MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

O przyjaźni między kobietami

Wiadomości: Karpacz
Poniedziałek, 4 maja 2015, 8:05
Aktualizacja: Wtorek, 5 maja 2015, 7:29
Autor: Manu
Fot. BM
W sobotni wieczór (2.05) na scenie teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu został zaprezentowany gościnnie spektakl “Di, Viv i Rose” w wykonaniu Teatru Capitol z Warszawy. To współczesna gorzka komedia pióra Amelii Bullmore w reżyserii Macieja Kowalewskiego. Organizatorem wydarzenia jest firma EMY.

Prapremiera polska dramatu autorstwa brytyjskiej aktorki i dramatopisarki Amelii Bullmore miała miejsce 6 października 2014 w Teatrze Capitol w Warszawie. Jego tematyka dotyczy trudnej, często egoistycznej kobiecej przyjaźni, która jednak nie zastąpi miłości. Oczekiwania przed premierą były dość duże, głównie ze względu na Joannę Brodzik, aktorkę, która powróciła na teatralną scenę po dwunastu latach; ostatni raz na deskach Teatru “Scena Prezentacje” w Warszawie grała z powodzeniem rolę Adriane w sztuce “Seks nocy letniej” Woody'ego Allena (2002) w reż. Feliksa Falka. Ponadto, jak wieść niesie, wszystkie grające w spektaklu trzy aktorki (Joanna Brodzik, Daria Widawska i Małgorzata Lipmann) od lat są w przyjaźni również w życiu prywatnym.

Warszawskie przedstawienie zrealizował Maciej Kowalewski, który wcześniej wyreżyserował m.in. kilka sztuk swojego autorstwa w stołecznych teatrach, np. w Teatrze Kwadrat “Poczekalnię” (2007), w Teatrze na Woli im. Tadeusza Łomnickiego “Wyścig spermy” (2007) i “Trzy siostrzyczki Trupki” (2010), w OCH-Teatrze “Wąsy” (2012) oraz w Teatrze Capitol “Tamtą panią” (2014). Ma więc on dość spore doświadczenie w interpretacji tekstów. Tym razem Macieja Kowalewskiego zainteresowała komediowość i opis przewrotności natury kobiecej.

Tytułowe bohaterki - Di (Joanna Brodzik), Viv (Małgorzata Lipmann) oraz Rose (Daria Widawska) wiodą studenckie życie w rytm muzyki z lat 80. Poznają się bliżej i zamieszkują razem w wynajmowanym domu. Urządzają mieszkanie, a przy tym imprezują i relaksują się, przygotowują do egzaminów i przeżywają romanse.

Znakomicie obsadzone artystki wykorzystały szansę zagrania kobiet różniących się charakterami. Każda z postaci jest całkowicie inna, reprezentuje zupełnie inne emocje i sposób myślenia. Joanna Brodzik przekonująco i oszczędnie gra dramatyczną postać Di, lesbijki i amatorki boksu. Obsadzona jest wbrew swojemu dotychczasowemu komediowemu emploi, z 18-letniej nieokrzesanej, czasem agresywnej chłopczycy na oczach widzów przemienia się w poważnie chorą czterdziestolatkę. Małgorzata Lipmann stworzyła na scenie rolę zasadniczej Viv, która nie daje się przekonać do pójścia na skróty w życiu codziennym, robi karierę w Nowym Jorku, a w alkoholu znajduje “lekarstwo” na swoje smutki, nieudane małżeństwo z gejem, samotność i niepowodzenia. Z kolei Daria Widawska jako Rose gra osobę zabawną i otwartą, jednoczy swoje przyjaciółki, gotuje dla nich obiady, przyozdabia, tworząc przy tym dyskretny, ciepły, domowy klimat, lecz jednak jej romans kończy się nieplanowaną ciążą i nudnawym, choć ustabilizowanym, życiem na wsi.

Aktorki warszawskiego Teatru Capitol przeprowadzają nas przez labirynt kobiecego umysłu i serca. Pełen wachlarz afektów i rozterek, które obserwujemy sprawiają, że historia Di, Viv i Rose przestaje być tylko lekką, ironiczną opowieścią o damskich rozterkach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Trwa budowa punktu widokowego

Festiwal z azaliami i rododendronami w tle  

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Wiesiu 4-05-2015 17:21
Przyjaźń między kobietami jest niemożliwa ze względu na specyfikę mózgu kobiecego. Badania amerykańskich naukowców wykazały, że kobieta myśli o seksie co 9 sekund 24/h na dobę. Jedyne możliwe stosunki między dwiemia kobietami mogą być tylko natury seksualnej.
~ 4-05-2015 22:08
Ponadto, jak wieść niesie, wszystkie grające w spektaklu trzy aktorki (Joanna Brodzik, Daria Widawka i Małgorzata Lipmann) od lat są w przyjaźni również w życiu prywatnym. A kto to jest Daria Widawka???Dobrze że nie Wydawka ......
~Widz 4-05-2015 22:30
A co nagle stało z Panem Hejterem, który pod prawie każdą recenzją z premedytacją obrzucał błotem pracowników Teatru im. Norwida a wychwalał pod niebiosa produkcje z innych teatrów?
~ 5-05-2015 0:39
kto hejtem wojuje ten w domu nie nocuje jak mówi stare przysłowie ;)
~ 6-05-2015 18:14
17.21, a amerykańscy naukowcy dowiedli,że mężczyżni myślą o seksie częściej niż 9sek 24 /h na dobę , więc relacje mesko -męskie mogą być tylko gejowskie,czyli wszyscy jadą na tym samym wózku, tylko dlaczego kobiety (podobno) ciągle boli głowa ? Pewnie dlatego,że męska głowa coś nie tak ? - wiesiu?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Teraz mazur z "Halki"  

Plakaty Lugigiego Castiglioniego w Karpaczu

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

#Norwidwdomu – poezja

Nagrody wręczone

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2197
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%