MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Niech połączy nas sztuka ulicy!

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 1 sierpnia 2008, 22:01
Aktualizacja: Niedziela, 3 sierpnia 2008, 8:15
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Paradą 900 jeleni na 900–lecie rozpoczął się w piątek XXVI Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych. Jeleniogórzanie wybębnili hejnał miasta, a potężny Bolesław Krzywousty upolował jeszcze większego rogacza. Jelenia Góra zamieniła się w gród pełen radości i entuzjazmu. Nie udało się pobić rekordu Guinessa w grze na bębenkach: choć sprzedano ich 900, w Rynku pojawiło się mniej instrumentów.

– To święto dla wszystkich. Ma przynosić radość każdemu z was. Po to zostało stworzone – mówiła na bardzo krótkiej oficjalnej części otwarcia XXVI MFTiU Alina Obidniak, okrzyknięta cesarzową teatrów ulicznych. Twórczyni imprezy 26 lat temu otwierała piewszy tego typu festiwal, który na trwale zapisał się w kalendarzu najważniejszych wydarzeń roku.

Wcześniej jeleniogórzanie i goście przeszli w połączonej przy ulicy Solnej na rogu Konopnickiej paradzie 900 jeleni na 900-lecie. Sprzed Galerii Karkonoskiej ruszyła wielka figura księcia Krzywoustego. Potężny jeleń czekał na niego w rynku. W korowodzie z flagami, bębniarzami i połykaczami ognia przeszedł „jeleń” w postaci szczudlarza. Pierwotnie miała to być rzeźba, na której przejazd nie udało się uzyskać pozwolenia.

Na placu Ratuszowym oczekiwał już tłum "bębniarzy" i widzów. – Sprzedaliśmy wszystkie bębenki, co do sztuki! – cieszył się Bogdan Nauka, dyrektor Teatru Jeleniogórskiego. Atmosferę podgrzewał Ryszard Bazarnik, charyzmatyczny bębniarz, który z wysięgnika dyrygował nietypową rytmiczną orkiestrą i wyczarowywał z prostego – wydawać by się mogło – instrumentu zadziwiająco różnorodne brzmienia.

Tancerze ognia przegotowywali się do swojego show, a finałem ceremonii rozpoczęcia był celny strzał do jelenia, który trafiony przez księcia Bolesława, hucznie „zginął” pośród fajerwerków podziwianych przez tłum, pośród którego był prezydent Marek Obrębalski oraz jego dwaj zastępcy: Jerzy Łużniak i Zbigniew Szereniuk.

Na początek festiwalu zgromadzeni na starym mieście mogli zobaczyć występ z włoskiego Teatro Corona zatytułowany „Tempus fugit”. Relacja z tego wydarzenia w jutrzejszych serwisach jelonki.

Czytaj również

To potrwa, ale warto

Wyborcze zmiany

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Komentarze (37) Dodaj komentarz

