MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

O jeleniogórskiej poczcie od jej zarania

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 22 kwietnia 2014, 7:18
Aktualizacja: Środa, 23 kwietnia 2014, 7:45
Autor: Roksana Chadaj
Fot. Przemo
Dokładnie nie wiadomo, od kiedy w Jeleniej Górze funkcjonowała poczta w takim znaczeniu, jak to dzisiaj rozumiemy. Z całą pewnością listy, informacje ustne, przesyłanie przedmiotów i pieniędzy odbywały się już z chwilą lokacji miasta jeszcze przed budową domów i całej jego infrastruktury. Przesyłki wysyłane były przez posłańców konnych i wozami, a szczególnie cenne pod ochroną zbrojnych.

- W miarę rozwoju miasta i potrzeby coraz liczniejszych kontaktów m.in. kupców z kupcami, czy rady miejskiej z radami innych miast, na wzór większych ośrodków utworzono jakiś „urząd” pocztowy. Nie wiadomo dokładnie, kiedy to miało miejsce i gdzie znajdował się budynek, do którego dostarczano i z którego odbierano przesyłki. Taka wczesna poczta mogła już funkcjonować w XVI lub XVII wieku – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

O przesyłkach (listach, prezentach i pieniądzach) wysyłanych przez radę miejską różnym dowódcom wojskowym w czasie wojny trzydziestoletniej wspominają wszystkie „kroniki jeleniogórskie”. Miały one charakter typowych przesyłek kurierskich.

Rozwój miasta po wyniszczającej wojnie wymagał istnienia dobrze zorganizowanego i szybko działającego mechanizmu przesyłania i dostarczania przesyłek. Dbali o to szczególnie kupcy jeleniogórscy, dla których miało to zasadnicze znaczenie w wymianie handlowej.

- Poczta w Jeleniej Górze jako instytucja zaczęła funkcjonować w wieku XVIII. Jej siedziba znajdowała się gdzieś przy dzisiejszej ulicy Grodzkiej. Przez Bramę Zamkową prowadziła droga na południowy-zachód, do Pragi. Była to zapewne poczta cesarska podlegała wyższym urzędom pocztowym we Wrocławiu i Pradze. W 1740 roku Śląsk, w tym Jelenią Górę zajął Fryderyk II Wielki. Po pokoju z Austrią w drugiej połowie XVIII wieku na Śląsku działała już poczta pruska. Zmieniły się główne kierunki tras kurierskich z południa na północ i na zachód. W tym czasie jeleniogórską pocztę przeniesiono do nieistniejącego już od dawna obiektu przy obecnej ulicy 1 Maja (wcześniej ulica Dworcowa, a w tamtych czasach zwana ulicą Wojanowską). Teren, na którym stał ten budynek należał do kupieckiej rodziny von Buchs. Z Przedmieścia Wojanowskiego prowadziła droga na wschód do Wrocławia i na północ do Poznania i Berlina – mówi Stanisław Firszt.

- Z dokumentu z 30 marca 1819 roku wiadomo, że właścicielem terenu i budynku był Wilhelm Schneider, pełniący obowiązki królewskiego dyrektora poczty. Nie wiadomo czy budynek poczty to był ten sam obiekt, który należał wcześniej do Buchsów i czy był już wyposażony w nowinkę techniczną jaką był telegraf, wynaleziony w 1794 roku. Z pewnością przy budynku poczty znajdowały się stajnie dla pocztowych koni, szopy dla dyliżansów i pokoje dla pocztylionów. Spod budynku odjeżdżały i tu przyjeżdżały regularnie dyliżanse przewożące korespondencję, przesyłki i pasażerów – dodaje Stanisław Firszt.

