MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

O nieistniejącej gospodzie izerskiej w Książnicy

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 26 lutego 2019, 13:06
Aktualizacja: Środa, 27 lutego 2019, 6:22
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Spotkanie autorskie z Marcinem Wawrzyńczakiem, które poprowadzi przewodnik sudecki Robert Nowak – jutro (27.02) o godz. 18.00 w jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej, przy ul. Bankowej 27.

Czym była Michelsbaude? Leśniczówką, chłopską chatą, gospodą, spelunką? Zapewne wszystkim po trochu. Jedno jest pewne – stojąca w urokliwym zakątku Gór Izerskich przez ponad sto lat witała gości podróżujących Starą Drogą Celną ze Szklarskiej Poręby do hut szkła na granicy czeskiej.

„Po krótkim postoju kontynuowałem wędrówkę wzdłuż Izery, przekroczyłem dwa małe strumienie: Kobyłę i Jagnięcy Potok , doszedłem do ciemnego, zacienionego lasu świerkowego i dotarłem szczęśliwie do samotnie stojącej Michelsbaude, którą z Wysokiego Grzbietu pokazywał mi Martin, szczególnie zachwalając ją na posiłek w porze obiadowej” – pisał anonimowy autor w monachijskim „Sontags-Blatt” [Gazecie Niedzielnej] w 1832.

„W Michelsbaude dostanie się tylko gorzałkę. Mieszkańcy z powodu samotnego trybu życia są małomówni i ponurzy” – relacjonował autor przewodnika 70 lat później.

Górska buda na izerskim odludziu pobudzała wyobraźnię artystów – Gerhart Hauptmann nawiązał do niej w swoich dramatach „Dzwon zatopiony” (1896) i „A Pippa tańczy!” (1906) – a także sama przeżywała dramaty: narodzin i śmierci.

Latem 1800 przyszły prezydent USA John Quincy Adams kupił prawdopodobnie w Michelsbaude doskonały chleb, mleko i masło oraz „niezły” ser, co opisał w swoich „Listach o Śląsku”.

Ponownie „odkryta” przez autora w 2018, Michelsbaude nadal inspiruje, a opowieść rozwija się w miarę, jak na jaw wychodzą kolejne szczegóły…

Twoja reakcja na artykuł?

7
78%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
11%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
11%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Chińska orkiestra w Jeleniej Górze

Protest oświaty

"BezObrazy" w BWA

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~nowy 26-02-2019 19:23
Michelsbaude, a dokładnie w którym miejscu stała- może jakaś mapka tego miejsca.
~fanfara 26-02-2019 19:48
Dobre Pytanie!
~dzidek bez swetra 26-02-2019 19:52
Jeśli jest to ta co na okładce tej książki, to wygląda mi to na dzisiejsze schronisko "Stacja Orle" w Górach Izerskich.
~` 26-02-2019 22:17
Rozdroże pod Cichą Równią to szeroka rozległa, słabo zaznaczona w terenie przełęcz, o łagodnych podejściach i skrzydłach. Malowniczo położona wśród lasu przełęcz, oddziela znajdujący się po południowej stronie masyw Cichej Równi od leżącego na północ od przełęczy masywu Wysokiej Kopy, najwyższego wzniesienia Gór Izerskich. Przełęcz stanowi ważny węzeł dróg leśnych w południowej części Wysokiego Grzbietu. Przez przełęcz prowadzą: Szklarska Droga, z którą krzyżuje się Dolny i Górny Dukt Końskiej Jamy oraz droga do Rozdroża pod Kopą. Otoczenie przełęczy stanowi niewielka polana, dalsze otoczenie przełęczy porasta młody świerkowy las.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Uliczny taniec... do Tancbudy

O książce „Nad Śnieżnymi Kotłami”

Hala i Wala dadzą czadu

Rozmowy z malarzem

Sonda

Sezonowa zmiana opon powinna być obowiązkowa?

Oddanych
głosów
1289
Tak
70%
Nie
24%
Nie wiem
6%