MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

O jeleniogórskich dzwonach kościelnych

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 17 sierpnia 2015, 8:06
Aktualizacja: Środa, 19 sierpnia 2015, 7:54
Autor: Karolina Matusewicz
Kościół św. Erazma i Pankracego w Jeleniej Górze
Fot. Muzeum Przyrodnicze
W minionych wiekach wielką rolę w życiu każdej miejscowości odgrywały dzwony kościelne. To ich dźwięk wyznaczał czas (godziny), wzywał wiernych na modlitwę, ogłaszał radosne chwile (święta kościelne i państwowe, nowy rok, koronowanie władcy, narodziny następcy tronu, zakończenie niepokojów), a także chwile smutku i trwogi (śmierć władcy, wybuch wojny, pożary). Nie inaczej było w Jeleniej Górze.

Dzwony były środkami komunikacji dźwiękowej, do których przywykli mieszkańcy od najmłodszych lat, a które słyszane były z dużych odległości. - Każda większa parafia (w dzisiejszym znaczeniu wspólnota lokalna) dążyła do tego, aby jej kościół był zaopatrzony w jak największe dzwony (im większy dzwon, tym jego głos był donioślejszy i lepiej słyszany). Większe parafie mogły sobie pozwolić na większą liczbę dzwonów na kościelnej wieży – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

Dzwony posiadały i posiadają też jeleniogórskie świątynie. Najstarszy kościół św. Erazma i Pankracego mógł być zaopatrzony w te instrumenty już w XIV, na pewno w XV wieku, a jego filialny kościół św. Anny być może od XVI wieku. W połowie XIX wieku, na wieży kościoła św. Erazma i Pankracego wisiały dwa dzwony, jeden o wadze 60, a drugi 14 cetnarów. Świątynia św. Anny posiadała dzwon o wadze 6 cetnarów, zawieszony w dawnej wieży przybramnej Bramy Wojanowskiej. Większe dzwony były uniwersalne, natomiast ten z kościoła św. Anny, zwany Dzwonem Dusz, odzywał się tylko w chwili śmierci członka wspólnoty katolickiej.

Kościół ewangelicki (Kościół Łaski, Kościół p.w. Św. Krzyża) budowany od 1709 roku początkowo nie miał wieży, dlatego też pierwszy dzwon, o wadze 4,5 cetnara zawieszono w drewnianej dzwonnicy, naprzeciw głównego wejścia do kościoła. W kwietniu 1710 roku zawieszono też drugi dzwon o wadze 11 cetnarów i 6 funtów, a 29 listopada już w kościele obok tych dwóch, zawieszono największy, trzeci o wadze 26 cetnarów. Był on zaopatrzony w napisy: "Roku 1710, kiedy Bernhard von Mohrenthal z Pieszyc i dr Süssenbach byli przewodniczącymi, gdzie niegdyś dzieciątka płacz, dziś jest dla dzwonu miejsce, który do Słowa Bożego wzywa. Dzięki za te łaski! Twój Józef spogląda łaskawie, o Panie, tyś to uczynił. Spraw nauczanie, modlitwę i śpiew gdy dzwony zabrzmią". Autorem tekstu był Neunhertz, a odlano go w pracowni Dämmingera w Legnicy – mówi dyrektor.

Podczas remontu dachu kościoła, 16 października 1806 roku wybuchł pożar. Ogień był tak intensywny, że dzwony stopiły się. W ten sposób gmina ewangelicka straciła jeden z najważniejszych elementów wyposażenia kościoła. Z pomocą przyszła parafia katolicka, która na czas odbudowy wypożyczyła dzwony z kościoła św. Marii (dzisiaj cerkiew prawosławna). Gmina ewangelicka natychmiast przystąpiła do zebrania funduszy na nowe dzwony. Odlano je w ludwisarni Johanna Gottfrieda Böhrera w Norymberdze. Do ich wytworzenia użyto m.in. przetopione dzwony sprzed pożaru.