W 1821 roku dyrektorem (królewskim poczmistrzem) poczty w Jeleniej Górze został Johann Gottlob Günther. Funkcję tą pełnił przez kilkadziesiąt lat. Dokładnie nie wiadomo, jak wyglądał wówczas budynek poczty stojący u zbiegu dzisiejszych ulic 1 Maja i Pocztowej. Wiemy, że był to obiekt parterowy, prostokątny i niewielki (30x29 m). W nim mieściły się biura i mieszkanie poczmistrza, a także gospoda. Na posesji zlokalizowane były stajnie i szopy.

W połowie XIX wieku nastąpił rozwój turystyki w całym regionie, a co za tym idzie wzmożony ruch odwiedzających oraz zwiększenie liczby przesyłanej korespondencji (na ten okres przypada m.in. wprowadzenie pierwszych kart pocztowych). Zaistniała konieczność wprowadzenia dodatkowych kursów dyliżansów. W końcu lat 60-tych XIX wieku do Jeleniej Góry dotarła kolej żelazna (w 1866 roku połączenie ze Zgorzelcem, a w 1867 z Wrocławiem). W składach pociągów pojawiły się wagony pasażerskie i pocztowe. Szybkość i ilość dostarczanych przesyłek wzrosła.

- Wygrana wojna Prus z Francją w 1870 roku i utworzone Cesarstwa Niemieckiego w 1871 roku, zasiliły kasę państwową umożliwiając realizację nowych inwestycji, np. modernizację i budowę obiektów publicznych. W 1878 roku prowadzono remont w istniejącym budynku jeleniogórskiej poczty, której poczmistrzem był wówczas Oskar Günther. W 1878 roku do usług pocztowych oprócz listów, kart pocztowych, telegramów, przesyłek i przekazów pieniężnych doszedł nowy wynalazek - telefon (połączenia telefoniczne wymagały utworzenia centrali telefonicznych oraz linii kablowych ciągnących się kilometrami). Nie wiadomo, kiedy telefonia dotarła do Jeleniej Góry, ale musiało to być stosunkowo szybko – podkreśla dyrektor.

W 1877 roku rozpoczęto przebudowę istniejącego budynku poczty, pod kierunkiem mistrza budowlanego E. de Lalandego. Dobudowano m.in. piętro i rozbudowano obiekt w kierunku dzisiejszej ul. Bohaterów Getta. Dalsza rozbudowa miała miejsce w 1887 roku. Poczta jak na miasto wielkości Jeleniej Góry była pokaźna. W tym też czasie wynaleziono samochód (pierwszy niemiecki samochód zbudowano w 1886 roku). Rozwój motoryzacji stworzył nowe możliwości dla usług pocztowych. Z czasem koleje i samochody wyparły z użytku dyliżanse i furgony pocztowe. Wszystkie te nowinki techniczne zrewolucjonizowały pocztę. Toteż w 1912 roku zbudowano w Jeleniej Górze nowy, duży i nowoczesny budynek poczty. Wzniesiono go prawie naprzeciwko istniejącego obiektu starej poczty, który w 1914 roku przebudowano na obiekt mieszkalno-usługowy.

- Nowa poczta była wielopiętrowym budynkiem zbudowanym w stylu neorenesansowym. Miała dwa skrzydła i nowoczesne zaplecze na dziedzińcu od strony wschodniej. Obiekt wzniesiono z cegły na podmurówce z bloków granitu do wysokości okien parteru. Fasada główna, środkowa zaopatrzona została w podwójne drzwi. Bogate zdobienie wejściowe wykonane z piaskowca udekorowano portalem, na którym znajdowały się trzy płaskorzeźby nawiązujące do karkonoskich legend. W centralnej części przedstawiono postać Ducha Gór (Rübezahla) wg wzoru zaczerpniętego z obrazu Moritza von Schwinda z ok. 1859 roku. Po lewej stronie przedstawiono scenę kiedy to Duch Gór liczy rzepy, a tymczasem książę Racibor uwozi jego ukochaną Emmę. Po prawej natomiast zilustrowano jak Duch Gór pomaga biednej wdowie. Przedstawienia te były dawniej podpisane, ale po 1945 roku te niemieckie napisy zatarto – opowiada Stanisław Firszt.

