MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela na Głównym – felieton ilustrowany

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 23 grudnia 2007, 14:49
Aktualizacja: Poniedziałek, 24 grudnia 2007, 8:58
Autor: Konrad Przezdzięk
Fot. TEJO
Według najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli polskie dworce są w fatalnym stanie: brudne, nieprzyjazne i nieremontowane. Zapomniano dodać jednego określenia: puste. W przedświąteczną niedzielę na jeleniogórskiej stacji pasażerów można było policzyć na palcach.

– Na wszystkie smutki – niedziela na Głównym/ Na oddech krótki – niedziela na Głównym/ Na sypkość uczuć i brak przyjaciela/Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela – tak śpiewał Wojciech Młynarski uwieczniając w swoim przeboju sprzed lat warszawski Dworzec Główny, niegdyś centrum życia stolicy, gdzie zbierali się nie tylko podróżni, lecz także miejscowe barwne „szumowiny” warszawskiego półświatka.

A niedziela na Głównym w Jeleniej Górze 23 grudnia 2007? W obszernym i czystym (to zupełnie nie tak jak w raporcie NIK) hollu – cztery osoby. W kasach – trzy panie. Jedna w okienku z informacją. Dalej – pustka, w tym w poczekalni. Czytam regulamin, z którego wynika, że przebywam tam nielegalnie, bo nie zamierzam nigdzie jechać pociągiem. A tylko pasażerowie i osoby im towarzyszące mają prawo tam wejść i usiąść na pustych ławkach. I tylko w godz. 4 – 23. W nocy główny jest zamknięty.

Optymistyczne są plakaty. Przewozy regionalne – dobry wybór: głosi jeden. Drugi zachęca na jazdę pociągiem Intercity do Pragi. Stolica Czech położona jest co prawda około 200 km od Jeleniej Góry, ale – pociągiem będzie trochę dalej. Tym bardziej, że chcąc skorzystać z propozycji jeleniogórskiego głównego, trzeba najpierw dojechać do Warszawy lub Krakowa. Dopiero potem – na podbój hradczańskiego Hradu i Kocoura lub Kalicha. Wstąpił do piekła i po drodze mu było. Tym bardziej, że sama podróż do stolicy to bite osiem godzin w niekoniecznie wygodnym wagonie.

Za plakatem z reklamą wyjazdu do Pragi – pustka. Kiedyś była tam świetlica dworcowa i jeden z nielicznych w mieście telewizorów kolorowych. Program oglądali nie tylko podróżni… Za symboliczne pięć złotych (stare) można było napić się gorącej herbaty. Potem był salon gier i dzieci żebrzące o parę złociszy „na bułkę”, za które rychło oddawały się hazardowej pasji.

Dziś nie ma nic. Podobnie nie ma restauracji dworcowej i dworcowego baru z kluchami leniwymi i gryczaną w sosie. Nawet zapach wywiało. Wywiało też smród po bezdomnych i kiosk ruchu (jest sklepik z prasą przeniesiony w inne miejsce). Śladu nie ma po budkach, gdzie można było kupić sobie tanią książkę, by zabić nudną jazdę.

Pozostał owiany legendą zakład fryzjerski u Pana Kazia, w który strzyże się nie wiem już, które pokolenie jeleniogórzan. Ale już nieczynne, bo w niedzielę fryzjer wcześniej zamyka. Obok fryzjer damski, a w głębi – toalety. Bez babci klozetowej.

Nawet „plim plom” zmienili na bardziej europejskiej „ding dang dong”. Tylko wciąż bezbarwny głos dyżurnej ruchu zapowiada znużenie i bez cienia entuzjazmu, że pociąg osobowy do Ostrowa Wielkopolskiego przez Wałbrzych, Jaworzynę, Wrocław Główny, stoi na peronie drugim. A tam zimny „żółtek”, tyle że pomalowany na czerwono gotowy do odjazdu. Przed podróżnymi, którzy wybiorą docelową stację – około sześciu godzin jazdy…

Przypominam sobie Młynarskiego: – Na niski wskaźnik – niedziela na Głównym/ Na nadmiar wyobraźni – niedziela na Głównym/ Na splin, frustrację i oddech nierówny/ Na Głównym niedziela, niedziela na Głównym./ W taką niedzielę, gdy czegoś się boisz/ Tych słów niewiele ci nerwy ukoi: oto najlepszy jest relaks/ Niedziela na Głównym, na Głównym niedziela…

