MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

O pokoleniu Y, uwodzicielu i jego latających narzeczonych

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 5 października 2014, 8:30
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 października 2014, 7:47
Autor: Manu
“Mickey Mouse is Dead”
Fot. Divadlo F.X.Šaldy
W minioną sobotę (04.10.), podczas siódmego dnia 44. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych, zaprezentowano kolejne dwa spektakle: surrealistyczny “Mickey Mouse is Dead” w reż. Tomáša Dianiški czeskiego Teatru im. Františka Xavera Šaldy z Liberca oraz komedię sytuacyjną “Boeing Boeing” Marca Camolettiego w reż. Gabriela Gietzky'ego w wykonaniu Tito Productions z Warszawy.

Teatr im. F.X. Šaldy z Liberca przyjechał na zaproszenie jeleniogórskiego Teatru im. Norwida w ramach projektu JOŚ (nazwa pochodzi od szczytów górskich Jested-Oybin-Śnieżka), czyli międzynarodowej współpracy między teatrami w Zittau (Gerhart Hauptmann-Theater Görlitz-Zittau GmbH), Libercu (Teatr im. F.X. Śaldy) oraz Teatrem im. C.K. Norwida w Jeleniej Górze.

“Mickey Mouse is Dead” (Myszka Miki jest martwa) stanowi dramatyczną egzegezę problemów. Autor, reżyser i aktor Tomáš Dianiška (z czeskiej niezależnej grupy artystycznej F.X.Kalby działającej w Teatrze im. F.X. Šaldy w Libercu) skupił się na dość wnikliwym sportretowaniu czwórki bohaterów (Karolína Baranová, Barbora Kubátová, Tomáš Váhala i Tomáš Dianiška). Obrazowanie ich codziennego życia (szaleńczej młodości, eksperymentów, zabaw i przemian) ma formę wyciagnięcia na powierzchnię “grzechów i grzeszków” (doznania erotyczne, ćmienie papierosów, użycie broni, stosowanie przemocy) zalegających w najciemniejszych kątach.

Tomáš Dianiška spojrzał na swoich bohaterów przez pryzmat ich potencjalnych lęków, natręctw i obsesji. Oglądając tę nieco ponurą inscenizację ma się wrażenie, że podglądamy prywatne historie młodych ludzi: Anna uciekła z domu, Nikola jest jakaś dziwna, a Filip po prostu lubi fizykę i pierniki. Spektakl staje się niejako manifestem przedstawicieli upadłego świata “Pokolenia Y”, zwanego dalej “Generacją Google”, “Pokoleniem Millenium” czy “Pokoleniem Piotrusia Pana”, które nie potrafi już funkcjonować bez Internetu i mediów elektronicznych.

W zdecydowanie lżejszym repertuarze zaprezentował się Tito Productions z Warszawy w jednej z najzabawniejszych teatralnych komedii ostatniego półwiecza “Boeing Boeing” autorstwa francuskiego dramaturga Marca Camolettiego. Światowy hit w interpretacji Gabriela Gietzkyego został przetłumaczony i zaadaptowany do realiów polskich przez Bartosza Wierzbiętę. W latach 60. XX wieku ta sztuka gościła na polskich scenach w tłumaczeniu Henryka Rostworowskiego i pod tytułem “Latające narzeczone”.

Spektakl opowiada historię cynicznego i frywolnego uwodziciela, zawodowego podrywacza i stratega romansowego Maksa (bohater grany przez Szymona Bobrowskiego) i jego trzech narzeczonych: Polki Joli (w tej roli Dominika Figurska), Amerykanki Janet (Olga Bołądź zabawnie kaleczy język polski) i Niemki Johanny (dobra rola Magdaleny Boczarskiej, która urokliwie kaleczy polski język). Wszystkie one są stewardessami. I każda z nich żyje w przeświadczeniu, że tylko ona jest tą jedną jedyną. Lecz dzięki precyzyjnej organizacji i pomocy niezawodnej, choć nie stroniącej od sarkastycznych uwag rosyjskiej służącej Nadii (w rudej peruce, obcisłej sukience i fartuszku oraz pełnym makijażu Maciej Wierzbicki w zasadzie “ukradł” kolegom ten spektakl), Maksowi zawsze udaje się skoordynować wizyty kolejnych narzeczonych. Sublokatorem Maksa staje się Paweł “Pawulon” Kowalski (Rafał Królikowski wypowiada swe kwestie z dozą ciepła i delikatnego uśmiechu), dawny kolega z liceum.

Odkurzony dramat “Boeing Boeing” to taka błaha, lekka i przyjemna komedyjka. Spektakl rozkręca się bardzo powoli i nabiera tempa dopiero pod koniec drugiego aktu. Całość jest dość sprawnie skrojona. Splot zabawnych sytuacji sprawia jednak, że akcja przerywana jest wybuchami śmiechu widzów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Powstaje galeria pod chmurką