~elazjg 1-08-2008 22:32
Prosze poprawic dwa na dwaj:-)
~Tylko do Redakcji 1-08-2008 22:39
Prosze poprawic zdanie: pośród którego był prezydent Marek Obrębalski oraz jego dwa zastępcy: Jerzy Łużniak i Zbigniew Szereniuk.
~On 1-08-2008 22:41
Rozpoczecie było cudowne i bębny:)Pozdrawiam uczestników warsztatów!
~jelgór 1-08-2008 22:50
Tejo, jest pan superszybki, jeszcze chwilę temu na placu, a tu już arcik. Koncert trochę nie wyszedł, było może że 100-200 bębenków kartonowych, które w ogóle nie dawały głosu, do tego charyzmatyczny, choć przeciągający za długo Bazarnik. Rekord zdecydowanie nie został pobity.
~mig 1-08-2008 23:20
Było rewelacyjnie!!!Scena Animacji naprawdę postarała się super!!gratuluję.
~Justyś 1-08-2008 23:24
Ogień,bębny...było super :) Jestem pod wrażeniem, naprawdę wspaniałe widowisko .
~Justyś 1-08-2008 23:25
Ogień,bębny...było super :) Jestem pod wrażeniem, naprawdę wspaniałe widowisko .
~toja 1-08-2008 23:28
Jestem bardzo rozczarowana sposobem prezentacji przygotowanych form. Zgromadzeni licznie widzowie zobaczyli głównie plecy sąsiadów. Szkoda,że organizatorzy nie pomyśleli o podwyższanej scenie lub bilbordach. Praca wielu osób poszła trochę na marne, chyba że lubią grać dla siebie a widz... niech sobie przyniesie stołeczek.
~Jojo 1-08-2008 23:30
~MalkomiX 1-08-2008 23:47
Rekordu nie udało się pobić, trudno .... ale i tak byłem dumny z inauguracji Teatrów, której nie powstydziły by się Poznań, Kraków czy Warszawka! Gratuluję pomysłu i realizacji...
~Jubilatka 1-08-2008 23:53
Ej "dwa"pierwsze wytykacze.Tylko na taki komentarz Was stać?.Autor w tekście opisał wspaniałą imprezę w naszym mieście.Natomiast w kilkudziesięciu zdjęciach pokazał zainteresowanie publiczności piękną legendą o łowach na jelenia. Na twarzach ludzi widać wielką radość.Szkoda,że nie mogłam uczestniczyć w tej zabawie.
~ohrn 2-08-2008 0:55
koncert bebnow zdecydowanie byl za krotki...ale dobrze sie bebnilo. Taki koncert powinien byc raz w tygodniu z roznymi instrumentami.
~wstyd mi za Jelenią Górę 2-08-2008 9:28
1. Na plakatach godz. 20.00 Plac Ratuszowy. Zaczęło się o 20.24 W tym czasie brak jakiejkolwiek informacji dlaczego jest opóźnienie. Po placu wędrował jakiś młodzieniec z tubą i coś tam niezrozumiale mówił. 2. Pomysł z bębniarzami oraz próba aktywizacji dzieci i młodzieży dobra, ale nie w tym miejscu i nie w tym czasie! 3. Mam wrażenie, że 80 % chętnych do obejrzenia spektaklu widziało jedynie plecy osób stojących przed nim i dyrygenta na wysięgniku. (Podzielam opinię "toja"). Po 15 min. przyszło rozczarowanie. Np. uczestniczki wycieczki ze Szczecinka (cały autokar), które przybyły na plac o godz. 19.55, o godz. 20.40 rozczarowane powyżej przedstawioną sytuacją zeszły z palcu. - "I to ma być ten słynny festiwal? Nic nie widać! Tylko słychać bębny! Straciliśmy czas!. 4. Dowiedzieliśmy się z żoną i gośćmi naszymi, których zaprowadziliśmy na spektakl, aby zobaczyli "coś niezapomnianego" w jeleniej Górze, że na zakończenie ma być wykonana piękna pieśń o jeleniu. Wytrzymaliśmy aż do 21.30. Pieśni nie usłyszeliśmy. 5. Oszczędziliśmy sobie i dla naszych dzieci żenującego i antywychowawczego zakończenia spektaklu "finałem ceremonii rozpoczęcia był celny strzał do jelenia, który trafiony przez księcia Bolesława, hucznie „zginął” pośród fajerwerków podziwianych przez tłum". Komuś jeleń pomylił się ze smokiem - symbolem zła i nieszczęścia. 6. Szkoda mi i żal dawnych wydarzeń na Placu Ratuszowym, kiedy animatorem spektakli była Pani Alina Obidniak.
Riposta 2-08-2008 10:42
Bardzo, bardzo udane! Brawo!!!! Mam tylko pytanko: skąd byli bębniarze i kto śpiewał? :)
~agusika 2-08-2008 10:44