Ogłoszenia

Czytaj również

Wybory coraz bliżej. PiS apeluje

Medale dla złotych par

Lewica Razem o ochronie zdrowia

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~podróżnik 23-12-2007 15:26
w kasach można zapłacić tylko gotówką niestety a w poblizu nawet bankomatu nie ma wstyd prszę Państwa wstyd Zeby w XX1 wieku nie mozna byó zapłacić w kasie za bilet kartą
~ 23-12-2007 18:20
W dobie obecnej, u nas w Polsce koleje państwowe, nie mają racji bytu i tyle. Należałoby je sprzedać, oczywiście nie zapominając przy tym o ich strategicznym znaczeniu. Dlatego też państwo winno zagwarantować sobie służebność prywatnego przewoźnika w sytuacjach szczególnych. Bo niestety dziś jeszcze, w wielu kręgach pokutuje myślenie że państwowe znaczy niczyje, a to przekłada się na takie postawy jak: nie dbam bo nie moje, biorę sobie bo to niczyje, tylko państwowe czyt. po prostu kradnę! - To postawy z minionej epoki lecz wciąż jeszcze żywe w naszym społeczeństwie które pamięta jeszcze czasy że jak nie "skombinowałeś", to nie miałeś. Znaczenia słowa skombinowałeś nie muszę tłumaczyć, gdyż wielu z nas słowo to zna bardzo dobrze i wie ile treści się za nim kryło. Reasumując PKP w dobie obecnej jest żywym kuriozum dawnych czasów, których echo przebrzmiewa na pustych peronach, zionie smrodem wagonowych czy też dworcowych szaletów. Ktoś zaprotestuje że teraz tak nie jest, to fakt na wielu dworcach jest czyściutko na wielu trasach też pędzą pachnące czystością składy. Ale w skali całego kraju wygląda to o wiele inaczej, i wielu internautów zapewne mogłoby potwierdzić ten fakt. Dlatego póki co, wybieram inny środek lokomocji, bo to i taniej i przyjemniej...
studentka 23-12-2007 19:05
To dziwne, na większości dworców w większych miastach można już kupić bilety płacąc kartą... Dworzec jest ohydny to fakt... Ale za to jest nowe połączenie z Zieloną Górą. Piękna trasa, wygodny, nowiutki szynobus... Oby takich więcej!
playmen-piotr 23-12-2007 19:18
23-12-2007 18:20 | ~ | Pisałem ten tekst będąc zalogowany, o co tu chodzi, nie rozumiem... Czy jakiś pan kolejarz niezadowolony z komenti, skierował mnie na boczny ślepy tor? ;-)
~JeleniogórzaninT 23-12-2007 22:02
Smutny widok, ale cóż...dopóki linia do Wrocławia nie zostanie doprowadzona do przyzwoitości i faktycznie kolej stanie się jakąś sensowną alternatywą komunikacyjną, to taki stan rzeczy chyba pozostanie ( o ile w ogóle nie zlikwidują połączeń i nie zamkną dworca na dobre).Panie w kasach się raczej nie napracują, inni pracownicy dworcowi chyba też nie. Jeleniogórski dworzec jest chyba wskaźnikiem tego, jak postępuje marginalizacja naszego miasta i najlepiej obrazuje jego prowincjonalny charakter.Jak nic się nie zmieni, to niebawem w hol dworcowy będzie można przeznaczyć na muzeum kolejnictwa , eksponując tam archiwalne fotki z czasów świetności kolei w naszym regionie, a torowiska zostaną jedynie dla pociągów towarowych :(
~Znawca :) 24-12-2007 0:00