- Nowe dzwony sprowadzono do Jeleniej Góry 16 października 1807 roku. Było ich trzy. Największy o wadze 43 cetnarów zaopatrzony był w inskrypcje zawierające nazwiska składu kolegium kościelnego i pracujących w świątyni duchownych. Średni ważył 22 cetnary. Na nim był napis: "Wieczór przed św. Gala zniszczył dzwony i wieżę, później nastał czas wojny i pożogi". Na najmniejszym, ważącym 11 cetnarów: "W tych ciężkich czasach w bożej dobroci i wierze powstawały". Trzeba pamiętać, że i pożar, i zawieszenie dzwonów przypadło na czas działań wojennych, związanych z wojną z Napoleonem. Dwa jeszcze dzwony wisiały początkowo w drewnianej dzwonnicy naprzeciwko wejścia głównego do kościoła, a później wszystkie trzy zawieszono w odbudowanej wieży. Pierwszy raz zadzwoniły w Boże Narodzenie 1807 roku – opowiada S. Firszt.

Jeleniogórskie dzwony kościelne przetrwały do początku XX wieku. Dopiero wybuch pierwszej wojny światowej i brak surowców, także niezbędnych w produkcji militariów, w tym metali kolorowych, spowodował, że władze sięgały po "rezerwy". Apelowano o zbiórki metali kolorowych (tak bezpowrotnie zniszczono wiele historycznych przedmiotów). Gromadzono nawet bilon. Jak i tego zabrakło, sięgnięto po przedmioty liturgiczne, m.in. dzwony. W 1917 roku, w całych Niemczech ściągano dzwony z kościołów katolickich i ewangelickich. W tym roku zdjęto trzy dzwony z kościoła św. Erazma i Pankracego, jeden z kaplicy św. Anny i trzy z Kościoła Łaski. Te zabytkowe instrumenty, chluby parafii, po przetopieniu posłużyły, być może, do wyrobu kul. Paradoksalnie dzwony nawołujące do modlitwy, pojednania w Bogu, posłużyły, być może, jako narzędzia śmierci.

Po zakończeniu działań wojennych, w większości miast na Śląsku, nie słychać było dzwonów kościelnych. - Milczenie to nie dawało spokoju mieszkańcom, toteż już na początku lat 20. XX wieku zaczęto zbierać fundusze na nowe dzwony. Po zebraniu niezbędnych środków w Jeleniej Górze, zlecono ich wykonanie w 1924 roku. Najpierw przyjechały cztery dzwony do kościoła katolickiego św. Erazma i Pankracego. Po poświęceniu zawieszono je 11 stycznia 1925 roku. Największy "Pamięci Bohaterów", ważący 66 cetnarów miał napis: "Gdy się rozdzwonię, przypomnę waszych synów, którzy krew i życie oddali za Was", średni "Maryjny", ważący 48 cetnarów, miał napis: "Królowo pokoju, bądź nam miłosierna", a najmniejszy ważący 26 cetnarów: "Święci Erazmie i Pankracy, módlcie się za nas". Tego samego dnia zawieszono tzw. Dzwon Pogrzebowy w kaplicy św. Anny, ważący 17 cetnarów z napisem: "Boże modlę się do Ciebie, Święci wołam Was, umarli opłakuję Was". Zawieszenie dzwonów odbyło się w bardzo podniosłej i uroczystej atmosferze – mówi dyrektor Muzeum Przyrodniczego.

Parę miesięcy później, 3 maja 1925 roku, miało miejsce poświęcenie i zawieszenie trzech dzwonów w Kościele Łaski. Przy czym największy nosił napisy: "Za czasów posługi kapłańskiej duchownego Pana Superintendenta U.P, Prymariusza M.Lemtschera, Pana Archidikona Johannesa Fryderyka Claubitza, Pana Diakona Georga Gottliba Frieba, Pana Subdiakona Ernesta Gottlieba Meissnera odlano pierwszy dzwon i wykończono go przez czeladników Johanna G. Boehma" oraz "Gdzie dziecko i owca najpierw zakwilą, można także dzwony zawieszać, które zapraszają do słowa Pańskiego".

