MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niszczycielska miłość

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 13 września 2010, 8:05
Aktualizacja: 8:05
Autor: Paulina
Fot. Paulina
Jedni uważają to za romantyczne wyznania, inni za szpetotę niszczącą przyrodę oraz publiczne mienie – mowa o wyrytych sercach i miłosnych wyznaniach, które można spotkać niemal na każdym kroku: na ławkach, drzewach czy skałach.

Najczęstszą metodą jest pisanie po ławkach, znajdujących się w parkach, wzdłuż ulicy czy na osiedlach. Markery pozostawiają po sobie pamiątkę na wiele lat. Czy podoba się to mieszkańcom? Zdania są podzielone.
– Człowiek, który pisze na ławce ma ze sobą problem, nie potrafi wyznać w cztery oczy tego co czuje. Ma słabą samoocenę – stwierdza 26-letni Jarek z Jeleniej Góry.

Przeciwni są również obrońcy przyrody, którzy wyznanie miłosne, inicjały bądź ozdobne serduszka wyryte na drzewach m.in. w okolicy Pałacu Paulinum czy Parku Sudeckiego, traktują jak dewastację przyrody.
– To zwykłe kaleczenie i niszczenie drzew. Kto chce być romantyczny niech kupi dziewczynie kwiatka lub zabierze ją na spacer czy kolację. Później pary się rozchodzą a drzewo zostaje zniszczone. Nie podoba mi się to – krytykuje 21-letnia Monika, studentka UE.

Co na ten temat mają do powiedzenia specjaliści? – Młodzież nie może sobie pozwolić na taką wylewność uczuć, ponieważ uszkodzenie kory może spowodować chorobę drzewa. Można to porównać do ludzkich ran. Drzewo jest ranione niczym ludzka skóra i musi odbudować swoją strukturę, co trwa latami – mówi Iwona Złoto, biolog z Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych nr 2 w Jeleniej Górze

Taką formę wyrażania uczuć przez młodzież wyjaśnia Joanna Stelmach, psycholog z Jeleniej Góry. – Kiedy pojawia się w życiu ktoś, kogo darzymy głęboką miłością i jest to uczucie odwzajemnione, to relacja staje się dla nas szczególnie ważna. Jednocześnie pojawia się lęk przed utratą cennego związku. Dorośli często przypieczętowują taką więź przysięgą małżeńską i obrączkami.

Młodzi starają się utrwalić wyznaniami wyrytymi na czymś solidnym: na drzewach, ławkach, skałach, murach budynków. Prawdopodobnie dla tych, którzy zadają sobie trud dłubania w drewnie lub kamieniu uwiecznienie miłości, chociażby w taki sposób, jest najważniejsze – mówi J. Stelmach.

Są jednak jeleniogórzanie, którym podoba się taki gest i doceniają jego romantyczność.
– Jest to ciekawe i oryginalne, lepsze od wysłania smsa. Nie uważam tego za nieestetyczne, ponieważ nie są to wulgaryzmy. Nie przeszkadza mi, traktuję to jak romantyczny gest. Każdy wyraża uczucia na swój sposób – mówi 22-letnia Ada.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wielkie cięcia na Polanie Czarownic

Dużo drożej za śmieci

Patrole rowerowe Straży Miejskiej

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Gość 13-09-2010 8:35
No niech sobie na plecach dziare zrobią albo w innym miejscu swojego ciała ,po co drzewa kaleczyć i bazgroły na ścianach wypisywać ,no ale cóż na głupotę nie ma lekarstwa .
~ 13-09-2010 9:13
widze ze juz nie macie o czym artykulow pisac... ten to zenada sorry...
~DINO 13-09-2010 10:20
Dla miłości człowiek jest gotowy zrobic prawie wszystko tylko musi to byc prawdziwa odwzajemniona milośc wtedy człowiek ma serce pełne pozytywnej energii którą che siępochwalic innym jaki jest szczęśliwy i nie można patrzec na wszystko odrazu z poważną miną tylko niestety coraz żadziej widzi się osoby uśmiechnięte które potrafią się cieszyc z czyjegoś szczęścia a malowanie po ławkach to nawet w piosenkach są pzarówno polskich jaki zagranicznych a poprostu Pani Monika ma inne cele niż miłośc i liczy się dla niej coś innego ale powinna zrozumiec też że takie spontaniczne wyznai=nia też bywają bardzo budujące zarówno dla osoby która wykonuje taki napis jaki dla tej której został on zrobiony ale niestety ludzie dziś pędzą jak te szczury w kanale i nie zwracają uwagi na to czy coś jest dobre czy złe tylko gonią kase oślepieni a puźniej mówią że życie im minęło jak jeden dzień bo nie mieli czasu na miłośc i uniesienia.
Piipi Jelonkowa 13-09-2010 11:29
~Hi, ..jestem GRZECZNĄ dziewczynką ! ..bo znam *ten wierszyk: .."Na każdym skale,drzewie i słupie / Kto się podpisuje ? / Wiadomo - głupiec !"
~artsonjg 13-09-2010 13:23
zrozumiałabym gdyby chodziło o wyrycie tego na żywym drzewie a na ławce wcale mi nie przeszkadza, czasami można poczytać romantycznych głupot które później z czasem bledną w praktyce :)- można pomyśleć ale ja byłem głupi- (pia)
___x 13-09-2010 20:41
wandalizm i tyle który powinien być zwalczany
~SARBLE 13-09-2010 22:21
To nie jest nowe zjawisko. Problem był, jest i będzie. Kiedy to już Seweryn śpiewał????- " Kto na ławce, wyrył serce i podpisał..................... .KTO,no powiedz KTO?????
~blaaa... 13-09-2010 23:21
Jasne, a może tagi na ławkach i śmietnikach to też nie jest wandalizm? To jest to samo, bo ludzie którzy tagują, też to robią z miłości do tej kultury, a ludzie, którzy piszą wyznanie miłości na ławce niszczą ją w taki sam sposób jak "wandale", którzy piszą swoje litery. Pozdrawiam opinię publiczną, widzę że są "równi i równiejsi"
~Miłość 14-09-2010 20:33
http://www.karkonosze.ws/historia_cesarza_i_ksiezniczki_w_kowarach_artykul_650.html

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Promesa dla powiatu

Do parku narodowego z psami czy bez?

Zamknięty szlak przez Czeską Kładkę

Giną woreczki na psie odchody

Kruszwicka z wykonawcą!

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
921
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%