Po bokach fasady frontowej, w szczytowej partii, umieszczono dwie kopuły. Na ścianach skrzydeł bocznych poczty znajdowały się napisy „Kaiserliches Postamt” ( Carski Urząd Pocztowy). W południowym skrzydle poczty znajdowało się wejście nr 2. Tu wchodziło się do budynku po granitowych schodach z dwóch stron. Nad dwuskrzydłowymi, pojedynczymi drzwiami umieszczono portal wykonany z piaskowca, a na nim zatarty dzisiaj napis. Tu znajdował się punkt telegraficzny. Budynek poczty był duży i nowoczesny.

W latach 20-tych i 30-tych z lotniska w Jeleniej Górze startowały rejsowe samoloty do Wrocławia i Berlina, co umożliwiało przesyłanie poczty drogą lotniczą.

Jako centralny i główny punkt łączności w regionie, poczta jeleniogórska nabrała szczególnego znaczenia w końcowym etapie II wojny światowej, wobec zniszczenia innych budynków tego typu na Dolnym Śląsku. Dlatego w maju 1945 roku została natychmiast zajęta przez Armię Czerwoną. Pozostawiono niemieckich pracowników (około 100 osób) pod kierownictwem inż. Thomasa. On to za zgodą dowództwa wojsk radzieckich stacjonujących w Legnicy przekazał urząd polskim władzom. Polską pocztę w Jeleniej Górze uruchomiono 22 czerwca 1945 roku. Pierwszym jej naczelnikiem został Aleksander Wlazłowski, a sekretarzem Stefan Fijas. Pracownikami poczty nadal pozostawali Niemcy. Dopiero w 1946 roku przyjechało z Krakowa 15. polskich pocztowców. Z czasem, wraz z wyjazdem Niemców w latach 1947-1948, zastąpili ich Polacy na wszystkich stanowiskach w urzędzie.

Znaczenie poczty „doceniły” też komunistyczne władze polskie, „zabezpieczając” Urząd w grudniu 1981 roku i obsadzając budynek poczty wojskiem z utworzonego specjalnie Batalionu Interwencyjnego, składającego się z podchorążych Wyższej Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej, pod dowództwem ppłk. Wawrzyńca Pióro.

Kiedy wszystko „wróciło do normy” budynek poczty był cały czas remontowany i unowocześniany wraz z pojawiającymi się nowinkami technicznymi. Dzisiaj w dobie telefonii cyfrowej i Internetu oraz rozwoju firm
kurierskich przed pocztą, także w Jeleniej Górze stają nowe wyzwania.

* * *
Słowo „poczta” ma kilka znaczeń. Wszystkie one wiążą się z działalnością związaną z przyjmowaniem, przesyłaniem i dostarczaniem lub wydawaniem przesyłek. Pochodzi od łacińskiej nazwy miejsca przystankowego gdzie przeprzęgano konie do dalszej drogi zwanego „mansio posita”. To właśnie ten drugi człon przekształcił się z czasem w nazwę „post”, w języku polskim „poczta”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Manewry: pościg, strzały, 30 rannych