A gdzie są ludzie odpowiedzialni (kierownicy,Naczelnicy itd. ) za to i za brudne śmierdzące pociągi .Podejrzewam że sami jadą do swojej dyrekcji we Wrocławiu w cieplutkim samochodzie i jeszcze skubna kolej za przejazd i może delegacja wpadnie a reszta "trzody" do brudnych wagonów a kogo to obchodzi że tam jadą ludzie z dziecmi a o stanie technicznym nie wspomne bo normalnie tragedia strach jechac pociągiem myślicie dlaczego pociąg jedzie do Wrocławia 4 godziny bo lokomotywa nie może szybciej jechać hmm NIE stan torów na to nie pozwala są w tragicznym stanie technicznym a tabor jeszcze gorszy jak by jechało to szybciej by sie rozleciały podejrzewam a kolej ma to głęboko gdzies i nic nie robi w tym kierunku . trzeba chyba jakieś katastrofy oczywiście z ofiarami w ludziach ,może dopiero znajdzie sie kasa na remont. "Nie" wesołych świąt dla P.K.P . cieńko was widze
~First 24-12-2007 0:58
Wiecie co... moze i nie jest kolorowo, ale wnetrze badz co badz nie prezentuje sie az tak tragicznie. Ladne cieple kolorki, a nawet jak tam bylem ostatnio to nawet nie czulem smrodu zalatujacego od babci klozetowej. Natomiast perony i widok zewnetrzny pozostawia wiele do zyczenia. Najbardziej z tego wszystkiego rozbraja mnie ta choinka z odzysku ;D PIEKNA :))
~Ciekawski II 24-12-2007 12:22
A mnie jak zwykle ciekawi jak długo jeszcze: Bo przecież głównya przyczyną tej degrengolady" na PKP" jest rozpoczkowanie tej instytucji na bodajże 5 spółek, w których jest mocno rozbudiowana Prezesów, Dyrektorów, Naczelników Kierowników, Referentów itp hałastry, której jedynym zadaniem oprócz pozoroania pracy jest pobieranie wysokich apanazy ... za nic!!! Poprostu techniika Lejzorka Rozstwańca, który teoretycznie prowadził na szeroką i wielką skalę hodowle królików siegająća około 100 tys szt w sytuacji, gdzy pierwsza para królików ju8z dawno została zjedona... W sprawozdaniach wykazywane sa kilometry tras trów, astroniomiczne liczby dworców, kilometry peronów itp na które Skarb Państwa daje pieniądze, a które nie istnieja...Linia do karpaca, czy Kamiennej Góry przez Ogorzelec... Coś unikalnego, co powinno przynosić zyski z samej turystyki - dawnio zlikwidowane bo pieniadze było potrzebna na utrzymanie kadry Spółki Linii Przewozowych, To samo z Dworcami. Ni ma na remont torów do Wrocławia... Nie ma na remont torowiska i uruchomienie linii tranzytowej przez Jakuszyce do Czech? Bo i jak może byc, kiedy zaraz właczą się ekolodzy, z motylkami, przepiórkami, stonka, szarańczą , lwgwanami, które rzekomo na tym terenie maja siedliska!!! Zę bzdura?!? A kto kogo o to pyta???!!! Ważne, ze dyrekcje maja prekeksty, bo ekolodzy... I jeszcze po cichu da pieniądze na protesty!!!A że w ten sposób likwiduje sie wszystki i Jelenia staje się w rzecziywistosci przysiółkiem Psimia czy Klaja??! Tym lepiej !!! Łatwiej będzie sprzedać i po0dem nazwać ( przechcić) HIRSCHBERGIEM
~Yano 26-12-2007 7:54
Ostatnie kuriozum to uruchomienie ponownie lini do lwówka Śl, piękny szynobus , tylko szkoda ze poza bandą nierobów z PKP którzy sobie za friko do domu jeżdżą , pasażerów jak na lekarstwo , za naszą kasę reanimuja tego trupa , w normalnych warunkach wolnorynkowych nie było by miejsca na takie mega kosztowne imprezy , szczytem głupoty i marnotrawstwa jest uruchomienie połaczenia do legnicy - liczba pasażerów 0 , a można było na tej widowiskowej trasie zrobić ściezkę rowerową nad pilchowice , istnieje taka na nieczynnej lini kolejowej pod lwówkiem

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Słoneczny festyn w Jeżowie Sudeckim

200 pieczątek w 24 godziny

Dzień pierwszy z hip hopem

Zwycięstwo polskich ułanów pod Strugą

Trudno tak żyć!

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
488
Tak
52%
Nie
43%
Nie mam zdania
5%