MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

O krok od koszmaru

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 18 września 2006, 0:00
Autor: Angelika Grzywacz
Fot. Marek Tkacz
Lokatorzy z ulicy Lwóweckiej przeżyli w poniedziałek chwile grozy, kiedy w oknie jednego z mieszkań pojawił się dym. Na szczęście pożarnicy zapobiegli wybuchowi pożaru.

Przyczyną zadymienia mieszkania była niefrasobliwość starszego lokatora, który chciał podgrzać sobie obiad. Zostawił na włączonej kuchence gazowej garnek z potrawą i… wyszedł z mieszkania. Najpewniej zapomniał o przygotowywanym posiłku.

Naczynie zaczęło kopcić. Zadymienie było tak duże, że zaniepokojeni sąsiedzi zawiadomili straż pożarną oraz policję. Przybyli na miejsce strażacy szybko dostali się do wnętrza. Zgasili gaz w kuchence i przewietrzyli lokal. To pozwoliło uniknąć tragedii.

– Weszliśmy do mieszkania przez okno – relacjonuje starszy aspirant Piotr Sikora z jednostki ratowniczo-gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej.
Jak mówią strażacy taki kopcący „drobiazg” jest bardzo częstą przyczyną poważnych pożarów. – Wystarczy, że kipiąca potrawa zaleje płomień, a gaz dalej ulatnia się z kuchenki. Jego stężenie i – na przykład iskra z włącznika światła – może spowodować wybuch i katastrofę – mówią.
Najczęściej starsi ludzie zapominają o wyłączeniu gazu.

– Młodzi powinni otoczyć troską swoich najbliższych, którym wiek już nie pozwala na samodzielność – dodaje st. asp. Piotr Sikora.

Ogłoszenia

Czytaj również

Narobił szkód w galerii, został ujęty

Wypadek przy baniakach  

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Usmiechniety 18-09-2006 18:41
Żądamy więcej zakładów spokojnej starości! Eutanazja tego problemu nie załatwi!!!!
~KR 18-09-2006 19:50
P...Z...Usmiechniety... Dom spokojnej starosci? Eutanazja? ...a moze wystarczy milosc bliskich...? ...o ile w ogole sa... ...i chca... ?
~Hey. 18-09-2006 21:24
Ale może ludzie nie chcą przebywać na starość wokół mając obcych im ludzi wolą swoje mieszkania, nawet jeśli nie mają dobrych warunków. więc myślcie a nie się wypowiadajcie jak UŚMIECHNIĘTY. ile ty masz lat że tak piszesz?Chyba mało
~luk 18-09-2006 21:28
Jak to bylo na pekinie, to pewnie "prezes na wynko z prywaciarzami" sie spieszyl i zapomnial patelni z pluckami zdjac z paleniska..
~tomek 18-09-2006 22:01
Na straż pożarną zawsze można liczyć , to jedyna służba która cieszy sie zaufaniem publicznym
~wtajemniczona 19-09-2006 11:26
Na pekinie Zawsze sie cos dzieje i zawsze maja wytłumaczenie ,,Dobra Rada -MNIEJ BEŁCIKÓW A NIE BEDZIE TAKICH PRZYPADKÓW ;;
~sąsiadka 19-09-2006 18:08
ha kazdy pisze byle co nie znając sytuacji i ludzi a ten pan to bardzo fajny sąsiad a pozostawienie gara na ogniu przydażyło,sie wiekszości z nas pozdrawiam strażaków i redakcje stronki
~Yanec_BW 20-09-2006 5:48
Właśnie przez takie nie dopatszenie ze strony lokatórów nawet przez mały garnek może dojść do tragedii. Całe szczęście, że lokatorzy mieszkania w porę zawiadomili straż pożarną. Gdyby zawiadomili później to, kto wie, czy nie doszłoby do tragedii.
~wtajemniczona 21-09-2006 14:26
broncie tych pijusów broncie kiedys wam chalpe z dymem puszcza i bedziecie dalej wkrecac te glupoty o ,,garnuszkach pozostawionych na ogniu"

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

Radni KO przeciw kupcom?

Nie dla tego masztu

O rozpadających się górach

Promowali się w stolicy

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
789
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%