MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

O (nie)paleniu śmieci w sali kominkowej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 30 września 2010, 12:34
Aktualizacja: 12:35
Autor: Gabi
Fot. Gabi
W środę w Zespole Szkół Licealnych i Zawodowych nr 1 w sali kominkowej spotkali się wszyscy, którym ekologia nie jest obojętna. Temat debaty: palić lub nie palić śmieci i liści na swojej posesji? Organizatorem spotkania był Zespół Aktywności Społecznej w Sobieszowie.

Wśród gości pojawił się zastępca prezydenta miasta Miłosz Sajnog, prezes Wspólnego Miasta Robert Prystrom, naczelnik wydziału ochrony środowiska urzędu Ewa Tomera, dyrektorzy SP nr 15, bursy szkolnej, ZSLiZ nr 1 oraz mieszkańcy Sobieszowa.

Na początek głos zabrały panie z fundacji ekologicznej „Zielona akcja” z Legnicy. Opowiadały o tym jak kompostować odpady organiczne. Pokazały m.in. w czym można to uczynić , jakie surowce nadają się do tego procesu. Opowiedziały także o głównych problemach związanych z kompostowaniem.

Następnie Ewa Tomera przedstawiła zasady postępowania ze wszystkimi odpadkami na terenie Jeleniej Góry. Selektywnie zbierane są odpady bio, a posiadając ogródek można stworzyć sobie kompostownik. Spalanie jest zabronione w myśl przyjętej uchwały rady miasta. Należy pamiętać, że drewno pozyskane z ogródka działkowego można spalać, w innych przypadkach jest to zabronione. Pani naczelnik zwróciła także uwagę, że w Jeleniej Górze przekroczone są o 63 razy normy jakości powietrza.

Poproszono o opinię kierownika oddziału MPGK odpowiedzialnego za estetykę miasta. Ten przypomniał zgromadzonym, ze na terenie Jeleniej Góry znajduje się ponad 3000 miejsc przeznaczonych do segregacji w postaci kolorowych pojemników, do których możemy wrzucać śmieci. Uczulił zebranych, że największym problemem jest utylizacja papieru, ponieważ jest on bardzo tani.

Kto chce składować liście, może kupić od MPGK worki o pojemności 125 litrów i cenie 7,20 zł za sztukę. Przypomniał, że od początku października rusza zbiórka niepotrzebnych rzeczy wielkogabarytowych. Zastępca prezydenta Miłosz Sajnog zwrócił uwagę, że Polska powinna segregować 20 procent odpadków, natomiast segreguje się na jej terenie tylko 5 procent, a w Jeleniej Górze – zaledwie trzy procent.

Kolejnym etapem spotkania była debata zwolenników i przeciwników palenia liści i śmieci. Jako pierwszy zabrał głos przedstawiciel Jagniątkowa Józef Gajewski. Opowiedział, jak to z jego pomocą udało się uwolnić jego dzielnice od śmieci. Janusz Wojtas ze Stowarzyszenia Miłośników Sobieszowa przypomniał, że nie kształci się ludzi w kierunku zarządzania odpadami itp.

Padła propozycja aby MPGK raz na jakiś czas ustawiało kontenery, do których mieszkańcy mogli by za darmo wrzucać liście. Za spalaniem odpadków organicznych opowiedział się m.in. M. Dobrowolski z Karkonoskiego Parku Narodowego, ponieważ póki co nie widzi innej sensownej możliwości. Dodał także, że od dawien dawna palone są liście i ludzie na ogół są odporni na związki zawarte w dymie.

Sympatycy Sobieszowa podnieśli postulat aby miasto wybudowało kompostownię, która ma według nich same dobre strony. Ponad to dodała ich reprezentantka, że powinniśmy wszyscy stosować się do obowiązującego prawa, które mówi, że nie wolno palić liści i śmieci.

Pokrótce omówiono jak z tym problemem radzą sobie Niemcy. Na koniec M. Sajnog przypomniał, że każdy może swoje liście zawieźć do Kostrzycy, gdzie przyjmą je za darmo i zutylizują. Jeśli ktoś ma bardzo dużo liści to może zgłosić to MPGK, które przyjedzie i zabierze je. Zastępca prezydenta wyraził też wątpliwość co do zasadności pytania zawartego w temacie debaty: uchwała została podjęta i należy się do niej stosować.

