MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niski kurs „zielonych” obniża loty „Orła”

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Czwartek, 10 lipca 2008, 8:47
Aktualizacja: 8:48
Autor: Ania
Fot. TEJO
Zakłady Lniarskie Orzeł, od lat handlujące z odbiorcami w USA, rezygnują z eksportu na rynek północnoamerykański. Powód? Tani dolar powoduje, że produkcja kosztuje więcej niż oferują odbiorcy. To oznacza mniejsze zatrudnienie.

Pracownicy martwią się o swoje dalsze losy. W ciągu ostatniego roku z 520 osób zatrudnienie zmalało do 370, a to nie koniec, bo praca jest tylko dla 330. Ludzie mówią, że zamiast hucznej zabawy, miesiąc temu, podczas lniarskiego festiwalu, powinno się zorganizować stypę. – Od trzech miesięcy jestem na wypowiedzeniu, nie wiem, czy znajdę nową pracę. Zostało mi tylko kilka lat do wieku emerytalnego – mówi pani Jolanta.

Prezes zarządu i dyrektor generalny „Orła” Marek Błażków tłumaczy, że z powodu spadku wartości dolara, firma musi zrezygnować z eksportu do Ameryki i nastawić się na rynek polski i europejski.
– To oznacza, że musimy ograniczyć działalność niektórych działów, głównie przędzalni, której artykuły sprzedawano na rynku amerykańskim – tłumaczy.

Prezes dodaje, że od roku firma systematyczne zmniejsza zatrudnienie, ale nie ma mowy o zwalnianiu grupowym, czy likwidowaniu całych działów. Niektórych pracowników z zakładu przenosi się do sklepu firmowego lub na inne hale produkcyjne. Pozostali muszą rozejrzeć się za zajęciem. Na szczęście jest z tym lepiej niż kilka lat temu

Zakład musi przestawić się na zwiększenie sprzedaży detalicznej, która w Orle była na drugim miejscu. Sposobem na zwiększenie sprzedaży ma być otwieranie kolejnych sklepów z lnianą odzieżą. Planuje się też uczynienie z lnianego festiwalu ogólnokrajowej giełdy lnianej.

– W mediach słyszałem wielokrotnie o rozwoju firmy, ale dla mnie to zwykłe kłamstwa. Zwolniono kilkaset osób, a pozostali wkrótce stracą pracę – mówi Józef z Mysłakowic. Beata, zwolniona miesiąc temu myśli podobnie – Wydaje mi się, że nikt o nas nie myśli. Zarabialiśmy bardzo mało, ale pracę mieliśmy na miejscu. Teraz gdzie znajdę zatrudnienie?
Oby coraz tańszy dolar nie dobił firmy, która z mozołem utrzymuje się na rynku lnianym. Len jest bardzo modny, ale ogromną część rynku przejęły wyroby z Chin. Teraz mocny złoty dokłada firmie z drugiej strony.