O prawosławiu w Jeleniej Górze

Danuta Sadownik o uzależnieniach

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~1 22-04-2014 7:51
Dziwne mam rodzinę w różnych częściach kraju i obserwuję,że nasza jeleniogórska poczta nie dostarcza kartek świątecznych bez koperty przed świętami tylko po świętach już 2 raz z rzędu pytam rodzinę przez telefon kiedy wysłali kartki i sie zgadza nie są dostarczane na czas i co POCZTO POLSKA ?????????????????????????
~ 22-04-2014 8:34
dobrze, że znowu jest artykuł o historii miasta; szkoda, że nie ma zdjęć (najlepiej tych historycznych). Za artykuł dziękuję. Jeleniogórzanka
~do 8;34 22-04-2014 8:42
http://jelenia_gora.fotopolska.eu/234277,foto.html?o=u152356&p=1
~jakitaki 22-04-2014 11:05
zalecany czas doręczenia kartki pocztowej, to dzień nadania + 5 dni roboczych. więc aby dotarła na czas, trzeba ją co najmniej 10 dni przed świętami nadać... ale należy pamiętać, że jest to tylko zalecany czas doręczenia, więc mogą być odstępstwa od takich czasów doręczeń, wynika to z rozporządzenia i dotyczy wszystkich operatorów świadczących takie usługi.
~do 07:51 22-04-2014 12:24
Jak ci poczta nie pasi to wysyłaj kartki kurierem za 40zł
~j 22-04-2014 15:45
Chyba najładniejszy budynek w JG
~ada7707 22-04-2014 18:26
jak zwykle, piszą o zabytkach, a wszyscy narzekają co to poczta , a przede wszystkim chodzi o zabytek jako budynek, no ale polak potrafi ....................tylko narzekać
~rainy 23-04-2014 7:36
poczta polska to już przeszłość, wilkommen deutshe post!!!
~do ~1 23-04-2014 8:55
Poczta Polska to bardzo porządna firmy. Ludzie tam strasznie ciężko pracują, a dostają w zamian chamskich, wulgarnych i wiecznie niezadowolonych klientów. Jeśli chcesz to wyślij sobie kartki kurierem za 20 zł i będzie szybciej, ale co najwyżej kartki znajdziesz w krzakach jak to się dzieję teraz z listami sądowymi, które dostarcza Polska Grupa Pocztowa, która to na szczęście z Pocztą Polska nie ma nic wspólnego.
~szperacz 24-04-2014 19:12
Za taki wyczyn, jak opanowanie gmachu Poczty Polskiej podpułkownik Pióro na pewno został generałem i dostał medal Virtuti Militari. To w końcu coś takiego, jak zdobycie przez Wehrmacht Poczty Polskiej w Gdańsku
~hexe 4-05-2014 10:09
Poczta pocztą ale ……..."W latach 20-tych i 30-tych z lotniska w Jeleniej Górze startowały rejsowe samoloty do Wrocławia i Berlina, …." wtedy mogły a dziś nie mogą startować prawie żadne ( o rejsowych już nie wspomnę)
~Orazmora 24-05-2014 1:29
XVIII - XIX w. Rozwijała się kolej , samochody, samoloty , sprawna i strategicznie wążna jednostka pocztowa XXIw. lotnisko praktycznie nie istnieje , kolej za kilka lat równiez przestanie istnieć , wiekszośc linii i stacji w okolicy została doszczetnie zrujnowana a do w Wrocławia pociagiem jedzie sie 4,5h za 45 zł . Poczta raz zadział innym razem nie , dno takie ,ze przesyłke można tylko odebrać na poczcie głownej stojąc godzinami w kolejkach , kiedy wiadomo ,ze ktos jest mieszkańcem okolic Małej Poczty niewiedziec dlaczego nie moze z niej korzystać bo niewiel rzeczy tam mozan załatwić . Wszystko jak widac prowadza panstwowi wataszkowie zainteresowanie jedynie nabijaniem kasy i niechlujni we wszystkim co robią z powodu pewności sojego istnienia na rynku.
~ość portalu 27-05-2014 16:53
