MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niepokorne pióro Jana Hanca

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 2 grudnia 2009, 19:30
Aktualizacja: 22:27
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Wychowawca i nauczyciel kilku pokoleń jeleniogórzan zaprezentował dziś swoją „drugą” twarz: poety i ciętego felietonisty. Jan Hanc, polonista związany w przeszłości z Technikum Weterynaryjnym i Zespołem Szkół Rzemiosł Artystycznych, czytał swoją twórczość podczas wieczoru autorskiego w Książnicy Karkonoskiej.

Jan Hanc pochodzi z Polesia. Równolegle z pracą dydaktyczną pisał. Debiutował już w 1976 roku pamiętnikiem w tomie „Tu jest mój dom”. Publikował w wielu czasopismach i almanachach. Może się pochwalić licznymi nagrodami w konkursach literackich. Dziś promował swój tomik „Złe urodziny” zawierający zbiór poezji, esejów i felietonów. Jak napisano w jednej z recenzji, Hanc to poeta, który posługuje się rebusami do odgadnięcia przez odbiorcę. Jego poetyckie ścieżki wiodą pośród wielu odniesień do wydarzeń współczesnych, zjawisk i przeżyć samego autora. To poezja bliska każdemu aktywnemu uczestnikowi tzw. życia publicznego.

Sam Jan Hanc, choć pisze o współczesności, nie ukrywa zauroczenia historią. Pod wpływem lektury „Kronik jeleniogórskich” Hensela napisał poemat zatytułowany „Miasto”, z którego wynika oczywiste zamiłowanie autora do stolicy Karkonoszy. Nawiązuje także do fatum poety przeklętego: jeden z utworów dedykował Rafałowi Wojaczkowi. Autor szuka także natchnienia w religii, stąd piękny wiersz inspirowany Drogą Krzyżową w Jerozolimie „Via dolorosa”.

– Moja twórczość nie jest poprawna politycznie – uprzedził bohater popołudnia. Znany z konserwatywnych poglądów Jan Hanc nie zostawił suchej nitki na relatywizmie moralnym współczesności. W ostrych słowach – w jednym ze swoich felietonów – skrytykował wychowanie pokolenia „róbta, co chceta” i ośmieszył, bardzo celnie zresztą, wojujące feministki nawołujące do prawa do aborcji.
Jan Hanc jest wielbicielem literatury czeskiej. Osobiście rozmawiał ze swoim ulubionym twórcą Bohumilem Hrabalem, którego pozostaje wielbicielem.

Spotkanie z poetą umilili grą uczniowie PSM I stopnia z Cieplic: Katarzyna Sadecka, Emilia i Ida Kobielskie, Aleksandra Szyszko oraz Mateusz Wójcik. Na sali obecni byli, między innymi, członkowie Jeleniogórskiego Klubu Literackiego, Stowarzyszenia w Cieniu Lipy Czarnoleskiej, a także przyjaciele i uczniowie Jana Hanca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Marcin Wyrostek patriotycznie

Zaczytaj się z Jelonką.com

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~1976 2-12-2009 20:38
ten to potrafil dac popalic z polaka,kto mial "przyjemnosc" wie o czym mowa;)
~JO 2-12-2009 22:09
Tytuł bardzo adekwatny do tekstów pomieszczonych w najnowszej książeczce Jana Hanca. Sporo rzeczy ciekawych. Pióro drapieżne. Autor nie dba o reguły poprawności...politycznej. I bardzo dobrze. Żałuję, ze inne obowiązki mi uniemożliwiły uczestnictwo w tym autorskim spotkaniu.
rymcycymcy 2-12-2009 22:11
Przefajne zdjęcia. Tejo potrafi robić "przemawiające" fotki i to bez fotoszopowego wspomagania ! :) ...gratuluję.
~question 2-12-2009 22:56
Panie Janku gdzie słynny sweter z logo ferrari ???
~paradise 3-12-2009 11:26
Gratulacje dla nietuzinkowego literata !!!
~marianna 1-03-2010 13:14
widząc Pana Hanca od razu przypominają mi się lekcje polskiego w weterynarzu i te epitety do uczniów, mi "podobno farba do włosów mózg wyżarła" Może i jest poetą ale nigdy w życiu nie powinien uczyć młodzieży. Za bardzo lubił narzucać nam swoje interpretacje utworów i nawet nie było możliwości aby samemu coś zinterpretować to było nie dopuszczalne. I ten strach przed lekcja polskiego nigdy tego nie zapomnę.Zresztą każdy kto z nim miał polski to wie o czym mówię. Pozdrawiam wszystkich byłych uczniów Pana Hanca!
~Artur 9-03-2017 12:06
Może poetą jakimś jest, znam lepszych ale złośliwości i chamstwa temu Panu nie brakuje. Uwielbiał poniżać uczniów. Za przekopanie działki zagroźonym raczył dawać naciągane 3. Teraz nie do pomyślenia. Lekcje u niego to była istna farsa. Kto byl to wie. Powinien mieć zakaz wykonywania zawodu. Teraz jest jest steryczalym klotliwym dziadkiem wypisujacym skargi na prawo i lewo.... szkoda gadac!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

O początkach hutnictwa szkła

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Seniorzy świętowali

Kolejna przygoda z Rytmem i Melodią

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
385
Tak
62%
Nie
35%
Nie wiem
3%