Ogłoszenia

Czytaj również

Uwaga! Utrudnienia w ruchu na Sudeckiej

Wędrówka na Grodną

Dużo drożej za śmieci

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~grzech 10-07-2008 10:27
Niektórych pracowników z zakładu przenosi się do sklepu firmowego ...hehe a ile mozna osob przenieść do sklepu ?mowimy o przeniesieniu 1-2 osob czy problem dotyczy np 50 osob czy chocby 20? a co z ekonomicznego pktu widzenia da przeniesienie osob do sklepu?he?
~Półbalcerek 10-07-2008 12:33
Wysoki kurs złotego w stosunku do dolara to wedle Balcerowicza powód do dumy! Z doświadczeń naszego Orła widać bardzo dobrze, do czego prowadzi polityka liberałów. Nie jest ważne bezrobocie, nie jest ważny upadek zakładu. Ważne jest by bogaci nie stracili swoich uciułanych pieniędzy. I niech się Polska wali. Byleby bogatym było dobrze!
~Grzegorz 10-07-2008 13:52
W 2003 roku byłem na rozmowach w "Orle" i proponowałem im zbudowanie kolekcji odzieży formalnej i nieformalnej wraz z sukcesywnym otwieraniem sklepów firmowych według nowoczesnej formuły w Polsce i Czechach. Zrobiłem to, ale dla innej firmy, bo management z "Orła" nie był tym zainteresowany :). Pozdrowionka
~propozycja 10-07-2008 14:34
Mamy lato w pełni, a w Jeleniej Górze brakuje ubrań szytych z lnu. Zadnego sklepu firmowego nie ma.
piipi 10-07-2008 15:13
..*American dream...?.~Koniec.~Pobudka,bo z Amerykanami sa interesy strasznie niebezpieczne.
~~ 10-07-2008 16:02
A gdzie te koszule, któłre miały być szyte i wysyłane do Kolumbii, tak hucznie trąbiono w mediach? Gdzie ta produkcja kostiumów z lnu? A czterech panów w zarządzie siedzi i bierze niezłą kasę. A ludziom się wciska kit, od 10 lat, że będzie lepiej. Kto bardziej kreatywny, to już dawno zmienił pracę, bo za głodowe pensje nie idzie przeżyć do 10-tego. Niech się Zarząd wezmie do roboty, a nie jeżdżą na targii w celach turystycznych.
~ 10-07-2008 16:12
to sa brednie to co oni mowia zwalniaja wszystkich ludzi z calej przedzalni nawet maszyny sprzedaja wogule sie z ludzmi nie licza
~Hunter 10-07-2008 18:52
Pracuje w Orle i wiem jaka jest sprzedasz ...wrecz oplakalna;/ Jedyne wieksze transporty(kontener 20) ida na.....Ameryke... i chca z tego rezygnowac....z pojedynczo sprzedanych sztuk materialu Orzel sie na pewno nie utrzyma.Teraz zrobili cos madrego i otwieraja nowy sklep w Poznaniu Zapraszam!;]
~M&M 10-07-2008 22:25
Panowie Prezesi myśleli ,że exporcik będzie hulał bez wysiłku Zarządu i Wydziału Marketingu ,którm niegdyś kierował pan Zalewski ( o ile dobrze pamiętam) i po co sie zbytnio wysilać ,tworzyć w Polsce,Czechach,Rosji sieć sklepów firmowych. Znam tylko w Moskwie kilka elegantek ,które chętnie wrzucą na siebie piękną kraecję z lnu. Wielu Rosjan śpi na pieniądzach i tam jest chłonny rynek na rzeczy ciekawe wzornictwo i niepowtarzalne kreacje. Pana prezia Błażkowa dawno powinno się pożegnać, bo już się wypalił: brak świeżych pomysłów ,gasnąca energia w działaniu i rutyna zgubna , typowa dla zbyt długo siedzących Jaśnie Panów Prezesów.
~szczegolnie po ~piipi 11-07-2008 3:32
.......od HAVA , znalazlem to na ONET -przeczytaj sobie ,- Pod względem anglojęzyczności Polska jest na poziomie Rumunii - ocenia dziennik.pl. Znajomość tego języka deklaruje 29 procent obywateli. Dla porównania, w Szwecji jest to 89 procent, w Niemczech 59 procent, w Chorwacji - blisko połowa. - Nie można być w Unii i nie mówić po angielsku. Jeśli nie nadrobimy strat, staniemy się zaściankiem Europy, głęboką prowincją, wsią Europy - mówi "Dziennikowi" historyk idei prof. Marcin Król. I w zasadzie tyle , jak to przyslowie mowi , Uczyl Marcin Marcina a sam byl glupi jak swinia -nie narzekajcie na innych , gorszych od siebie , brzydszych , ladniejszych czy madrzejszych . POPATRZCIE NA SIEBIE , kim jestescie i jakie macie horyzonty . Pozdrowienia z wakacji Hava Nagila .
~synek 11-07-2008 5:01
Nie wiem skąd się brały w mediach rewelacje o tym jak to się w Orle dobrze wiedzie. Moja mama już od paru lat codziennie przychodziła z pracy mówiąc o kolejnych zwolnieniach i o tym, że najzwyczajniej w swiecie ta firma upada. Jej się udało...przeszła na wcześniejszą (opłakaną) emeryture... Mimo wszystko życze wszystkiego dobrego.
~Półbalcerek=półgłówek 11-07-2008 8:20
dolar na całym świecie stracił na wartości i nie jest to wina silnej złotówki większośc zachodnich firm przeszła na rozliczenia w euro nie wiem dlaczego nie można zrobic tego w Polsce to po pierwsze ,po drugie firma Orzeł jak i większośc Polskich firm działa na zasadzie dojenia krów do upadłego jak jest koniunktura to ciągniemy na maksa produkujemy na trzy zmiany zatrudniamy dodatkowych ludzi przejadamy pieniądze nie szukamy nowych rynków zbytu nie myślimy o przyszłości bo jest dobrze przychodzi kryzys i firmy nie ma za dużo ludzi nie ma zbytu na towar itd.zaczyna się zwalanie winy na słabego dolara dlaczego nie na słaby zarząd i marketing firmy
~toja 11-07-2008 8:52
jest piękny sklep z odzieżą lnianą w Jeleniej górze na rogu ul.klonowica i okrzei polecam
~hunter 11-07-2008 8:58
Zgadzam sie w pelni z osoba wyzej-wine ponosi zarzad...bo nikt inny....
~Domorosłe bajeczki 11-07-2008 12:43
Pleciesz "półbalcerek=półgłówek". Swoje górnolotne wynurzenia prześlij ludziom z "Orła". Może ci łba nie urwą. Gazetowe ogólniki, koszmarne, uiliczne słownictwo. To co widzisz jako wadę jest cechą kapitalizmu. A może jeszcze po 19 latach wydaje ci się, że żyjesz w dawnym ustroju?
~xxx 14-07-2008 16:56
ale za to taniutko(tylko za odpowiednią opłatą) wyprzedają mienie np. pod hurtownię budowlaną za 30% ceny rynkowej

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Świetne półkolonie

Jednokierunkową na Śnieżkę  

Cieplicki bulwar (prawie) gotowy!  

37. MFTU rozpoczęty!

PiS apeluje do mieszkańców

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
655
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%