Tyle zdjęć, a żadnego pokazującego budynek starej poczty, który jest przecież "prawie naprzeciwko istniejącego obiektu starej poczty..."
~Krzysiek1980 4-06-2014 11:18
Piekny artykul ale prosze o wiecej zdjec gdyz to nie jednego mieszkanca Jeleniej Gory interesuje ,pozdrawiam autora
~mamałyga 21-06-2014 22:43
I ponownie ciekawy artykulik z historii miasta. Dzięki!+++++Kiedyś się wszystko pięknie rozwijało dzięki przedsiębiorczości ludzi, a i państwo nie za bardzo przeszkadzał a nawet, jak król pruski, sypnęło groszem z kontrybucji. Ostatnie dziesięciolecia to już tylko miętolenie tej prywatnej przedsiębiorczości a państwo wycofuje się ze wszystkiego, tylko jakoś na wariackich papierach. Z samej poczty jestem zadowolona, choć może nie za często korzystam;)
~Gość 23-06-2014 12:46
do 23-04-2014 08:55. Akurat byłam na poczcie, bo miałam do nadania list. Czynne były cztery okienka. Kolejki długie i co rusz zamykano przed nosem kolejne okienka ku niezadowoleniu osób starszych. Nie narzekam, ale Poczta nie szanuje swoich klientów. Opryskliwy bywa także personel. Nadawałam paczkę. Wymuszono na mnie zakup taśmy klejącej brązowej, bo rzekomo nie wolno nadawać paczek oklejonych przeźroczystą taśmą i ODMÓWIONO przyjęcia paczki! Zapytałam, gdzie widnieje taki zapis, prosząc o pokazanie mi go.Takie mamy przepisy, usłyszałam. Poprosiłam o rozmowę z naczelnikiem. Nie porozmawiałam, bo ponoć usłyszałabym to samo. Kupiłam tą taśmę, bo inaczej nie nadałabym paczki i straciłam czas, stojąc dwa razy w kolejce. Tak w perfidny sposób szantażują klientów i wyłudzają pieniądze!!!!!
~Gość 23-06-2014 13:49
do 23-04-2014 08:55. Akurat byłam na poczcie, bo miałam do nadania list. Czynne były cztery okienka. Kolejki długie i co rusz zamykano przed nosem kolejne okienka ku niezadowoleniu osób starszych. Nie narzekam, ale Poczta nie szanuje swoich klientów. Opryskliwy bywa także personel. Nadawałam paczkę. Wymuszono na mnie zakup taśmy klejącej brązowej, bo rzekomo nie wolno nadawać paczek oklejonych przeźroczystą taśmą i ODMÓWIONO przyjęcia paczki! Zapytałam, gdzie widnieje taki zapis, prosząc o pokazanie mi go.Takie mamy przepisy, usłyszałam. Poprosiłam o rozmowę z naczelnikiem. Nie porozmawiałam, bo ponoć usłyszałabym to samo. Kupiłam tą taśmę, bo inaczej nie nadałabym paczki i straciłam czas, stojąc dwa razy w kolejce. Tak w perfidny sposób szantażują klientów i wyłudzają pieniądze!!!!!
~123... 23-06-2014 15:05
"W latach 20-tych i 30-tych z lotniska w Jeleniej Górze startowały rejsowe samoloty do Wrocławia i Berlina, co umożliwiało przesyłanie poczty drogą lotniczą"... i nie mam więcej pytań!
~jędrol 21-07-2014 19:36
A "Kaiserlisches Postamt" jest nadal "CARSKI", a nie "cESarski"
~Jan Mazurek 14-04-2018 19:58
Uczestniczyłem bezpośrednio
~Jan Mazurek 14-04-2018 20:45
W roku 1963 brałem udział w sprzedaży ostatniego konia na Poczcie w Jeleniej Górze.Szkapa ta służyła do ciągnięcia zabudowanego wozu do rozwożenia paczek na terenie miasta. Listonosz woźnica (nazwiska nie pamiętam) rzewnie płakał za tym koniem. Ze wspomnień z 50-letnim stażem pracownika Poczty Polskiej.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Chcą odwołania przewodniczącej

Energetyczny prolog!

"Unia Lubelska" była w Jeleniej Górze

Pierwsze czasowe wystawy w muzeum

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
742
Tak
15%
Nie
65%
Nie wiem
21%