Musimy pamiętać, że dzwony, które dzisiaj słyszymy w centrum Jeleniej Góry, to nie te, które rozbrzmiewały od setek lat. Są to stosunkowo nowe instrumenty, których dźwięk rozbrzmiewa zaledwie od 90 lat – kończy opowieść o jeleniogórskich dzwonach Stanisław Firszt.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wędrówki przedmiotów w Jeleniej Górze

Cieplickie ule figuralne

Cieplice w Polsce

Komentarze (30) Dodaj komentarz

~ 17-08-2015 8:29
A o dzwonach w cieplickich kościołach też coś wiadomo? Pozdrawiam!
~tyui 17-08-2015 10:48
a moze ktos wytłumaczy ludzią ile ma cetnar ,bo nie kazdy taki madry jak autor tekstu
~acab 17-08-2015 11:08
a może by tak uwzględnić to, że nie każdy chce wysłuchiwać dzwonów?? ktoś wali dzwonami jak opętany. nie da odpocząć człowiekowi w żaden dzień bo dzwoni od 5 rano !!!!!!!!!!! masakra
~Katarzyna 17-08-2015 11:08
ok. 45 do 65 kg w roznym miejscu i czasie.
~zaboberek 17-08-2015 11:15
Kiedyś były rozróżniane cetnary:amerykański,angielski,niemiecki i polski.Każda jednostka była inna.W ogólnym uproszczeniu można przyjąć,że cetnar to około 50,00 kg. Zaznaczam,że ta waga to tylko uproszczenie.
~do 10:48 17-08-2015 11:54
"Ludzią" taka wiedza nie jest potrzebna. Bardziej przydatna dla nich byłaby znajomość ortografii i gramatyki, prawda?
~Mam 17-08-2015 11:56
Codzienne bicie dzwonów o 6.30 na Zabobrzu nie wpływa dodatnio na rozpoczęty dzień. Czy musimy tak wczesnie się budzić. Nawet kiedy są wakacje!
~` 17-08-2015 12:12
Wstawać do roboty parobki jedne i zasuwać bo nie będzie w niedzielę na tacę co dać i co będzie siara że wy skąpi jesteście i bóg was nie po głowach nie będzie w raju głaskał . Pracować i płacić a nie się wylegiwać.
~wiesiu 17-08-2015 13:04
Bardzo lubię dzwięk porannych dzwonów. Mam nadzieję, że muzułmanie, p...łogeje i wojujący ateiści nie zastraszą księży i nie zmuszą do zaniechania tego obyczaju.
~` 17-08-2015 14:24
Panie Wiesiu a snickersy to Pan lubi od dzieciństwa prawda?
~ 17-08-2015 15:45
Snikresy są pyszne! A dzwony dzwonią na trwogę, albo na radość. Pięknie dzownią, zwłaszcza karyliony! :)
~poiu 17-08-2015 16:29
Pan S. Firszt nie przestaje mnie zadziwiać ! Czy jest jakiś fragment/element w historii JG, o którym nie potrafi długo i ciekawie opowiedzieć? Czapki z głów!
~wiera5 17-08-2015 17:05
Katole w kieckach kasiory szukają na DZWONY NOWE? żle dzwonią to zakomuny nabyte
rymcycymcy 17-08-2015 18:21
Lubię dzwony ! :) ... gdy dzwonią na poranne obrzędy, to dla mnie znak, że pora się kłaść po udanej nocy ! :)
~inge 17-08-2015 18:30
Serdecznie dziękuję za tak ciekawe informacje. Tak się cieszę,że na naszej polskiej ziemi niesie się głos dzwonów.Poeci opiewali ich dżwięki.Mam nadzieję,że za mojego życia nie umilkną.
~ 17-08-2015 18:52
Czy wiadomo gdzie i na jakich zasadach zaginal dzwon z kosciolka w Radomierzu, gdzie dzisiaj jest wierza widokowa? Wiem ze bezposrednio polozyla reke na tym byla dzialaczka PZPRu i sprawujaca wowczas wazna funkcje w Karpaczu p Siuta. Od tamtej pory sprawa zostala zatuszowana i nikt nie drazyl tematu.
~tradycja 17-08-2015 20:34
Niech nam wreszcie dzwonią " wszystkie srebrne dzwony" Komu przeszkadzają dzwony? Niech sobie sam dopowie.
~Szczotka 17-08-2015 20:46
potrzebne te dzwony jak wieprzkowi siodlo
~ 17-08-2015 21:20
