MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Noga z gazu! Dzikie zwierzęta na drodze

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 21 października 2009, 15:08
Aktualizacja: 15:08
Autor: Angela
Fot. ......
Sarny, lisy i dziki coraz częściej stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wczoraj przy ulicy Chłopskiej pod koła nieznanego pojazdu wpadła sarna. Policja i straż miejska apeluje o ostrożność.

O leżącej na poboczu drogi zwierzynie straż miejską poinformował wczoraj jeden z taksówkarzy, który zauważył nieżywą sarnę przejeżdżając jezdnią obok. – Samochód, który potrącił sarnę musiał jechać z dużą prędkością, ponieważ zwierzę zostało mocno poturbowane – mówi Grzegorz Rybarczyk, rzecznik straży miejskiej.
W tym przypadku sprawcy kolizji nie udało się ustalić. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia.

Jednak w wielu przypadkach po zderzeniu szkodę ponoszą również sami kierujący. Przy brawurowej jeździe skutki uderzenia w zwierzę mogą być bardzo poważne. Często niemożliwość wyhamowania i próba „ucieczki” na pobocze kończy się utratą panowania nad kierownicą i uderzeniem na przydrożne drzewa.

Tymczasem dzika zwierzyna przez najbliższe miesiące będzie coraz częściej wybiegać pod koła kierującym. W okresie zimowym zwierzęta przemieszczają się bowiem w poszukiwaniu pożywienia.
Jak uchronić się więc przed takimi sytuacjami? – W miejscach gdzie postawione są znaki informujące o możliwości pojawienia się na drodze zwierząt, a także w terenie, w którego sąsiedztwie są lasy czy zakrzaczenia należy zmniejszyć prędkość i zachować szczególną ostrożność – radzą policjanci i strażnicy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Potrącenie na Wojska Polskiego

