MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niepełnosprawny do pracy? Kłody pod nogi

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 15 kwietnia 2011, 7:55
Aktualizacja: Sobota, 16 kwietnia 2011, 8:15
Autor: Angela
Fot. Angela
Aneta Śliwińska, była stażystką KSON i przez kilka miesięcy prowadziła biuro pośrednictwa pracy dla osób niepełnosprawnych. Tam pomogła wielu osobom, ale przyznaje, że nie było łatwo. Często spotykała się z pracodawcami uprzedzonymi do niepełnosprawności. Jej zdaniem zmiana tego nastawienia wymaga ogromnej pracy, wielu rozmów i konferencji.

– Dlaczego zdecydowała się Pani na pracę na rzecz osób niepełnosprawnych?

– Ze środowiskiem osób niepełnosprawnych jestem związana od zawsze. Moi rodzice są niepełnosprawni ruchowo. Mój tata był jednym z pierwszych sportowców w drużynie siatkarskiej, który grał na wózku inwalidzkim. Mam też wielu znajomych niepełnosprawnych. To są naprawdę wspaniali ludzie, bardzo otwarci, wrażliwi, odpowiedzialni. Obecnie kończę studia o nieco innym kierunku, ale po ich skończeniu zamierzam pracować na rzecz osób niepełnosprawnych.

– Ile osób trafiało do biura pośrednictwa pracy działającym przy KSON w okresie pani stażu?

– Tylko w tym roku było to około trzydzieści osób. Taka sama grupa trafiła do mnie w listopadzie i grudniu 2010 roku.

– Ilu znalazło za pani pośrednictwem pracę?

– Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Bardzo trudno jest znaleźć pracodawcę, który chciałby zatrudnić osoby niepełnosprawne na jakiekolwiek stanowisko. W Jeleniej Górze jest dosłownie kilka firm, które proponują pracę dla tych osób, zazwyczaj w ochronie lub do sprzątania. Paradoksalnie do ochrony pracodawcy chcą przyjmować osoby z drugą grupą inwalidzką, ale oczekują od nich sprawności osób z trzecią grupą inwalidzką.

– Z czego to wynika?

– Z wysokości dofinansowania, jakie pracodawcy otrzymują za tych pracowników czy na dostosowanie miejsca pracy. Osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności mają marne szanse na znalezienie pracy, bo fundusze przekazywane przedsiębiorcom są coraz niższe.

– Czy niepełnosprawność zawsze oznacza niesprawność do pracy?

– Nie, absolutnie nie. Część osób jest niepełnosprawna ruchowo, ale sprawna umysłowo. Często jest to tylko kwestia dostosowania miejsca pracy. Co więcej, w wielu przypadkach osoby niepełnosprawnej okazują się lepszymi pracownikami od ludzi sprawnych. Chcą bowiem sobie i innym udowodnić, że potrafią wiele rzeczy zrobić, są bardzo odpowiedzialne i otwarte. Przykładem jest pan Łukasz z Jeleniej Góry, który za moim pośrednictwem otrzymał pracę w jednej z jeleniogórskich pizzerii jako kelner. W ostatnim czasie właściciele tego lokalu dzwonili do KSON- u z podziękowaniem za przysłanie im takiego pracownika. Tak jest jednak rzadko.

Czego boją się pracodawcy?
– Tego, czego nie znają. Boją się, że osoby niepełnosprawne będą często chodziły na zwolnienia, że okażą się nieodpowiedzialne, że się nie sprawdzą. Moim zdaniem brakuje szkoleń dla przedsiębiorców, na których mogliby oni uzyskać prawdziwe odpowiedzi na wszystkie pytania. Cały czas wśród pracodawców krążą fałszywe stereotypy, które często nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Tak naprawdę pracodawca, który zatrudni osoby niepełnosprawne ma z tego tytułu wiele korzyści. Trzeba jeszcze dużo o tym mówić, uświadamiać pracodawcom, jakie mają prawa i obowiązki.

Dziękuję za rozmowę.

Ogłoszenia

Czytaj również

"Dobra zmiana” na parkingach  

Karolina wśród najpiękniejszych!