Wierzę, a nawet wiem, że na wieży w Radomierzu wisi sobie dzwon. Ino nie dzwoni ;)
~ 17-08-2015 22:12
kuźwa te kościoły - średniowiecze się już skończyło - czas je burzyć !!!
~fan sekty po 17-08-2015 23:15
To nie ksiądz, ani biskup wypedza was z kościoła! To wy sami uciekacie do laickiego świata! Chowacie swoje dzieci w amoku życia wolnego, bez zobowiązań bez wymagania! Całe szczęście, że wprowadzili ustawę o zamkniętych "molochach" handlowych w największe roczne święta kościelne! Pełno was tam od rana z dziećmi na pizzy, bo obiadu nie chce się zrobić w domu! Wygodnictwo i leserstwo rozpasane! A kasjerki za 800/ miesiąc wypruwają sobie żyły przy przrzucaniu ton żarcia przez rece! To nie biskup jest winien waszego wykolejenia tylko sami z własnej nie przymuszonej woli uciekacie z kościoła! Wiarę katolicką widać na pogrzebach. Przyjdzie opamiętanie ale to będzie spóżniony zapłon. Czy to wina waszych niewierności, pośrednio, bo jeżeli rząd w tej chwili oczernia i już osądza nowego prezydenta wy
~fan sekty po 17-08-2015 23:19
prezydenta wytykając Jego wiarę, to droga do wykoślawienia jest bliska! Kościół jest dla was jak płachta na byka to widzą wasze dzieci! Sami doprowadzicie, ze wasze prawnuki nie pójdą nawet na cmentarz zapalić znicz, bo to staroświeckie i niemodne. Sami niszczycie własną wiarę, bo wasi Ojcowie upominali ,tylko nie słuchaliście! Woleliście byś "oświeceni" Za 50 lat nikogo w kościołach nie będzie, bo sami się wyniesiecie z własnej głupoty. Gorzej bo przyjdą ci, co z kałasznikowa pokażą wam jak wygląda wiara. Czego wam z całego serca nie życzę!
~huiu 17-08-2015 23:25
Od kád sá markety lepiej na zakupy niz do kosciola.
~ 17-08-2015 23:51
A wiecie, że im głupsze społeczeństwo tym kościół lepiej funkcjonuje. Pociąga to za sobą niższe PKB, niższą średnią krajową pensji i większe bezrobocie ? Jak w tym umiejscowić markety ? To proste - tam wszystkie produkty są gorszej jakości - za to tańsze ... Przekraczając granicę n.p. z Czechami można zauważyć, że znikają kościoły a wzrasta ilość fabryk ... A matematyki nie da się oszukać - nawet Bogiem.
~stop dzwonom 18-08-2015 7:07
z uwagi na to jaką funkcję pełniły dzwony dawniej - pięknie opisał to autor, dziś nie powinny byc już w ogóle używane. Utrudniają tylko życie. Szkoda, że straż miejska nie reaguje za kazdym razem kiedy zakłucaja spokój setkom/tysiącom ludzi
~de-de 18-08-2015 7:37
Dla d...li,k...nów,idiotów,bezmózgów,którym przeszkadza dźwięk dzwonów,mam propozycję:przenieście się do Korei północnej!może tam odnajdziecie spokój ducha.
~luk 18-08-2015 9:57
Dzwony niedzielne mają jedno przesłanie...''Moje parafiany,owieczki,barany czy jak tam klechy nazywają swoich poddanych-Czas wstawać do kościoła i napełnić tacę po brzegi bo potrzeby waszego Boga i moje są nieograniczone.....zwłaszcza moje -Wasz ksiąc
~1-2-3 18-08-2015 10:12
Nie pytaj komu bije dzwon - bije on tobie! (E.H.)
~fanp 18-08-2015 16:30
luk...leć do teska napełnij im tace
~luk 18-08-2015 16:53
W ''teskach'' nie ma tac,,,płaci się kartą.... tak famp, nie wiedziałeś?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tomaszewscy w Karkonoszach

O historii wrocławskiej kolekcji dawnej broni

Podgórna jest nadal zarośnięta

Dolnośląskie gołębniki

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2208
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%