było super, ale widoczność zerowa. Jak ktoś nie miał 2 metrów wzrostu, albo szczydeł to niewiele tak naprawdę był w stanie zobaczyć.Chyba tylko sztuczne ognie.Faktycznie przydałyby się bilbordy.
~fajno 2-08-2008 11:03
bębniarze byli głównie z jeleniej (ci z pierwszego rzedu na scenie "TIRIBA") na co dzien działają w odk, gdzie odbywają sie warsztaty na bębny. no i mieszkancy którzy uczestniczyli w warsztatach.
~Bogini Dionizosa- Tiszon 2-08-2008 11:18
....Byłam jedną z uczestniczek warsztatów bębniarskich , który miał być zwieńczony występem 900 bębnów- szkoda że niektórym się nie podobało daliśmy z siebie naprawdę wszystko 12 h warsztatów w ciągu dwóch dni ręcę bolały nas nie miłosiernie i jeszcze sam koncert w którym oddaliśmy resztki naszej energii - celem naszego grania było przekazanie wam dobrej pozytywnej energii , ponieważ częstotliwość drgań bębnów etnicznych wpływa pozytywnie na samopoczucie....szkoda że tak mało ludzi dało się ponieść zabawie..... Jestem pod wrażeniem Ryszarda i Izy prowadzących cały nasz projekt..... Pokazy ognia wzruszył mnie bardzo ...w powietrzu można było czuć MAGIĘ....,,zabicie jelenia,, muzyka z Reqiem.....CUDO ...NIGDY TEGO NIE ZAPOMNĘ!!!!!!!!!!
~ON 2-08-2008 11:24
Bębniarze uczestniczyli w warszttatach bębniasrkich w Norwidzie.A śpiewała żona Instruktora który prowadził te warsztaty:)
Tiszon 2-08-2008 12:26
Jestem jedną z uczestniczek bębniarskich warsztatów które miały być zwieńczone występem 900 bębnów.....warsztaty były naprawdę niesamowitym wydarzeniem, zdobyłam wielu przyjaciół doceniłam prawdziwą wartość muzyki..żałuje że niektórym się nie podobało bo daliśmy z siebie naprawde wszystko graliśmy 12 h od przedwczoraj rączki bolą nas nie miłosiernie.... do tej pory mam siniaki i zakwasy.... chcieliśmy przekazać wam przekazać tak zwane AXE czyli , naszą energię ponieważ bębny etniczne posiadają drgania które pozytywnie wpływają na samopoczucie.....chcieliśmy byście tańczyli śpiewali byście poczuli się szczęśliwi..,,nauczyciel,, nie uczył nas tylko muzyki a także przekazywania dobrej energii przez grę....szkoda że niektórzy w ogóle nie chcieli w tym uczestniczyć ...a wiem że oddaliśmy wam siebie ( bo nawet ja skromna z natury szalałam na platformie) ...chciałam podziękować Izie i Ryszardowi za poprowadzeni naszej grupy..Co do szczegółów bębniarze którzy grali są to ludzie samozwańczy ja jestem akurat ze szkoły muzycznej z klasy perkusji ale była np grupa z Wojciechowa zawodowych bębniarzy i wielu młodych ludzi nie mających wcześniej nic wspólnego z bębnami piosenkarka nazywa się Iza Kowalewska i śpiewa w naprawdę dobrym zespole MUZYKOTERAPIA...bardzo polecam...dziękuję za to ze mogłam przeżyć ten cudowny trans ;p że moje życie stało się szczęśliwsze....
~bębniarz 2-08-2008 12:30
bębiarze byli z JG i okolic. Śpiewała toważyszka Pana Ryszarda (tego dyrygenta z wysięgnika). Faktycznie scena z bębnami stała w złym miejscu... szkoda że nie było dużej sceny (jak na koncetach) tak aby wszyscy wszystko widzieli.
~malutkax 2-08-2008 12:33
Ogólnie zorganizowane było całkiem nieźle chociaż nie ukrywam że podczas fire show nie można było nic zobaczyć jeżeli sie nie przyszlo conajmniej z godzine przed jego rozpoczęciem. mozna było pomyslec o tym. Jak na mój gust to nie było tak źle.
~ona 2-08-2008 14:00
Bebniarze byli z warsztatow, ktore odbyly sie pod piecza Ryszarda Bazarnika. Rysiek jest swietnym czlowiekiem i bardzo duzo pracy wlozyl aby uczestnicy warsztatow tak swietnie zagrali. Wiem o tym bo moi znajomi brali udzial w tych warsztatach. Do "wstyd mi za Jelenia Gore": Chyba nie doczytales czegos bo o 20.00 zaczynaly sie parady. Jedna z pod teatru a druga spod kina Marysienki. O 20.30 mial byc koncert bebniarzy i byl. Umie pan tylko dostrzegac zle rzeczy. A pomyslal pan w ogole ile ludzi wlozylo w to serce?? Pan nic nie zrobil. Nawet w paradzie nie uczestniczyl. Tylko przyszedl i popatrzyl. Bebnow nie trzeba widziec wystarczy sie wsluchac. Fakt powinny byc jakies podwyzszenia dla widzow ale nie bylo, trudno. Ludzie i tak dobrze sie bawili. Jak widac nasi kochani jeleniogorzanie umieja tylko krytykowac wszystko i wszystkich. Pozdrawiam