Droga pod Reglami

Karkonoskie witraże

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Cos takiego 21-10-2009 15:49
Panowie myśliwi do psów w pobliżu zabudowań to strzelają ale zwierzyny do której roszczą sobie pretensje to upilnować nie potrafią. Za skutki kolizji z dzikim zwierzem odszkodowanie powinni płacić myśliwi na terenie których to się stało.
~poszkodowana 21-10-2009 15:49
"W tym przypadku sprawcy kolizji nie udało się ustalić. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia. " nie może miał zostać i czekać na zbawienie, sama potrąciłam sarnę ( w miejscu nie oznaczonym przy CPN pomiędzy wiochami) i żałuję, że wezwałam policję ( nie wiedziałam co mam zrobić", nie dość ze całe auto poobijane to jeszcze zabrali mi dowód bo nie miałam jednego światła.... żenada najgorsze jest w tym wszystkim to, że jak Ty "świadomie" uderzysz to jeszcze możesz dostać mandat .... a auto sam sobie napraw.... o odszkodowanie możesz się starać przez to, że dziura na ulicy była, ale jak Ci dzikie zwierze wpadnie pod kola (czasem nie masz innego wyjścia) to radź sobie sam.... a ile ludzi ginie przez zwierzęta .... osobiście uważam, że przy drogach powinny być siatki ochronne.... POZDRAWIAM wszystkich poszkodowanych
~tomek88989 21-10-2009 18:34
\"W miejscach gdzie postawione sa znaki \" Prawda jest taka ze mieszkamy w takim terenie ze nawet tam gdzie znaków nie ma jest zwierzyna a wiec noga z gazu ... a może nogi .... powodzonka
~Podgórzyn 21-10-2009 19:21
na traSIE PODGÓRZYN MIŁKÓW NIE MA ANI JEDNEGO ZNAKU O SWIERZYNACH A TAK CO CHWILE JAKAS PADLINA LEZY W ROWIE LUB NA ULICY A O ODSZKODOWANIE MOZNA SIE STARAC ALE OD KOŁO ŁOWIECKIEGO DO KTÓREGO ZWIERZYNA NALEZY!!! ALE TO POLSKA WIEC SAMI WIECIE ILE TO BEDZIE TRWAŁO ALE OSZCZEGAM NA TYM ODCINKU NOGA ZGAZU BO CZETA TAM WYCHODZA SARNY I PRZED MIŁKOWEM DZIKI POZDRAWIEM I POWODZENIA
~_Łowca byków 21-10-2009 19:31
Dlatego mam solidne orurowanie i zwierzaka biorę od razu na ruszt ;-) Niech sobie to leśne towarzystwo wzajemnej adoracji pilnuje swoje zwierzaki, ja nie zamierzam jeździć po blacharzach i prosić się później o odszkodowanie.
~alim 21-10-2009 21:29
jesteście bezduszni!!! oczywiście najważniejsze sa wasze blachy, a to, że zwierzę cierpi to nic? może uzyjcie wyobraźni i postawcie siebie jako potrąconych i leżących na poboczu, bo nikogo nie obchodzicie? miło? noga z gazu i używajcie wyobraźni!
~teesa 21-10-2009 21:41
W poniedziałek ok. godz. 23 na drodze w pobliżu Siedlęcina spacerowała luzem krowa... Była mgła, więc zobaczyć ją było można w ostatniej chwili. Cud i przypadek sprawił, że nie doszło do nieszczęścia...
aristo 22-10-2009 0:02
Koniec Europy - Hiszpania. W trenach górskich ustawione są znaki - uwaga zwierzęta na drodze. Rzeczywiście często wychodzą pasące się krowy, owce, czy kozy, oraz zwierzęta dzikie. Za kolizję odpowiedzialny jest kierujący. Drugi koniec Europy - Norwegia - to samo, ale dotyczy to w większym stopniu zwierząt dzikich. To człowiek zaanektował tereny od zawsze należące do zwierząt, są one elementem przyrody i terenu. Kierujący powinien dostosować się do otoczenia. U nas niestety jest jeszcze odwrotnie.
~wiedzący 22-10-2009 7:19
ZBLIŻA SIĘ ZIMA. ZWIERZYNA SZUKA ZAPASÓW NA ZIMĘ. SPRAWDZA GDZIE MOŻNA MIEĆ STOŁÓWKĘ W ZABUDOWANIACH MIEJSKOWIEJSKICH. Sarenek łowczy już wybili z nawiązką. Limit odstrzałów wykonany i zakończony mimo iż trwa do lutego 2010 roku. Dewizowców brak. Buraki pastewne w wyniku suszy a później powodzi nie obrodziły. Koła łowieckie nie będą dokarmiać w tę zimę zwierząt. Głodne zwierzą choćby najdziksze da się poskromić i przewieść do rezerwatu ogródków działkowych .Tam ogołocą wszystko co się nadaje do jedzenia, nawet papier- koza to koza, pety też zjada. Następnie przenosimy sarenki do parków miejskich. W Sywestra 2009 urządzamy bibę na koszt miasta i kręcimy rożenka lub ogniska z tegorocznych wiatrołomów /wycinka po huraganowa kosztowała/ na Placu Ratuszowym. Obdzielamy dziczyną tych biednych Żyjących w obecnym KRYZYSIE. Jest jeszcze druga opcja przekazujemy zwierzątka zaprzyjaźnionym z Jelenią Górą miastom europejskim. Mamy wówczas przyjemne z pożytecznym, a jakie przy tym oszczędności w kasie miejskiej.
Ryba 22-10-2009 7:22
W lesie sarny. W miescie psy. Kto potrąci ten jest zły!
~anitka 22-10-2009 7:26
Aristo,popieram to wszystko prawda.Człowiek uważa się za cywilizowanego ale jego zachowania temu zaprzeczają.Coraz częściej myślę o człowieku jako barbarzyńcy.
~Wikusia 22-10-2009 11:00
Brawo: Czlowiek ma sie zastosowac do otoczenia, a nie zwierzyna. Homo Sapiens ma (podobno) rozum i tam, gdzie sa lasy czy laki jechac ma tak, zeby mozna bylo wyhamowac.Zwierzyna-szczegölnie jesienia-jest aktywna, wedruje za pozywieniem, jest to tez okres "slubny" (hehehe) jeleni, dziki przemieszczaja tez kilometry, wiec uwazaj kierowco, bo to ty wcinasz sie z budowa nowych drög tam, gdzie sa ICH tereny, a nie odwrotnie.Zalosne komentarze tych, ktörzy pisza o swoich biednych samochodach. Materialisci, zalosni "cywilizaci".Buuuuuuuuhhhhuuuu
diablica 22-10-2009 19:42
biedne zwierzątka :( a to wszystko wina kierowców...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pożar pustostanu w Kowarach

Pożar mieszkania w Kostrzycy

Studium na początek

Odpowie za usiłowanie kradzieży rozbójniczej i napaść

Kolizja w centrum

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
932
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%