Podgórna jest nadal zarośnięta

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~aaa 5-10-2014 10:22
Boeing Boeing REWELACJA!!!!
~? 5-10-2014 14:05
Bigamista to ktoś kto jest w związku małżeńskim z dwoma osobami. Bohater komedii ani jednej żony nie miał. Nie dość, że bigamista, to jeszcze posiadający kolejne narzeczone. Ciekawa interpretacja zdarzeń:)
~mkamiński 5-10-2014 17:18
Boeing, boeing to samograj, jaki by nie był, bo śmieszne historie sprzedają się najlepiej, czego dowodem liczne podróżujące po kraju kabarety. Ale bardziej zwariowany, dynamiczny, zabawny i dolnośląski w treści Boeing można oglądać na scenie Wrocławskiego Teatru Komedia (nie tak dawno do zobaczenia w Kowarach). Wczorajszy natomiast wprawdzie zatrzymywał uwagę, ale bawił umiarkowanie, głównie w sferze języka i sytuacji. Co do Czechów, akcent międzynarodowy na festiwalu jest ważny i potrzebny, ale te opowiastki w stylu Zelenki to jak dla mnie taka eksportowa czeszczyzna bez znaczenia. Tym niemniej łądnie, że teatr przełamuje barierę języka i zaprasza cudzoziemców, ranga Spotkań się umacnia! Pozdrawiam, Miłosz Kamiński
~dialog 5-10-2014 20:32
Miłosz, nie trolluj! Znowu za chwilę zrobisz śmietnik w dyskusji, tak jak w pozostałych wątkach teatralnych?
~cóż 5-10-2014 20:34
Byłem na obu spektaklach i niestety potwierdzają się opinie innych: poziom był żenujący. Bilety drogie, chyba płaci się za zagraniczność teatru, a nie za poziom sztuk i wykonanie. Szkoda, że tegoroczne JST prezentują taki żałosny poziom. Pogoda jest ładna, lepiej pójść na wycieczkę do parku zamiast denerwować się kiepskim wykonaniem sztuk i stratą pieniędzy.
~łazik 5-10-2014 20:59
Oybin to jest miejscowość - kurort w Górach Żytawskich, a nie żaden "szczyt górski". Do nauki geografii państwo aktorzy i nie wypisywać bzdur !!
~ 5-10-2014 21:12
Fajnie, że umiesz poszukać w necie. Warto jednak przeczytać do końca "Oybin jest miejscowością uzdrowiskową (oficjalnie zatwierdzoną w 1930). Największą atrakcją miejscowości jest... GÓRA Oybin zbudowana z piaskowca, której kopuła góruje nad miastem. Znajduje się tam barokowy kościół, a także ruiny średniowiecznego zamku i klasztoru, które w epoce romantyzmu były często przedstawiane na obrazach m.in. przez Kaspara Dawida Friedricha.
~ 5-10-2014 21:14
A... Raczej aktorzy nie mają nic wspólnego z pisaniem projektów typu JOŚ...
~do 21:12 5-10-2014 23:25
Coś ci się pomyliło, misiaczku. Oybin to nie jest góra, taką nazwę nosi miejscowość - Kurort Oybin. Jedź dalej na Wikipedii, a daleko zajedziesz. Trzeba było tam pojechać, to byś wiedział, a nie zaśmiecasz wątek bzdurami ty "expercie" sprzed ekranu monitora.
~ 5-10-2014 23:27
Winę za błąd ponosi oczywiście dyrektor teatru Norwida, który rozpowszechnia takie głupoty. Jak widać nie tylko na sztuce się nie zna, ale także na geografii.
~Widz 6-10-2014 0:00
Ktoś chce komuś dokopać i szuka kija? Jest Oybin (514 m) np. na str. http://www.oberlausitz.com/ferien/kulturell/via-sacra/pl/freilichtmuseum-burg-kloster-oybin.aspx , a na Wikipedii pisać każdy może.
~JST 6-10-2014 0:00
I kolejne dwa spektakle do bani. JST - ten skrót w tym roku oznacza Jeleniogórskie Szmiry Teatralne.
~geograf 6-10-2014 0:03
"Skansen zamku i klasztoru w Oybinie wyjątkowe zespolenie natury i architektury" "Skansen zamku i klasztoru w Oybinie" itd. Jeśli by to była góra, to by było NA Oybinie. I tyle w tym temacie. Nie ma to jak odwracać kota ogonem w celu "udowodnienia" na siłę swojej tezy. Ej, ignoranci z teatru! do szkoły uczyć się geografii, a nie spamować fora!
~ 6-10-2014 0:15
"Oybin – (czes. Ojivín lub Ojvín) - miejscowość i gmina uzdrowiskowa w Niemczech, w kraju związkowym Saksonia, w okręgu administracyjnym Drezno, w powiecie Görlitz, w Górnych Łużycach przy granicy z Czechami, wchodzi w skład wspólnoty administracyjnej Olbersdorf. Dzielnice: Hain Lückendorf Oybin"
~Do ~ 6-10-2014 0:27
wszystkich wątpliwości Najlepiej spytać o to obecnego Pana Prezydenta JG. On był przy podpisywaniu tego projektu, jest historykiem, więc Wam odpowie. W sumie nie mam pojęcia. Ale to nie wymiśliła jedna osoba, ale cały zespół z Czech i Niemiec także.
~do 00:27 6-10-2014 1:11
Nie tгolluj już tгutniu jeden. To że ty czegoś nie wiesz, nie znaczy że inni też są tacy tęрi. Do szkoły nadrabiać zaległości z geografii, a nie tгollować na forach!
~luuki 6-10-2014 1:31
beznadziejne spektakle .
~ikuul 6-10-2014 12:02
Całkiem z nadzieją spektakle.
~eva 6-10-2014 13:26
Zgadzam się z poprzednikami. Beznadziejny program i beznadziejne spektakle.
~Jureek 6-10-2014 21:03
Zdecydowanie najgorsze JSK w ostatnich latach !
~Jureek 6-10-2014 21:05
PS. Oczywiście miałem na myśli JST - Jeleniogórskie Spotkania Teatralne.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Chcą edukować o regionie  

Otwarcie Galerii Przechodniej już w piątek

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Koncert na cztery ręce

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2227
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%