MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Nietrzeźwi narciarze nie będą plagą stoków?

Wiadomości: REGION
Środa, 3 grudnia 2008, 9:44
Aktualizacja: 9:45
Autor: Ania
Fot. Ania
O bezpieczeństwie w górach rozmawiano podczas konferencji prasowej, która odbyła się wczoraj w Karkonoskim Centrum Edukacji w Szklarskiej Porębie. Najwięcej kontrowersji wzbudzają pijani narciarze, ale okazuje się, że jedynym sposobem na ich wyeliminowanie jest ustalenie regulaminu nartostrady.

Narciarze, korzystający z oferty miasta pod Szrenicą, powinni jeździć ostrożnie, bo goprowców dbających o ich bezpieczeństwo jest niewielu. Pomocną dłonią służą policjanci, którzy w sezonie będą częściej kontrolować nartostrady, a w ferie i święta możemy spodziewać się, że pojawi się na nim więcej patroli.

– Nie możemy karać pijanych narciarzy, bo kwestia ta nie jest uregulowana prawnie. Dlatego też bardzo istotne jest, żeby regulamin stoku zawierał punkt, który zabrania uprawiania tego sportu po pijanemu – powiedział podinspektor Donat Pawłowski, Komendant Komisariatu Miejskiego Policji w Szklarskiej Porębie.

Goprowcy ze swojej strony apelowali o rozwagę i ostrożność narciarzy. Ze względu na to, że w Świeradowie Zdroju powstał ich nowy oddział, dysponują mniejszą liczbą ratowników, co powinny uwzględnić osoby spędzające wolny czas w górach.

Uczestnicy konferencji podkreślili, że nasze prawo nie reguluje kwestii bezpieczeństwa w górach w wystarczający sposób. Dlatego też za spowodowanie wypadku na stoku przez pijanego narciarza odpowie również właściciel obiektu, który pozwolił nietrzeźwemu na wejście na stok. Nasuwa to więc łatwy wniosek, że regulamin stoku powinien stanowić podstawę bez której nie ma nawet mowy o uprawianiu narciarstwa.

