MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niezwykła wystawa Wiesławy Paproty

Wiadomości: Mysłakowice
Wtorek, 5 kwietnia 2016, 8:05
Aktualizacja: Środa, 6 kwietnia 2016, 7:44
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. GOK Mysłakowice
„Moje fascynacje” to tytuł wernisażu Wiesławy Paproty, który miał miejsce w sobotę (2 kwietnia 2016r.) w Galerii Gminnego Ośrodka Kultury w Mysłakowicach. Na wystawę przybyło wielu gości, w tym miedzy innymi starosta jeleniogórski Anna Konieczyńska, wójt gminy Mysłakowice Michał Orman, radni gminy Mysłakowice, a także miłośnicy sztuki z Mysłakowic i okolic.

- Kobiecy akt stanowił jedną z inspiracji wielu dzieł sztuki dla artystów na przestrzeni dziejów – komentuje Grzegorz Truchanowicz, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Mysłakowicach. - Nagość jest sposobem wyrażenia swojej sensualności, oznaka protestu lub emancypacji. Począwszy od Wenus z Milo, poprzez renesansowe piękności, aż do współczesnych dzieł, akty kobiece cieszą się ogromną popularnością. Nie było też inaczej w przypadku prac pani Wiesławy. Wzbudziły one ogromne zainteresowanie i dyskusje wśród oglądających. Prace artystki ukazują kobiece ciało w sposób szczególny - tajemniczość, delikatność i subtelność emanuje z oglądanych obrazów zaś dobór kolorów od jasnych pasteli po charakterystyczne odcienie czerwieni nie pozwalały na oderwanie wzroku – dodaje.

Drugim tematem wystawy były konie widziane oczami artystki. Nie zabrakło w nich gorącokrwistych arabów, eleganckich i szlachetnych koni angielskich jak i zwykłych koni pociągowych.

- Wizerunek tych szlachetnych koni jest nieodzownym elementem naszej historii, ukazane w momencie triumfu, klęski w walce. Trudno dzisiaj wyobrazić sobie bohaterski portret bez konia, który przysługiwał królom, rycerzom, bohaterom, utożsamiał nie tylko godność, ale i elegancję. Prace naszej artystki wyzwoliły mnóstwo emocji od skrajnego pobudzenia po spokój i refleksję. Mimo że te piękne zwierzę coraz rzadziej pojawiają się w sztuce, nie są już tak wielkim natchnieniem artystów i straciły swoją symbolikę nadal są uwielbiane i kochane – dodaje Grzegorz Truchanowicz.

Wiesława Paprota pochodzi z Wałbrzycha. Do Mysłakowic przyjechała w 1980 roku. Z wykształcenia jest ceramikiem. W 2000 roku zachorowała i stała się osobą niepełnosprawną, co spowodowało, że musiała zrezygnować z wielu zajęć, które dotychczas wykonywała. Nadmiar wolnego czasu i poszukiwanie sensu życia skierował ja na tory sztuki. W 2007 roku rozpoczęła przygodę z malarstwem. Najpierw były to małe próbki wykonane akrylem, później coraz to większe i trudniejsze prace. W swojej kolekcji ma obrazy związane z muzyką, tańcem, maluje kwiaty, konie, akty… Maluje w technice olejnej, akrylem i pastelami, zarówno pędzlem, jak i szpachlą.

Zapraszamy do odwiedzania galerii Gminnego Ośrodka Kultury w Mysłakowicach przez najbliższe tygodnie w godzinach 13.00-18. 00. GOK mieści się przy ul. Daszyńskiego 29 w Mysłakowicach.

Ogłoszenia

Czytaj również

„Głosowisko” – świąteczny koncert w „Muflonie”

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Debiut poetyckiego duetu

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Iza 5-04-2016 8:19
Byłam widziałam, wystawa warta obejrzenia...Pozdrowienia dla Pani Wiesi i organizatorów.
~alikli 5-04-2016 9:16
Piękne obrazy
~Mirka_m 5-04-2016 21:42
Nie wiedziałam, że w naszej gminie mamy takie talenty, piękna wystawa brawa za odwagę i pokazanie swoich prac. Polecam wszystkim.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Świętowali Złote Gody

Orientalnie w Filharmonii

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Rok niespełnionych obietnic

Komiks polski na SoBD w Paryżu z BWA!

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
860
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%