MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niezwykle spotkanie o Karkonoszach

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 20 stycznia 2019, 9:28
Aktualizacja: Wtorek, 22 stycznia 2019, 7:09
Autor: KK
Fot. Archiwum Książnicy
Spotkanie autorskie z Petrem Bergmannem w Książnicy Karkonoskiej będzie ilustrowane projekcją reprodukcji grafik. Prelekcja, którą zaplanowano na 1 lutego o godz. 17.00 dotyczyć będzie autorów rycin i litografii, historii karkonoskich schronisk oraz pracy nad książką.

Bogato ilustrowana książka zawiera 150 unikatowych grafik z XVIII-XX wieku, pochodzących ze zbiorów autora i nigdy wcześniej nie publikowanych. Topograficzną i graficzną podróż po Karkonoszach rozpoczynamy w Harrachowie, następnie idąc przez Szrenicę, Kamieńczyk, Rokitnicę, Łabską Budę, Śnieżne Kotły, Petrówkę, Szpindlerowy Młyn, Żaly, Branną, Chojnik, Jelenią Górę, Wielki Staw, Śnieżkę, Małą Upę, Bukowiec,
Krzeszów, Szczeliniec, docieramy aż do Kłodzka. Łącznie niemal 90 miejsc uwiecznionych na litografiach, pocztówkach, fotografiach, miedziorytach, leporello, drzeworytach, stalorytach, akwatintach, panoramach wykonanych przez artystów znanych bardziej lub mniej (między innymi C.T.Mattis, F.A. Tittel, T. Sachse, T. Böhm, K. Liebscher, C.W. Arldt, L. Glaser, C.E. Morgenstern, L.A. Richter)

Oprócz niezwykle interesującego materiału ilustracyjnego, w książce można znaleźć wiele Ciekawostek. Na jednym ze zdjęć uwieczniono panią Erlebach przy kołowrotku w świetlicy schroniska prowadzonego przez Karolinę Erben, na innym prezentuje się uśmiechnięty tragarz o smagłej cerze, cudzoziemiec z Włoch, seria kart wydanych przez Oscara Keila przechowała wizerunki typowych mieszkańców Karkonoszy: zielarkę, karczmarza, kataryniarza, furmana, tragarza, czy Slowake - to bohaterowie rozdziału o mieszkańcach
Karkonoszy, pracowitych szklarzach i tkaczach, górnikach, drwalach, o kobietach w czepkach i kwiecistych fartuszkach. Zaskoczyć może też fakt, że najstarszy wygląd Huty Józefina pochodzi z pocztówki wydanej w Anglii. Przykład jednej z najstarszych stalorytniczych widokówek, wysłanej w 1891, przedstawia odbiegający od znanych wizerunek Ducha Gór, zaś fotowidokówka z 1924 roku zachowała widok turbiny napędzanej wiatrem, która przez cztery miesiące zaopatrywała Dom Śląski w prąd, zanim powalił ją śnieg.

Autor albumu postarał się nie tylko o warstwę ilustracyjną, ale również o komentarz historyczny, który zaczyna się rozdziałem o Karkonoszach w grafice i o najstarszych mapach Karkonoszy. Petr Bergmann przypomina między innymi o połabskich rolnikach, którzy czcili bóstwa gór i wód u źródła Łaby, o protestantach, uciekinierach z Czech, którzy w Karkonoszach znaleźli schronienie, o pierwszej wiacie z bufetem przy Kazalnicy Karkonosza p. Blažkowej, która obsługiwała turystów odwiedzających wodospad Łaby, o jodłowej nalewce starego Tanli z Hamplowej Boudy (obecnie Strzecha Akademicka), o
studentach medycyny z Pragi, którzy stworzyli podwaliny cechu laborantów w Karpaczu i o Kłodzku - mieście, które w wyjątkowy sposób łączy żywioły: czeski, polski i niemiecki.

Twoja reakcja na artykuł?

4
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Na scenie się działo!

Bójki w podziemiu  

Koncert z owacjami!

O ekologii, odpadach i aspektach prawnych

Jubileusz Grupy Artystycznej „π – art”

Akcja przy sądzie

Te barierki to skandal!

Zuzanna Janin i jej „Pokoje” w BWA

Sonda

Czy za akcje ratunkowe w górach turyści powinni płacić?

Oddanych
głosów
965
Tak, w każdej sytuacji
14%
Tak, za bezmyślność
76%
Nie
7%
Nie mam zdania
3%