~do niezadowolonych i niezorientowanych 2-08-2008 14:39
W końcu to sztuka ulicy więc nie narzekajcie że ktoś czegoś nie widział... Chcecie znów Rubika biletowanego i z krzesłami na placu?
~xyz 2-08-2008 14:45
A może jeszcze raz sprobować pobić rekord we wrześniu do pomocy dojdzie młodzież i dzieci ze szkół więcej reklamować i na pewno się uda
~Viola_jg 2-08-2008 15:46
Impreza była nudna do potęgi N!!! Opóźnione o godzinę żeby "ktoś tam" mógł się popisać i zanudzać ludzi... A po za tym nie wiem po co to całe zamieszanie wokół pobijania rekordu skoro żaden organizator tak naprawdę nie miał zamiaru go pobijać... Ludzie z bębnami stali za plecami innych, którzy mimo, że nie mięli bębnów pchali się jak najbliżej. Moim zdaniem wyszłoby o niebo lepiej gdyby poproszono ludzi z bębenkami do przodu. Szkoda, że nikt o tym nie pomyślał:/ Taniec z ogniem prawdopodobnie był piękny, ale mimo że cały wieczór stałam na placu to nie dane mi było go widzieć. Za to sztuczne ognie były cudowne jak zawsze:) Może nie tak Krzywousty zabił jelenia 900 lat temu, ale uważam, że było to naprawdę widowiskowe polowanie:)
Riposta 2-08-2008 18:08
Dziękuję za odpowiedź :D No tak, malkontentom to nikt nie dogodzi - nic się nie dzieje - źle! coś się dzieje - jeszcze gorzej! ................Jeszcze raz BRAWO bębniarze, BRAWO "ogniomistrze", BRAWO wszyscy występujący!!!! :)
~ja 2-08-2008 18:40
A mnie ta impreza juz nudzi. Nie było nic ciekawgo w tym bębnieniu. Moze gdybym była na warsztatch to tak ale jako widz.Nie dla mnie.
~wielkopolanka 2-08-2008 19:37
Byłam z dziecmi na paradzie, szlismy w maskach jeleni, bębnilismy w małe bębenki, nie wszystko widzieliśmy, ale zabawa była przednia! Dzieci zachwycone!!! Gratulacje dla organizatorów!!!
~bezpartyjny 2-08-2008 19:55
Ludzie od kultury w Sarniej Górze wzorce czerpią chyba z epoki swojej młodości, kiedy, to organizowano w miastach komunistyczne pochody z rozmaitymi kukłami ala Korea Północna:) No i co roku jak zawsze szczudła, zianie ogniem,baloniki, jelenie:)czy inne krasnale lub skrzaty, bębenki i inne zabaweczki, to ma być kultura na 900 lecie? Kto to wymyślił? Kto jest autorem scenariusza tej dziecinnej oprawy dla publiczności? Ratusz czy JCK? Jedno jest pewne pieniądze były za to zacne,nie róbcie z ludzi fascynatów zimnych ogni:) W przyszłym roku zamiast Skrzatów przyjdzie czas na Zająca Poziomkę będzie co fotografować
~Abend 2-08-2008 20:05
Bębny i trans proszę sobie przeczytać M.Eliade"Szamanizm archaiczne techniki ekstazy" Bębenki potrafią opętać człowieka przez monotonnie wybijania rytmu. Jest ogromna różnica miedzy człowiekiem muzykiem grającym na tym instrumencie, a człowiekiem wpadającym w trans ,który daje się ponieść ideologii New Age i nawet o tym nie wie! W Jeleniej Górze jest pewna grupa ludzi, którzy są tzw."Buszmenami" z blokowisk niby Afrykanie grający na bębnach ,a jednak ślęczą przed komputerami i są jak najbardziej trendy w pop-kulturze.Ale liczy się treep bębenkowy, to jest modne tylko,ze to neo-spirytyzm,podobnie jak wizualizacje i niektóre muzykoterapie,popularne w Jeleniej Górze, dzieci kładą się na podłodze, a instruktor wprowadza je w odrętwienie czy trans jak niegdyś szaman przy ognisku.
~byłem 3-08-2008 2:23