Ogłoszenia

Czytaj również

O jeleniogórskim rynku

Dzieją się cuda

Jazda z Mikołajem

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~ 3-12-2008 11:59
w Szklarskiej i Karpaczu nie ma nartostrad z ty się nie oszukujmy, ja nic nie widzę złego w wypiciu grzańca na stoku, a co to oznacz pijany narciarz ile musi mieć promili? Pomysł żeby to właściciele stoków odpowiadali za wpuszczanie pijanych narciarzy na stok to co będzie jak narciarz w momencie wjazdu na stok będzie trzeźwy natomiast przez zjazdem skonsumuje alkohol to co w takim przypadku? To mamy jeszcze jeden powód dlaczego warto pojechać do naszych sąsiadów na narty niż korzystać z polskich stoków.
~Hetman 3-12-2008 12:04
Konferencjusze lepszy pozytek by uczynili aby energie i zapędy bezsensownej dyskusji skierowali na kierunek lepiej przygotowanych tras narciarskich , otworzyli nowe bezpieczne , szerokie dobrze zabezpieczone i oznakowane trasy zjazdowe - bo niebawem pozostana na stokach tylko dzialacze i rozmaitej maści aparat bezpieczeństwa i nacisku. Od lat omijam Karkonosze bo nie wytrzymują konkurencji cenowej i i jakościowej z Dolomitami Wloskimi , Alpami Austriackimi, pomimo że wolalbym zostawic pieniadze w ojczyznie karkonoskiej to jednak nie moge , gdyz dziadostwo mnie mocno odstrasza pod każdym względem..Nigdy nie będzie jak w Austri i Dolomitach znakomitych bezkolejkowych wyciągów,dobrej gastronomi, licznych bezproblemowych bezplatnych parkingow,gwarancji bezpieczeństwa { występuje absolutny brak zlodzieji} i cudownie przygotowanych licznych szerokich tras narciarskich tzw. sztruksu. Kiedyś wybralem się na ściane - coś okropnego trasa tak przygotowana jakby ktoś robil zamach na życie turysty narciarza. A o wynaturzonych cenach za wyciag to nie wspomne jak i o koślawych kolejkach i cuchnącej gastronomi.. Wstretne to wszystko i radzę omijać .
piipi 3-12-2008 14:15
..ciezko bedzie udowodnic "normalnemu" narciarzowi ...zjazdu zygzakiem !!.
~Zły porucznik 3-12-2008 14:52
Złem na stokach nie są osoby, które "pod wyciągiem" wypiją jedno piwo. Większym zagrożeniem będą bowiem osoby, których umiejętności są odwrotnie proporcjonalne do ich "fantazji ułańskiej". Karani być powinni Ci narciarze, którzy szalejąc i nie panując nad nartami, przyczyniają się do zagrożenia zdrowia i życia innych, a przy tym są w stanie po wypiciu kilku głębszych. Jeżeli bowiem ktoś sobie trochę wypije i zsuwa się boczkiem stoku, to jakie on zagrożenie powoduje. Widać niestety, że nad omawianym "projektem" rozmyślają osoby, które sami rzadko, bądź wcale nie bywają na stokach narciarskich. Proponuję zapytać się o radę Instruktorów Wykładowców SITN, którzy są, mam nadzieję, iż większość się z tym zgodzi, autorytetami w zakresie bezpieczeństwa na nartach. Pozdrawiam.
~Pawel 3-12-2008 15:49
ludzie zastanowcie sie co wy piszecie! pijani narciarze to takie samo zagrozenie jak pijani kierowcy! nie wiem czemu to jest nadal tolerowane i akceptowane...
~c44 3-12-2008 17:04
Całkowicie się z zgadzam z Hetmanem : ) U nas w kraju najlepiej zabronić wszystkiego i problem braku infrastruktury między innymi narciarskiej zostanie rozwiązany - podobnie jak na drogach, nie ma ich, ale za to ile mamy radarów!!!!. Tak więc lepiej na narty pojechać w Alpy lub nawet bliżej do Czech - tam jest wszystko czego nam narciarzom trzeba: szerokie i przygotowane trasy, promocje na rozpoczęcie sezonu, wyciągi i brak kolejek oraz dobre i tanie piwko na stoku, nikt nie robi problemu żeby je sobie wypić i pośmigać : ) I jeszcze taniej niż w Polsce. Górali z Karpacza i Szklarskiej pozdrawiam, śpijcie smacznie, tylko nie narzekajcie, że w kolejnym sezonie mało zarobiliście. Czesi kręcą już od zeszłego tygodnia, a u nas jak co roku nie warunki wyznaczają początek sezonu tylko daty.
~olo 3-12-2008 18:29
kretyni, szkoda gadać, odwołać nauczyciela bo niszczy Szklarską
~olo 3-12-2008 18:34
paranoja, a kto odpowie za policjanta , który udaje ze umie jeździć na nartach, chłopcy znaleźli sobie sposób żeby za darmochę jeździć na nartach i podatnicy im pensję płacą, a Raj m tylko przyklaśnie bo będzie miał mniej ludzi w KPN
~wrona 3-12-2008 18:49
wszystko sprowadza się do dobrego wychowania,kultury osobistej i szanownia regulaminu.A że nasi na deskach zapominają o tym,to wcale się nie dziwię,że ten temat jest aktualny.Chamstwa u nas jescze pod dostatkiem i nie o jedno tu piwko chodzi,ale o pijane swinie na stoku.Nie udajmy,że tego problemu nie ma.
~simand 3-12-2008 20:43
zagrożenie na stoku najczęściej stwarzają ludzie nieumiejący jeździć, którzy znaleźli się tam przypadkowo i nie dziwne że chętniej spędzają czas w punktach gastronomicznych niż na nieatrakcyjnych, niebezpiecznych, nudnych i niezagospodarowanych stokach. Od dawna omijam polskie karkonosze jak zadżumione. Obskurnie, ponuro, biednie, wszechobecne chamstwo i kolejki okradające z opłaconego za wyciąg czasu. W Czechach większość jeżdżących to Polacy, którzy nie jadą tam bo piwo tanie tylko drogie ale szybkie wyciągi i super trasy. U nas przeciwnie - pije się z rozpaczy i nadmiaru czasu stania w kolejce
~Sabath 4-12-2008 22:46
narty,ulice ... wszystko patrolowane ... dobrze jest ale każdy zachowuje się stucznie i będę musiał się przenieść :)
~Sabath 4-12-2008 22:47
nietrzeźwi może tak ale szybkość chyba nie będzie kontrolowana ? :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mikołajki w „Dąbrówce”

Rok niespełnionych obietnic

Mikołaj nie zawiódł

Wyruszyli w rejs Pogorią

Magiczny wieczór z Cleo i Pectus

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
783
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%