Rok niespełnionych obietnic

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~mir 15-04-2011 8:31
Są przedsiębiorcy, którzy nie boją się zatrudniać niepełnosprawnych i są z nich zadowoleni.Choć wykonują pracę powoli, ale sumiennie i z zaangażowaniem większym niż osoba sprawna. Takim zakładem jest firma P.Ładzińskiego. Aby takich pracodawców było jak najwięcej!!!!!!
~znawca 15-04-2011 9:02
Znamy te numery Bruder rodzinka Zawiły też zrobiła kokosy na niepełnosprawnych w wieku XX za czasów Unii Wolności itp.kolesi.Był to początek wyzysku człowieka ułomnego przez człowieka zdrowego. Pazerny amerykańskoizraelski kapitalizm wprowadzany w Polsce pod pseudonimem"wolny rynek biurokracji"
~trzeci świat 15-04-2011 9:24
Polska to kraj nietolerancyjny.Na zachodzie normalną sprawą jest ludzkie traktowanie osób niepełnosprawnych;brak nam tolerancji do ,,kolorowych",do niepelnosprawnych,bo my-zdrowi-jestesmy lepsi!Zdrowi,ale czy zawsze na umysle?Warto docenic tych ludzi niesprawiedliwie dotkniętych przez los,na pewno dadzą w pracy 200 procent !
~ 15-04-2011 9:49
do znawcy,po twojej wypowiedzi mozna stwierdzic ze jestes niepelnosprawny,"umyslowo"
~m-ce 15-04-2011 10:42
Tak to prawda!!! Wycisnąć wszystkie soki z takich osób, a jak zachorujesz to jestes zły pracownik!!!
~oo 15-04-2011 11:08
Gdzie znajdują zatrudnienie osoby niepełnosprawne, przeważnie w firmach sprzątających to nic że mają orzeczenia z powodu kłopotów z narządem ruchu: na drabiny i z-ć do mycia okien. A wogóle to firmy bardzo chętnie zatrudniają osoby z tzw. ps" bo oni nie mają żadnych praw, psychiczny nie potrafi się bronić
~rrr 15-04-2011 11:34
wystarczy pojechac do UP i zobaczyc ile ogloszen jest z grupami inwalidzkimi!!! czemu nikt tego nie jest wstanie zmienic? o co tu do cholery chodzi?dlaczego ludzie musza szukac pracy w obcych krajach? Jelenia Góra to juz miasto rencistow! to jest starszne!!!!
nowalijka 15-04-2011 17:43
@ ~rrr Ponieważ Polacy są niedoinformowani, nie są przyzwyczajeni do obcowania z osobami niepełnosprawnymi. Ja np. znam tylko dwie osoby niepełnosprawne, jedna z nich będzie za rok masażystką a druga będzie skrzypaczką, obie są bardzo młode ale tracą wzrok. Wybrały przyszłe zawody zgodnie z możliwościami przyszłego trybu życia - w ciemności. Co innego te dwie osoby, które znaja swój los a co innego osoby, które nagle stały sie niepełnosprawne. Tu potrzebne są lata nauki, wszystko od początku. Taki sportowiec jak raptem znajdzie się na wózku to tylko do prac manualnych lub biurowych w Jeleniej Górze się nadać może (i do tego rodzaju pracy się musi solidnie poduczyć, od podstaw). Miasto samo w sobie nie jest przystosowane do kształcenia osób niepełnosprawnych (taką informację mam od obu niepełnosprawnych koleżanek)
~jelgór 15-04-2011 18:59
Trzeba wyraźnie podkreślić, że pani Aneta była przez ten czas i jest dalej wolontariuszem KOSN, którego niektórzy tak nienawidzą - oby ci mogli kiedyś skorzystać z jego zacnych działań! Tego samego KSON, który w zimnie siedział pół zimy i któremu miasto nie chciało dopomóc z rachunkami za wodę, ciepło i z siedzibą, chciaż tyle dobrej roboty KSON odwalał za miasto. Panią Anetę pozdrawiam.
~P.G 15-04-2011 19:35
POZDRAWIAM ANETE SAM TEZ JESTEM OSOBA NIEPELNOSPRAWNAL I PRACUJE Z RAZEM Z JEJ OJCEM
~jelgór 15-04-2011 20:07
Trzeba wyraźnie podkreślić, że pani Aneta była przez ten czas i jest dalej wolontariuszem KOSN, którego niektórzy tak nienawidzą - oby ci mogli kiedyś skorzystać z jego zacnych działań! Tego samego KSON, który w zimnie siedział pół zimy i któremu miasto nie chciało dopomóc z rachunkami za wodę, ciepło i z siedzibą, chciaż tyle dobrej roboty KSON odwalał za miasto. Panią Anetę pozdrawiam.
~ataner 17-04-2011 1:12
pracuję w zakładzie dla njepełnosprawnych i znawca wie co pisze to maszynka do robienja forsy a my za najniższe wynagrodzenie harujemy .po 30 latach pracy w tym 8 dla niepełnosprawnych to moje najgorsze co mogło mnie i wielu millczących spotkać tam by się przydała Najwyższa Izba Kontroli bo PFRON nie może sobie poradzić.
~ 17-05-2014 21:12
czytałam oferte pracy...Pani do sprzątania z grupą cały etat ....40 godzin tygodniowo wynagrodzenie za miesiąc 630 zł...chyba sobie jaja robicie z chorych ludzi, dorabiacie sie na nich wstyd, czy na to nie ma kontroli, dzięki za taką prace i tak jest w całej Polsce...żenada.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Paczki od Mikołajów z powiatu

W szkole o używkach

TPD ze św. Mikołajem w kinie LOT

Ekumenicznie i świątecznie

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
942
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%