Byłem i widziałem przed sobą jakąś parę bliskich sobie osób. Ona wpadła w trans i zaczęła wybijać rytm na łysej głowie swojego partnera. Wtedy pomyślałem, że mam też ochotę walić w inną podobną łepetynę. Może byłoby to ozdrowieńcze dla tej łepetyny i dla mnie jednocześnie wyładowującego swój stres zgodnie ze wskazaniami Pana na dźwigu. Wysiłek dzieci został zmarnowany. Ma rację ktoś piszący powyżej, że symbolem 900 lat Jeleniej Góry nie może być "zabijanie jelenia". Jestem ciekawy z jakim przesłaniem zamierzali wyjść twórcy inauguracji Festiwalu? Jeśli coś się dzieje za publiczne pieniądze i w miejscu publicznym, powinno to mieć wymiar wychowawczy, kształcący, poznawczy i estetyczny (może ktoś wymieni jeszcze inne funkcje). Do tych spostrzeżeń jakie już zostały napisane przez innych dodam jeszcze jedno. Jakoś nie mogłem znieść widoku banerów reklamowych oszpecających wystrój placu. Niech połączy nas sztuka ulicy! - ten tytuł może być jednym ze wskazań jak podejść w przyszłości do organizacji kulturalnych imprez masowych w Jeleniej Górze.
~Abend 3-08-2008 10:07
Jelenia Góra nie ma amfiteatru do organizowania imprez masowych, a plac ratuszowy jest ciasny,ale przecież taki musi zostać, może tak postawić gdzieś z prawdziwego zdarzenia amfiteatr? Tylko zastanawiam się gdyby on już powstał,czy byłoby warto, co by tam nasi genialni organizatorzy prezentowali? Koszałki Opałki:)
~do Tiszon 3-08-2008 12:30
dzieki Wam za wspaniale przezycia bebny cudowne przezycie juz duzo lat mam ale bawilam sie cudnie daliscie mi duzo dobrej energii Nie sluchajcie malkontentow oni potrafia tylko niszczyc
~Psycholog 3-08-2008 22:50
Niszczą nam mózgi tym 900-leciem,ale nie dajcie się zwariować bo tak ma być, bo nie niszczą wszystko jest ok.
~bebny cudowne przezycie 4-08-2008 8:56
Mam pomysł w przyszłym roku niech bohater bajki Zaczarowany Ołówek naciera publiczność magicznymi kryształami, będzie wyśmienita zabawa i na 100% OGROMNY SUKCES.
~poza wrazeniami artystycznymi 5-08-2008 15:14
poza wrazeniami artystycznymi - pokaz dziadostwa i kolejny dowod na to, ze straz miejska w Jeleniej Gorze to wyrzucanie w bloto miejskich pieniedzy - dlaczego? mnostwo osob, ktore z psami ras amstaf czy pitbull, oczywiscie bez kagancow, wchodzilo pomiedzy widzow spektakli i zerowa reakcja straznikow, ktorzy obserwowali takie sytuacje - wiecej rozumu pokazali ochroniarze z Impela,firmy dosyc o watpliwej reputacji jesli chodzi o ochrone. A w ogole spacery z psami "obronnymi" w Jeleniej Gorze to jakas kolejna nowomoda - im mniejszy mozg wlasciciela,tym grozniejszego ma psa. Podczas tygodniowego pobytu w Jeleniej Gorze widzialem JEDNEGO amstafa, ktory mial kaganiec (taki parciany) i prowadzil go niewysoki nastolatek - to, ze podczas spektakli nikomu nic sie nie stalo zawdzieczamy Opatrznosci a nie tym,ktorzy powinni dbac o bezpieczenstwo. I to wszystko w miescie,ktore ma aspiracje do stawania sie centrum turystyczno-kulturalnym regionu.
~Tancerz Ognia Promyk 7-08-2008 1:17
Moim zdaniem parada była na prawdę w porządku... sam brałem udział w paradzie (jeden z plujących ogniem z grupy która zaczynała iść z pod Marysieńki) Może fakt nie było żadnych podwyższeń dla widzów jednak atmosfera była cudna :) A co do bębniarzy... muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego co Bazarnik wykonał. Koncert był na prawdę fajny na zapleczu aż sam miałem ochotę się pobawić w rytm muzyki. Bębniarze pokazali klasę moim zdaniem i wszystko im świetnie wyszło. Brawo za wasze starania i poświęcenie! :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ogołocili drzewa

Prace zgodnie z planem

Mali szachiści przed Pucharem Polski

Krzywe zęby to nie wyrok – akcja w środę  

Głosy za strajkiem?

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
959
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%