Można było odnieść wrażenie, że było to poniekąd spotkanie przedwyborcze, gdzie potencjalni kandydaci do samorządu wygłaszali swoje opinie na temat ekologii.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Jubileuszowy trening

Groźnie na szlakach

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ 30-09-2010 18:55
ble,ble ,ble pogadali bez sensu....
~kiki2 30-09-2010 19:06
Raz kupiłam worki na liście od MPGK. Stały do wiosny. Przez zimę worki popękały zbutwiały i liście zaczęły się wysypywać na chodnik koło śmietnika. Mąż się wkurzył i spalił liście (w maju) ... i po ekologii... :(
~Zdziwiony 30-09-2010 20:14
Dobrze oceniła Gabi całą tą debatę. A organizatorzy spóźnili się z tematem tej debatą co najmniej 5 lat ... .Ponadto nie takie tęgie głowy badały wpływ wypalania i jego szkodliwości dla zdrowia człowieka i środowiska i o tym nie ma co dyskutować.Ta debata powinna przede wszystkim dotyczyć w jaki sposób urzędnicy miasta Jeleniej Góry, mogą pomóc mieszkańcom uporać się z tym problemem, tak aby nie było to zbyt kosztowne a zarazem miasto mogłoby na tym zarobić. W tym względzie można byłoby skorzystać z doświadczeń Szwedów czy Duńczyków.
~jeż 1-10-2010 11:18
Dziwne zdziwienie.Temat jest ciągle aktualny, choć niejednokrotnie podnoszony.Mieszkańcy są maltretowani ,bądż ekoterrorem, bądż nie- spójnością przepisów.Worki problemu nie rozwiążą !!!
~ 1-10-2010 12:57
A co z "utylizacją" odpadów plastikowych w piecach. Jest kilka takich miejsc w Sobieszowie, gdzie spalają plastiki latem i zimą. Co na to ekolodzy z Sobieszowa?
~kk 1-10-2010 17:06
To przyjedźcie na Osiedle Robotnicze i ul. Rodzinną...na przyległych działkach cały czas palą liście. Smród jest nie do wytrzymania!!! Nie ma jak okna w mieszkaniu otworzyć...
~K_asia 1-10-2010 20:01
Byłam na tej debacie. Zaszokowała mnie arogancja wiceprezydenta Sajnoga który zarówno zwolenników jak i przeciwników palenia "spuścil na drzewo". Kupować worki i nie pyskować, niczego nie wymagać od władz miejskich. Kompostownia w JG - a po co, zawieźcie liście do Kostrzycy, tam za drobną opłatą ktoś je odbierze. Kontenery na liście, czy trawę jesienią - za dużo od nas wymagacie kochani wyborcy, płacić za worki, albo nie kosić i nie grabić - to przecież luksus. Tu padł przykład, że np. prof. Geremek nie kosił, bo mu tak odpowiadalo - weźcie więc ludziska z niego przykład. Szczyt bezczelności.
~Zaskoczony 2-10-2010 2:32
Mnie zaszokowało to, że członkowie organizatora debaty byli za wypalaniem! Wiadomo, że Jelenia Góra może się rozwijać tylko dzięki turystyce. Jaki turysta zechce przebywać w miejscu, w którym nie będzie można swobodnie oddychać czystym powietrzem ? I tak w tej chwili miasto Jelenia Góra przekracza wszelkie normy tzw. niskiej emisji. Nie tylko kraje Unii Europejskiej ale też, niektóre miasta i gminy w Polsce potrafiły poradzić sobie z tym problemem .Tylko miasto Jelenia Góra jak dotąd nie. Po części odpowiedzialni za ten fakt są urzędnicy, którzy mało skutecznie informują mieszkańców o negatywnym oddziaływaniu niebezpiecznych związków, zawartych w powietrzu na zdrowie ludzi i na wegetacje roślin. Ponadto nie potrafią zachęcić i dopomóc w zbiórce odpadów. A na takiej zbiórce na całym świecie bardzo dobrze się zarabia, u nas nie. Mieszkańcy, też nie chcą pozbyć się swoich złych nawyków. Zbulwersowała mnie również wypowiedź przedstawiciela instytucji, która powinna zajmować się promowa

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Charytatywny piknik  

O rozpadających się górach

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Odbudowa mostu

Genius loci – Salon Biznesu i Kultury

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
180
Tak
60%
Nie
36%
Nie wiem
4%