placki kapuściane o nazwie zelniki.

Warto wspomnieć, że istnieje taki produkt jak „czeski ryż” pozyskiwany z palusznika krwawego oraz warzywo, które rośnie tylko w rejonie Karkonoszy, czyli Vysocke zeli. Jest to czerwona kapusta o charakterystycznym szpiczastym kształcie. Po naszej stronie Karkonoszy królowała kuchnia śląska oraz dania przywiezione z Prus. Było to m.in. czyli śląski raj - specjał sporządzany z solonych śledzi podawany także jako „tatar”.

Dużym zaskoczeniem dla słuchaczy był jadłospis w schroniskach górskich i tak np. w Gospodzie na Śnieżce w 1905 roku podawana była zupa z synogarlic, sandacz zapiekany w cieście czy też specjalność zakładu - śnieżki w sosie winnym. Zamawiano także specjalnie paloną kawę. Z menu można było także zamówić wina z okolic Wiednia. Podawano też w naszym regionie… dania z psiego mięsa. Oficjalnie psim mięsem handlowano od 1883 roku. Zakaz jego sprzedaży wprowadzono w 1940 roku.

W Karkonoszach na halach pasły się krowy i kozy, i to właśnie z ich mleka produkowano sery. Jak powiedział Piotr Gryszel, wcale nie były to sery typu oscypek, a sery twarogowe. Sejra, czyli kozie sery były podawane między innymi na weselu Władysława Jagiellończyka w 1502 roku. Służyły także za… środek płatniczy. Trzeba też wspomnieć o ziołach, jakie były używane w kuchni karkonoskiej, a więc był to m.in.: estragon, lubczyk czy trybula ogrodowa.

Prelekcja była fantastyczną podróżą kulinarną po naszym regionie, o którym jak się okazuje, wciąż mało wiemy. Po prelekcji wszyscy przybyli mogli skosztować wyroby, które obecnie produkowane są w naszym regionie.

Piotr Gryszel jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. To także przewodnik sudecki, pilot wycieczek, regionalista i krajoznawca. Podczas swych podróży stara się odkrywać nowe smaki. Jak tylko ma czas, eksperymentuje w kuchni.

Czytaj również

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Inspektor złamał prawo?

Karty tak, kolory nie

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~On 10-01-2017 10:40
Szkoda, że po polskiej stronie nie odtworzono śląskiej części,niemieckiej kuchni. Nie tam, żeby zaraz psie mięso ( choć jest bardzo rozgrzewające, co w górach się liczy ) ale taki tatar ze śledzia, białe kiełbaski z rusztu drzewnego, barszcz ( sic ! ) czy sztuka porządnego mięsa jagnięcego, baraniego z udziałem pieczonych lub tłuczonych kartofli wraz z różnorodnymi warzywami pod beszamelem, kiszonymi lub w occie. Jedyną osobą, która wiele lat temu próbowała nawiązać do kuchni Karkonoszy to Pan Maciej Gałęski z Euroregionu "Nysa". Póxniej było dużo, dużo nic...... i dopiero Pan Gryszel. Znam jednak Kopfklotz naszych gestorów turystyki, którze w nic nie zainwestują, gdy nie muszą. Na razie nic nie muszą bo mają mało wymagających "turystów ".
~wyborek 10-01-2017 19:20
..no i kiszka.....szkoda (wcześniej info o spotkaniu na ten temat nie widziałem , bo bym poszedł i być może posmakował. "Menu" na stole trochę inne niż opisywane .Kiszkę ziemniaczaną z kiszoną (nie kwaszoną) kapustą to bym przytulił ..pod czeskie piwo oczywiście..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Opłata za odpady – za dzieci też płacimy

Mali szachiści przed Pucharem Polski

Specjaliści medycyny ratunkowej szkolą się i zwiedzają

Kończy się referendum strajkowe

Trwa remont mostu w Siedlęcinie  

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
1034
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%